Dodaj do ulubionych

Jakie plany

21.04.23, 23:11
na weekend? Pogoda ma dopisywać, warto wykorzystać.
U mnie trafił się wolny, botaniczny otworzyli, trzeba zobaczyć w nowym roku.
Obserwuj wątek
    • baenzai Re: Jakie plany 21.04.23, 23:27
      Ja to szczerze podziwiam ludzi, którym się chce wychodzić gdzieś samemu. smile
      • samysliciel Re: Jakie plany 21.04.23, 23:52
        Nie zawsze się chce wychodzić, trzeba jednak dla zdrowia, fizycznego, widząc jednak w koło pary, rodziny, zdarza się szybciej wrócić.
        Nie chcesz być sam, nie potrafisz być z kimś, męczysz się sam ze sobą, co raz częściej ma się dość tego rozdarcia.
    • silencjariusz Re: Jakie plany 22.04.23, 01:06
      Może kartofle będę sadził.
      • samysliciel Re: Jakie plany 22.04.23, 09:52
        Zdrowo i pożytecznie. Sadzisz tyle by starczyło na cały rok, da się tak?
        • silencjariusz Re: Jakie plany 22.04.23, 10:37
          Tylko do wykopków. Tak żeby w lipcu zacząć kopać i skonczyć przed wrześniem.
    • taniarada Re: Jakie plany 22.04.23, 06:14
      Przytulić się wieczorem do kobiety w wirtualu 😉
      • samysliciel Re: Jakie plany 22.04.23, 09:53
        Co kto lubi, lizanie cukierka przez sreberka itp.
        • obrotowy "przy widzeniu - tez caluje sie przez szybe" :) 22.04.23, 15:50
          samysliciel napisał:
          > Co kto lubi, lizanie cukierka przez sreberka itp.


          nick Twojego interlokutora - wiele tu tlumaczy smile
          • taniarada Re: "przy widzeniu - tez caluje sie przez szybe" 24.04.23, 23:10
            Wspomnienia minionego lata .A już chwalenie się na necie to już jakaś schiza .Faceci to mocno w gębie jedynie zwłaszcza jak życie ucieka 🤣
            • obrotowy bzdury 25.04.23, 08:36
              taniarada napisał:

              > A już chwalenie się na necie to już jakaś schiza .
              Faceci to mocno w gębie jedynie zwłaszcza jak życie ucieka 🤣

              nieprawda.
              zycie i tak ucieknie
              a chwalic sie warto.

              lepsze to - niz narzekactwo.
            • samysliciel Re: "przy widzeniu - tez caluje sie przez szy 27.04.23, 23:39
              taniarada napisał:

              > Wspomnienia minionego lata .A już chwalenie się na necie to już jakaś schiza .F
              > aceci to mocno w gębie jedynie zwłaszcza jak życie ucieka 🤣

              Jakże dobrze, że zaszczyca mocnych tylko w gębie facetów mocna we wszystkim, kobieta sukcesu, której życie nie ucieka. Używaj sobie, mądruj się, wywyższaj, na zdrówko.
    • baenzai Re: Jakie plany 22.04.23, 15:37
      Ciekawe gdzie. smile

      Wielu chłopów pisało (również na tym i na sąsiednim forum), że pomimo chodzenia na różne kursy nigdy nikogo nie poznali. Inne miejsca (kino, park, pub) tym bardziej nie sprzyjają nawiązywaniu różnych znajomości. Po 30stce to już łatwiej babę znaleźć albo się przekwalifikować zawodowo niż znaleźć nowych znajomych.
      • samysliciel Re: Jakie plany 22.04.23, 16:49
        baenzai napisał:

        > Po 30stce to już łatwiej
        > babę znaleźć albo się przekwalifikować zawodowo niż znaleźć nowych znajomych.

        Ciekawe co już łatwiej przed 40tką.
        Szukanie specjalnie znajomych raczej nie występuje. Rzeczywiście ludzie się parują a później czas spędzają ze sobą, swoimi rodzinami i znajomymi poznanymi wcześniej. Wyjątek to znajomości z pracy chociaż i tutaj miewają one drugie dno, zresztą podobnie jest ze znajomymi szukanymi np na wspólny wyjazd, sama znajomość dla znajomości nie istnieje chodzi o takie czy inne korzyści, które można osiągnąć.
        Poza tym zauważyłem że bycie samemu jest źle postrzegane przez społeczeństwo gdzie jednak docelowo tworzenie związku jest traktowane jako norma. W pracy pojawiają się zaczepki czemu taki przystojny facet jest sam (poda przyczynę albo zaprzeczy, bo może zwyczajnie się z tym nie obnosi), w rodzinie pojawiają się myśli że może jest coś nie tak (choroba albo inna orientacja), państwo, różne organizacje czy firmy też promują nie tylko rodziny ale też pary - specjalne programy, zniżki z kartą dużej rodziny czy też promowanie większych zakupów, których nie zrobisz w pojedynkę bo się nie opłacają.
        Także z jednej strony jest wolność wyboru ale z drugiej strony mocno się zachęca do parowania, inna sprawa że duża część singli z wiekiem paruje się traktując się wzajemnie jako swoistą polisę.
        Słabe to wszystko.
        • baenzai Re: Jakie plany 22.04.23, 17:34
          Moi starzy za czasów mojego dzieciństwa nie mieli w zasadzie żadnych znajomych. To znaczy ojciec miał kolegów w pracy, matka utrzymywała jakieś tam kontakty z sąsiadkami, ale nie były to jakieś pogłębione znajomości.

          Jednak z drugiej strony wszyscy trzej bracia mojej matki wraz ze swoimi rodzinami mieszkają w tym samym mieście więc moi starzy mieli z kim spędzać weekendy (i nie tylko). Dodajmy do tego siostrę ojca z pobliskiej wiochy oraz brata ojca, który zjeżdżał w okolicę w każde święta i wakacje, a także kilku kuzynów, których też czasem się odwiedzało.
          Przy tak dużej rodzinie nie odczuwa się za bardzo braku znajomych.

          Co jednak w sytuacji gdy jesteś jedynakiem albo masz np. brata mieszkającego w innym województwie? A takich przypadków obecnie jest sporo więcej niż w 1990 roku.

          Natomiast odnośnie postrzegania singli w społeczeństwie to raczej się to zmienia na plus. Jest nas w końcu już ponad 7 milionów, nawet przeciętniaki bywają niesparowani. To już nie te czasy, że kawaler po 30tce oznaczał alkusa albo dziwaka ewentualnie bawidamka. Oczywiście wiadomo, że trochę inaczej jest w małej miejscowości na Podkarpaciu, inaczej w dużym mieście, ale mówię o ogólnej tendencji.
          • samysliciel Re: Jakie plany 22.04.23, 17:55
            baenzai napisał:

            > Co jednak w sytuacji gdy jesteś jedynakiem albo masz np. brata mieszkającego w
            > innym województwie? A takich przypadków obecnie jest sporo więcej niż w 1990 ro
            > ku.

            Co jednak gdy ze starymi relacja kiepska i najlepiej gdy ich nie ma. Masz też rodzeństwo niby wszyscy zapraszani i jest ok, ale tu też następuje naturalna selekcja na wielu płaszczyznach bo sparowani inaczej organizują czas, mają jednak inne priorytety, tematy rozmów, i choćby tak nie myśleli ty jesteś jak to przysłowiowe piąte (nieparzyste) koło u wozu.
            Z wiekiem ze znajomymi z najbliższego otoczenia - sąsiedztwa czy w pracy nie ma większego politowania jak dla samotnej starszej pani czy pana, są tacy przesympatyczni pogadają, dużo pogadają bo nie mają z kim, ale są tylko ciekawostką dla tych, którzy na co dzień wracają do swego domu, swej rodziny.

            > Natomiast odnośnie postrzegania singli w społeczeństwie to raczej się to zmieni
            > a na plus. Jest nas w końcu już ponad 7 milionów, nawet przeciętniaki bywają ni
            > esparowani. To już nie te czasy, że kawaler po 30tce oznaczał alkusa albo dziwa
            > ka ewentualnie bawidamka. Oczywiście wiadomo, że trochę inaczej jest w małej mi
            > ejscowości na Podkarpaciu, inaczej w dużym mieście, ale mówię o ogólnej tendenc
            > ji.

            Nie zgodzę się, albo krzywo się patrzy albo robi podśmiechujki wszędzie jednakowo, tylko w mniejszych społecznościach wprost, a w większych ośrodkach za plecami i/albo między wierszami.
            • baenzai Re: Jakie plany 23.04.23, 13:45
              samysliciel napisał:

              > Z wiekiem ze znajomymi z najbliższego otoczenia - sąsiedztwa czy w pracy nie ma
              > większego politowania jak dla samotnej starszej pani czy pana, są tacy przesym
              > patyczni pogadają, dużo pogadają bo nie mają z kim, ale są tylko ciekawostką dl
              > a tych, którzy na co dzień wracają do swego domu, swej rodziny.

              Smutna prawda.

              > Nie zgodzę się, albo krzywo się patrzy albo robi podśmiechujki wszędzie jednako
              > wo, tylko w mniejszych społecznościach wprost, a w większych ośrodkach za pleca
              > mi i/albo między wierszami.

              Oczywiście zdarzało mi się słyszeć jakieś uszczypliwości (zwłaszcza gdy przebywałem w towarzystwie osób sparowanych), ale mimo wszystko trudno to w ogóle porównywać do podejścia ludzi do singli 20-30 lat temu. Prawie każdy ma przecież w swoim otoczeniu osoby niesparowane i to zjawisko zwyczajnie powszednieje w społeczeństwie.
              • baenzai Re: Jakie plany 23.04.23, 15:10
                Ogólnie też myślę, że samemu warto od czasu do czasu być trochę złośliwym i uszczypliwym (oczywiście w granicach dobrego smaku). Bycie zbyt miłym jest niestety traktowane jako przejaw słabości i wręcz zachęca ludzi do jechania po tobie w mniej lub bardziej wyrafinowany sposób.

                Trzeba to jednak robić z pewnym wyczuciem. Nie radziłbym rzucać tekstu ,,no jednak nie jesteś tak głupi na jakiego wyglądasz'' do przełożonego nawet jeżeli jesteście z nim w bardziej luźnych relacjach. smile
              • samysliciel Re: Jakie plany 23.04.23, 16:07
                baenzai napisał:

                > samysliciel napisał:
                >
                > > Z wiekiem ze znajomymi z najbliższego otoczenia - sąsiedztwa czy w pracy
                > nie ma
                > > większego politowania jak dla samotnej starszej pani czy pana, są tacy p
                > rzesym
                > > patyczni pogadają, dużo pogadają bo nie mają z kim, ale są tylko ciekawos
                > tką dl
                > > a tych, którzy na co dzień wracają do swego domu, swej rodziny.
                >
                > Smutna prawda.

                Dlatego trzeba robić wszystko by dbać o siebie, o zdrowie, rozwijać się, mieć coś odłożone aby nie trafić do przytułku, umieć liczyć tylko na siebie. Czas zapieprza, 15 lat na forum, zaraz rok w nowym mieszkaniu. Czas postawić na karierę gdzie jest się skutecznym bo głupie serce nie miesza, a twardą dupę się już wyrobiło.
                • baenzai Re: Jakie plany 23.04.23, 16:52
                  samysliciel napisał:

                  > Czas postawić na karierę
                  > gdzie jest się skutecznym bo głupie serce nie miesza, a twardą dupę się już wy
                  > robiło.

                  Ja bym wolał raczej odwrotnie - ograniczyć zaangażowanie w pracę i skupić się na różnych przyjemnościach póki jestem względnie młody i zdrowy. Praca zabiera niestety zbyt dużo czasu i energii życiowej.
                  • samysliciel Re: Jakie plany 23.04.23, 17:32
                    Praca tak czy siak zabiera energię, jeśli nie robisz gdzieś za statystę za najniższą krajową, czas wolny się znajdzie. Absurdem jest gdy praca polega na pomaganiu innym, a czujesz że samemu potrzebujesz elementarnej pomocy, której nigdy nie miałeś. Życie to jeden wielki absurd i często kopanie się z koniem.
    • obrotowy a dziekuje, wrocilem wlasnie z Sumy 23.04.23, 15:44
      i rownie tradycyjnie siegnalem po litrowa puszke mocnego Faxe
      .
      zapytaj.onet.pl/Category/016,010/2,30025308,_W_ktorym_sklepie_znajde_piwo_faxe_extra_strong_1l_w_warszawie_piwo_w_czarnej_puszce_10.html
      • samysliciel Re: a dziekuje, wrocilem wlasnie z Sumy 23.04.23, 16:01
        Smacznego, nastrój lepszy lub dobre znieczulenie.
        • obrotowy Re: a dziekuje, wrocilem wlasnie z Sumy 23.04.23, 16:07
          samysliciel napisał:
          > Smacznego, nastrój lepszy lub dobre znieczulenie.


          nie, no jak na Sumie zazylem strawy Duchowej (takze dlatego, ze obok mnie staly ladne doopcie)

          - to w domu musialem zazyc cos dla ciala - w/g chrzescijanskiej dewizy, ze czlek jest stworem duchowo-cielesnym.
          • samysliciel Re: a dziekuje, wrocilem wlasnie z Sumy 23.04.23, 17:21
            Stwór duchowo-cielesny - piękne, doceniam słowotwórstwo.
            To dobrze że potrafisz doceniać wszechobecne uroki, ja od nastu lat się nie rozglądam.
            Mam jeden podarek co przy niedzieli napocznę, zdrowie pań! (hmm dlaczego nie ma zwyczaju picia zdrowia panów? Równouprawnienie... stąd zapewne nasza wyższa śmiertelność big_grin wink)
            • apersona Re: a dziekuje, wrocilem wlasnie z Sumy 16.05.23, 22:31
              samysliciel napisał:

              > Stwór duchowo-cielesny - piękne, doceniam słowotwórstwo.
              > To dobrze że potrafisz doceniać wszechobecne uroki, ja od nastu lat się nie roz
              > glądam.
              > Mam jeden podarek co przy niedzieli napocznę, zdrowie pań! (hmm dlaczego nie ma
              > zwyczaju picia zdrowia panów? Równouprawnienie... stąd zapewne nasza wyższa śm
              > iertelność big_grin wink)

              Bo to panowie piją
              • samysliciel Re: a dziekuje, wrocilem wlasnie z Sumy 16.05.23, 23:58
                apersona napisała:

                > samysliciel napisał:

                > Bo to panowie piją

                Jasne, panowie piją a panie kochają.
    • baenzai Re: Jakie plany 24.04.23, 20:13
      Gdzie szukać czegoś takiego? Na fejsie? To są jakieś otwarte grupki czy zazwyczaj zamknięte?

      Ja myślałem też trochę o jakimś wolontariacie, tam jest w sumie spora szansa, że trafią się spoko ludzie.
    • obsydian_na Re: Jakie plany 24.04.23, 22:50
      Też polecam spróbować z wolontariatem. Jest dużo opcji, miałam kiedyś okazję spotykać się z grupą wyprowadzającą pieski ze schroniska, było tam sporo młodych, sympatycznych ludzi, w większości dziewczyn. Później wspólna grupa na fb, umawianie się na spacery z psiakami po lesie, przyjemne z pożytecznym .
      • baenzai Re: Jakie plany 24.04.23, 23:08
        Mnie właśnie pieski by najbardziej interesowały. Wolontariat w jakimś DPS to zupełnie nie moje klimaty. smile
    • samysliciel Re: Jakie plany 28.04.23, 00:04
      gwen75 napisał:

      > Spacer po lesie.

      W lesie spotkane, dobrze się ogląda
    • charyzmatyk Re: Jakie plany 17.05.23, 09:11
      Witaj. Na weekend zapowiadają słoneczną pogodę .Można wybrać się na spacer do parku lub spacer po lesie.
    • samysliciel Re: Jakie plany 03.07.24, 02:49
      Tymczasem urlopowo, stolica nocą. Dziś cały dzień tutaj a jutro dalej w drogę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka