gapuchna
22.02.09, 21:34
Nie moje. Bo nie potrafię. Ale dla was wiersz, który mnie porywa od 20 lat.
Niezmiernie.
Norwid. Nad Capulettich....
Tez wiersz pasuje trochę do nas wszystkich. Prawda?
Nad Capulettich i Montecchich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu -
Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
Na rozwalone bramy do ogrodów,
I gwiazdę zrzuca ze szczytu -
Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea łza ta znad planety
Spada - i groby przecieka;
A ludzie mówią, i mówią uczenie,
że to nie łzy są, ale że kamienie,
I - że nikt na nie nie czeka!