Dodaj do ulubionych

20letnia studentka pozna faceta

28.02.26, 16:58
Hejsmile jestem fajną atrakcyjna studentka. Szukam przyjaciela kogoś na dluzej.. gwarantuje ze to prawdziwa propozycja Na początku telegram pisanie rozmowy zdjęcia filmy kamerka w zamian za małe wsparcie dla mnie. Jeśli się lepiej poznamy również spotkanie. Interesuje mnie tylko jeden na stałe.
Jeśli byłbyś chętny wejść w taki staly uklad napisz do mnie na telegramie nick kruszynka19
Obserwuj wątek
    • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 28.02.26, 21:03
      Nie jestes "fajna, atrakcyjna studentka" tylko prostytutka, panienko. I nie szukasz "przyjaciela", tylko klienta.

      Ciesze sie, ze pomoglam z polszczyzna big_grin
      • obrotowy kobieto, nie obrazaj dziewczyny, 01.03.26, 16:58
        wilczamia napisała:

        > Nie jestes "fajna, atrakcyjna studentka" tylko prostytutka, panienko.
        I nie szukasz "przyjaciela", tylko klienta.
        >
        > Ciesze sie, ze pomoglam z polszczyzna big_grin


        Nie pomoglas.
        I nie obrazaj dziewczyny.

        Klient - to ktos na jeden, lub kilka numerkow i prostytutka w zasadzie nie ma prawa odmowy
        - gdy klient jest trzezwy i umyty.

        A to dziewcze szuka sponsora na stale,
        i prawdopodobnie to ona bedzie decydowac - ktorego sobie wybierze...
        • obrotowy i dalej: cd. 02.03.26, 18:57
          > wilczamia napisała:
          >
          > > Nie jestes "fajna, atrakcyjna studentka" tylko prostytutka,
          panienko. I nie szukasz "przyjaciela", tylko klienta.


          sponsoring - to oczywiscie tez prostytucja. - ale jednak wyzszego lotu.

          podobnie - jak "prostytucja malzenska".


          - sil napisal, ze nie ma znajomych.


          ja mam.

          i prostytucje malzenska widywalem.
    • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 01:18
      Rada na przyszłość - podawaj miasto (albo chociaż województwo).

      No chyba, że to ogłoszenie to czysty scam i wcale nie zamierzasz się z nikim spotykać. smile
      • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 17:44
        Nie, no spoko... "podawaj miasto prostytytutko, zeby cie klient mogl znalezc" big_grin

        To, ze sprzedawanie seksu za pieniadze, czyli prostytucja, jest w Polsce legalne, nie oznacza, ze oferty prostytucji powinny padac wszedzie i ze to jest OK.
        • chocolate_dog123 Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 21:14
          Zawsze mnie wzrusza to, że w tych ogłoszeniach jest przeważnie "młoda studentka szuka"...
          Nie np. "20 letnia bezrobotna" czy tam "20 letnia pracownica". Jakby dopisek "studentka" miał automatycznie chwytać za męskie serca, krocza i portfele. Studentka? Nie no, to trzeba od razu pomóc biednej dziewczynie. Dla dobra jej i polskiej edukacji. Dla narodu. Dla przyszłego wyedukowanego pracownika.
          • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 21:32
            Owszem. Pozwala cwiercmezczyznom poczuc sie nieomal jak fundatorzy stypendiow naukowych big_grin
            • chocolate_dog123 Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 21:37
              Haha, jesteś genialna. Że tak powiem, chcą mieć swój "wkład" w naukę 😆
            • silencjariusz Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 23:58
              Ćwierćmężczyznom? Bez jaj. Czym się różni zaproponowany przez wątkodawczynię układ biznesowy, od tego, który realizuje wiele kobiet w związkach/małżeństwach opartych wyłącznie na grubym portfelu partnera?
              Podpowiem. Wątkodawczyni jest szczera, w wielu związkach/małżeństwach zakłamanie co do rzeczywistych powodów wyboru partnera sięga Himalajów.
              • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:03
                Niczym zasadniczym - jedno i drugie jest prostytucja. Dziwka moze byc szczera, ladna, mila, dobrze wychowana, nawet inteligentna czy utalentowana. Kazda zasadniczo moze byc. W zaden sposob nie czyni to natomiast z niej nie-dziwki czy dziwki w mniejszym stopniu.

                W wielu malzenstwach, powiadasz... a procentowo? big_grin
                • silencjariusz Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:18
                  Procentowo? Poszukaj...😛
                  • taki-sobie-nick Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:22
                    silencjariusz napisał:

                    > Procentowo? Poszukaj...😛


                    A wśród twoich znajomych?
                    • silencjariusz Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:54
                      Nie mam znajomych.
                      • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 01:06
                        Jak nie masz znajomych, to skad teza, ze wiele zwiazkow polega na prostytucji?

                        Chyba ze Ty jak laczki, co osobista kwestia, to juz ja omawiales z ludzmi z pracy i studiow wink

                        Ja bym sie nie powazyla pisac, ze jest wiele takich zwiazkow. Wlasciwie o nikim bym tak nie pomyslala. Trzeba taka pare blisko znac, zeby stawiac tego typu tezy. Wiekszosc znanych mi kobiet jest zwiazanych emocjonalnie ze swoimi chlopami, nawet jesli ta wiez jest za slaba jak na moje standardy. Ale to juz sprawa tych ludzi, nie moja.
                  • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:26
                    Gdzie mam szukac?
                    • silencjariusz Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:53
                      Gdzie chcesz.
              • taki-sobie-nick Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:08
                silencjariusz napisał:


                > Podpowiem. Wątkodawczyni jest szczera, w wielu związkach/małżeństwach zakłamani
                > e co do rzeczywistych powodów wyboru partnera sięga Himalajów.

                Ojojoj. Tak sobie tłumacz. Straszne baby lecą na kasę i dlatego nie chcą CIEBIE, zgadłam?
                • silencjariusz Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:17
                  Nie zgadłaś.🙂
                  • taki-sobie-nick Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:24
                    silencjariusz napisał:

                    > Nie zgadłaś.🙂

                    Dobra. Druga wersja: jesteś niezbyt atrakcyjny fizycznie, za to masz naturalnie WSPANIAŁY charakter (mężczyźni niezbyt atrakcyjni fizycznie zazwyczaj automatycznie stwierdzają u siebie wspaniały charakter - przynajmniej ci w internecie), a te wstrętne baby patrzą tylko na zewnętrze.

                    Trzecia wersja: nie masz samochodzika/masz nie taki samochodzik (zdaniem bab, naturalnie).
                    • silencjariusz Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:52
                      To fakt. Brzydal że mnie.
                      • silencjariusz Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:55
                        Charakter oczywiście paskudny.
                    • silencjariusz Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 00:53
                      Nie mam. Miałem przez chwilę. Gruza.
                      • taki-sobie-nick Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 01:01
                        silencjariusz napisał:

                        > Nie mam. Miałem przez chwilę. Gruza.

                        Znaczy ile lat miał tenże?
                      • obrotowy Gruza 200 ? 02.03.26, 18:50

                        silencjariusz napisał:
                        > Nie mam. Miałem przez chwilę. Gruza.


                        Gruza 200 ?
                        juz tam dotarli ?

                        cyt.:

                        "Gruz 200 (ros. Груз 200, dosł. ładunek 200) to radzieckie, a obecnie stosowane w krajach poradzieckich
                        (m.in. w Rosji i na Ukrainie) wojskowe określenie kodowe oznaczające transport zwłok żołnierza zabitego w walce".
                        • taki-sobie-nick Re: Gruza 200 ? 02.03.26, 20:53
                          obrotowy napisał:

                          >
                          > silencjariusz napisał:
                          > > Nie mam. Miałem przez chwilę. Gruza.
                          >
                          >
                          > Gruza 200 ?

                          (...)

                          Nie dość, że jesteś obleśny i wypisujesz dyrdymały o "proszeniu o seks", to twoje żarty są KOMPLETNIE nieśmieszne.

                          Istnieją granice żartu. Przekroczyłeś je.
                          • obrotowy NIE 02.03.26, 21:03
                            taki-sobie-nick napisała:

                            > Nie dość, że jesteś obleśny i wypisujesz dyrdymały o "proszeniu o seks",

                            - nie, to nie dyrdymaly, to prawda.


                            twoje żarty są KOMPLETNIE nieśmieszne.
                            > Istnieją granice żartu. Przekroczyłeś je.


                            to nie sa zarty - to sarkazm. przykry. wiem, dla mnie tez.


                            - rezim ajatollahow zabil w Iranie kilkadziesiat tysiecy ludzi.

                            teraz Amis wybijaja co wazniejszych alatollahow - jak kaczki.

                            taki jest ten Swiat.

                            meczy Cie ta informacja ?

                            TO JA POMIJAJ.


                            • taki-sobie-nick TAK 02.03.26, 21:15

                              > - nie, to nie dyrdymaly, to prawda.

                              Owszem, to SĄ dyrdymały.

                              >
                              >
                              > twoje żarty są KOMPLETNIE nieśmieszne.
                              > > Istnieją granice żartu. Przekroczyłeś je.
                              >

                              > - rezim ajatollahow (...)

                              Nie pisałeś nic o żadnym reżimie. Puściłeś NIEAKCEPTOWALNY dowcip na temat samochodu Silencjariusza.

                              Jesteś obleśny, puszczasz nieakceptowalne dowcipy i do tego wada, której nie toleruję - KOMPLETNY brak samokrytycyzmu. Zawsze, ale to zawsze musisz mieć rację i ostatnie słowo.
                              • taki-sobie-nick Re: TAK 02.03.26, 21:15
                                Czwarta wada - swoje obrzydliwe dowcipy tłumaczysz cudzymi nieszczęściami.
                              • obrotowy NIE 02.03.26, 21:34
                                taki-sobie-nick napisała:

                                > > > - nie, to nie dyrdymaly, to prawda.
                                >
                                > Owszem, to SĄ dyrdymały.


                                NIE. to realne zycie. dokuczliwe.
                                >
                                > Puściłeś NIEAKCEPTOWALNY dowcip na temat samochodu Silencjariusza.

                                - Silencjusz nie ma samochodu.
                                >
                                > Jesteś obleśny, puszczasz nieakceptowalne dowcipy i do tego wada, której nie to
                                > leruję - KOMPLETNY brak samokrytycyzmu. Zawsze, ale to zawsze musisz mie
                                > ć rację i ostatnie słowo.

                                mnie , dziewcze, wystarcza, ze wiem, co to krytycyzm.

                                a jesli nie odrozniasz ironii i zartu (ktore bywaja czasem sympatyczne)

                                od sarkazmu - ktory raczej mily nie jest ,a jest jedynie konstatacja marnosci tego Swiata

                                - to nie zawracaj sobie moimi wpisami glowy.


                                • taki-sobie-nick Re: NIE 02.03.26, 21:43

                                  > NIE. to realne zycie
                                  > >
                                  Co ty pitolisz? nikt nie "prosi o seks" starego dziada


                                  > > Puściłeś NIEAKCEPTOWALNY dowcip na temat samochodu Silencjariusza.
                                  >
                                  > - Silencjusz nie ma samochodu.

                                  Wykręcasz kota ogonem. MIAŁ, nazwał go "gruzem" i do tego się odniosłeś.


                                  > mnie , dziewcze, wystarcza, ze wiem, co to krytycyzm.

                                  A mnie, chłopię, nie wystarcza, że tobie się wydaje, że ty wiesz, co to krytycyzm (a pisałam o "samokrytycyzmie").
                                  >
                                  > a jesli nie odrozniasz ironii i zartu

                                  A nie mówiłam? Musisz zawsze mieć rację i ostatnie słowo, bo inaczej pękniesz, patrz punkt 3.


                                  > - to nie zawracaj sobie moimi wpisami glowy.


                                  I tak też zrobię. Ale nie ze względu na to, iż rzekomo "nie odróżniam", bo odróżniam znakomicie, a ze względu, że jesteś osobnikiem, którego opisałam w powyższych czterech punktach.

                                  Z pewnością odpiszesz, inaczej byś zapewne pękł z frustracji, że nie masz ostatniego słowa.
                                  • obrotowy NIE, ale dobrze. 02.03.26, 21:52
                                    taki-sobie-nick napisała:

                                    >
                                    > > NIE. to realne zycie
                                    > > >
                                    > Co ty pitolisz? nikt nie "prosi o seks" starego dziada

                                    - ale stary dziad prosi, bo lubi i moze i potrafi smile))
                                    >

                                    > Wykręcasz kota ogonem. MIAŁ, nazwał go "gruzem" i do tego się odniosłeś.

                                    GRUZ - to po rosyjsku ladunek a - nie samochod - nieuczko.

                                    samochod - to GRUZOWIK.

                                    zatem jesli sil poszedl na skroty - to nie moja wina.


                                    > Z pewnością odpiszesz, inaczej byś zapewne pękł z frustracji, że nie masz ostat
                                    > niego słowa.

                                    zawsze odpisuje - gdy uwazam , ze mam racje smile
                                    • taki-sobie-nick TAK i już 02.03.26, 22:15

                                      >
                                      > - ale (...)

                                      a kogo obchodzi wredny, obleśny stary dziad?

                                      pisałeś o "Brazyliankach", prawidłowo "Brazylijkach", to one są tym starym dziadem?
                                      > >

                                      > GRUZ - to po rosyjsku ladunek a - nie samochod - nieuczko.

                                      I to wszystko ma być żart... Sam napisałeś o co chodzi

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,12359,179817172,179817172,20letnia_studentka_pozna_faceta.html?p=179822222
                                      , a teraz udajesz, że to ja jestem niedouczona? To zapewne też żart?
                                      >
                                      >
                                      > zawsze odpisuje - gdy uwazam , ze mam racje smile

                                      Ha, a nie mówiłam?

                                      Uważasz, że masz rację w 100% przypadków. Zatem w 0% przypadków uważasz, że nie masz racji. Zatem samokrytyzm jest ci kompletnie obcy, QED.

                                      Zatem jesteś zarozumiałym, nadętym pacanem.

                                      Taki stary dziad, który poniża wszystkich, którzy się z nim nie zgadzają i uważa, że to szalenie zabawne.

                                      • j-k TAK i już 02.03.26, 22:42
                                        taki-sobie-nick napisała:

                                        >
                                        > >
                                        > > - ale (...)
                                        >
                                        > a kogo obchodzi wredny, obleśny stary dziad?

                                        - mysle ze nickogo ?

                                        zgoda,

                                        > > ale zawsze odpisuje - gdy uwazam , ze mam racje smile
                                        >
                                        > Ha, a nie mówiłam?
                                        >
                                        > Uważasz, że masz rację w 100% przypadków. Zatem w 0% przypadków uważasz, że nie
                                        > masz racji. Zatem samokrytyzm jest ci kompletnie obcy, QED.

                                        nie . w 95 %

                                        zatem ten 5 procent Pozostawiam Tobie.

                                        PS. a Najbardziej lubie szatynki.

                                        ale innymi karnacjami - tez Nie gardze.

                                        Buenas Noches.





















                                        • taki-sobie-nick Jak już w języku obcym... 03.03.26, 21:42



                                          Najbardziej lubie szatynki.
                                          >
                                          > ale innymi karnacjami - tez Nie gardze


                                          ... to na powyższe odpowiadam: je m`en fous.
                                          • j-k moi non plus - non 04.03.26, 21:23
                                            taki-sobie-nick napisała:
                                            > ... to na powyższe odpowiadam: je m`en fous.

                                            ale pamietaj:
                                            seks jest najpiekniejsza forma "psze-zycia"



            • obrotowy no. 02.03.26, 16:46
              wilczamia napisała:

              > Owszem. Pozwala cwiercmezczyznom poczuc sie nieomal jak fundatorzy stypendiow n
              > aukowych big_grin


              no i ?. - to dodatkowy PLUS i zysk moralny.
          • obrotowy zrozum rzesz to :) 02.03.26, 16:44
            chocolate_dog123 napisała:

            > Zawsze mnie wzrusza to, że w tych ogłoszeniach jest przeważnie "młoda studentka
            > szuka"...


            zrozum rzesz to :

            1. "Studentka" - czyli osoba inwestujaca w swoj rozwoj - co jest pozytywne.

            2. dziewcze nie pisze np. - "atrakcyjna mloda kobieta" - a to oznacza, ze ceny beda umiarkowane.


            ERGO: - wlasciwy bon mot, vel trick reklamowy smile

    • taki-sobie-nick Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 21:51
      Jeśli w zamian za "małe wsparcie" przewidywany jest współżycie seksualne, a nie np. gra w szachy albo dyskusja o ufoludkach, to JEST TO prostytucja.
      • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 22:23
        No i? smile
        • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 22:30
          Widze, za dawno nie dyskutowalismy o prostytucji big_grin
          • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 01.03.26, 22:40
            Trzeba trochę rozruszać forum
            • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 02.03.26, 22:15
              Trzeba trochę rozruszać forum


              A daj spokoj. Nad czym tu dyskutowac? Prostytuuja ludzi tylko przegrywy.
              • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 03.03.26, 21:03
                Teraz coraz trudniej o wejście w związek (oraz o zbudowanie trwałego związku) zatem trzeba szukać jakichś alternatyw.
                • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 03.03.26, 21:09
                  Prostytucja to nie jest alternatywa dla zwiazku, tak jak kradziez nie jest alternatywa dla zarabiania kasy w wyniku swiadczenia pracy. Ale wy lewacy zdaje sie tego nie lapiecie smile
                  • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 03.03.26, 21:26
                    Ja tam uważam, że taki sponsoring to całkiem spoko opcja dla wielu samotnych mężczyzn. Laska jest atrakcyjna i na wyłączność, z niektórymi można nawet sobie pogadać i spędzić czas poza łóżkiem. Pewnie czasem nawet jakieś tam koleżeństwo/nić sympatii się pojawia z obu stron. Wiele to się nie różni od jakichś układów typu FwB.
                    • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 03.03.26, 21:42
                      Rozni sie zasadniczo, puszczanie sie bez emocji w ramach FwB nie zaklada placenia za seks przez jedna strone drugiej.

                      Prostytucja to prostytucja, na wylacznosc czy nie. W przeciwienstwie do jedzenia, seks nie jest obowiazkowy. Jesli przyjac ze brak dostepu do normalnego seksu daje Ci prawo do prostytuowania czlowieka, jesli Cie na to stac, to dlaczego nie przyjac, ze masz prawo do gwaltu, jesli Cie nie stac?

                      Pogadac i spedzic czas to akutrat zawsze jest z kim.
                      • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 04.03.26, 10:05
                        Dlaczego porównujesz to do gwałtu a nie np do hazardu, brania miękkich narkotyków albo zaniżania opodatkowania? smile Znajmy jakieś proporcje.
                        • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 04.03.26, 10:38
                          Poniewaz powyzsze nie sa dzialalnoscia amoryczna. Nikt tu niczego nie porownuje. Przesuwasz granice etyki, bo tak Ci wygodnie. Pytam wiec, dlaczego w innej sytuacji nie przesunac ich dalej.
                          • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 05.03.26, 12:18
                            Tobie po prostu trudno pojąć, że ktoś może mieć do tej kwestii zupełnie inne podejście. Nawet jeżeli przyjąć, że sponsoring jest kwestią kontrowersyjną to nie sposób tego porównać do gwałtu.
                            • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 05.03.26, 12:43
                              Tobie po prostu trudno pojąć, że ktoś może mieć do tej kwestii zupełnie inne podejście.

                              Ty jestes Ukraincem? Bo robisz wrazenie, jakbys nie rozumial tak do konca polszczyzny.

                              Jesli ktos tu czegos nie potrafi pojac, to jestes to Ty. Mianowicie nie potrafisz pojac, ze ktos potrafi pojac, ze masz "inne podejscie", tyle ze uwaza je za calkowicie nieetyczne. Sponsoring nie jest "kwestia kontrowersyjna", tylko regularna prostytucja, ktore polega na sprzedawaniu seksu, a nie na sprzedawaniu seksu w bramie. Nie potrafisz tez najwyrazniej pojac, ze nikt tego nie porownuje do gwaltu. Przesuwasz granice etyki, bo tak Ci wygodnie. Pytam wiec, dlaczego w innej sytuacji nie przesunac ich dalej.
                              • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 05.03.26, 19:53
                                Ja tam nie jestem jakąś ostoją moralności. smile Poza tym moim zdaniem lepszy taki sponsoring niż np tkwienie w toksycznym związku.
                                • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 05.03.26, 21:12
                                  A kto Ci kaze tkwic w toksycznym zwiazku? smile To tak, jakbys twierdzil, ze lepiej gwalcic niz zabijac. Oprocz tkwienia w toksycznym zwiazku i prostytuowania innych jest jeszcze pare opcji w zyciu.
                                  • obrotowy na przyklad jakie ? 05.03.26, 21:26
                                    wilczamia napisała:
                                    Oprocz tkwienia w toksycznym zwiazku i prostytuowania innych jest jeszcze pare opcji w zyciu.


                                    np. jakie ?

                                    no smialo pisz, please.
                                  • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 07.03.26, 10:21
                                    Nawet jeśli uznamy, że sponsoring to coś negatywnego moralnie to w sumie co z tego? Czy naprawdę warto każde działanie rozpatrywać wyłącznie przez pryzmat moralności?
                                    • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 07.03.26, 12:29
                                      Tak. Poniewaz jestes czlowiekiem, a nie wieprzem.
                                      • obrotowy mam nadzieje, nie ogladasz TV ? 07.03.26, 16:05
                                        wilczamia napisała:
                                        > Tak. Poniewaz jestes czlowiekiem, a nie wieprzem.


                                        mam nadzieje, nie ogladasz TV ?

                                        - bo te obrazki z Iranu - sa ostatnio malo umoralniajace...
                                      • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 07.03.26, 16:12
                                        W pewnych przypadkach te różne ,,moralne zwycięstwa'' nie są wiele warte. Często nawet nikt ich nie doceni.
                                        • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 07.03.26, 19:34
                                          W pewnych przypadkach te różne ,,moralne zwycięstwa'' nie są wiele warte. Często nawet nikt ich nie doceni.


                                          Nieetycznych rzeczy nie robisz, bo sa nieetyczne. Nie jest potrzebna ekstra gratyfikacja i oklaski. Ale tak poza tym, to jest dokladnie odwrotnie niz piszesz: kurwia sie tylko mezczyzni nieatrakcyjni i bez charakteru, wiec jesli deklarujesz otwartosc na kurwienie sie, sam siebie pozycjonujesz jako przegrywa. Jaki to ma sens? Baby lubia klase, nie wierz w propagande przegrywow.
                                          • obrotowy dobra , nigdy nie bawilem sie w platny seks, ale.. 07.03.26, 22:08
                                            wilczamia napisała:
                                            wiec jesli deklarujesz otwartosc na kurwienie sie, sam siebie pozycjonujesz jako przegrywa.
                                            Jaki to ma sens? Baby lubia klase, nie wierz w propagande przegrywow.


                                            zatem tez deklaruje te otwartosc.

                                            moralnie nie mam nic przeciw platnemu seksowi - niech sobie inni go uprawiaja... jesli lubia, czy musza...

                                            ale osobiscie nigdy na to nie "poszedlem" - nie ze wzgledow moralnych - tylko dlatego, ze mam "weza w kieszeni"

                                            seks nie jest dla mnie az tyle wart - bym musial za niego placic.

                                            a w ostatecznosci z braku seksu wole dobra flaszke WHISKY - to wtedy przynajmniej mam gwarancje

                                            - czego sie moge po nie (po tej flaszce) spodziewac.
                                          • baenzai Re: 20letnia studentka pozna faceta 08.03.26, 11:50
                                            Proponuję żebyś w pierwszej kolejności zaczęła wymagać żeby ludzie atrakcyjni zrezygnowali z takich form seksu. Oraz ogólnie z seksu pozazwiązkowego (czyli chociażby FwB i ONS). Takie osoby mają przecież dostęp do normalnego seksu więc znacznie łatwiej byłoby im zrezygnować z tego mniej moralnego.

                                            Jak już w tej grupie zjawiska te znikną (albo staną się marginalne) to można rozmawiać o etycznych aspektach sponsoringu i prostytucji w grupie mniej atrakcyjnych mężczyzn. smile
                                            • obrotowy alez wilczka tych mężczyzn ma gdzies... 08.03.26, 16:44
                                              baenzai napisał:
                                              > .... Jak już w tej grupie zjawiska te znikną (albo staną się marginalne) to można ro
                                              > zmawiać o etycznych aspektach sponsoringu i prostytucji w grupie mniej atrakcyj
                                              > nych mężczyzn. smile


                                              alez wilczka tych mężczyzn ma gdzies...

                                              jej chodzi tylko o dobro kobiet..

                                              by te bidne kobieciny nie musialy dawac sie wykorzystywac (do tego platnie... fuj !!!)

                                              przez te niemoralna i paskudna meska zwierzyne lesna.....
                                            • wilczamia Re: 20letnia studentka pozna faceta 08.03.26, 17:40
                                              w grupie mniej atrakcyjnych mężczyzn

                                              Z jakiego powodu piszesz o mezczyznach? Klientkami prostytutek sa takze kobiety. Plec jest bez znaczenia, wszystko, co pisze, dotyczy obu.

                                              Twoje (nie)etyczne zachowanie nie zalezy od zachowan innych. To, ze inni kradna miliony, nie czyni Twojego zajumania stowy neutralnym etycznie. Prostytuowanie ludzi jest zawsze prostytuowaniem ludzi, czy wygladasz jak Woody Allen, czy jak George Clooney. To, ze kobiety nie mdleja na Twoj widok, nie czyni Twoich zakupow w burdelu neutralnymi etycznie.

                                              Ja niczego nie "wymagam", tylko Ci tylko mowie, ze bycie xujem wplywa negatywnie naTwoja atrakcyjnosc. Jesli siebie oceniasz - przyjmijmy na potrzeby tej dyskusji - na 5/10, to akceptacja prostytucji czy korzystanie z niej czyni Cie 1/10. Just sayin'. Tylko desperatki poleca na takiego "faceta". Rob sobie z tym, co uwazasz smile

                                              Na koniec - zachowywanie sie przyzwoicie nie gwarantuje szczescia w zyciu czy milosci, za to zachowywanie sie nieprzyzwoicie gwarantuje brak szczescia i milosci.


                                              • obrotowy wilczko... prostytucja nie wynika w Polsce z biedy 08.03.26, 23:51
                                                dzis biedy w PL nie ma.

                                                jest praktycznie pelne zatrudnienie. - kasy w Biedronce czekaja....

                                                a Panna decydujaca sie na te droge

                                                wybiera po prostu szybsza sciezke zarabiania pieniedzy


                                                masz im to za zle ?

                                                - bo ja nie.


                                                moralnie dyskusyjne.

                                                wiem.

                                                ale moralnosc - to nie jedyna "sciezka zdrowia".



                                              • taki-sobie-nick Re: 20letnia studentka pozna faceta 09.03.26, 00:41


                                                >
                                                > Twoje (nie)etyczne zachowanie nie zalezy od zachowan innych.

                                                Swoją drogą uwielbiam argumenty "kobiety też". Tak, kobiety korzystają z usług prostytutek (męskich), tylko kobiety stanowią zapewne 5% klientów tej branży.
                                                • taki-sobie-nick Za sztuczną inteligencją 09.03.26, 00:47
                                                  Prostitution customers are
                                                  overwhelmingly male, with studies indicating that roughly 11-12% of men in the UK and USA have paid for sex, compared to less than 1% of women.

                                                  Zaznaczenia moje.
                                                  • wilczamia Re: Za sztuczną inteligencją 09.03.26, 10:57
                                                    To malo wiarygodne dane, bo oparte na autodeklaracji. Respondenci w przypadku ktorych jest to malo akceptowane spolecznie (kobiety), beda w odpowiedziach falszowac swoj udzial w dol, to znane zjawisko. Pewnie realnie trzeba pomnozyc przez minimum 2-3.

                                                    Ale oczywiscie, historycznie rzecz biorac, tak, znacznie czesciej seks kupowali mezczyzni. Tylko ze co z tego? big_grin Nie ma sie czym chwalic. Niezaleznie od aspektu etycznego jest to przeciez tez straszna porazka w roli kochanka musiec za to placic w ten czy inny sposob - kiedy kobieta wyciaga reke wprost po gotowke czy oczekuje zakupu rzeczy dla siebie post factum.
                                                  • obrotowy alez zgoda. 09.03.26, 16:22
                                                    wilczamia napisała:
                                                    . Niezaleznie od aspektu etycznego jest to przeciez tez straszna porazka w roli kochanka musiec za to placic w ten czy inny sposob - kiedy kobieta wyciaga reke wprost po gotowke czy oczekuje zakupu rzeczy dla siebie post factum.


                                                    alez zgoda.

                                                    a jednak znaczny procent mezczyzn to czyni.

                                                    w mysl zasady: - "lepszy rydz, niz nic" ?
                                                  • taki-sobie-nick Re: Za sztuczną inteligencją 09.03.26, 20:25
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > To malo wiarygodne dane, bo oparte na autodeklaracji.

                                                    Eeee tam, w przypadku anonimowego ankietowania niekoniecznie.
                                                  • wilczamia Re: Za sztuczną inteligencją 09.03.26, 21:52
                                                    Eeee tam, w przypadku anonimowego ankietowania niekoniecznie.


                                                    No wlasnie nie, tak jest zawsze i jest to dobrze udokumentowane. To samo sie tyczy np. anonimowego przyznawania sie, jak sie glosowalo. Tzw. partie obciachu sa zawsze niedoszacowane w odpowiedziach.

                                                    Mechanizm psychologiczny jest bardzo prosty: musisz sie przyznac w rozmowie z obcym czlowiekiem, ze Ty to robisz - jest to dyskomfort za darmo, nic nie zyskujesz. Mowiac nieprawde, unikasz niemej, domyslnej oceny.

                                                    Dlatego mowi sie, ze liczbe partnerek, do ktorej przyznaja sie mezczyzni, trzeba podzielic przez dwa, a liczbe partnerow, do ktorej przyznaja sie kobiety - pomnozyc przez dwa.

                                                    Srednia dlugosc penisa w populacji autodeklarowana takze rozni sie od tej realnej.

                                                    Czlowiek jest raczej zaklamany. W tym lubi oszukiwac samego siebie.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Za sztuczną inteligencją 09.03.26, 22:14
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > Eeee tam, w przypadku anonimowego ankietowania niekoniecznie.
                                                    >

                                                    >
                                                    > No wlasnie nie, tak jest zawsze i jest to dobrze udokumentowane.

                                                    Jest udokumentowane, że anonimowo do niczego się nie przyznam? Eeee tam. I nie chodzi o rozmowę, tylko o wypełnienie formularza. I niech mnie potem identyfikują na podstawie charakteru pisma.
                                                  • taki-sobie-nick Re: Za sztuczną inteligencją 09.03.26, 22:22
                                                    A swoją drogą wczoraj był Dzień Kobiet i ŻADEN z tutejszych mężczyzn nie złożył nam życzeń, za to dwóch zajadle broniło prawa do korzystania z prostytucji.
                                                  • wilczamia Re: Za sztuczną inteligencją 09.03.26, 23:00
                                                    Nie przasadzajmy z szafowaniem slowem mezczyzna, jesli ktos opowiada sie po stronie prostytucji, nie za bardzo na to miano zasluguje.

                                                    smile

                                                    Social desirability bias sie to zjawisko nazywa. Co ciekawe, jest obecne, z roznych przyczyn, takze w sieciowych badaniach, w ktorych nie masz kontaktu z ankieterem.

                                                    Ja tam nie oczekuje zyczen na Dzien Kobiet czy cokolwiek od nikow w necie big_grin To dla mnie cos jak obcy czlowiek na ulicy.
                                                  • obrotowy tandeta intelektualna. 09.03.26, 23:12
                                                    taki-sobie-nick napisała:
                                                    A swoją drogą wczoraj był Dzień Kobiet i ŻADEN z tutejszych mężczyzn nie złożył nam życzeń,


                                                    - lubisz tandete intelektualna ?

                                                    Swieto Kobiet w ZSRR - to byl wielki FEST.

                                                    w USA - jest to kompletnie nieznane.


                                                    za to dwóch zajadle broniło prawa do korzystania z prostytucji.

                                                    - Prostytucvji nie bronie - bo to przykre zjawisko.

                                                    ale prawa do korzystania z niej - owszem - bronie.

                                                    jak kazdego aspektu WOLNOSCI.
                  • j-k oczywiscie 04.03.26, 21:44
                    wilczamia napisała:
                    > Prostytucja to nie jest alternatywa dla zwiazku,


                    oczywiscie.

                    i kazdy myslacy to wie.

                    ale sponsoring to wyzsza - i kulturalna forma prostytucji...

                    podobnie jak wiele formalnych malzenstw.
          • obrotowy seks to zawsze, zywotny temat 02.03.26, 16:51
            wilczamia napisała:
            > Widze, za dawno nie dyskutowalismy o prostytucji big_grin


            seks to zawsze, zywotny temat

            - ten nieplatny - rowniez.
            • samysliciel Re: seks to zawsze, zywotny temat 10.03.26, 03:15
              obrotowy napisał:

              > seks to zawsze, zywotny temat
              >
              > - ten nieplatny - rowniez.

              Ponoć wszystko ma swoją cenę.
              Poza tym te atrakcje są w odwrocie - stres, rozwój osobisty, kariera, śmieciowe jedzenie i wielkie możliwości, tak łatwo być kim/czym się chce - wystarczy zadeklarować wink
    • samysliciel Re: 20letnia studentka pozna faceta 10.03.26, 03:09
      Jak studentka to nauką się zajmij a nie głupoty w głowie big_grintongue_out ... w głowie te... głupoty? suspicious
      Tak trochę spamowato to ogłoszenie wygląda, weź popisz trochę tutaj z ludźmi, uwiarygodnij się, daj poznać w zarysie wink
      • obrotowy alesz jej wlasnie oto chodzi... 10.03.26, 17:06
        samysliciel napisał:

        > Jak studentka to nauką się zajmij a nie głupoty w głowie big_grintongue_out .


        alesz jej wlasnie oto chodzi.
        dziewcze chce miec pieniadze na nauke .

        domow studenckich malo - a stancje prywatne - drogie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka