Dodaj do ulubionych

moja historia....

23.07.08, 10:23
Witam,
chciałabym Wam napisać moją historię samotności, samotności, która powoli
zabija we mnie wszystki uczucia, która zabija wiarę, że coś w życiu mi może
się udać..
Jestem samotną 33 letnią, kobietą, nie z wyboru, ktoś inny zafundował mi taki
los, odchodząc od żony w ciąży. Nawet nie chce mi się pisać co wtedy czułam,
przeżywałam.
Wyprowadzka do ineego miasta, obcy ludzie, inna praca, upokorzenia i straszny
ból tej porzuconej.
Jakoś powoli, budziłam się do życia, nie było łatwo...
bywało, że wieczorem myślałam, że jutro rano nie będę w stanie wstać, że już
ni chce, że nie potrafię dalej żyć...
ale przecież miałam dla kogo żyć...
podnosiłam się i szarpałam się z życiem...
Minęło juz trochę czasu, jakoś przyzwyczaiłam sie do swojej sytuacji, wiem że
mogłabym być szczęśliwa...
mogłabym być ale...
do tego szczęścia potrzebne są mi pewne rzeczy, jedna na pewno: własne
mieszkanie...
ale oprócz rzeczy czysto materialnych brakuje mi przyjaciół, ludzi na których
mogłabym liczyć, którzy by mnie podtrzymali jak chciałabym upaść...
Nie mam nikogo, znajomi, którzy zostali, porozrzucani po Polsce...
A mnie brakuje przyjaźni, pogaduch przy kawie, no i oczywiście jednego: miłości...
Nie mówię, że nie jest mną nikt zainteresowany, nie jestem przysłowiową "szarą
myszką" staram się dbać o siebie, ale najchętniej widzieli by mnie w roli
kochanki, tej trzeciej....
a ja jestem na takie rzeczy za uczciwa...
chociaż czasami żałuję, że nie potrafię, tak jak inne kobiety, które godzą się
na związek z żonatym mężczyzną...
pewnie to byłby jakiś sposób na wygodne życie...
niestety nie dla mnie.
Myślę sobie, ze chyba na świecie nie ma drugiej takiej samotnej osoby jak ja,
nawet moja praca ma taki charakter, że sprzyja samotności...
Jest mi strasznie ciężko, chociaż staram się uśmiechać i sprawiać wrażenie
zadowolonej, bo przecież nikt nie lubi smutasów.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • salsa13 Re: moja historia.... 23.07.08, 10:40
      monaxa
      chętnie z Tobą porozmawiam
      jeżeli masz gg podeślij mi na skrzynkę
      • monaxa Re: moja historia.... 28.07.08, 08:40
        Dzięki, prześlę...


        Minęła niedziele, spędzona w samotności z dzieckiem, chyba nie ma drugiej takiej
        kobiety na świecie, tyle wszyscy mówią o przyjaźni, o tym jak podać rękę
        drugiemu człowiekowi, a mnie nikt jakoś nie zauważa, czasami myslę sobie, żę
        lepiej by było jakbym się totalnie załamała, wtedy może ktoś zauważyłby mnie, a
        tak przecież zawsze daję sobie jakoś radę. Nie wiem.
        Strasznie mi ciężko, na tym forum czytałam jest wiele samotnych osób ale
        niestety wszyscy daleko, a wokoło mnie wszyscy szczęśliwi, nie samotni.
        Przepraszam za takie chaotyczne pisanie ale jakoś trudno zebrać mi myśli...
        Pozdrawiam

        jeśli ktoś jest z okolic Dęblina, proszę odezwij się!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka