wanilia666
13.01.09, 15:14
Pierwszy raz tu jestem, więc najpierw ładnie się przywitam. Troszkę poczytałam
różne wątki i naszła mnie taka refleksja-czy jest tutaj miejsce dla kobiety ,
która własnie przekroczyła pułap 50 lat? CZy dla takiej kobiety jest gdzies w
ogóle jeszcze miejsce? NA uczucie, na spacery, na rozmowy do białego rana, na
milczenie we dwoje, które zbliża a nie oddala? Dla takiej, o której mówią,że
jest ciepła, kochana, że potrafi się pochylić nad drugim człowiekiem, a która
jest jednak i sama i samotna po 25 latach małżeństwa? Odpowie mi ktoś?