Dodaj do ulubionych

Jajecznica

01.10.08, 03:07
Wiecie, niekiedy jest tak że wstaję, wstaję rozglądam się i co ? I
jajecznica. I staram się, i cebulkę pokroję drobno i papryczkę tą co
wczoraj kupiłem w markecie. Nie, no nie całą. Kawałek wkroję, i
bazylię świeżą i oregano... Oregano już z torebki bo świeżego akurat
nie było. I wkroję kawałek wędlinki. I smażę tak sobie to, olej z
pestek winogron... wbijam dwa jajeczka, bełtam mieszam i jakoś to
nie to. A niekiedy wszystko niby tak samo. I cebulka i papryczka i
niby wszystko jak wczoraj, a jakoś całkiem inaczej, jakoś
rozkoszniej, jakoś przesmaczniej... i tak się zastanawiam dlaczego
niby? Bo przecież nic się nie zmienia. I woda w basenie ta sama i
karpie na rynku w fontannie wypluskują tą samą melodię... i tak
patrzę i tak spoglądam i ciągle nie mogę dostrzec tych dwóch
motylków na łące które uroku dodają dwóm żółtym mleczom o poranku
słońca. Myślę sobie że to przez tą tęczę która tak przyozdabia
okiennice tych co szukają brzasku. I tak sobie siedzę i tak się
właśnie zastanawiam... dlaczego teraz jest noc? Dlaczego nie
skwierczy jajecznica? Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • lisiasty Re: Jajecznica 01.10.08, 06:31
      bo Ci sie robic nie chce.. ja wlasnie lubieznie konsumuje...
      jajecznice;P
      • dona_76 Re: Jajecznica 01.10.08, 08:07
        Witam Panówsmile Smaku na jajecznicę mi narobiliście z rana, a że
        jestem w pracy, to jest tylko poranna kawa. Jesień pozłociła i
        zapłoniła liście na drzewach, a ode mnie z góry widok jest piękny i
        to nawet teraz, chociaż pada. Wiesz Rumcajs, dla mnie ostatnio jakoś
        wszystko gorzej smakuje. Pozdrawiamsmile)
    • ann.0 Re: Jajecznica 01.10.08, 08:00
      ...o tej porze nie odpowiemsmile)))-kawę w kubeczku proszę dla
      Wszystkich i porozmawiamy o jajecznicy i nie tylkosmile.
      • t.drk zupa 01.10.08, 11:04
        a ja w pracy szamam zupkę- nie wiem jaka jej nazwa, ale zawiera
        kiełbaske, fasole, makaron, ziemniaczki, śladowe ilosci marchewki i
        przyprawiona majerankiem- ale idzie zjeść. zresztą mam jeszce
        drozdzówki. więc przeżyje.
        a wracając do jajeczniczki- jaką lubicie... przypieczoną, czy gluty??
        pozdrawiam i zycze smacznego.
        • eb13 Re: zupa 01.10.08, 11:30
          t.drk napisał:

          > a ja w pracy szamam zupkę- nie wiem jaka jej nazwa...<

          witam "głodomorów, żarłoków i niejadków" wink))

          Jest to zupka nawinie: co się nawinie, to w Twoim kubeczku wink)).
          A jajecznica tylko i wyłącznie ścięta, ale nie na "wiór" wink))

          Pozdrawiam i smacznego smile
        • rumcajs-76 Re: zupa 01.10.08, 11:35
          W jajecznicy gluta nie ma prawa być ani jednego !!!
          Ale nie może być też przypieczona przecież. Musi być taka jak w sam
          raz
          • dona_76 Re: zupa 01.10.08, 11:49
            Rumcajs trafiłeś w sednosmile Jajecznica nie może być ani za słabo ani
            za mocno przypieczona. Szkoda, że mieszkasz tak daleko, bo
            wprosiłabym się na tą Twoją jajecznicę. Tylko smaku mi z rana
            narobiłeśsmile)
            • t.drk zupa/jajecznica 01.10.08, 11:57
              no dobra...to do kogo jedziemy na jajecznicę... no ja do rumcajsa,
              to pewnie mam blisko... no ale moze jakas dalsza wycieczka??
              • dona_76 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 12:10
                A Białystok kwalifikuje się jako dalsza wycieczka?
                • lisiasty Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 12:21
                  Bialy to tylko 240 km jak dla mnie. wiec w sam raz.. syzkuj kobieto
                  jajecznice.. faceci nadciagajawink
                  • eb13 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 12:27
                    cześć "Lissssku" wink))

                    nie mogę połączyć tego co lata i pływa, bo pływać nie umiem crying((( -
                    ale wstyd prawda smile)))

                    P.S. dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że wpis nie ma nic wspólnego
                    z zupą - choć w zupie czasem zdarza się, że pływ to co lata wink)))
                    • t.drk Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 12:38
                      eb13... no ale jajka nie latają i nie pływają, więc spokojnie... a
                      skoro w zupie coś pływa, to chyba juz nie polata sobie.


                      a co do Bialegostoku.... fajnie...lisiasty, to jedziemy do
                      kolezanki? śniadanie zostanie podane do łożeczka?? smile
                    • lisiasty EB pisz na GG;) 01.10.08, 14:42
                      pozniej niektorzy pytaja o co biega z tym co plywa i lata ...
                  • dona_76 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 12:39
                    Dla bandy głodnych facetów, to dostawa z fermy kurzej by się chyba
                    przydała, ale nie matrwcie się, bo w domu mam dużą patelnięsmile)
                    • t.drk Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 12:42
                      dona_76 grozisz nam tą patelnią??? weź nie rób scen... ja grzeczny
                      jestem
                      • dona_76 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 12:51
                        Oj zaraz tam groziszsmile Ja grzeczna dziewczynka jestem (czasamismile) A
                        duża patelnia tylko zachętą była, bo na nią dużo jajecznicy się
                        zmieścismile A tak odchodząc od tematu, to kilka osób może wybierze się
                        w przyszłym roku do Białego. No cóż... Pożyjemy...Zobaczymy... smile)
                    • eb13 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 12:46
                      t.drk - jaja jak są stare, to pływają wink))))))))

                      Dona, ale chyba to nie Ty będziesz smażyć tę jajecznicę ??? - nie
                      daj się, niech chłopaki zadbają o jedyną dziewczynę w ich
                      towarzystwie wink))))
                      • t.drk Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 12:52
                        eb13..weź nie podburzaj kolezanki przeciw nam.. przeciez w gosci
                        jedziemy, więc nie bedziemy sie rzadzić w jej kuchni...zreszta
                        możesz sie dołaczyć, bedzie równowaga płci.
                        • dona_76 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 13:12
                          No właśnie Eb13smile Może też się przyłączysz? A Panom zostawimy
                          zmywanie (jak ja nie cierpię tego zajęcia, a zmywarki nie mam,
                          bardziej nie lubię tylko prasowaniasmile)
                          PS. Ja też nie umiem pływać, a niby z Mazur jestemsmile)
                          • t.drk Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 13:24
                            dobra. pozmywac moge, bo prasowanie niekoniecznie mi idzie...szkoda
                            żelazka i prądu..no chyba ze kolega się podejmie
                            • dona_76 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 13:46
                              A kolega chyba się przestraszył tego prasowaniasmile
                              • lisiasty prasowanie 01.10.08, 14:39
                                mam opanowane.. jesli o mnie byla mowa. Co do jajecznicy .. to
                                chetnie, patelnio sie nie boje.. mam kask wiec mnie nia nie
                                soacyfikujesz.. apoza tym jakis wyscig zbrojen sie szykuje skoor juz
                                wywijasz ta patelnia?
                                A EB by mogl ais eprzylaczyc do naswink
                        • eb13 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 13:47
                          Etam zaraz podburzać !!!!. Przecież Dona, to mądra kobieta i nie da
                          sobą manipulować - ja tylko jej delikatnie przypominałam o
                          niektórych faktach wink))))))

                          Dona jak się cieszę, że nie jestem sama smile))) - nigdy nie mogłam
                          pojąć jak to się dzieje, że wieloryb waży kilka ton i pływa a ja
                          trochę (o 1 tonę) mniej o od niego i badam faunę i florę dna smile))))

                          Mówicie żeby przyłączyć się do Was ? - z miłą chęcią i dzięki za
                          zaproszenie, ale to - po szerokości drugi - koniec Polskisad(, zanim
                          dojadę do Was, to jajecznica już wystygnie wink)))
                          • t.drk Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 13:53
                            eb13...jak to daleko?? a czymże jest odleglosć wyrazona w
                            kilometrach i metrach, wobec bliskości kolegów i koleżanki
                            pochłoniętych wspólną konsumpcją jajeczniczki z białostockich jaj????
                            • dona_76 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 14:04
                              Eb13 nie martw się, bo z jajecznicą zaczekamy na Ciebiesmile Jak
                              uczyłam się kiedyś pływać, to miałam wrażenie, że jestem kamieniem,
                              tak szybko szłam pod wodęsmile Tylko na plecach się jako tako
                              utrzymuję. A ty T.drk skąd jesteś? Wiesz, białostocką jajecznicę
                              mogę Wam zaproponować, ale o to czy z białostockich jajek, będziesz
                              musiał spytać kurysmile)
                              • t.drk Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 14:18
                                dona_76 ..jam z Lubelszczyzny...a dokładniej z Zamojszczyzny...
                                czyli jak...sugerujesz ze z kolegą powinniśmy kurę przywieźć???




                                (gg6141047)
                                • dona_76 Re: zupa/jajecznica 01.10.08, 14:41
                                  Pisałam kiedyś przy okazji innego wątku Rumcajsa, że u Was jest
                                  jeden z moich ulubionych zakątków Polski, czyli Roztocze, a
                                  dokładniej okolice Zwierzyńca. A teraz wracając do tematu, ja nic
                                  nie sugeruję, ale tego, że jajka na jajecznicę zniosą akurat
                                  białostockie kury, zagwarantować nie mogę. A jak przywieziecie ze
                                  sobą własną kokoszkę, to może i rosół ugotujęsmile
                                • lisiasty jako znany kurofil 01.10.08, 14:42
                                  sami Dono wybierzemy te ktora zniesie dla nas jajeczkawink
                          • lisiasty zrobi sie nowa jajecznice dla Ciebei 01.10.08, 14:40
                            albo skoordynuje nasze przyjazdy by byla juz na stole jak wejdziemy
                            do donywink oby nie wywijala patelnia
                            • t.drk jajeczniczka białostocka 01.10.08, 14:46
                              to moze kure wyślemy wczesniej kurierem... bo jak kolezanka zacznie
                              machac patelnią, to nam się odechce wycieczki i jajeczniczki
                            • dona_76 Re: zrobi sie nowa jajecznice dla Ciebei 01.10.08, 14:48
                              Lisiasty Wy chyba możecie nawet zabrać się razem, więc nic
                              koordynować nie trzeba, ale dobrą nioskę musicie wybrać, żeby jajek
                              dla wszystkich starczyło i żebyście później nie narzekali, że głodni
                              do domu wracacie.
                              • t.drk Re: zrobi sie nowa jajecznice dla Ciebei 01.10.08, 14:53
                                ale chyba zeby były jaja, to kura musii miec kogutka, wiec trzeba
                                bedzie zabrac parkę... zawsze to bezie im raźniej... a potem, to i
                                mięsiwa bedzie dla nas więcej.. okrutne, ale praktyczne
                                • ewamag12 Re: zrobi sie nowa jajecznice dla Ciebei 01.10.08, 14:56
                                  proponuję jajo strusie - straczy dla wszystkichwink
                                  • dona_76 Re: zrobi sie nowa jajecznice dla Ciebei 01.10.08, 15:08
                                    T.drk nieźle kombinujeszsmile A Ty Ewamag12 masz ochotę się do nas
                                    przyłączyć? Jadłaś kiedyś strusie jajo? Na taki rarytas to chyba i
                                    moja duża patelnia byłaby za mała. A jak to rozbić? Zresztą, czym ja
                                    się martwię, bo od tego akurat byliby panowiesmile
                                    • t.drk jajo strusie? 01.10.08, 15:18
                                      no dobra moze byc i jajo strusie..tylko chyba wiertarka trzeba
                                      bedzie sie dostac do jego wnętrza. ale jak jajo strusie, to mam
                                      nadzieje ze strusia nie bedziemy musieli przywozić...
                                      • dona_76 Re: jajo strusie? 01.10.08, 15:28
                                        Wiertarką albo piłą można je potraktowaćsmile A co do strusia, to jego
                                        już Wam darujęsmile No cóż... Miło się z Wami rozmawiało, ale już
                                        koniec pracy, więc zbierać się trzeba. Miłego popołudnia wszystkim
                                        życzę. Pozdrawiamsmile)
                                      • dorti-one Re: jajo strusie? 01.10.08, 20:48
                                        to ja poproszę tylko o wydmuchę z tego jaja smile)) przydałaby mi się ..... i
                                        byłabym wdzięczna big_grin więc może wiertarką a nie piłą potraktować jajo
                              • aneta.au Re: zrobi sie nowa jajecznice dla Ciebei 01.10.08, 17:59
                                A ta jajecznica to z szyneczką będzię? bo ja też bym się wprosiła..
                              • lisiasty no to teraz total siurpryza:P 02.10.08, 18:26

                                pragne bys wiedziala, ze si eostatnio zdezorganizowalismy i
                                spotkalismy we czwroke. Ferba, Absolwentka i Daliax... no i ja rzecz
                                jasnatongue_out i kto tu sie nie moze spotkac?Przestrasylas sie juz moze
                                tych tlumow co pukac beda do twych drzwiwink
    • eb13 Re: Jajecznica 01.10.08, 19:48
      lisiasty napisał:

      > EB pisz na GGwink, pozniej niektorzy pytaja o co biega z tym co
      plywa i lata <

      Ok., to wyjaśniam dla niewtajemniczonych: dyskusja między nami
      dotyczy głównie samolotów smile)

      Lisiasty, ja naprawdę nie korzystam z GG. "Gadulca" mam
      zainstalowanego na innym kompie i ze względu na jego dane techniczne
      prawie go nie używam. Na tym, z którego teraz piszę, nie mogę zrobić
      żadnych obcych instalek sad.


      t.drk napisał:

      > ...a czymże jest odległość wyrażona w kilometrach i metrach, wobec
      bliskości kolegów i koleżanki pochłoniętych wspólną konsumpcją
      jajeczniczki z białostockich jaj???<

      no tak, bliskość kolegów i koleżanki jest bezcenna wink)))

      dona_76 napisała:

      > Jak uczyłam się kiedyś pływać, to miałam wrażenie, że jestem
      kamieniem, tak szybko szłam pod wodęsmile Tylko na plecach się jako
      tako utrzymuję.<

      Dona, ja nawet nie myślę o nauce smile). Jak nie czuję dna pod nogami,
      to wtedy moja wyobraźnia zaczyna działać - ooooj zaczyyyna wink))))
      • aga.andro Re: Jajecznica 01.10.08, 19:55
        odnośnie gg bez instalowania - polecam web gadu smile ostatnio uskuteczniam - fajne
        jest, tylko trzeba pamiętać swój numer wink
        • eb13 Re: Jajecznica 01.10.08, 19:58
          dzięki, pomyślę o tym smile)

          pozdrawiam smile
    • axnz Re: Jajecznica 01.10.08, 21:00
      Bosz, takie wątki powinny być zabronione smile)

      • ewamag12 Re: Jajecznica 01.10.08, 21:25
        to co jutro zbióreczka z wiertareczką i jajeczniczka?wink do tego poproszę
        szczypioreczek i miodziowink
        • dorti-one Re: Jajecznica 01.10.08, 21:50
          ja bym poprosiła kawusię z mleczkiem smile)) no i chociaż kromeczkę ciemnego pieczywka ... albo nie.. chlebek sama sobie upiekę smile)))
    • dorti-one przepraszam...ale 01.10.08, 21:53
      dlaczego powinni zabronić takich wątków ? chodzi o ten rosół i o stworzenia, z
      których może być zrobiony ? czy może o to strusie jajo i piłę wink)))
      Wątek dość smaczny jest smile))
      • mary171 Re: przepraszam...ale 01.10.08, 21:57
        Nawet bardzo smaczny smile
        • dorti-one Re: przepraszam...ale 01.10.08, 22:00
          ja już sobie wyobrażam to jajo strusie... duużą patelnię Dony.... Lisiastego z
          wiertarką.... i potem patelnię pełną jajecznicy przyrządzoną przez Rumcajsa wg
          własnego przepisu.... i kilka osób z łyżeczkami w dłoni naokoło tej patelni he
          he he he
      • axnz Re: przepraszam...ale 01.10.08, 22:05
        dorti-one,
        u mnie w lodówce pustynia, a tu o takich pysznościach.. toż to męka piekielna smile)
        • dorti-one Re: przepraszam...ale 01.10.08, 22:21
          o kurcze... no to faktycznie trochę podrażniliśmy Ciebie... a może Twój żołądek
          smile ale nie martw się... zaczął się nowy miesiąc będą wypłaty smile))) i pełne lodówki
          A póki co... to wyobraź sobie tą jajecznicę tak jak ja ją sobie wyobraziłam smile)
          • dona_76 Re: przepraszam...ale 02.10.08, 07:56
            Witam wszystkich z ranasmile W domu nie miałam dostępu do komputera, a
            tu się więcej chętnych na jajecznicę zrobiło, więc zapraszamsmile)
            • t.drk czesc z rana 02.10.08, 08:23
              Czesć dona_76 i reszta głodomorów. ja w pracy popijam kawę, wafla
              Prince Polo XXL juz zszamałem.. polecam taki zestaw poranny.
              • dona_76 Re: czesc z rana 02.10.08, 08:46
                Oj witam, witamsmile To zaszalałeś z ranasmile A u mnie na razie była
                tylko kawa, ale za to z dużą ilością mleka. Kierowniczka nawet
                pytała, czy piję kawę z mlekiem czy odwrotnie. O 12 idę na zebranie,
                a jutro służbowo na inaugurację roku akademickiego, więc na koniec
                na pewno jakiś bankiecik z dobrym jedzonkiem będziesmile)
                • t.drk Re: czesc z rana 02.10.08, 09:24
                  dona_76 to Tobie kierowniczka kawę robi? czy tylko mleczko dolewa?
                  • dona_76 Re: czesc z rana 02.10.08, 09:30
                    No cóż, u nas w dziale jest równouprawnienie, więc kto stoi
                    najbliżej czajnika jak woda się zagotuje, ten kawę zalewa (a ja
                    akurat siedzę najbliżej, więc ta "przyjemność" zazwyczaj spada na
                    mnie). Wiesz, u mnie rano jednak nie tylko kawa była, bo zostałam
                    poczęstowana francuską czekoladą. Taką grubą, białą, z ciemnym
                    nadzieniem i wyjątkowo smacząsmile
                    • t.drk Re: czesc z rana 02.10.08, 09:43
                      to masz dobrobyt... ja dzis musiałm kolezance herbate zrobic, bo
                      przegrałem zakład.. i tak przez tydzień ma być, no cóz..
                • aga.andro Re: czesc z rana 02.10.08, 10:06
                  u mnie inauguracja już była wink kierowniczka zwinęła troszkę jadła z
                  cateringu - dobre kanapeczki wink
                  • dona_76 Re: czesc z rana 02.10.08, 11:13
                    T.drk to Ty dobry chłopak jesteś, nawet jeżeli to tylko zasługa
                    zakładusmile Szkoda, że nie siedzisz u mnie w pokoju, bo są tu tylko
                    same baby i tylko 2 mężczyzn na całym piętrze. Ale by wokół Ciebie
                    skakałysmile Aga co do inauguracji, to ostatnie bankiety były super.
                    Serwowali nawet faszerowanego szczupaka, jajeczka z kawiorem, różne
                    kotleciki, sałatki i ciasta. Ojej... Głodna się jakoś zrobiłam, ale
                    do piątku już blisko, a potem wypad na Mazurysmile)
                    • t.drk Re: czesc z rana 02.10.08, 18:39
                      dona_76.. no chyba troche dobry jestem, a coo.. trzeba sie lansować.. no a
                      pozatym, to wiesz..trzeba dotrzymywać słowa. zakład przegrany, ale trzeba z
                      klasą przegrywać.. ale jakbyś mi upiekla ciacho..to kawę bym Ci zrobił...
                      pozdrawiam... do poniedziałku lub wtorku.. w weekend wycieczka !!!
                      • eb13 Re: czesc z rana 02.10.08, 18:45
                        cześć "łasuchy i głodomory" wink))

                        Donuś nie daj się !!!! - sama możliwość zrobienia kawy dla Ciebie
                        powinna być wystarczającą zapłatą dla T.drk wink)))
                        • dona_76 Re: czesc z rana 02.10.08, 19:35
                          Witaj Eb13smile Masz całkowitą racjęsmile Zresztą jeżeli chodzi o ciasto, to albo coś
                          na zimno albo ze sklepu, bo piekarnik mi nawala. Zobaczcie z jednej jajecznicy
                          jaki nam się wątek rozwinąłsmile A Tobie T.drk przyjemnej wycieczki weekendowej
                          życzęsmile)
                          • eb13 Re: czesc z rana 02.10.08, 19:42
                            Dona, nawet jak ze sklepu, to też własnoręcznie .........
                            kupione wink)) - ja tak zawsze mówię, "moim" chłopakom w pracy, bo są
                            przyzwyczajeni, że najczęściej przynoszę coś pieczonego przeze mnie,
                            a tu naraz bach…… niespodzianka, bo kupione wink))

                            Masz rację - i kto by pomyślał, że jajecznica to tego jest
                            zdolna wink))
                            • t.drk Re: czesc z rana 02.10.08, 19:54
                              eb13 !!!! no i czemu psujesz nastrój... a mogło być tak fajnie.. ciacho..i
                              kawka..ten aromat i smak... wczesny jesienny poranek....lekki szum wiatru..
                              spadające listki.... poczuj ten klimat!!!
                              • eb13 Re: czesc z rana 02.10.08, 19:59
                                to wszystko z ZAZDROŚCI !!!!!!!!!!, skoro tego jeszcze nie wiesz, to
                                znaczy, że nie znasz kobiet !!!!!

                                wink))))
                            • dona_76 Re: czesc z rana 02.10.08, 20:05
                              A najśmieszniejsze jest to, że u rodziców to najczęściej ja robię ciasta, tylko
                              ich nie nastawiam, bo tamten piekarnik z kolei, to dla mnie czarna magia.
                              Zresztą moje popisówki i tak nie wymagają pieczenia, bo do bananowca i do 3 bit
                              piekarnik nie jest potrzebnysmile
                              • eb13 Re: czesc z rana 02.10.08, 20:10
                                ooo, bananowca nie znam smile)))

                                Dona, możesz mi zdradzić tajemnicę jak go się robi smile))

                                P.S. Do tych bardziej dowcipnych - wiem, że bananowce się sadzi, a
                                nie robi, ale ten jest wyjątkowego gatunku smile))
                                • dona_76 Re: czesc z rana 02.10.08, 20:26
                                  Jak chcesz, to przepis wrzucę Ci na maila. Robi się to łatwo i dosyć szybko,
                                  chociaż trzeba czekać, aż zastygnie. I naprawdę czuć w tym banany.
                                  • eb13 Re: czesc z rana 02.10.08, 20:30
                                    to proszę bardzo, bardzo, bardzo ......... - nawet możesz przyjechać
                                    na odbiór tego ciacha smile).

                                    eb13@gazeta.pl
                                    • dona_76 Re: czesc z rana 02.10.08, 21:22
                                      Jeżeli się nie obrazisz, to jutro rano podrzucę przepis. To ciasto zawsze się
                                      udaje. Na święta zawsze robię jedno dla nas, a drugie dla babci.
                                      • eb13 Re: czesc z rana 02.10.08, 21:31
                                        Dona, a niby za co mam się obrazić ??????, to po pierwsze, a po
                                        drugie, ja się nie obrażam. Jak coś mi nie pasuje, to mówię prosto z
                                        mostu i jest Ok - najwyżej ta druga osoba się obraża wink))
                                        • dona_76 Re: czesc z rana 02.10.08, 22:11
                                          Popieram to całkowiciesmile Rano będziesz miała przepis.
                                          • eb13 Re: czesc z rana 02.10.08, 22:12
                                            ok, czekam i już teraz dziękuję smile))
                                            • dona_76 Re: czesc z rana 03.10.08, 09:56
                                              Witamsmile Przepis przesłałam. Piatek w końcu mamysmile Nareszcie!!!
    • rumcajs-76 Re: Jajecznica 03.10.08, 21:55
      Ależ ta jajecznica się rozkręciła smile
      • dorti-one Re: Jajecznica 03.10.08, 22:06
        bo ze strusiego jaja jest wink)
        • axnz Re: Jajecznica 03.10.08, 22:18
          U mnie dziś nie tylko materiał na jajecznicę się znajdzie smile
          Lodówka pełna, tylko gości zaprosić smile
          • dorti-one Re: Jajecznica 03.10.08, 22:20
            smile no prosze.... to moze najpierw lodowka Axnz... a potem jajecznica....
            • axnz Re: Jajecznica 03.10.08, 22:30
              dorti, jak to mówią, czym chata bogata tym rada smile)
              • rumcajs-76 Re: Jajecznica 03.10.08, 23:08
                Axnz uczysz się gotować że tak lodówkę zaopatrzyłaś?
                To na spaghetii spaghetti do mnie nie przyjedziesz ?
                • axnz Re: Jajecznica 03.10.08, 23:34
                  Rumcajs, taka była pusta i opuszczona ta lodówka, że mi się jej zrobiło żal smile)
                  Coś Ty nadal się nie uczę, ale jeśli znajdzie się dobry nauczyciel to możesmile

                  Mam nadzieję, że zaproszenie nadal aktualne i jak tylko będę w okolicy to będę
                  mieć okazję, by spróbować Twojej włoskiej kuchni.
                  • t.drk CZESC 07.10.08, 10:13
                    Cześć żarłoki- głodomory !!!!
                    • dona_76 Re: CZESC 07.10.08, 10:25
                      Witajsmile Jakie tam głodomory? My? smile Ale żebyś widział, jaka wyżerka
                      w piątek na inauguracji byłasmile Palce lizać! Obiad miałam już z głowy
                      przed jazdą do rodziców. A jak Ci się udał weekend?
                      • t.drk Re: CZESC 07.10.08, 10:52
                        Czesc dona_76 !!! ja własnie szamam jakąs dziwną zupę ryżową, troche
                        tłusta..nie wiem na czym gotowana, no i duzo majeranku.
                        Weekend w porządku.m.in w Pradze byłem...w tej czeskiej oczywiście.
                        Kurde..mogłabyś mnie zabrac na taką inaugurację. były ciacha jakieś
                        dobre i oranżada??
                        • dona_76 Re: CZESC 07.10.08, 11:05
                          A co Ty tak cały czas różnymi dziwnymi zupkami się raczysz? smile Ja
                          zaraz biorę się za śniadanie. Niestety tylko zwykła kanapka i
                          soczek. Z tego co pisałeś wynika, że miałeś ciekawy weekend.
                          Chciałabym pojechać kiedyś do Pragi. Nigdy jeszcze tam nie byłam. Co
                          do inauguracji, to o ile tylko byłbyś w garniturze, spokojnie
                          mogłabym Ciebie przemycić, bo przy wejściu na bankiet listy
                          obecności nie sprawdzalismile Były dania na ciepło i na zimno, w tym
                          ryba w kilku wydaniach, różne sałatki, ciasta, babeczki z bitą
                          śmietaną. Pychasmile)
                          • eb13 Re: CZESC 07.10.08, 11:33
                            No patrzcie, jajecznica odżyła !!!!!!!! wink))

                            Cześć Wam smile)

                            Dona, ciacho jest pycha, a do tego prostej w przyrządzaniu jak pół
                            metra sznurka w kieszeni smile))))
                            Jeszcze raz dzięki smile)
                            • dona_76 Re: CZESC 07.10.08, 11:55
                              Witaj Eb13smile Jajecznica odżyła i ma się dobrzesmile)
                          • t.drk CZESC 07.10.08, 11:34
                            no zupki jakies stołówkowe jadam w pracy, tudzież samodzielnie
                            zagotowane zupki amino
                            co do Pragi...fajne miasto, duzo ciekawych i pięknych miejsc i tłumy
                            turystów.
                            co do bankietu...gajer mam, więc wyszykowałbym się przystojnie i
                            zlałbym się z tłumem...tylko jakby ktos przyuwazył, ze nie jestem z
                            tej bajki, to co by było, gdyby trzeba było zwrócić spożyte
                            pokarmy??? za rybami nie przepadam, bo wiecej w nich gmyrania
                            palcami,jak są ości, niż samego jedzenia. no chyba ze byłaby to ryba
                            po grecku lub sałatencja z tuńczykiem. ale dobrym, niemasiastym,
                            niezamulającym ciachem to nie pogardziłbym.
                            • dona_76 Re: CZESC 07.10.08, 11:53
                              T.drk to zapraszam na następną inauguracjęsmile Raczej nikt nie
                              wyłowiłby Ciebie z tłumusmile Co do rybek, to nie było żadnego
                              gmyrania. Rybka na ciepło, chyba szczupak z nadzieniem z łososia i z
                              sosikiem, ryba faszerowana w galarecie i chyba jeszcze jakaś. Ciasta
                              z masą i bez, więc na pewno byś wybrał coś dla siebie. Masz
                              szczęście, ze puszczają Was do stołówki. My musimy jeść w biurze i
                              chowamy kanapki, jak ktoś wchodzi. Jak na złość cały czas ktoś
                              przychodzi i śniadania jeszcze nie zjadłamsad
                              • t.drk hmmm... 07.10.08, 12:48
                                dona_76 nas nie puszczają do stołówki...sam tez sie nie puszczam,
                                tylko przywozą nam na zamówienie. kurde jak tak w stresie jadasz, to
                                wrzodów sie mozesz nabawić... czego ani sobie, ani Tobie nie zyczę.
                                a z czem masz kanapkę?
                                • dona_76 Re: hmmm... 07.10.08, 12:59
                                  Wiesz, my kilka razy działowo zamawialiśmy sobie pizzę. Też fajnie
                                  było. I smacznie. Kanapka z kotlecikiem i mazurski pomidor. Na
                                  szczęście już zjadłam, ale kilka razy się do niej zabierałam.
                                  • t.drk hmmm... 07.10.08, 13:06
                                    dona_76 pomidor mazurski? a cóz to za odmiana?
                                    • dona_76 Re: hmmm... 07.10.08, 13:15
                                      No co ... z domku przywiozłam... z Mazursmile A co? smile)
                                      • t.drk Re: hmmm... 07.10.08, 13:18
                                        a nic... tak tylko pytałem. to Ty z Mazur "krzyżak" jesteś? to moze
                                        kiedyś Cie odwiedze, jak już wybiore sie do rodzinki i do kumpla, hę?
                                        • dona_76 Re: hmmm... 07.10.08, 13:47
                                          Nie ma sprawysmile A czemu "krzyżak"? Bardziej Prusak chyba? smile A teraz
                                          już Podlasianka, chociaż na Mazurach w weekendy na szczęście często
                                          bywamsmile
                                          • t.drk hmmm... 07.10.08, 13:57

                                            bo wiesz... moj ojciec mówił, ze na Mazurach "krzyżaki" to podłe
                                            ludzie.... hehehe
                                            • dona_76 Re: hmmm... 07.10.08, 14:10
                                              To musisz wysłać ojca na Mazurysmile Pewnie przez przypadek na Warmię
                                              zawędrowałsmile Taki znajomy kiedyś jak się poznaliśmy stwierdził, że
                                              jest z Mazur, a jak spytałam, skąd dokładniej, to okazało się, że
                                              spod Olsztynasmile A rodzice mojego taty z Jarosławia i Hrubieszowa
                                              pochodzą. Lepiej Ci już? smile)
                                              • t.drk Re: hmmm... 07.10.08, 14:14
                                                dona_76 zartowałem przecie.. z Hrubielowa? toć to
                                                Zamojszczyzna!!!!!!!!!!
                                                • dona_76 Re: hmmm... 07.10.08, 14:19
                                                  A ty myślisz, że dlaczego o tym piszę? smile A siostra mojego taty
                                                  mieszka w Zwierzyńcu. I nie martw się, bo na żartach akurat się
                                                  znamsmile)
                                                  • t.drk Re: hmmm... 07.10.08, 14:23
                                                    A ja mam rodzinkę w Rynie i Ostródzie i kumpla w Olecku, żabko!!
                                                  • dona_76 Re: hmmm... 07.10.08, 14:26
                                                    Nieźle, ale moje rodzinne strony, to akurat okolice Piszasmile Jak
                                                    poszukasz, to znajdzieszsmile)
                                                  • t.drk Re: hmmm... 07.10.08, 14:45
                                                    a masz tam jakoweś zamki, ruiny itp.?
                                                  • dona_76 Re: hmmm... 07.10.08, 15:02
                                                    W najbliższej okolicy niestety niesad W Piszu kiedyś coś było, ale
                                                    niestety nawet nie widać, że to ruina. Kiedyś zrobiłam dla brata
                                                    album z zamkami Warmii i Mazur do szkoły. Starsza siostra też czasem
                                                    się do czegoś przydajesmile A chodzenie po takich ruinach bardzo lubię.
                                                  • t.drk Re: hmmm... 07.10.08, 15:07
                                                    no to fajna siostra jesteś... jakbyś była fajna kolezanka to też
                                                    mogłabys koledze z Zamojszczyzny zrobic taki albumik (tzn. dla
                                                    mnie), no po tych zameczkach, ruinkach itp. pozostałościach historii
                                                    tez bym sie powłóczył
                                                  • dona_76 Re: hmmm... 07.10.08, 15:19
                                                    Miałam to nawet gdzieś zapisane. Może znajdę. Zobaczę, co da się
                                                    zrobićsmile Z góry jednak uprzedzam, że korzystałam z internetu i stron
                                                    podobnych do tej:
                                                    miks.ar.wroc.pl/zamki/zamki.htm
                                                    Latem nawet można by było jakąś wycieczkę zaplanować.
                                                  • t.drk Re: hmmm... 07.10.08, 15:28
                                                    ano można by... czyli mam się czuć zaproszony????
                                                  • dona_76 Re: hmmm... 07.10.08, 15:28
                                                    U mnie już koniec pracy, więc znikam i miłego popołudnia Ci życzę.
                                                    Dzisiaj komputer w domu chyba wolny, więc później jeszcze może się
                                                    pojawięsmile
                                                  • t.drk Re: hmmm... 07.10.08, 18:12
                                                    a jam w domku..co do jedzenia, to kapusniak zjadłem i jeszce są placki
                                                    ziemniaczane, jednakoż czekam az przestygną..wolę zimne
                                                  • t.drk czesc 08.10.08, 08:51
                                                    witam z rana... "dobre rano" jak powiedziała pani w Pradze wsiadając
                                                    do windy. juz zszamałem wafla prince polo i popijam kawe 3w1.
                                                    kolezance tez herbate zrobiłem, jako ze zakład obowiazuje do konca
                                                    tygodnia.
                                                    Czesc Dona!!!! pozdrawiam!!
                                                  • dona_76 Re: czesc 08.10.08, 08:57
                                                    Witamsmile Ja też jestem. Wirus mnie rozkładasad Szybko działa to
                                                    dziadostwo. Ale podobno jak wrócę, sałatka ma być gotowasmile
                                                  • t.drk Re: czesc 08.10.08, 09:56
                                                    jakiż wirus koleżanko???
                                                  • dona_76 Re: czesc 08.10.08, 10:02
                                                    Brat chory, ja chora sad Co za los! Ale chyba jakoś to przeżyję.
                                                    Tylko wyjazd na Mazury stoi pod znakiem zapytaniasad
                                                  • t.drk Re: czesc 08.10.08, 11:28
                                                    kurde... interesanci przychodzą i nie mam czasu zjeść, wiec teraz
                                                    jem na szybko.
                                                  • dona_76 Re: czesc 08.10.08, 11:37
                                                    Witaj w klubie. Ja też jeszcze bez śniadania, więc smacznegosmile
                                                  • sekia Re: czesc 08.10.08, 13:53
                                                    Właściwie to mogłabym Wam coś ugotować i tak siedzę i czekam smile
                                                  • dona_76 Re: czesc 08.10.08, 15:03
                                                    Oj Sekia, fajnie by było, ale Panowie, na których czekasz, chyba już
                                                    się do tej pory pojawili?
                                                  • t.drk witam w czwartek 09.10.08, 10:39
                                                    Czesc.dzis zupka fasolowa, jednkoż przewazają ziemniaki.ale moze to
                                                    dobrze, bo nadmiar fasoli moze wywołac rózne takie i owakie skutki.
                                                  • dona_76 Re: witam w czwartek 09.10.08, 11:22
                                                    Witamsmile A u mnie dzisiaj sałatka była. Ta z tuńczyka. Całkiem dobra
                                                    im wyszła. A teraz konsumuję winogrona, bo koleżanka mnie
                                                    poczęstowałasmile Mam nadzieję, że fasolka Ci nie zaszkodziła i żadnych
                                                    skutków ubocznych nie ma? smile A co Ty tak ostatnio same zupki jadasz?
                                                  • t.drk Re: witam w czwartek 09.10.08, 11:48
                                                    jadam zupki, gdyz ponieważ mam jeszce 4 drożdżówy do zjedzenia, wiec
                                                    nie bede sie przejadał, a kotów przebywających pod biurem karmił nie
                                                    będę.
                                                  • dona_76 Re: witam w czwartek 09.10.08, 12:25
                                                    O matko!!! 4 drożdżówy jeszcze masz??? Nieźlesmile A ja poszłam do
                                                    kolegi zeskanować dokument i na wafelka w czekoladzie się
                                                    załapałamsmile)
                                                  • t.drk Re: witam w czwartek 09.10.08, 13:03
                                                    Dona, to fajnych masz kolegów. ja dzis znow robiłem kolezance
                                                    herbatę, zgodnie z zakładem, nawet kubeczek jej umyłem. a wafla jem
                                                    co rano do kawy. uwaga... została juz tylko 1 drożdzówa.
                                                  • dona_76 Re: witam w czwartek 09.10.08, 14:34
                                                    Zjadłeś już ostatnią drożdżówkę? Naprawdę dobry jest z Ciebie
                                                    kolega, skoro koleżance nawet kubeczek umyłeśsmile Ten zakład
                                                    obowiązuje tylko do jutra? Dzisiaj jest u mnie taki ruch, że mam już
                                                    dosyć. Nawet jogurciku nie miałam kiedy wypićsad Ale jeszcze godzinka
                                                    i do domusmile))
                                                  • dona_76 Re: witam w czwartek 10.10.08, 08:38
                                                    Witam z ranasmile Dzisiaj też masz drożdżówki? U mnie dzisiaj skromnie.
                                                    Postnie, bo piątkowo. Rozumiem, że dzisiaj jest ostatni dzień
                                                    robienia koleżance herbaty? U mnie świeci słoneczko i zapowiada się
                                                    piękny, chociaż pracowity dzień. Pozdrawiamsmile)
                                                  • t.drk czesc w piątek 10.10.08, 08:55
                                                    Czesc Dona.dzis kolezanka zrobiła mi kawkę smile i nawet kawałek
                                                    koczeladki dostałem. 4 drożdzówy mam w zapasie.u mnie mgły jeszce
                                                    nie opadły...
                                                    a jak po wczorajszej rozmowie?
                                                    i jak po nocy z gripexem?
                                                  • dona_76 Re: czesc w piątek 10.10.08, 09:04
                                                    Witamsmile Czyli z rana kawka i czekoladka była? Fajniesmile A u mnie
                                                    herbatka ziołowa na przeziębienie. Jeszcze mnie wstrząsa, bo taki
                                                    miała smak. Po nocy z gripexem niestety bez zmian, ale do
                                                    poniedziałku na pewno już lepiej będziesmile
                                                  • t.drk Re: czesc w piątek 10.10.08, 09:34
                                                    kurde.. Dona, coś niewiewiele osób zagląda na ten wątek, co nie? a
                                                    twórca wątku to juz wogóle...
                                                  • dona_76 Re: czesc w piątek 10.10.08, 09:45
                                                    No właśnie. Znudziło mu się chyba. A my mamy teraz własny wątek
                                                    jajecznysmile)
                                                  • t.drk sobota 11.10.08, 07:39
                                                    hej. a ja dziś od rańca w pracy... kurde, sklepy były rano jeszce
                                                    zamknięte i nie miłaem wafla do porannej kawy... wiec przyszamałem
                                                    cukierki from Ukraina- "grand toffy szokoład" (pyszne).
                                                    mgły opadły..jest piękny poranek... "jeszce jeden mazur dzisiaj,
                                                    choć poranek świta.."
                                                  • eb13 Re: sobota 11.10.08, 09:01
                                                    Hej smile))

                                                    "...cukierki from Ukraina- "grand toffy szokoład" (pyszne)..." - od
                                                    razu przypomniały mi się czasy, jak wojska naszych sąsiadów u nas
                                                    stacjonowały. Na terenie ich jednostek mieli swoje sklepy, a w nich
                                                    pyyyyszne cukierki. To były czasy - oczywiście ze względu na
                                                    cukierki, a nie ich wojska smile))

                                                    Miłej i spokojnej pracy życzę smile
                                                  • dona_76 Re: sobota 11.10.08, 10:36
                                                    Witamsmile A ja dzisiaj jestem w domu i się kuruję. Młodzież wybyła do sklepu i
                                                    chociaż przez chwilę mam dostęp do komputera. Wczoraj po południu się nie
                                                    dopchałam. Widocznie za mało przebojowa byłam, ale dzisiaj po południu to
                                                    nadrobięsmile T.drk nie zazdroszczę pracującej soboty. Skoro nie było wafelka, to i
                                                    drożdżówek chyba dzisiaj nie masz? Eb13 mam nadzieję, że Ty dzisiaj nie
                                                    pracujesz? Miłego dnia Wam życzę i pozdrawiamsmile)
                                                  • t.drk Re: sobota 11.10.08, 11:02
                                                    CZESC Dona!! jedna drozdżówa mi została z wczoraj- już ją zszamałem
                                                    i kanapki sobie zrobiłem w domku. kurde zaraz tu zasnę padając
                                                    centralnie twarzą w klawiaturę.
                                                    a Ty sie lecz, niech się młodzież troche Tobą zaopiekuje.. no wiesz,
                                                    herbatka, obiadek do łózeczka...
                                                  • dona_76 Re: sobota 11.10.08, 11:11
                                                    Oj za dobrze by mi chyba byłosmile Niestety dzisiaj sama zadbać o siebie muszę. Połowa młodzieży idzie dzisiaj na zajęcia, a połowa wraca do domu do rodziców, więc po południu gdzieś tak do 21 komputer będzie wolny na szczęście. Teraz robię pranie, a raczej pralka je robi oczywiściesmile Lepiej uważaj z tym padaniem twarzą w klawiaturę, bo i sobie krzywdę możesz robić, i jej, więc szkoda będziesmile)
                                                  • eb13 Re: sobota 11.10.08, 11:19
                                                    Cześć "choreńka" wink))

                                                    Nie nie, w soboty to ja mam LB (leżenie bykiem) wink))). Właśnie zaraz
                                                    idę walczyć z zakupami smile.
                                                    Kurcze, tak dyskutowaliście nt choroby, że mnie też coś bierze, ale
                                                    robię wszystko, żeby się nie dać "smarkatym latom" i mam nadzieję,
                                                    że będę sprytniejsza od nich wink))

                                                    Trzymaj się ciepło smile)
                                                  • t.drk Re: sobota 11.10.08, 11:48
                                                    Chora (Wituś- chorowituś)!!! się tam za bardzo nie chlap z tym
                                                    praniem w zimnej wodzie, bo zmrzniesz w rączęta.
                                                    mi juz spanie przeszło, wiec dotrwam do konca, a moze i urwę się
                                                    godzinę wcześniej smile
                                                  • dona_76 Re: sobota 11.10.08, 12:53
                                                    Witam ponowniesmile Chciałam dać znać, że jeszcze żyjęsmile Od zimnej wody trzymam się z daleka, chociaż naczynia pozmywać musiałam, ale staram się oszczędzać rączęta. Młodzież zrobiła mi dziś wielką i bardzo miłą niespodziankę. Zaskoczyli mnie całkowicie. Ktoś spostrzegawczy domyśli się o co chodzi, bo nic więcej na ten temat już nie napiszęsmile A teraz wracam do sprzątania. Eb13 udanych zakupów życzę, a Tobie, T.drk, by ten czas spędzony w pracy minął szybkosmile)
    • rumcajs-76 Re: Jajecznica 12.10.08, 12:23
      Nie przypaliła się jeszcze jajecznica ta ? smile
      • rumcajs-76 Re: Jajecznica 12.10.08, 12:26
        O kurde, ne wiedziałem że tu już druga strona się pisze. I
        randkowanie takie. Upsss smile
        • dona_76 Re: Jajecznica 12.10.08, 13:22
          Cześć Rumcajssmile A jednak się odnalazłeś? Widzisz jak przez ten czas wątek Ci się
          rozwinął? Pozdrawiamsmile)
          • t.drk poniedz. 13.10.08, 13:08
            Czesc ludki!! oooo i Rumcajs raczył się odezwać wreszcie!!!
            Czesc Dona !!!
            • dona_76 Re: poniedz. 13.10.08, 13:43
              Witamsmile Mam nadzieję, że tym razem powiedzenie "jaki poniedziałek,
              taki cały tydzień" się nie spawdzi. Na szczęście wczoraj zrobiłam
              kotlety na dzisiaj, ale jedną wielką niewiadomą jest, czy znajdę je
              jeszcze w lodówce, jak wrócę do domusmile Pozdrawiamsmile)
              • rumcajs-76 Re: poniedz. 13.10.08, 16:09
                Cześć, wy tu tak o jedzeniu nawijacie cały czas? Nie chce mi się
                jakoś tego wyżej czytać smile to niebezpieczny wątek jest. Klikać o
                jedzeniu późną porą...
                Ja miałem wczoraj fajny dzień. Plener, natura, przecudny zachód
                słońca... no i nie sam.
                A gotowanie zacząłem gdzieś po 21. Nagotowałem na cały tydzień, jak
                zwykle zresztą i z głowy smile
                Upichciłem kurczaka w warzywkach, caaaały garnek, sałatkę ryżową z
                tuńczykiem. Wyszło mniami smile
                pozdrowienia
                • vidmo76 Re: poniedz. 13.10.08, 17:20
                  Tak se czytam!
                  Ciekawy ten twój wątek rumcajs-76
                  Niby o niczym a jednak.
                  • rumcajs-76 Re: poniedz. 13.10.08, 17:29
                    Cześć Vidmo, kope lat smile
                    A gdzieś Ty się tyle podziewał ?
                    Wiesz tak to często bywa. Niby nic a jednak coś smile
                • dona_76 Re: poniedz. 13.10.08, 19:48
                  Cześć Rumcajssmile To Ty naprawdę wyjątkowo kulinarnie uzdolniony jesteśsmile Cieszę
                  się, że miałeś udany weekend i życzę Ci, by było takich jak najwięcejsmile)
                  • rumcajs-76 Re: poniedz. 13.10.08, 21:34
                    Cześć Dona. No co Ty. Pociacham, powrzucam do garnka, bęłtne trzy
                    razy i jest smile
                    A dzięki. A jeśli ten poniedziałek taki beee był strasznie to niech
                    się skończy i nie wraca już sobie !
                    pa pa
    • moka_te Re: Jajecznica 13.10.08, 19:18
      Jajecznice uwielbiam ,nawet bez cebuli.Jasne że ze szczypiorkiem
      lepsza a jeszce do tego przyprawy i niebo w gebie. Ja jednak od
      dawna szukam odpowiedniej przyprawy ....-przyprawy do zycia. Nie ma
      takiej w sklepie, niestety . Nazwya się miłość , uczucie jakoś
      tak.... cholerka deprecha jesienna, nic ująć nic dodać.
      • rumcajs-76 Re: Jajecznica 13.10.08, 21:47
        jak mówisz, jak ???
        miłość, uczucie ?
        Czekaj zapiszę sobie.
        m i ł o ś ć u c z u c i e
        Zaraz jadę do tesko to zobaczę, jak będzie to wziąść dla Ciebie?
        miłość uczucie... coś kiedyś chyba o tym słyszałem
    • eclectric Re: Jajecznica 13.10.08, 22:19
      byle nie przesadzać! smile

      takie dania są szlachetne w swojej prostocie, a przekombinowanie
      raczej im nie służy... wersje z cebula, pomidorami, wędlina czy
      boczkiem to jeszcze klasyka, ale papryka czy oregano to już jakieś
      fjużon jest!

      ale napisać chciałem o czym innym: zawsze jak się cos gotuje, to
      jest problem - jakby sie nie starać, wyjdzie najmniej na 2 osoby! i
      ekfety są dwa - przeżarcie (najczęstszy) oraz zamrożenie "na kiedyś"
      (raz na ruski rok). tak czy inaczej, radocha z gotowania tylko dla
      siebie jest kilka razy mniejsza...

      pozdrowienia!
      • vidmo76 Re: Jajecznica 14.10.08, 04:39
        No cześć rumcajs76 zaintrygował mnie ten twój wątek o jajecznicy!
        I jak se pomyśle że u mnie w zamrażarce jest tylko pęczek pietruszki!
        Oj aż słabo mi się robi jak czytam!
        Sama rozkosz z czytania szkoda że strawa tylko duchowa.
      • moka_te Re: Jajecznica 14.10.08, 08:17
        Chcialabym poczuc wreszcie to uczucie przezarcia ,a ja to nawet o
        pietruszce nie moge mowic .Jesien mi dokucza i skrót alt nie
        wchodzi, sory.
        • dona_76 Re: Jajecznica 14.10.08, 09:00
          Witam wszystkich porannie w tym zamglonym, ale słonecznym dniusmile
          Widzę, że wątek teraz naprawdę nabiera tempa. Jakimś cudem moje
          kotlety wytrzymały do obiadu, chociaż brat przyznał się, że nie mógł
          się powstrzymać i zjadł jednego, ale i tak dla wszystkich starczyło
          (na szczęściesmile), a dzisiaj dla odmiany sałatka gyros. Jak
          mieszkałam sama, to nie chciało mi się gotować, ale odkąd jest u
          mnie brat i często też jego dziewczyna, to muszę, bo jeszcze rodzice
          mieliby pretensje, że schudł u mnie za bardzo w czasie tych
          studiówsmile)
          • t.drk wtorek 14.10.08, 10:16
            Czesc społeczeństwo!!!
            Czesc Dona. sorki, ale wczoraj wieczorem nie nadawałem się do
            klikania sad
            Dona, ale ten Twoj brat to ma fajnie...sałatka gyross...mniam
            ja zjadłem wafla, paluszki solone z Lubelli; dopije kawę i potem
            drozdzówy zszamam; zupy dzis nie zamawiam.
            ale i Rumcajs jakies fajne dania pichci, jak napisał wyzej..
            Rumcajs, to kiedy zapraszasz na to kurczę??
            • czarodziejka_z_oz Re: wtorek 14.10.08, 10:50
              Cześć
              Przepraszam, że się wtrącę, ale tak czytam o tych pysznościach i nie mogę się
              powstrzymać smile)
              U mnie tylko kawa sad
              • dona_76 Re: wtorek 14.10.08, 12:09
                Witamsmile A u mnie dzisiaj tylko herbata i kanapka. Niektórzy to mają
                dobrze, prawda Czarodziejko? smile T.drk a co Ty dzisiaj tak
                skromniutko? A gdzie drożdżówki? Mój brat naprawdę ma chyba za
                dobrze, bo nie dość, że ma mnie (skromna jestem, prawda? smile), to dba
                o niego jeszcze przyszła teściowa i jak mówi moja mama, wygląda
                teraz coraz lepiejsmile Co do Rumcajsa, to powinien zaprosić nas
                wszystkich na tego kurczaka, to pełny garnek szybko byłby tylko
                wspomnieniemsmile A może ktoś ma ochotę na sałatkę? Pozdrawiamsmile)
                • czarodziejka_z_oz Re: wtorek 14.10.08, 12:24
                  O, tak niektórym szczęście sprzyja smile Drożdżówki, kurczaki i inne pyszności.
                  Dona, brat ma jak w niebie smile Wiesz, tak sobie pomyślałam, że może i nas byś
                  przygarnęła smile)
                  Sałatka mniam, a z czym?

                  • dona_76 Re: wtorek 14.10.08, 12:32
                    Sałatka szczerze mówiąc nic wielkiego, z kapustą pekińską,
                    pomidorami, ogórkami, kukurydzą, kurczakiem i sosem czosnkowym, ale
                    u mnie wszystkim bardzo smakuje. Jeszcze ktoś jest chętny do
                    przygarnięcia? smile
                    • czarodziejka_z_oz Re: wtorek 14.10.08, 12:36
                      Ingrediencje sałatkowe wyborne smile
                      To ja kupię coś na deser i uczta gotowa smile

                      Na razie papa, zajrzę wieczorkiem jak się uda.
    • rumcajs-76 Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 09:08
      Dzisiejsze śniadanko to serek wiejski, szyneczka, papryczka
      drobniutko, bazylia świeeeeeeża, pieprz, papryka słodka, ociupinka
      soli, cukru i cytrynki kropelek kilka... tak dla wyrazistości smaku.
      Mniami smile
      Jakoś optymistycznie wstało mi się dzisiaj, aż nie wiem co ze sobą
      zrobić smile
      • eb13 Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 09:29
        jak to co ??????, przecież obiecałeś, że przyjedziesz do mnie !!!!!!
        i co !?!?! - zachowałeś się jak typowy facet !!!!! Obiecanki
        cacanki sad(((((

        cześć Rumcajs smile

        witam wszystkich smile))
        • rumcajs-76 Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 10:42
          Obiecałem? Poważnie? Chyba pijany byłem bo nawet nie wiem gdzie
          mieszkasz wink
          No dobra nie krzycz tak bo wszyscy z forum się na nas gapią smile
          Myślisz że jestem typowy? To w sumie nie tak najgorzej smile
          A co to są cacanki?
          Cześć smile
          To gdzie i kiedy mam być ?
          • eb13 Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 10:54
            Nic dziwnego, że nie wiesz gdzie mieszkam, bo adres zapisywałeś na
            serwetce papierowej i pewnie wywaliłeś do kosza sad((((

            Cacanki - rodzaj obietnicy -> obietnica - to miłe słówka, które w
            danej chwili chce się słyszeć, ale nie mają nic wspólnego z
            rzeczywistością wink)))

            Gdzie masz być ? - w parku na ławeczce (tej, na której ostatnio
            składałeś tę obietnicę),
            O której ? - co za pytanie ????, za 15 minut !!!

            wink)))
            • rumcajs-76 Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 11:00
              Za 15 min. Czyli jesteś sobie gdzieś całkiem niedaleczko. W mojej
              okolicy 15-sto minutowej są tylko trzy ławeczki. Na pewno Cię
              znajdę. Ale wiesz tak na wszelki wypadek pomachaj, tak dla pewności.
              Dobra machasz już, machasz? No weź pomachaj bo wszystkie ławki
              pozajmowane !!!
              • eb13 Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 11:14
                no i co, machałam Ci machałam, a Ty i tak udałeś, że mnie nie
                widzisz i poszedłeś dalej - aż tak strasznie wyglądam ? sad(((

                ostatnio jak się widzieliśmy, to naprawdę nie byłeś pijany, ciemno
                też nie było ciemno, nawet ludzi wokół nas było dość dużo i skoro
                wtedy nie uciekłeś, to znaczy, że mogę być aż tak brzydka sad(((

                • rumcajs-76 Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 11:38
                  O cześć, to Ty EB ?
                  nie no całkiem fajnie wyglądasz. I włosy masz takie fajne i oczka
                  tak radośnie odbijają radość listków ostatnich...
                  No ale po co przytaszczyłaś znów tę pieluchę. Przestań EB, przestań.
                  Raz wystarczy. I tak przecież paradowałem w niej w tedy cały dzień.
                  Przeciaż jak już mnie sobie zarezerwowałaś to już mnie sobie masz.
                  Spokojnie. Mogłaś jakąś czapke przynieść lepiej jakąś czy cuś smile
                  • eb13 Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 12:06
                    Jak pielucha, jak czapka ????, takie piękne słoneczko i Ty masz mieć
                    jakimś kawałkiem czegoś przykrytą tę burzę loków ???? - w życiu !!!,
                    niech wszyscy ją podziwiają smile))

                    Ok., spadam szukać Ciebie, bo niby jesteś mój, a znowu mi
                    zwiałeś smile))))
                    • rumcajs-76 Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 12:50
                      No tak, a jednak pijany byłem smile
                      • axnz Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 19:36
                        Pijany, czy nie, ale o jedzeniu to Ty potrafisz pisać smile
                        • limoo Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 20:06
                          Rumcajs chyba chce trafić przez żołądek do serca i Ci powiem axnz,
                          że jeszcze kilka takich kulinarnych wątku i kto wie...

                          Ale szacuneczek Rumcajs, twoje "jadłowe" wątki są the best.pozdrawiam
                          • axnz Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 20:20
                            Tak coś w nich jest i zgadzam się z Limoo, że są the bestsmile

                            Limo, może rumcajs zaprosi nas na degustację smile))
                            • limoo Re: Niedziela w nowym czasie 26.10.08, 22:50
                              oooo..........już czuję głód smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka