07.04.08, 22:52
czy istnieje prawdziwa miłosc/
Obserwuj wątek
    • kruz7 Re: miłosc 07.04.08, 23:05
      Obecnie bardzo wątpię w tak piękne uczucie. Wynika z tego, że ma wpływ na to
      nasze podejście do życia, do płci przeciwnej. Wystarczy myśleć bardziej
      pozytywnie o przyszłym związku i naszym partnerze. Dobre nasze myśli zostaną
      wysłuchane i spełnione. W ten oto kolejny sposób można dopomóc naszemu
      szczęściu. Szczęście i radość w nas samych przyciągnie to samo. Będąc ponurakiem
      przez dni całe, ciężko oczekiwać zaintersowania kogoś naszą osobą.
      • sarri16 Re: miłosc 08.04.08, 10:39
        Witam.Czy istnieje prawdziwa miłość?Pewnie,że tak(ale to moje
        osobiste zdanie).
        Czasami nie chcemy zauważyć,że jest tak blisko Nas.Szukamy jej i
        mówimy,że takowa miłość nie istnieje.
        Ktoś na forum fajnie napisał,że chciałby aby to było"pstryk i
        światło",niestety nie jest to takie proste.
        Prawdziwa miłość rozwija się bardzo powoli.Choć czasami zdarza
        się,że trafia człowieka jak grom z jasnego nieba.To chyba zależy od
        naszego szczęścia.
        Jedno wiem napewno,że miłość i to taka prawdziwa powinna opierać się
        na mocnych podstawach:zaufaniu,szczerości,prawdomówności....
        Prawdziwe uczucie będzie poddawane w życiu na wiele prób,z którymi
        przyjdzie się zmierzyć.Choć na początku znajomości zawsze jest
        cudownie,to nie zawsze tak będzie.Dojdą smutki i troski szarego
        dnia.Wtedy może się okazać czy tak naprawdę jest przy nas osoba
        która kocha szczerze-tą prawdziwą miłością.
        Gdy będziemy borykali się z przeciwnościami losu:chorobą,brakiem
        środków materialnych,niepowodzeniami życiowymi czy właśnie wtedy
        zostanie przy nas,czy wybierze łatwiejszą droge i
        odejdzie.Najważniejsze jest jednak to,żeby nie zrobiła tego z
        litości tylko z miłości.
        Dla mnie prawdziwa miłość to taka na dobre i na złe,w bogactwie i
        biedzie,w doli i niedoli.
        A ogólnie to Ja chyba nie za bardzo pasuje do tej epoki,gdzie
        większość zagubiła się i nie wie co to prawdziwe uczucie.Szuka kogoś
        na partnera życiwego bo z kimś przecież trzeba się związać.Nie ważne
        z kim,ważne żeby miał kase,firme,ładnie wyglądał............
        A uczucie-niekiedy wogóle go nie ma.Duża liczba
        rozwodów,separacji,kłótnie o majątki.......
        Gdzie w tym wszystkim prawdziwe uczucie- NIE MA tutaj uczuciami są
        PIENIĄDZE.
        Pozdrawiam
        • salsa13 Re: miłosc 05.11.08, 20:56
          nurkuję właśnie w sieci i odgrzebałam taki wątek

          to jak z tą miłością jest naprawdę?
          • dunka76 Re: miłosc 05.11.08, 21:02
            No jakby tu powiedzieć, to jest tak jak napisała Sarii przychodzi jak grom z
            jasnego nieba. To się nazywa krakanie smile
            • salsa13 Re: miłosc 05.11.08, 21:05
              wiem, że istniejesmile
              lecz czy mi pisana taka obustronna i taka na zawsze - nie wiem...
        • ann.0 Re: miłosc 05.11.08, 21:08
          Pieniądze nie są ważne- i wiemy o tym nie od dziś. Poszukujemy
          Miłości wszędzie, rozglądamy się za Nią z utęsknieniem.....
          Niestety, chcemy, aby przyszła wtedy, kiedy to my uznamy, ze już
          czas na Nią-kiedy mamy dość już gonitwy za ..."wiatrem". A może
          Miłość już dotykała naszej dłoni, tylko że nie czuliśmy Jej ciepła,
          bo znowu pędzilismy za czymś....?
          • salsa13 Re: miłosc 05.11.08, 21:13
            ann
            Ty dzisiaj piszesz o gonitwie
            to ciekawy temat i niestety bardzo prawdziwy
            wciąż gonimy za czymś a to, co w życiu najważniejsze
            jest bardzo ulotne...
            czasami nie zdążymy tego zauważyć, bo coś się kończy
            lub Kogoś już nie ma...
            • ann.0 Re: miłosc 05.11.08, 21:15
              Sal, od dwóch dni wiem już o tym...., choć wiedziałam od zawsze...
              • salsa13 Re: miłosc 06.11.08, 10:36
                ann.0 napisała:

                > Sal, od dwóch dni wiem już o tym...., choć wiedziałam od zawsze...

                ann
                Trzymaj się!!!
    • aniab1311 Re: miłosc 06.11.08, 10:31
      Istnieje wink)
    • timiy2 Re: miłosc 06.11.08, 10:49
      nie istnieje... przynajmniej w życiu niektórych ludzi... uncertain
      • aniab1311 Re: miłosc 06.11.08, 10:50
        Ale generalnie istnieje wink)
        • timiy2 Re: miłosc 06.11.08, 11:12
          wątpię indifferent
          • aniab1311 Re: miłosc 06.11.08, 11:16
            Uwierz mi wink
            • timiy2 Re: miłosc 06.11.08, 11:19
              to staje się zbyt meczące i po prostu już nie ma sensu w to wierzyć...
              w coś co nie istnieje indifferent
              • aniab1311 Re: miłosc 06.11.08, 11:23
                Timiy - człowieku - jak ja - człowiek po wielkich dołach (wręcz
                kraterach) - Ci mówi że miłość istnieje - to własnie tak jest i nie
                masz wyjścia jak mi uwierzyć - bo to jest jedyna słuszna prawda wink)
                • timiy2 Re: miłosc 06.11.08, 11:31
                  nie obrażając nikogo jest: prawda, cała prawda i g... prawda wink
                  ale tak serio to wątpię żebym dał się przekonać, nie było, nie ma i nie będzie,
                  a wszystko inne to tylko sobie wmawiamy. Ale po co?
                  • aniab1311 Re: miłosc 06.11.08, 11:36
                    Ja niczego sobie nie wmawiam, bo wiem że miłość istnieje - kwestia
                    tylko czy ktoś chce kochać czy nie smile
                  • aga.andro Re: miłosc 06.11.08, 11:37
                    Timiy - nasze niedowiarstwo wynika chyba tylko z tego, że sami czegoś takiego
                    jak ta Miłość nie doświadczyliśmy... - ale rozejrzyj się dookoła! Mnie widok
                    miłości która przytrafia się innym nie tylko czasem dołuje, ale też daje
                    nadzieję, i pozwala uwierzyć, że jednak się da wink Bo istnieje - bo masz ją w
                    sobie tak samo jak każdy - tylko frustruje fakt, że nie ma komu jej dać
                    • timiy2 Re: miłosc 06.11.08, 11:56
                      pewnie masz racje, ale z długo już się żyje samą nadzieją... i teraz po prostu
                      już się nie chce tak dalej, więc trzeba po prostu zabić to coś w sobie i żyć
                      dalej bez zbędnych emocji...
                      • aga.andro Re: miłosc 06.11.08, 12:18
                        "tego czegoś" póki jest się człowiekiem, nie da się zabić wink Można t o w sobie
                        uśpić - a i tak pewnego dnia obudzi się niespodziewanie Czego nam wszystkim życzę smile
                        • timiy2 Re: miłosc 06.11.08, 12:22
                          w takim wypadku ja również...
                          powodzenia
                    • rene15 Re: miłosc 08.11.08, 19:07
                      A ja nie widzę miłości wokół siebie. Widzę nieszanujące się pary,
                      kłócące, nie umiejące się porozumieć małżeństwa. Czy to jest miłość?
                      Nie jest to wygodnictwo, uzależnienie, strach przed samotnością.
                      Najbardziej jednak przeraża mnie stwarzanie pozorów udanego
                      małżeństwa. Przykładem może być moja znajoma z pracy, która nieraz
                      przyszła do pracy z podbitym okiem, a w profilu na "naszej klasie"
                      pokazuje zdjęcia męża z podpisem "mój ukochany mąż". I ja niestety
                      znam takich przypadków bardzo wiele. W tej chwili nie znam żadnej
                      pary, która ma dzieci i jest z sobą kilka lat, która byłaby dobrym,
                      zgodnym małżeństwem. Stwarzają tylko pozory, które dla mnie jako dla
                      kobiety po tzw przejściach są łatwe do rozszyfrowania. Nie przearaża
                      mnie, że mi się nie udało, ale właśnie to, że nie widzę tej miłości
                      i wzajemnego szacunku w swym otoczeniu. Natomiast widzę przemoc,
                      zdrady, pogoń za pieniądzem, wzajemny brak szacunku i życie na
                      pokaz. Więc proszę odpowiedzcie mi gdzie jest ta miłość?. Jak można
                      mieć nadzieję w obecnym świecie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka