ale...

23.05.09, 19:45
Naładowana potężną dawką pozytywnej muzyki i energią wspaniałych ludzi wracam
do swojego świata... wracam też do Was, mogę?

Niestety te dwa dni uświadomiły mi, że nie potrafię odpowiadać na pytania
„dlaczego”... nawet tym najbliższymsad

Po zerknięciu na tytuły wątków (króluje Fripek i próby wyleczenia go z jego
kompleksów) kolejna refleksja...
Ale... kobiety przecież nie szukają „przystojnych” mężczyzn...

Szukamy ramion, które pragną obejmować, w których można się skryć przed resztą
tego świata... skryć choć na chwilę... pozostać w nich na wieczność...
Szukamy serca otwartego
Pragnienia dzielenia się uczuciem
Chęci misternego budowania dnia codziennego
Szeptanych wieczorów
Tęsknoty do wspólnych poranków
zapachu domu przepełnionego uczuciem
Wsparcia, zaufania, bezpieczeństwa
Szukamy przyjaźni, pewności, miłości(?)...

A kiedy znów zapytają „dlaczego”... to może właśnie to powiem... że wolę Nic
niż Coś, które nie byłoby Tym...
ale... oni wiedzą, że za tym zdaniem skrywam się od lat...
    • czarny.onyks Re: ale... 23.05.09, 19:58
      potrafisz pięknie wyrazic słowami to, czego ja nie umiem...
      czy tylko my kobiety widzimy,wiemy, że nie szukamy pieknych chłopaków?
      że nie to sie liczy?

      najbliżsi chcą jak najlepiej, ale niestety nie rozumieją..
      dlatego ja nie tłumaczę
      a za chwilę też oddalę się by posłuchac w plenerze muzyki...
      szkoda, że sama

      a Fripka, jeśli nie bedzie sam chciał nikt nie wyleczy
      chcielismy dobrze, a tylko nam okropnym ciociom się oberwało...od innych
      • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 20:35
        Onyksie, dobrze że choć to wiemy... wiemy co jest ważne, ważne dla nas. Bo przecież każdy ma inne priorytety, inne potrzeby, czego innego szuka w człowieku... i niech tak zostanie. Jesteśmy różni i dobrze.

        Moje pytanie "dlaczego" to pytanie na które chciałam odpowiedzieć, bo to pytanie od osoby, która mnie zna od lat i wiem, że odpowiedź pomogłaby mnie samej... Ale poza tą jedną prawdą nie potrafię odnaleźć innej odpowiedzi...

        I wbrew obiegowej opinii kobiety wiedzą czego chcąwink
    • frip0 Re: ale... 23.05.09, 20:06
      no to w gruncie rzeczy szukamy tego samegosmile
      • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 20:22
        Tego samego mówisz... Oj, chyba nie.
        Wspomniałeś gdzieś o spełnieniu potrzeby fizycznej bliskości, odniosłam wrażenie, że emocjonalnej chyba nie szukasz... A niektórym potrzebne są obie, z różną przewagą każdej z nich..

        Trzeba było od początku mówić, że pragniesz tylko fizyczności u kobiety, że nic innego nie ma znaczenia, nie wyjeżdżałabym wówczas z tym tekstem o zakochaniu i wielkiej miłościwink Ale i tak myślę, że kiedyś i Ciebie spotkasmile

        Fripek, uwielbiam te Twoje kompleksy, naprawdęsmile I to Twoje postrzeganie świata, kobiet, ich pragnień.
        Przypominasz mi mojego brata i chyba dlatego mnie to nie denerwuje On wprawdzie kompleksów nigdy nie miał, i moim skromnym zdaniem nieco pokory by mu się przydało, ale podejście do pewnych spraw dostrzegam podobne.
        • frip0 Re: ale... 23.05.09, 20:27
          więc sprecyzuje -chę wygllądać ja cyplenkov( moje marzenie)i nie
          szukam tylko fizycznoścismile
          • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 20:38
            A kim jest ten Cyplenkov i jak wygląda?
            A jeśli nie tylko fizyczności to czego jeszcze?
            • frip0 Re: ale... 23.05.09, 20:41
              dzielenia wspólnych pasji i jeżdżenia na koncerty. no i chodzenia za
              rączkę na romantyczne spacerki do parku i takie tamtongue_out
              • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 20:54
                Fripek, chodzenie za rączkę i romantyczne spacerki po parku?
                Coś mi się nie chce wierzyć, bo przed chwilą przeczytałam Twój wpis mówiący
                zupełnie co innego.
                Ale może źle interpretujęwink

                A z tym Cyplenkovem to serio czy tylko wkręcasz?
                • frip0 Re: ale... 23.05.09, 20:58
                  nie wkręcam -mi się marzą takie ogromne mięśnie duże dłonie i grube
                  nadgarstki no i ma 185 cm i waży 142 czysta masa mięśniowa
                  • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 21:09
                    Fripek, jesteś fajny, trochę pokręcony chłopaksmile
                    Raz wyskakujesz ze swoimi centymetrami, innym razem z wymiarami tej "idealnej" a
                    później piszesz tekst, który pozwala dostrzec człowieka, który ma ciekawie
                    poukładane w głowie, zupełnie nie pasujący do obrazu siebie jaki nam tu kreujesz.

                    Albo nas tu wszystkich wkręcasz, albo trochę się w tym życiu pogubiłeś.
                    I zupełnie nie rozumiem dlaczego nie chcesz wybrać sie gdzieś z forumowymi
                    warszawiakami...
                    • frip0 Re: ale... 23.05.09, 22:16
                      bo ich lubie i nie chce psuć spotkaniasad Ale chodzi mi po głowie że
                      by sie spotkacsmile
                      • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 22:37
                        A czym byś popsuł? Swoją obecnością? Nie żartujwink
                        To dobrze, że Ci to jednak chodzi po głowiesmile
                        Bo to chyba fajni ludzie.
                        • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 22:51

                          Frip, Frip, Frip.
                          Kiedyś rozwiążesz swoje wielkie zadanie z logiki i wyjdzie Ci, że jedynym
                          rozwiązaniem jest zaryzykować. Po męsku. Czego się boisz? Oceny? Twoja wartość
                          nie zależy od tego co powiem ja czy ktokolwiek inny. Twoja wartość to Twój honor
                          i styl, to co myślisz i jak traktujesz ludzi.

                          Piję do tego, że nikt nie może Ci zaszkodzić.

                          Uwierz mi, że nie tylko Ty byłeś/jesteś/będziesz czasem zblokowany.
                          • frip0 Re: ale... 23.05.09, 22:56
                            Boje się gniewu kobiet-raz zaryzykowałem i jak roziwnąłem temat
                            cyplenkova muskulatury dużych dłoni i grubych nadgarstków to
                            dziewczyna zaczęła mnie dusić na oczach kolegów -nie powiem były
                            jajasmile
                            • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 22:58

                              No to ja już nie kleję Fripsmile. Nie zabrzmiało to groźnie... nie zabrzmiało jak
                              traumatyzujące doświadczenie. Ja tam bym jaj pozwolił się trochę podusićwink.
                              • frip0 Re: ale... 23.05.09, 23:04
                                ja uwielbiam denerwowac kobiety -to moja pożywka . nie potrafie sie
                                powstrzymac -dla mnie dzień stracony bez sprzeczki z kobietą. chcesz
                                żeby jaja Ci dusiła kobieta:d
                                • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 23:06

                                  O ja pieprzę. HELL NO! Errata, pomyłka, kompromitacja.

                                  jaj-> jej. Weź tam to zmień jakośsmile.
                                  • frip0 Re: ale... 23.05.09, 23:09
                                    głodnemu chleb na myślibig_grin
                                    • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 23:10

                                      Głodny głodnemu wypominawink.
                                      • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 23:11
                                        big_grin
                                        oj, chłopcy, chłopcysmile
                                        • frip0 Re: ale... 23.05.09, 23:17
                                          ja jestem mężczyzną ja se wypraszam -mówisz frip0 myslisz oaza
                                          męskoścismile
                                          • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 23:21
                                            Dobrze już dobrze... Jesteś oazą męskości... chłopczykusmile
                                            • frip0 Re: ale... 23.05.09, 23:25
                                              Aż kipi we mnie męskośćbig_grin
                                              • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 23:27
                                                taaa, nie wątpięwink
                                                • frip0 Re: ale... 23.05.09, 23:29
                                                  Ja Ci szczerze bezrobienia sobie jaj pisze smile
                                                  • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 23:48
                                                    Wiem, że bez robienia sobie jaj.
                                                    Wiem, że "kipi w Tobie męskość", no w tym wiekuwink
                                                    Ale jesteś "chłopczykiem" i się nie obrażajsmile Jesteś, bo tak Cię odbieram... Tak
                                                    piszesz.

                                                    Poczuć wolność i wiatr we włosach...smile fajnie.
                                              • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 23:27

                                                Tzw saturday night fever?smile Gorączka sobotniej nocy?
            • frip0 Re: ale... 23.05.09, 20:50
              wpisz w tou tubesmile
    • ozg-a46 Re: ale... 23.05.09, 20:19
      a może kobiety nie wiedzą same czego chcąbig_grin???
      • ozg-a46 Re: ale... 23.05.09, 22:50
        obawiam się że dla kobiety nie warto być czułym,dobrym oddanym,Ona
        tego nie doceni a i może wykorzystaćsad
    • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 22:30
      > Szukamy ramion, które pragną obejmować, w których można się skryć przed resztą
      > tego świata... skryć choć na chwilę... pozostać w nich na wieczność...
      > Szukamy serca otwartego
      > Pragnienia dzielenia się uczuciem
      > Chęci misternego budowania dnia codziennego
      > Szeptanych wieczorów
      > Tęsknoty do wspólnych poranków
      > zapachu domu przepełnionego uczuciem
      > Wsparcia, zaufania, bezpieczeństwa
      > Szukamy przyjaźni, pewności, miłości(?)...

      Agla, wybacz mi, ale powątpiewam w to co mówisz.
      Długi czas myślałem, że dając to wszystko kobiecie sprawię, że będzie
      szczęśliwa. To nieprawda. To nie wystarczysad.

      Been there, seen that, got the scarssad.

      Owszem, kobiety marzą o tym wszystkim... ale to nie znaczy, że tego właśnie
      potrzebują. Do nielogiczne, ale mam nadzieję, że wszystkie naiwniaki szukające
      logiki już śpiąwink.

      Zabrzmi to jak zabrzmi, ale pytanie "czego pragną kobiety" zadawałem sobie
      milion razy. Wierzę w jedną odpowiedź: wszystkiego.

      Mężczyzna ma być przystojny, czuły, świadomy własnej wartości i siły, świadomy
      jej - kobiety - wartości i potrzeb, zaradny i umiejący się przyznać do słabości.
      Ma być tarczą od świata i umieć w niego wprowadzać... ma umieć wszystkosmile. Ma
      być oazą spokoju i opiekuńczości, ale umieć też wprowadzić w życie trochę ognia
      i szaleństwa.

      Panowie, mamy być magikami.
      • frip0 Re: ale... 23.05.09, 22:37
        ja sie do słabości umiem przyznaćsmile Robercie zapomiałeś dodac że
        facet powinien mieć pytonga ssssssssssssbig_grin
        • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 22:44

          Nie napisałem o Tym? Serio?
          Powinien! I powinien znać instrukcję obsługibig_grin.
      • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 22:49
        Możesz wątpić, jak najbardziej, bo ludzie są różni, kobiety są różne, mają inne
        pragnienia, cele, marzenia...

        Przystojny(?) po co, dla kogo? Tylko dla tej jednej... A dla której, która kocha
        będzie przystojny...
        Czuły(?) mieści się to w tym co napisałam w poprzednim poście
        świadomy własnej wartości i siły(?) tak, ale także z wadami, słabościami, z
        których zdaje sobie sprawę i nie uważa się za Pana Idealnego
        Ma być tarczą od świata i umieć w niego wprowadzać... tak, ale czy to tak wiele(?)
        ma umieć wszystko(?) nie przesadzajmy, nie wszystko... jakoś sobie chyba te
        kobiety radzą w chwilach, gdy mężczyzn nie ma obok, prawda?
        Ma być oazą spokoju i opiekuńczości, ale umieć też wprowadzić w życie trochę
        ognia i szaleństwa(?) hmmm... może tak - Pan w garniturku i w krawacie
        potrafiący się od nich uwolnić, powłóczyć się po lesie z plecakiem, usiąść na
        trawie... A oazą spokoju i opiekuńczości to nie jest kobieta(?)

        Czy to tak wiele? Czy nie potraficie byc tacy? Czy nie jesteście tacy?
        • frip0 Re: ale... 23.05.09, 22:52
          ja chce tylko żeby dziewczyna lubiła wypady na koncerty wraz zee
          mną - bo samemu to juz nudzi się mi.
        • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 22:55

          To nawet "zrabialne". Ciekawe czemu nie działa big_grin.

          Nie chodzę w krawacie... chyba o to chodzi.
          • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 23:01
            Ja tam nie wiem. Ja nie rozumiem mężczyzn...
            A na pytanie czego mężczyźni pragną już nawet nie szukam odpowiedzi... Bo wiem,
            że jest to tak skomplikowane, że z pewnością tylko się zagubię.. i nie odnajdę
            przez dłuuugi czas wyjścia ewakuacyjnegowink
            • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 23:05

              Wyjścia ewakuacyjnegosmile... fajne.

              Nie chcąc Cię na siłę wpychać do windy, nie napiszę o tym czego moim zdaniem
              szukają mężczyźni. Jesteśmy bardzo różni. Wielu z nas jest pustych jak dzwony.
              Pewnie tak wielu jak wiele jest pustych kobiet.
              • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 23:10
                Nieeee nooo, tych "pustych" łatwo rozgryźćwink Bo czego oni pragną... wiadomo...
                Ale takich sobie odpuszczamy, bo trochę mijamy się w celach a i chyba w pewnych
                pragnieniach również...

                Napisz czego według Ciebie szukają. Co mi tam, najwyżej ktoś zadzwoni po
                tygodniu i wskaże drogę powrotnąwink
                • robert.83 Re: ale... 23.05.09, 23:25

                  Dobrze, mam nadzieję, że uda mi się to jakoś składnie zliterkować.

                  Zacznijmy od początku.
                  Chciałbym budzić się rano i widzieć, że w nocy przez sen wtuliła się we mnie.
                  Wiedzieć, że kiedy jedno się odsunie, drugiemu czegoś braksmile.
                  Chciałbym wiedzieć, że kiedy jestem w pracy ona myśli o mnie czasem. Samemu
                  robiąc to samo.
                  Chciałbym delikatności, kobiecości w codziennym życiu. Chciałbym szczerości i
                  dobroci. Potrzebuję czułości - taka jest prawda.
                  Czasem mam problemy, które powodują desperację, prawie panikę. Nie oczekuję, że
                  będzie umiała mi doradzić, ale bardzo chciałbym, żeby umiała i chciała mnie
                  wspierać. Wierzyć we mnie. Nigdy nie chciałbym być traktowany jako osoba, której
                  nie warto czegoś powiedzieć, bo i tak nie zrozumie... Chciałbym, żeby zalegające
                  niedopowiedzenia między nami skłaniały ją do rozmowy, do cierpliwego wyjaśniania.
                  Chciałbym, żeby umiała okazywać miłość, okazywać i cieszyć się z tego, że ktoś
                  jej to okazuje.
                  Przyznaję, chciałbym, żeby ta "moja kobieta" była ładnasmile. Chciałbym, żeby
                  akceptowała swoje ciało, miała pewien dystans do swoich wad (i moich).
                  Chciałbym, żeby umiała się wspólnie cieszyć z drobnostek, żeby chciało jej się
                  chcieć... żeby miała swoje słabości, na które mógłbym ponarzekać.
                  Chciałbym móc z nią porozmawiać o wszystkim. Widzieć, że mnie rozumie, że mnie
                  akceptuje, że jej imponuję. To dla mnie ważne.
                  Chciałbym, żeby mnie czasem zaskakiwała jakąś pierdółką, żeby umiała tolerować
                  moje "niespodzianki"...

                  Tego jest dużosmile.
                  • frip0 Re: ale... 23.05.09, 23:28
                    A ja bym chciał żeby kobieta dzieliła ze mna pasje -żebyśmy wsiedli
                    sobie na motocykle i pojechali tak po prostu czując we włosach
                    wiatr i wolnośćsmile
                  • aglajaaa Re: ale... 23.05.09, 23:43
                    Nie będzie konieczne ogłaszanie poszukiwań i zbieranie psów tropiącychwink
                    Nie zagubiłam się...
                    Robercie, to nie jest takie skomplikowane. No popatrz, nie przypuszczałabym, że
                    to może być aż tak proste... A właściwie to chyba współgra z pragnieniami kobiet.
                    Chyba nie będzie Ci trudno znaleźć tej "Twojej Kobiety"smile
            • frip0 Re: ale... 23.05.09, 23:07
              Aglo yo yo yosmile co innego miłośc a co innego pociąg fizyczny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja