nick.na.jeden.watek 09.08.09, 18:16 gdyby to nie mialo konsekwencji dla nikogo innego oprocz mnie gdybym miala pewnosc, ze sie uda to wolalabym, zeby mnie nie bylo Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aglajaaa Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 18:25 Nie pisz tak(!) nie myśl tak(!) Nie wiesz co przed Tobą... nie wiesz co Cię czeka... Nie możesz wszystkiego przekreslić... Nie wiem co spowodowało u Ciebie takie refleksje... i przepraszam za mój ton... ale... uwierz... nie warto nawet tak myśleć... Pomyśl natomiast, że życie masz tylko jedno... Przeżyj je tak jak pragniesz, pomimo wszystko... mimo wszelkim przeciwnościom... nie jest łatwo... i nie będzie... ale próbujemy... Próbuj... Odpowiedz Link
kawamija Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 18:34 > to wolalabym, zeby mnie nie bylo za póżno..................jesteś, byłaś i będziesz.......w wielu aspektach, przestrzeniach, sercach, myślach... masz piosenkę, właśnie sobie słucham.... www.youtube.com/watch?v=3x_5eZjlrsE&NR=1#watch-main-area posłuchaj uważnie..... -*-*-*- ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś sam..... Odpowiedz Link
robert.83 Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 18:38 Nie mam zamiaru tego krytykować... Pozwolę sobie zwrócić uwagę na fakt, że nigdy nie doświadczyłaś takiej sytuacji - nie wiemy jak to jest "nie istnieć". Może to całkowite niespełnienie pod każdym kątem? Może głupio, że się przyznam ale parę lat temu i mi chodziły różne myśli po głowie. Czyli BYWA tak, że to mija, że potem jest lepiej. Ja to wiem, a Ciebie mogę tylko zapewniać. Uwierz mi. Odpowiedz Link
nick.na.jeden.watek Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 18:59 > Może głupio, że się przyznam ale parę lat temu i mi chodziły różne myśli po gło > wie. Czyli BYWA tak, że to mija, że potem jest lepiej. Ja to wiem, a Cie > bie mogę tylko zapewniać. Uwierz mi. ja tez wiem nie jestem na tyle ograniczona, zeby nie dostrzegac, ze raz jest lepiej a raz gorzej ale bilans podsumowujacy jest jeden: wolalabym, zeby mnie nie bylo pojedynecze plusy w zaden sposob nie zalatwiaja sprawy ogromnych minusow Odpowiedz Link
robert.83 Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 19:09 Wszystko zależy od punktacji. Od naszych oczekiwań/aspiracji. Niektórzy tak mają... Nawet największy kawałek tortu może nie cieszyć, jeśli skupisz się na tym, że wisienkę dostał ktoś inny. Pociesza mnie to, że nad tym można pracować. Że można sobie przetłumaczyć różne rzeczy... samego siebie nauczyć radości. Nabrać dystansu, uspokoić lęk. Nikt nie będzie dla Ciebie silniejszym sojusznikiem lub przeszkodą niż Twój własny mózg. Heh... mówi się bardzo łatwo, ale skłamałbym mówiąc, że te zimne puste myśli są mi całkiem obce. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 19:20 nick.na.jeden.watek napisała: "ale bilans podsumowujacy jest jeden: wolalabym, zeby mnie nie bylo pojedynecze plusy w zaden sposob nie zalatwiaja sprawy ogromnych minusow" Mogę(?) Tak z perspektywy człowieka, który kiedyś miał podobne myśli... nie tylko mysli... Porozmawiaj o tym, co Cię dręczy z bliskimi ludźmi. Z pewnością są tacy. Jeśli Ci się wydaje, że nie zrozumieją, że nie chcą słuchać jesteś w błędzie. Bo tak naprawdę wiem, że Ty chcesz ŻYĆ, tylko nie umiesz sobie sama z czymś poradzić... a wcale nie musisz sama... Jeśli nie masz nikogo takiego... możesz znaleźć nawet tu na forum... tu są wrażliwi ludzie... Pomyśl o tym, że czekają Cię w przyszłości piękne chwile, które sama już teraz chcesz sobie odebrać. Spróbuj odnaleźć w pamięci kilka szczęśliwych chwil z minionych lat i pomyśl, że w przyszłości mogą Cię czekać o wiele piękniejsze... Ale Ciebie może już NIE BYĆ, nie przezyjesz tego wszystkiego, nie poznasz wspaniałych ludzi, którzy już wkrótce moga stanąc na Twojej drodze, nie dostaniesz wymarzonej pracy, nie zamieszkasz w domku w lesie czy w górach... nie spełnisz marzeń... To co Ci chodzi po głowie nie jest rozwiązaniem. Wiem, że dziś jest Ci ciężko, że masz dość, że nie widzisz przyszłości w innych barwach... ale jest JUTRO... które może być piękniejsze. Tak, może... Bo wszystko zależy od Ciebie. Pamiętaj, życie masz tylko jedno... Szkoda je stracić na własne życzenie... A dla tego nieznanego JUTRA warto żyć... uwierz... wiem co mówię... Odpowiedz Link
nick.na.jeden.watek Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 19:32 > Pomyśl o tym, że czekają Cię w przyszłości piękne chwile, które sama już teraz > chcesz sobie odebrać. po pierwsze: niczego nie chce zeby cos chciec, to trzeba miec wczesniej wybor a ja wyboru nie mam tylko stwierdzam fakt gdyby..... > Spróbuj odnaleźć w pamięci kilka szczęśliwych chwil z minionych lat i pomyśl, ż > e w przyszłości mogą Cię czekać o wiele piękniejsze... Ale Ciebie może już NIE > BYĆ, nie przezyjesz tego wszystkiego, nie poznasz wspaniałych ludzi, którzy już > wkrótce moga stanąc na Twojej drodze, nie dostaniesz wymarzonej pracy, nie zam > ieszkasz w domku w lesie czy w górach... nie spełnisz marzeń... nie mam marzen do spelniania jedyne morzenie to nie istniec i nie obchodza mnie zadne piekne chwile bo czas oczekiwania na nie jest zbyt okropny, abym miala chec na nie czekac > To co Ci chodzi po głowie nie jest rozwiązaniem. i to jest ta wrazliwosc ludzi na forum? jak ma wrazliwy byc ktos, kto nie czyta co pisze druga osoba? mnie po glowie nic nie chodzi tylko stwierdzialam fakt wolalabym, zeby mnie nie bylo to takie trudne do zrozumienia? > A dla tego nieznanego JUTRA warto żyć... uwierz... wiem co mówię... i wrazliwi ludzie uwazaja, ze to co najlepsze dla nich, dla innych tez bedzie najlepsze? kpina Odpowiedz Link
robert.83 Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 19:39 i wrazliwi ludzie uwazaja, ze to co najlepsze dla nich, dla innych tez bedzie najlepsze? kpina Nie wiem co uważają wrażliwi ludzie. Ośmielam się dopuszczać taką możliwość, że to co czuję/czułem ja może choć trochę/miejscami być podobne do tego co Ty czujesz. A to co myślę może (nie musi) jakoś na Ciebie wpływać. I dlatego się tym z Tobą dzielę. Nie bądź zła. Mogę zwyczajnie nie rozumieć, ale to nie znaczy, że nie będę Cię słuchał. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 19:47 nick.na.jeden.watek napisała: "i to jest ta wrazliwosc ludzi na forum? jak ma wrazliwy byc ktos, kto nie czyta co pisze druga osoba? mnie po glowie nic nie chodzi tylko stwierdzialam fakt wolalabym, zeby mnie nie bylo to takie trudne do zrozumienia? i wrazliwi ludzie uwazaja, ze to co najlepsze dla nich, dla innych tez bedzie najlepsze? kpina" Rozumiem... już... I to NIE ja jestem jednym z tych wrażliwych ludzi na forum... Odpowiedz Link
mappi Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 19:33 nick.na.jeden.watek napisała: > ja tez wiem > nie jestem na tyle ograniczona, zeby nie dostrzegac, ze raz jest lepiej a raz g > orzej > > > ale bilans podsumowujacy jest jeden: > wolalabym, zeby mnie nie bylo > > pojedynecze plusy w zaden sposob nie zalatwiaja sprawy ogromnych minusow wolałabyś???...Ty wolałabyś....a co z innymi...też woleliby?? ...jestem pewna że nie znajdziesz ani jednej osoby ..która też wolałaby ...a to jest już podstawa do zmiany myślenia wiem...że akurat oni są w tym aspekcie mało ważni jednak...żyjemy wspólnie. wpływamy na siebie.....ludzie bliscy...determinują nasze zachowania...co może dawać dość bolesne rezultaty ale to działa w obie strony... wszystko jest od siebie zależne... wszystko i od Twojego istnienia zapewne zależy również czyjeś współistnienie ...te dobre..pełne pogody ducha również i odwrotnie ..my tu jesteśmy pamiętaj o tym..jeśli chwilowo nie bedziesz miała nikogo pod ręką..kto wysłucha my będziemy... będziemy współzależeć od siebie Pozdrawiam Odpowiedz Link
robert.83 Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 18:51 A wiesz co? Pomyśl. Załóżmy, że czujesz jakiś dyskomfort, jakoś Ci niewygodnie z obowiązkami, oczekiwaniami wobec Ciebie, samooceną... Załóżmy, że masz ochotę wyzerować punktację/zacząć jeszcze raz. A przecież to Ty ustalasz zasady. Możesz sobie powiedzieć: zaczynam od początku. Tu i teraz stawiam kreskę. To co było dotąd się nie liczy. To miniona runda. Zaczynam nową. Mam czystą kartę kolejnego dnia... liczy się tylko to co przede mną. Liczy się tylko kolejny krok, potem kolejny... drobne małe rzeczy. Jeśli mi coś nie pasuje/z czymś czuję się źle - zmieniam to. Przecież jeśli już miałoby Cię nie być to możesz się pobawić swoją przyszłością. Każdy nowy dzień traktować jako bonus. Odpowiedz Link
el-lute Re: gdybym mogla wybrac 10.08.09, 14:16 Byłoby to jednak życie w pewnym zakłamaniu - pamięć ludzka nie jest jak komputer i nie można tak sobie zrobić "delete". Odpowiedz Link
menn69 Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 19:10 Doły są i będą, ale zawsze mijają. A tak naprawdę ważne są dni, których jeszcze nie znamy, ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy. Więc warto czekać. Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 19:32 Zawsze warto żyć. Nawet jak się wydaje, że NIC już nie ma sensu. To warto, bo nowy dzień przynosi nowe możliwości, szanse, nadzieje. Odpowiedz Link
w_jak_wruda Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 21:26 nick.na.jeden.watek - doskonale Cie rozumiem. Mimo, ze przezylam wiele szczesliwych chwil i wiem, ze duzo fajnych chwil przede mna, to gdybym miala wybor, wolalabym nie istniec. Po prostu. Czasem sie smieje ze mam jedno marzenie, ktore na pewno sie spelni - chce umrzec. I nie chodzi o to, ze chce sie zabic. Zycie po prostu chyba przerasta moja wrazliwosc w wielu aspektach . I rady jak nauczyc sie cieszyc z niego i pocieszyc nic nie daja i nie o to chodzi zeby posluchac jak ktos sie wymadrza (bez obrazu dla nikogo). Ja jestem bardzo zadowolona z zycia i zyje jak chce i nadal - gdybym miala wybor, wolalabym nie istniec. Wiec tylko przytulam Cie mocno Odpowiedz Link
nick.na.jeden.watek Re: gdybym mogla wybrac 09.08.09, 21:31 w_jak_wruda napisała: > Wiec tylko przytulam Cie mocno dziekuje Odpowiedz Link
uny Re: gdybym mogla wybrac 10.08.09, 14:02 twoje pojawienie sie na tym świecie jest skutkiem kilku zdarzeń (ich konsekwencji) twoje ewentualne "nie bycie" także przyniesie konsekwencje. po mojemu lepiej woleć być. no! to teraz do dzieła! BĄDŹ! Odpowiedz Link