Dodaj do ulubionych

NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!!

IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 14:43
a teraz cos z zupełnie innej beczki:

Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnice.
Siada więc koło niej i pyta czy nie chciała by z nim uprawiać seksu?
- Nie - odpowiada zakonnica - Jestem poślubiona Bogu.
Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku.
Kierowca autobusu, który słyszał całe zajście, odwraca się i mówi:
- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać, to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj - odpowiada hipis.
- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy,
że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę świecącym
(fluorescencyjnym) proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz że jesteś
Bogiem.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza nagrobka i powiedział że
jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania, ale poprosiła żeby był to stosunek
analny bo musi ona pozostać dziewicą.
Hipis zgodził się, a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął:
- Ha, ha, jestem hipisem!!!
- Ha ha - krzyknęła zakonnica - jestem kierowcą autobusu!!!

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Nala Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 15:14
      Oj Euzebio !
      Świntuszysz, ładnie to tak ???

      A tak na serio, to fajne !
      Jak będziesz miał coś jeszcze to pisz !
      Cześć ! Żegnam na dzisiaj !

      Mam wrażenie, że wszyscy się poobrażali, i chyba wiem za co !
      Pa, pa. !!!
      • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 07:54
        jak sobie zyczysz Nala

        Stały sobie w parku dwa posagi, naga kobieta i nagi mężczyzna. Ustawiono je
        tak, ze patrzyły na siebie wzrokiem, w którym można było odczytać nutę
        pożądania. I stały tak lata i dziesięciolecia cale, i w upal i w słotę, pod
        deszczem i w słońcu, pod opadającymi jesiennymi liśćmi i wśród wiosennych
        tulipanów. Aż tu pewnego dnia zjawił się w parku dobry anioł. Spojrzał na
        posagi i odezwał się w te słowa:
        - "Za to, ze tak dzielnie przez cale lata w tym parku stoicie, ożywię was na
        pól godziny, i będziecie mogli zejść z cokołu i zrobić, co tylko zapragniecie".
        Cud się dokonał. Posagi zeszły z cokołu, chwyciły się za ręce i czym prędzej
        pobiegły w pobliskie krzaki, z których wkrótce zaczęły dobiegać pomruki i
        okrzyki rozkoszy. Wreszcie z krzaków ponownie wynurzyła się para posągów:
        - "Ach, jak cudownie było", rzekła kobieta.
        - "Tak, doprawdy to wspaniale:, rzekł mężczyzna.
        Obserwujący ich z uśmiechem anioł zauważył:
        - "Słuchajcie, minęło dopiero piętnaście minut, macie do dyspozycji Jeszcze
        drugie tyle!"
        - "To co, wracamy w krzaki?", zapytał mężczyzna.
        - "Tak, tak, musimy koniecznie to powtórzyć!", odparła kobieta.
        - "No dobrze, ale tym razem to ty trzymasz gołębia, a ja mu będę sr... na
        głowę!"

        pozdra
        • Gość: euzebio Re: uparciusz ze mnie IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 08:31
          nastepny:

          Pani mówi do Jasia:
          -Jasiu do tablicy!
          -Spierdalaj!
          -Co powiedziales????
          -Spierdalaj!!!
          -Do dyrektora!!
          -Nie pójde do niego bo mu smierdza nogi.
          -Ach ty gówniarzu!!!!
          Wziela go za fraki i prowadzi do gabinetu dyrektora
          -Panie dyrektorze ten gówniarz mówi do mnie zebym spierdalala a o panu ze
          smierdza panu nogi!
          -Ach ty szczeniaku!!-dyrektor wkurzony- Dawaj numer do ojca!!
          -Nie dam
          -Dawaj
          Wreszcie udalo sie dyrektorowi wyszarpac numer do ojca i dzwonia,,,,odzywa sie
          automatyczna sekretarka:"Tu gabinet pana ministra.Prosimy zostawic wiadomosc"...
          Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora, on na nia, wreszcie
          nauczycielka pyta:
          -No i co robimy panie dyrektorze?
          -Ja ide umyc nogi a pani niech spierdala...

          • Gość: J.Lo Re: uparciusz ze mnie IP: 213.77.20.* 19.10.01, 08:50
            prosimy o więcej...... :)
            • Gość: euzebio Re: uparciuch ze mnie IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 08:55
              alez proszę:

              Wylądowało na Ziemi dwóch kosmitów. Idą, patrzą: stacja benzynowa. Nieczynna.
              Patrzą, obserwują... w końcu podchodzą do dystrybutorów i:
              Ufok 1: Jesteśmy z innej planety. Przylecieliśmy tu w pokojowych zamiarach.
              Dystrybutor: (milczy, jak to dystrybutor)
              Ufok 2: Jesteśmy z innej planety. Przylecieliśmy tu w pokojowych zamiarach.
              Dystrybutor: (milczy)
              Ufocy popatrzyli po sobie.
              Ufok 1: JESTEŚMY Z INNEJ PLANETY!!! PRZYLECIELIMY TU W POKOJOWYCH ZAMIARACH!!!
              Dystrybutor: (milczy)
              Ufok 1: Wkuria mnie, zaraz mu przywalę z lasera.
              Ufok 2: Co ty, daj spokój, zobacz jaki mocarz.
              Ufok 1: Nie, przywalę mu z lasera.
              I przywalił. Stacja wyleciała w powietrze, osmoleni ufocy znaleźli się gdzieś
              pól kilometra dalej w krzakach.
              Ufok 1: Skąd wiedziałeś, ze to mocarz?
              Ufok 2: Słuchaj, jak ktoś się własnym chujem dwa razy owinie i jeszcze wsadzi
              go sobie do ucha, to musi być mocarz.

              pozdrafiam
              • Gość: Nala Re: uparciuch ze mnie IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 09:18
                He, he, heee !!!!
                Uśmiałam się jak norka !!! Doskonałe !!!
                Teraz ja.

                Jurand ze Spychowa wraca z niewoli od Krzyżaków, na drodze spotykają go polscy
                rycerze i pytają ?
                - Któż ci coś takiego zrobił ?
                Jurand biedaczyna kreśli krzyż na piersi, a oni na to.
                - Nie mów, na pogotowiu ci to zrobili ???
                • Gość: euzebio Re: uparciuch ze mnie IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 09:22
                  witaj Nala
                  no to jedziemy dalej:

                  Józek i Mariolka wylądowali na Marsie, która to podróż otrzymali w prezencie od
                  linii lotniczych LOT za częste korzystanie z usług tego przewoźnika. Spotkali
                  tam małżeństwo Marsjan i zaczęli rozmawiać na rozmaite tematy. Józek pytał czy
                  mają giełdę papierów wartościowych, czy używają laptopów oraz jak zarabiają
                  pieniądze. W końcu Mariolka zeszła na temat seksu:
                  -No, a jak Wy to robicie?
                  Marsjanin odpowiedział:
                  -W zasadzie tak samo jak Wy.

                  Dyskusja zakończyła się, ale obie pary postanowiły zamienić się partnerami na
                  jedna noc. Mariolka poszła z Marsjaninem do sypialni. Marsjanin rozebrał się i
                  zdumionym oczom Mariolki ukazał się jego penis długości 1,5 cm, grubości 5mm.
                  Cóż to był za zawód :
                  -Nie sądzę aby coś z tego wyszło - powiedziała.
                  - Dlaczego?- zapytał - Co się stało?
                  - Nie ma problemu- odpowiedział i zaczął klepać się otwarta dłonią w czoło.

                  Za każdym klepnięciem jego penis rósł, aż stal się imponująco długi.
                  - Jest imponujący, ale jednak wciąż zbyt wąski.
                  - Nie ma problemu- stwierdził Marsjanin i zaczął ciągnąć się za uszy.

                  Za każdym pociągnięciem jego penis stawał się coraz grubszy.
                  - Ojej!- krzyknęła z zachwytem Mariolka, po czym wskoczyli do lóżka i kochali
                  się dziko, z pasja i szaleństwem.

                  Następnego ranka wszyscy wrócili do swoich stałych partnerów i zajęli się
                  swoimi sprawami. Po jakimś czasie Józek nie wytrzymał i pyta Mariolke:
                  - Czy było Ci z nim dobrze?
                  - Niechętnie Ci to mowie, ale było po prostu rewelacyjnie. A jak Tobie było?
                  n Mnie było okropnie. Zero przyjemności i straszny ból głowy. Cala noc tylko
                  klepała mnie w czoło i ciągnęła za uszy.

                  pozdra
          • Gość: gacek Re: uparciusz ze mnie IP: 134.65.209.* 19.10.01, 10:31
            Ha,ha,ha,ha, dobrea Euzebio bardzo dobre !!! poroawił mi sie humor do rana
            dzięki i pozdrawiam
      • Gość: MB Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.tele2.pl 23.10.01, 16:43
        Przychodzi zona do domu, a tu facet stoi w lazience i ze zloscia wyrywa sobie
        wlosy lonowe. Zona pyta: Kochanie co robisz?
        - Nie chcesz huju stac- nie bedziesz lezal na miekkim!!!!!!
    • Gość: kinusia Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.polkos.com.pl 19.10.01, 09:29
      Witam!
      Lecą dwie blondynki i Murzynka samolotem. W pewnym momencie samolot zaczyna
      spadać. Pierwsza blondynka wyjmuje całą biżuterię i ubiera ją. Druga pyta:
      - Co robisz?
      _ Bo ja tak sobie pomyślałam, że jak sie rozbijemy, to najpierw będą szukać
      bogatych.
      Druga blondynka wyjmuje kosmetyki i się maluje. Pierwsza pyta:
      - Co robisz?
      - Bo ja tak sobie pomyślałam, że jak sie rozbijemy, to najpierw będą szukać
      pięknych.
      Murzynka wstaje, zdejmuje majtki i wypina tyłek.
      - Co robisz? - pytaja blondynki
      - Bo jak tak sobie pomyslałam, że jak sie rozbijemy, to najpierw bedą szukać
      czarnej skrzynki!
      • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 09:41
        z tej samej beki:

        Dlaczego blondynka zmienia dziecku pampersa raz na dwa miesiące?
        Bo na opakowaniu było napisane " do 20 kilogramów"

        pozdra
      • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 19.10.01, 09:42
        Swego czasu , zorganizowano mistrzostwa w piciu narodowych alkoholi.
        Wystartowali niemcy , francuzi , polacy i rosjanie. Komentator : " i zaczęli
        niemcy ! - ich reprezentant będzie pił piwo dzbanami ! Pierwszy dzban poszedł ,
        teraz drugi , trzeci , czwarty dzban , piąty ... dwudziesty , no niestety ,
        złamał się , nie wytrwał !!! 25 dzbanów - oto wynik niemca. Następny jest
        francuz - będzie pił wino z cebra - pierwszy ceber , drugi , trzeci ... no i
        niestety , przy trzydziestym się złamał!! co za rywalizacja!!! Teraz polak ,
        no i oczywiście wódeczka wiadrami - pierwsze wiadro , drugie , trzecie ,
        czwarte , dziesiąte , cholera , dobry jest ... no i wpizduuu , o pardon ,
        złamał się !!! ale dobry był . No i ostatni zawodnik - rosjanin - będzie pił
        spirytus czerpakiem z beczki!!! POSZEDŁ ! pierwszy czerpak , drugi , trzeci ,
        kurde , śmiga tymi czerpakami aż miło - dziesiąty , dwunasty!! no i .....
        NIESTETY ZŁAMAŁ SIĘ !!! Złamał się CZERPAK ... BĘDZIE PIŁ BECZKAMI!!!!!
        • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 09:47
          witaj ziemek

          Pewien facet mial przyjaciela. Takiego dobrego, oddanego, od serca...od lat.
          Czlowiek ten byl sparalizowany i wiekszosc zycia spedzil na wózku nie liczac
          lózka. No wiec pewnego dnia ten facet postanowil odwiedzic swojego przyjaciela.
          Siedzieli sobie wieczorem, gadali o tym i owym, popijali czerwone wino, az w
          pewnej chwili ten na wózku prosi kumpla:
          - Sluchaj czy bylbys taki mily i skoczyl na góre do mojej sypialni i przyniósl
          mi cieple skarpety? Zimno mi sie strasznie zrobilo.
          - Nie ma sprawy juz lece... - i pobiegl.
          Wchodzi na góre, otwiera drzwi do pokoju i... Ooops!!! Pomylka. W pokoju siedza
          dwie nastoletnie córki jego przyjaciela. A, ze byly calkiem ponetne, wiec facet
          postanowil wykorzystac sytuacje. Mówi wiec do nich:
          - Wasz Tato przyslal mnie tutaj, zebym Was przelecial.
          - Niemozliwe! - wykrzyknely - Na pewno tak nie bylo!
          - Alez oczywiscie, ze tak, a jak nie wierzycie to mozemy to sprawdzic.
          Facet wychylil sie z pokoju i krzyczy:
          - Obie?
          - Obie! Dzieki stary...
          • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 10:10
            no to sruuuuu:

            Pewien koleś po śmierci znalazł się w piekle. Wita go diabeł.
            Diabeł: Czemu jestes taki zmartwiony?
            Koleś: A jak myslisz?! Przecież jestem w piekle!
            Diabeł: Piekło nie jest takie złe, jak o nim mówią. Mamy tu parę fajnych
            rozrywek. Pijesz?
            Koleś: No... pewnie, lubię sobie strzelić kielicha...
            Diabeł: No to polubisz poniedziałki! W poniedziałki nie robimy nic, tylko
            chlejemy tu na okrągło. Wóda, wińsko, piwsko, najlepsze trunki, tankujemy, aż
            padniemy i jeszcze trochę!
            Koleś: Brzmi nieźle!
            Diabeł: Palisz?
            Koleś: Nawet sporo...
            Diabeł: No to dobrze trafiłeś, polubisz wtorki. We wtorki palimy wagony
            najlepszych fajek. Martwisz się rakiem płuc? Wyluzuj stary! Przecież już jestes
            martwy!
            Koleś: Poważenie?! To świetnie!
            Diabeł: Lubisz hazard?
            Koleś: Pewnie, uwielbiam dreszczyk emocji!
            Diabeł: W środy ruletka, pokerek, kości, co tylko chcesz. Boisz się
            zbankrutować? Przeciez jesteś martwy!
            Koleś: Zajebiście!!
            Diabeł: Lubisz czasem zarzucić jakiś mocniejszy towar? No wiesz...
            Koleś: No spoko, lubię dobre odloty!! Ale chyba nie powiesz mi, że...
            Diabeł: Zgadłeś! Nie będziesz mógł doczekać się czwartku! Możesz brać co
            chcesz, skręty wielkości okrętu podwodnego, najlepszy gatunek, możesz iść na
            całość, znajdzie się i mocniejszy towar!
            Koleś: Ekstra, w mordę, maksownie fajnie!!! Piekło jest w dechę!
            Diabeł: Jesteś gejem?
            Koleś: Nie...
            Diabeł: Uuuh... Chyba nie polubisz piątków...

          • Gość: ona sie dolacze... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 19.10.01, 10:18
            witam wszystkich! usmialam sie, wiec sie odwdziecze..

            Mlody czlowiek spacerujacy ulica spostrzega siedzacego na lawce
            starszego pana, który strasznie rozpacza. Mlodzieniec pyta co sie
            stalo. - Synu - odpowiada staruszek. - Mam 90 lat. Tydzien temu
            ozenilem sie z najpiekniejsza na swiecie, 23-letnia dziewczyna.
            Gotuje, sprzata, kochamy sie co noc. Jako kochanka jest
            niewiarygodna. - No to dlaczego pan placze? - Bo nie pamietam,
            gdzie mieszkam!

            ...
            • Gość: euzebio Re: sie dolacze... IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 10:22
              fajne, fajne

              Początkujący narciarz pyta bacę:
              - Czy ten zjazd jest niebezpieczny?
              - A gdzie tam, panocku, wszyscy zabijają się dopiero na dole!

              Pijany góral wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.
              - Maryna, pomóz bo ni moge kosuli sciongnoć - prosi żonę.
              Ta podchodzi i załamuje ręce.
              - Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!
              • Gość: Nala Re: sie dolacze... IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 11:58
                Ponownie witam wszystkich !

                (1)
                - Powinienem zwolnić mojego kierowcę - mówi poseł do swojej żony - Jeździ jak
                wariat, już trzeci raz ledwo uszedłem z życiem !
                - Daj mu jeszcze jedną szansę ...

                (2)
                Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony,
                - Co sobie pomyślałaś jak przyszedłem wczoraj pijany z tym sińcem po okiem ?
                - Jak przyszedłeś to go jeszcze nie miałeś ...

                (3)
                Żona Kowalskiego zachorowała, ten wezwał lekarza, pyta,
                - Panie doktorze, czy jest jakaś nadzieja ?
                - To zależy na co pan ma nadzieję ...

                • Gość: euzebio Re: sie dolacze... IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 12:46
                  Pijany facet podchodzi do konfesjonału, ale nic nie mówi. Po pewnym czasie
                  zniecierpliwiony ksiądz puka, chcąc ośmielić wiernego do wyznania grzechów.
                  - Nie masz co pukać koleżko - słyszy w odpowiedzi. - Z tej strony też nie ma
                  papieru...
                  • Gość: Yogi Re: sie dolacze... IP: 192.168.11.* / 212.69.75.* 19.10.01, 13:30
                    Pewien młody asystent otrzymał od Prezesa polecenie aby odebrać bardzo ważnego
                    gościa z lotniska, gość nazywa się Kotas, jest jednym z najbogatszych klientów
                    firmy i trzeba na niego uważać bo jest trochę przewrażliwiony na punkcie swego
                    nazwiska.
                    Przez całą drogę na lotnisko poddenerwowany asystent powtarza w myślach: Kotas,
                    Kotas, Kotas, Kotas...
                    Wpada do sali przylotów, widzi że w umówionym miejscu czeka ów klient,
                    podchodzi do niego i pyta:
                    Przepraszam, czy pan Choj?
                    • Gość: euzebio Re: sie dolacze... IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 13:39
                      Do eleganckiego sklepu perfumeryjnego w Londynie wchodzi (K)lient.
                      (S)przedawca podchodzi do niego i pyta uprzejmie:
                      S - Czego pan sobie zyczy?
                      K - Chcialbym kupic mydlo.
                      S - Alez prosze bardzo. Tu mamy swietne wspaniale mydelka. Pachna niezwykle,
                      nie tona w wodzie, zawieraja balsam, sa pólprzejrzyste...
                      K - Ile kosztuje to mydlo?
                      S - Trzy funty.
                      K - Nie ma pan czegos tanszego?
                      S - Oczywiscie. Klient nasz pan. Tu mamy mydelko, tez nie tonie, slicznie
                      pachnie, luksusowe...
                      K - Ile kosztuje?
                      S - Dwa i pól funta.
                      K - Jednak wolalbym cos tanszego.
                      S - Alez prosze bardzo. Klient nasz pan. Niech pan spocznie. Moze troche kawy?
                      O, prosze bardzo (podaje kubek). Tutaj mamy bardzo dobre mydla toaletowe,
                      pachnace, we wszystkich kolorach...
                      K - Jak drogie?
                      S - Póltora funta.
                      K - A jeszcze cos tanszego?
                      S - Prosze bardzo. Moze cygaro? Prosze (podsuwa pudelko cygar ). Te mydelka
                      tutaj dobrze sie pienia, calkiem przyzwoicie pachna...
                      K - Ile?
                      S - Pól funta.
                      K - Za drogie.
                      S - No cóz, mamy jeszcze cos na zapleczu (biegnie i przynosi podluzny kawalek
                      szarego mydla).
                      K - Ile to kosztuje?
                      S - Dziesiec penow.
                      K - Swietnie. Poprosze polowe kostki.
                      S - Prosze uprzejmie. Klient nasz pan. (znika na chwile i przynosi dwa male,
                      eleganckie pakuneczki)
                      K - (zdumiony) Ale ja prosilem tylko polowe kostki.
                      S - Jest, o prosze uprzejmie, tu kawalek mydla (podaje jeden pakuneczek). A tu
                      prezent od firmy.
                      K - Naprawde? Jak milo! Dla mnie? A co to takiego? (bierze drugi pakuneczek)
                      S - Prezerwatywy, zebys sie chuju nie rozmnazal.
                      • Gość: Yogi Re: sie dolacze... IP: 192.168.11.* / 212.69.75.* 19.10.01, 14:19
                        Młody, niedawno zatrudniony pracownik wychodzi
                        wieczorem z opustoszałego już biura. Na korytarzu spotyka swojego
                        prezesa, stojacego nad niszczarką z jakimś ważnym pismem, opatrzonym mnóstwem
                        pieczatek.
                        Prezes minę ma zaklopotaną.
                        - Czy potrafi pan obslużyć tę maszynę? - pyta pracownika.
                        - Oczywiście!
                        Bierze dokument, wkłada do szczeliny, naciska START. Po chwili dokument znika.
                        - Doskonale, doskonale! - cieszy się prezes - Chciałbym dwie kopie.
                        • Gość: euzebio Re: spadam do chaty, nara IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 14:59
                          a na koniec.....autentyczne ogłoszenia parafialne:

                          1. Cała wspólnota parafialna dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres
                          wakacji zaprzestał swojej działalności!

                          2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w
                          przedsionku.

                          3. W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich
                          dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.

                          4. Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i
                          zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znależć nikogo lepszego.

                          5. W niedzielę ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy. Chór
                          odśpiewał hymn "Klaskajmy wszyscy w dłonie".

                          6. Na wspólnej wieczerzy było jak w niebie - brakowało wielu z tych, których
                          się spodziewaliśmy.

                          7. Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat - Czy wiesz jak jest w piekle?
                          Przyjdź i posłuchaj naszego organisty.

                          8. Po południu, w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty.
                          Dzieci będą chrzczone z obu stron.

                          9. W czwartek o 16:00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść
                          wcześniej.

                          10. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska zaśpiewa -
                          Połóż mnie do łóżeczka razem z wikarym.

                          11. W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w
                          każdy piątek po południu.

                          pozdrafiam
                  • Gość: ky Re: sie dolacze... IP: 213.216.76.* 20.10.01, 15:05
                    niezłe....to ja tez sie dołącze:)

                    wraca jasio do domu i od progu krzyczy - tato, tato miałem swój pierwszy
                    stosunek!! - to brawo synu a kiedy bedzie następny? - jak mnie duoa przestanie
                    boleć.
    • Gość: 8888 Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.01, 20:10
      Przychodzi do lekarza baba z żabą na głowie.
      Lekarz : Co pani jest ?
      Żaba : Coś mi się do dupy przykleiło.
      • Gość: kostor Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 20.10.01, 21:52
        idzie 2 wykładowców korytarzem (1) ma mnóstwo książek ledwo je niesie, a (2)
        nie ma zadnej książki
        -(1)panie kolego pan to wszystko ma w głowie
        -(2) nie. w dupie
        • Gość: ptys Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 21.10.01, 11:19
          Euzebio, dla mnie bomba. Ostatni raz sie tak ubawilem, kiedy tesciowej wkrecil
          sie cycek w wyzymaczke.
          Nie mam dzis glowy do dluzszych i madryck kawalow, wiec powiem tylko na koniec:

          "Dziwny jeste ten swiat" powiedzial plemnik splywajac po brodzie.

          pozdrowienia

          ptys
          • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 08:26
            witajcie !!

            Kadłubek leży sobie na wersalce przed telewizorem (mama mu włączyła). Jest sam,
            bo mama wyszła do sklepu. Nagle z telewizora odzywa się Wielki Brat:
            -Kadłubku,idź na strych po nagrodę.
            Kadłubek sturlał sie z wersalki, łamiąc sobie żebro, noskiem wyłączył
            telewizor, po czym zaczął wspinać się po schodach. Po ciężkiej walce ze
            schodami okupionej złamaniem drugiego żebra, dotarł wreszcie na strych. Znalazł
            tam kartkę od Wielkiego Brata:
            "Nagroda czeka w piwnicy"
            Niewiele myśląc Kadłubek sturlał się z powrotem uszkadzając sobie wnętrzności
            połamanymi żebrami i z całym impetem wpadł do piwnicy uderzając w skrzynię
            zamkniętą na kłódkę. Chciał zawołać mamę, żeby mu otworzyła, ale mama długo nie
            wracała, więc zaczął ząbkami piłować kłódkę. Po kilkugodzinnej męce (mama była
            w supermarkecie) i stracie uzębienia Kadłubek otwiera skrzynię z nagrodą, a tam
            skakanka.....

            pozdrafiam
            • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 22.10.01, 08:37
              Święta Bożego Narodzenia. Tuż po wigilii. Wszyscy podchodzą do choinki ,
              mamusia pomaga kadłubkowi , który z nadzieją w oczkach rozpakowuje swój prezent
              i mówi : " żesz qrwa , znowu beret"
              • Gość: Dakota Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.pgnig.com.pl 22.10.01, 09:38
                Siemanko
                Kładzie sie baba do łóżka, a za nią chłop . Po 15 minutach chłop wstał i
                zaczyna łazić po całym mieszkaniu w te i z powrotem . Po dwóch godzinach baba
                wstała i pyta :
                - stary zwariowałeś już tyle czasu łazisz, spać mi nie dajesz , co się stało?
                - a nic takiego , pieprzyć mi się chce.
                - ach to , no to chodź!
                - no właśnie chodzę!
                • Gość: kalina Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.znak.com.pl 22.10.01, 09:52
                  Jakie jest ulubone danie blondynki?
                  - Danie dupy.
                  pozdr.
                  • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 22.10.01, 10:21
                    Pewnego razu , pewnej parze urodził się synek. Zaraz po pierwszych urodzinach
                    zaczął mówić , i ku zdumieniu rodziców poprosił o 3 zielone kuleczki. Rodzice
                    byli szczęśliwi.Synek rósł , zaczął chodzić, a nawet uczyć się! A miał zaledwie
                    2 latka. Tak mijały lata , w wieku lat 10 - ciu był już w liceum i rodzice
                    dumni z niego , postanowili dać mu prezent. Zdziwili się bardzo , gdy
                    usłyszeli , ze synek (a było mu Juruś) poprosił o ... 3 zielone kuleczki.Nic to.
                    Otrzymał upragniony prezent i był szczęśliwy. Tak upłynęły kolejne lata , a
                    jedynym prezentem jaki chciał otrzymywać Juruś , były zawsze 3 zielone kuleczki.
                    W wieku lat 20 -tu , Juruś będąc doktorem zakochał sie w swojej studentce i
                    postanowił się ożenić. Wesele odbyło się huczne, wszyscy byli szczęśliwi ,
                    tylko tata Jurusia był smutny. Nazajutrz podszedł do syna , i zapytał - czy tym
                    razem mogę podarować ci coś szczególnego mój synu? Tak ojcze , bardzo bym
                    chciał 3 zielone kuleczki! Ojciec sie zdenerwował , ale przewidział tą
                    odpowiedź i wyciągnął z kieszeni 3 zielone kuleczki oraz...kluczyki do nowego
                    audika który stał na podjeździe. Oto synu prawdziwy prezent , ode mnie i od
                    twojej matki. Juruś był szczęśliwy , i natychmiast wsiadł do auta i pomknął
                    wypróbować wózek. Po godzinie w domu Jurusia zadzwonił telefon . Ze szpitala.
                    Juruś umiera. Rodzice w te pędy udali się do wspomnianego szpitala , i ujrzeli
                    swojego dogorywającego syna. Matka wpadła w szał , a ojciec widząc że to już
                    koniec spytał syna : Jureczku , powiedz mi , do czego potrzebne ci były te 3
                    zielone kuleczki ??? Tato ... hrr... ehm .. te trzy ... zielone ..uhm.
                    kuleczki ...charrkk były mi po .. to ... i umarł .
                • Gość: zaza Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 09:55
                  tak trzymać!
                  spotkał się mały fiat z czołgiem
                  ty maluch widziałeś, że masz silnik w dupie
                  no, a ty masz ptaka na czole
                  • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 10:02
                    Yo!

                    Pewien młody człowiek spotykał się z trzema dziewczętami i nie mógł zdecydować
                    się, z którą z nich się ożenić. Postanowił więc poddać je próbie. Każdej
                    wręczył po 5 tysięcy złotych i poprosił, by zrobiły z tymi pieniędzmi to, na co
                    mają ochotę. Pierwsza z nich kupiła sobie najlepszeciuchy, poszła do
                    kosmetyczki i do fryzjera, a kiedy wróciła, powiedziała:
                    - Zrobiłam to wszystko, bo chcę być dla ciebie najpiękniejsza. Tak bardzo cię
                    kocham.
                    Druga wróciła z garścią biletów na mecze ligowe, rocznym karnetem do
                    wypożyczalni wideo i trzymiesięcznym zapasem piwa.
                    - Kupiłam to wszystko, by pokazać ci, jak bardzo cię kocham ?
                    wyznała.
                    Trzecia zainwestowała całą sumę na giełdzie, a że trochę się na tym znała,
                    szybko zarobiła sporo pieniędzy. Te również zainwestowała i zarobiła jeszcze
                    więcej. W końcu wróciła do niego z czekiem opiewającym na bardzo poważną sumę.
                    - Zarobiłam to wszystko, by zapewnić nam bezpieczną przyszłość. Tak bardzo cię
                    kocham ? powiedziała.
                    Młody człowiek był bardzo ujęty ich miłością i poświęceniem. Długo zastanawiał
                    się, którą wybrać, rozważał wszystkie za i przeciw, aż w końcu wziął za żonę tę
                    z największym biustem.

                    pozdra
    • anna_adu Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! 22.10.01, 10:24
      świetny kawał
      rewelacja !!!
      • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 10:34
        dzieki

        Poszła fama, że w pewnym miasteczku jest cudowne źródełko, które leczy
        ułomności. I tak zebrali się przy nim ślepy, garbaty i sparaliżowany na wózku.
        Ślepy przemył oczy i krzyknął:
        - O rany, ludzie, ja widzę!
        Garbaty wykąpał się w źródełku i krzyknął:
        - O rany, ludzie, nie mam garba!
        Na to sparaliżowany wjechał z wózkiem do wody i krzyknął:
        - O rany, ludzie, mam nowe opony!

        pozdra
      • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 22.10.01, 10:40
        Wojna druga światowa. Wieś na mazowszu. Grupa partyzantów schroniła się we
        wsi , a konkretnie w studni.Wkrótce do wsi weszli ss-mani , wehrmacht, gestapo
        i cholera wie co jeszcze. " Gdzie te parszywe świnie partyzanci?? " pytają
        szwaby sołtysa . Sołtys rżnie głupa i gada , że nie wie. Jeden ze szwabów
        gapiąc się w studnie mówi - a może są w lesie?? a echo ze studni - a może są w
        lesie lesie lesiee. A po chwili szwab mówi- a może sa w studni ? - a echo- a
        może są w lesie lesie lesiee...
        • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 10:42
          witaj ziemek

          Gostek pali trawę w kiblu. Zaciąga się - światło gaśnie. Zaciąga się drugi raz -
          światło się zapala. Po kilku machach słyszy pukanie do drzwi i glos matki:
          - Co ty tam robisz w tej łazience?!!!
          - Myje zęby, mamo!
          - Cztery dni???!
          • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 22.10.01, 10:49
            Rok 2060. Dolny Manhattan. Wnuś z dziadziem na spacerku , wtem napotykają
            tablicę pamiątkową . Widzisz wnusiu , tu , 60 lat temu stał wielki
            wieżowiec ...aaa dziadziu , przerywa wnuś a cio to jest wieżowiec?? AA , to
            jest taki wysoki budynek ze stali i szkła ale ty już tego nie pamietasz teraz
            sie już tego nie buduje,od czasu gdy go źli arabowie zburzyli i zaczęła się
            wojna ...aaa dziadziu a kim byli arabowie ...?
    • Gość: jaro Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.10.01, 11:09
      niezłe kawałki...
      pozwole sobie wstawić jeden, jest po angielsku, ale po polsku nie brzmi tak
      dobrze
      John O'Riley was a member of an Irish Toast Masters Club and one evening
      at the local Irish Toast Masters meeting, a contest was held to see who
      could deliver the best toast.
      >Well, John O'Riley won the contest for the best toast of the evening,
      > "Here's To The Best Years of My Life, Spent Between The Legs of My
      Wife."
      >
      > When John O'Riley arrived home his beautiful wife asked him how the
      Toast
      > Masters meeting went and he said, "I won the contest for the best toast
      of
      > the evening."
      >
      > His wife then asked him what his toast was, and he said, "Here's To The
      > Best
      > Years of my Life, Spent in Church with my Wife."
      >
      > His wife then said, "Why John, that's so nice of you to include me in
      your
      > Toast."
      >
      > The next morning, Mrs. O'Riley was downtown shopping and ran into the
      local
      > police man on the beat who was also at the Toast Masters meeting with
      John
      > O'Riley.
      > He said, "Hello Mrs. O'Riley, that was some great toast that your
      husband
      > John gave at the Toast Masters meeting last evening. He won first
      prize".
      >
      > "Yes, that's right," said Mrs. O'Riley, "but he wasn't quite honest with
      > the facts:
      > he's only been there twice, the first time he fell asleep and the
      > second time I had to pull him out by the ears."



      • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 12:00
        witaj jaro

        Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
        - Mój się nie otworzył! Szczęście, ze to tylko ćwiczenia!

        pozdrawiam
        • Gość: ziemek Re: Agencja TASS podaje !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 13:37
          Agencja TASS podaje : wczoraj późnym wieczorem amerykański śmigłowiec ostrzelał
          z działek pokładowych pracujący spokojnie na polu afgański traktor. Po krótkiej
          wymianie ognia z broni rakietowej i zestrzeleniu śmigłowca traktor odleciał w
          stronę Kabulu.
        • Gość: ziemek Re: Agencja TASS podaje !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 13:40
          Agencja TASS podaje : dziś po południu w wyniku zderzenia z górą lodową zatonął
          amerykański lotniskowiec " Theodore Roosevelt" . Z kół zbliżonych do mułły
          Omara dowiedzieliśmy się , że załoga góry lodowej została odznaczona medalami
          Lenina.
        • Gość: ziemek Re: Agencja TASS podaje !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 13:45
          Agencja TASS podaje : Wołodia z Moskwy wygrał wczoraj mercedesa !!! Tak to się
          tu u nas żyje!!

          Agencja TASS prostuje!!! - Nie Wołodia , tylko Misza ; nie z Moskwy , tylko z
          Władywostoku ; nie mercedesa , tylko rower i nie wygrał tylko mu ukradli.
          Takie życie!!
          • Gość: euzebio Re: Agencja TASS podaje !!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 14:16
            Big Brother Afganistan

            6 facetów, 6 kobiet. Kobiety kąpią się w ubraniu, faceci się nie golą.
            6 razy dziennie modlitwa. Różne gry i zabawy muzułmańskie - obrzezanie
            nowoprzybyłych. Za molestowanie seksualne (powiedzenie do kobiety - podaj mi
            krzesło) - kary cielesne. Eliminacja odbywa się przez ukamienowanie najbardziej
            grzesznych.

            Big Brother Etiopia

            Ekipa wykonuje różne zadania otrzymując pod koniec tygodnia kilka bułek.
            Eliminacja odbywa się przez śmierć głodową. Zadania - złożenie śpiworów ze
            słomek, zawody hippiczne - WKKP - Wszechstronny Konkurs Konika Polnego.

            Big Brother Jamajka

            Nie doszła do skutku gdyż zgodnie z zasadami do domu BB nie można wnosić
            żadnych dragów. Po 2 dniach z braku Bluntów 11 jamajczyków zmarło.
            Przeżył misjonarz z Polski.

            Big Brother Korea Północna.

            4 Robotników, 4 chłopów i 4 Inteligentów zostało zamkniętych w kontenerze pod
            Phenianem. Mieszkańcy codziennie układają piosenki na cześć Wielkiego Brata Kim
            Dzong Ila i prowadzą walkę klasową. Inteligenci śpią w kiblach i jedzą to co
            Robole i Chłopy im rzucą. Eliminacja odbywa się przez naradę na Głównym Plenum
            Komunistycznej Partii Korei Północnej.

            Big Brother Chiny

            Zgłosiło się 600 milionów chętnych ale KPCh zdecydowała się na 12 oddanych
            działaczy partyjnych. Wygrał górnik z Tin-Ton-Fun który wyrobił 1261% normy.

            hejka ;))
            • Gość: ziemek Re: Z przemówienia towarzysza Wiesława (Władysława Gomułki) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 15:05
              Towarzysze i obywatele ! Po latach błędów i wypaczeń , chciałoby się powiedzieć
              DOŚĆ imperialistycznym zakusom , DOŚĆ zakłamaniu i hipohondrii. Nie będziemy
              więcej eksportować rowerów pancernych do Korei !! Cieszy nas , że bohaterskie
              kury radzieckie zniosły 3,3 mln jajek więcej , niż kury ze zgniłego
              imperializmu!! Polska gospodarka , stała na skraju przepaści . Teraz ,
              zrobiliśmy duży krok na przód!! Nasz wielki dobry brat (ZSRR) przysyła nam co
              roku 100 milionów par butów ... do podzelowania ! W zamian Polska wysyła
              bratniemu związkowi radzieckiemu 1000 wagonów węgla miesięcznie! I wstyd mi ,
              za tych z Radomia - chciałoby się jeszcze raz przypomnieć , to , czego oni
              tamci nie pamiętali, że pomagając i wspierając partię pomagamy każdemu jednemu
              i z osobna razem , a każda kupa gnoju wywieziona na pola , to cios dla
              imperializmu !!

              i hejka for all
              szkoda że w sumie tak mało osób się tu wpisuje
            • Gość: ziemek Re: z zupełnie innej beczki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.01, 15:37
              1.
              Sesja. Do pokoju egzaminatora wtacza się student : eep .. czczy ppijanny
              sstudennt.. eep .. może zzzdawwać eegzamin?
              Prof.: no zasadniczo nic nie stoi na przeszkodzie , proszę .
              Student: fajnie , CHŁOPAKI!!! WNIEŚŚCIE JARRKA!!!

              2.
              Sesja. W akademiku zwarta grupa starych przyjaciół wznosi toast : Za Pietrka ,
              żeby zdał!! Za moment na tyle długi , aby rozlać po kolejce : za Pietrkaa ,
              żeby zzdał!!
              Po chwili wpada wspomniany Pietrek - i co zdałeś ?? pytają fumfle
              Niestety - nie umytych butelek nie przyjmują
              • Gość: Mallina Re: z zupełnie innej beczki IP: *.*.*.* 22.10.01, 17:54
                Jest ladnie na pewno!!Bardzo mi sie podoba!! juz nieraz czytajac te strone
                usmialam sie do lez. Sama nic nie potrafie wymyslec..ale czytam ciagle!!
    • Gość: Lukas Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.30.129.* 22.10.01, 19:05
      My sobie tutaj tak z humorkiem, a to prosze bardzo
      Siedzą sobie dwie dunozaurzyce nad basenem. Jedna z nich idzie do wody. Pływa, pluska się, a druga siedzie
      nad brzegiem.
      Pierwsza sie pyta: Co nie plywasz?
      Nie, mam okres
      A co?Nnie używasz owieczek?
      • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 23.10.01, 09:06
        witam witam ,czas zaczynać !

        Było sobie trzech braci. Żyli ubogo w starej chacie po rodzicach , którzy
        umarli ze dwie wiosny temu. A było im Maciek , Michaś i Miłosz , a wszyscy
        urodziwi i silni. Pewnego dnia uradzili , że pójdą w świat. Jak pomyśleli , tak
        zrobili - Maciek poszedł na zachód , Michaś na wschód ,a Miłosz poszedł za nimi.
        • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 23.10.01, 09:22
          blondynka zakopana do połowy w piasku.
          automat do lodów ;))
          pozdra na poczatek dnia
          • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 23.10.01, 10:40
            Pewnego razu żyła sobie kurtyzana , która uwielbiała stawiać swoim kochankom
            wyzwania. Jej ulubioną zabawą było zakładanie się o pieniądze , czy facet
            będzie w stanie ją przelecieć 100 razy w ciągu nocy. No i zgłaszali się ale
            wszyscy przegrywali , gdyż żaden nie był w stanie zrobić tego 100 razy , jak
            ona wymagała. Ale cała opowieść byłaby świeczki niewarta , gdyby nie zjawił się
            dziadzio. Otóż dziadzio ten zdecydował się wziąć udział w tym , jakże osobliwym
            turnieju. Jak pomyślał tak zrobił, i mimo pewnych oporów partnerki rażno wziął
            się do dzieła. Rucha , rucha , rucha , 30, 40, 50 ,80!! no i wreszcie 100!!!
            Pani zachwycona , ale jakze zdziwiona - to niemożliwe myśli , gdy dziarski
            staruszek zabiera się do wyjścia inkasując uprzednio kwotę wygraną w zakładzie.
            Wtem z korytarza wbiega do buduaru służący naszej bohaterki i krzyczy --
            - dżizus ! , ten dziadek ...!!
            - co, zawał?? pyta uśmiechnięta pani
            - nie , jak schodził do sieni po schodach , to jeszcze konia walił !!
    • Gość: ina Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.0.0.* / *.mac.edu.pl 23.10.01, 11:17
      A little girl runs out to the backyard where her father is working, asks
      him : "Daddy, what's Sex?".
      "OK" he thinks "This day was bound to come, and I am not going to let little
      princess learn about Sex from the streets".
      So, he sits her down, and tells her all about the birds and the bees. He tells
      her about conception, sexual intercourse, sperms and eggs. He tells her about
      puberty, menstruation, erections, wet dreams.
      Then she asks: "Daddy, what is "A Couple"?.
      And he carries on a couple are the two people involved in the sex, but this can
      be two males also, where they penetrate from the ass, or two females which we
      call lesbians, where they use the tongue on the vagina..., and goes on to
      describe masturbation, oral sex, groupsex, pornography, bondage and rape,
      pedophilia, sex toys etc...
      The father finally asks : "So why did you want to know about "a couple"
      and "Sex"?
      "Oh, mummy said lunch would be ready in a couple of secs..."
      • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 23.10.01, 12:10
        skoro już zeszliśmy w temat anglosaski ( przynajmniej na płaszczyźnie językowej)
        to pozwolę sobie przytoczyć anegdotę dotyczącą W.Churchill`a.

        Otóż pewnego dnia przybył on na posiedzenie Commonwealth`u w stanie powiedzmy
        wskazującym na spożycie. Na jego widok , sekretarka zaooponowała :
        - panie premierze! PAN JEST PIJANY !!
        - a pani JEST BRZYDKA , i dodam , że JA jutro wytrzeźwieję !
      • Gość: jaro Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.10.01, 12:12
        spotyka sie 2 kumpli i jeden mowi do drugiego:
        > - rozwodze sie.
        > - ja tez.
        > - a to czemu?
        > - przejezyczylem sie. poszedlem z zona na zakupy i
        > chcialem jej powiedziec, "ale masz zniszczona torbe", a
        > powiedzialem niechcacy: "ale masz zniszczona morde". No i nie dala sobie
        wytlumaczyc, ze to niechcacy...
        > - to tak jak u mnie - mowi drugi kumpel. - moja zona
        > tez nie dala sobie wytlumaczyc, ze to bylo zwykle przejezyczenie.
        > - a co powiedziales?
        > - jedlismy obiad. chcialem powiedziec "kochanie
        > podaj mi sol", a powiedzialem: "ty stara pierdolona kurwo. zjebalas mi
        cale zycie!"
        >
        > Facet umówil sie z kolegami na polowanie. W dniu polowania wstal skoro
        swit, ubral sie wzial bron, wyszedl przed dom, postal, postal... i
        stwierdzil, ze nie pojedzie, bo jest za zimno. Wrócil do domu, rozebral sie
        i wszedl z powrotem do nagrzanego lózka i przytulil sie do goracej zony.
        > Zona po omacku poklepala go po posladkach i pyta:
        > - To ty?
        > - Yhm, to ja.
        > - Zmarzles?
        > - Zmarzlem.
        > - No popatrz, a ten idiota pojechal na polowanie.
        • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 23.10.01, 12:15
          Spotyka się dwóch przyjaciół :
          - jak leci stary ?
          = jest super , ale nie narzekam
          - coś się stało?
          = wiesz , ożeniłem się
          - to musisz być szczęśliwy !!
          = no , muszę..
          • Gość: jaro Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 23.10.01, 12:23
            rozmawiają dwie kury:
            - gdzie twoj stary
            - grzebie jak zwykle przy samochodzie

            spotkały się dwie pchły:
            -gdzie byłaś nie widziałam cie dwa tygodnie
            -na Krecie
            • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 13:40
              W rowie przy miedzy siedzi sobie jeż i coś wpieprza . Podchodzi do niego koza i
              pyta :
              - co jesz ?
              = a co koza ?
            • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 13:48
              Ciemne średniowiecze. W zamkowych lochach siedzą trzej więźniowie skazani na
              śmierć głodową. Wtem jeden z nich wygrzebał ze zgniłej słomianej podściółki
              zdechłego szczura - hurra , uratowani krzyczą dwaj a trzeci milczy.
              - co stary , nie jesz ?
              = nie dzięki
              - jak chcesz
              Po kilku minutach obydwaj konsumenci szczura porzygali się na podłogę , a wtedy
              trzeci , z niekłamaną radością : noo nareszcie ! Ciepła zupa ..







            • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.01, 14:47
              Przychodzi facet do lekarza :
              - wie pan , panie doktorze , strasznie boli mnie prawy łokieć
              = jest na to rada , ale najpierw muszą pobrać od pana próbkę moczu do analizy
              Gostek się wkurzył bo pomyślał , że sobie doktor z niego jaja robi i też
              postanowił go oszukać . Wlał do słoiczka swój mocz , swojej żony , córki i
              trochę oleju z silnika swojego auta. I zaniósł to wszystko lekarzowi , z
              niecierpliwością oczekując na diagnozę .
              Diagnoza okazała się byc krótka , i przytoczę ją za lekarzem :
              = z analizy tego co pan mi tu przyniósł wynika , że zona pana zdradza , córka
              jest w ciąży , silnik w pańskim aucie nadaje się do remontu , a pan niech się
              więcej nie onanizuje w wannie na siedząco , bo uderza pan łokciem o brzeg
              wanny - i stąd ten ból...
              • Gość: Tina Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.wsip.com.pl 23.10.01, 17:36
                Były sobie dwa ołówki. Jeden za 30 groszy, drugi za 40 groszy.
                I była sobie kredka, która pieprzyła się o obydwoma.
                I zaszła w ciążę.
                Z którym?
                ?
                ?
                ?
                Z tym droższym?
                Nieeeeeee, z tańszym bo droższy miał gumkę
                • Gość: ziemek Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 10.1.114.* / *.bdm.com.pl 24.10.01, 09:39
                  Gostek podpływa do krowy , która jedzie autostradą i pyta która godzina , ona
                  wyciąga termometr i mówi - środa.

                  to tak na dzień dobry :)
            • Gość: mm Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.com.pl 24.10.01, 13:57
              Rycerz wyjeżdżał na wojnę więc założył swojej żonie pas cnoty, a klucz oddał
              swojemu wiernemu przyjacielowi. Wsiadł na konia i wyrusza w drogę. Ujechał może
              kilka mil, nagle ogląda się i widzi galopującego za nim przyjaciela. Ten go
              dogania i mówi: "Dałeś mi nie ten klucz".
    • Gość: sefei Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: 217.96.109.* 24.10.01, 09:51
      Hej to i ja się dołączę!

      Biznesmen przyjeżdża do hotelu i zamawia budzenie na 7 rano ponieważ na zajutrz
      ma bardzo wazne spotkanie słuzbowe.
      Dzwoni zegarynaka: Czy to Pan zamawiał budzenie na 7
      B: tak bardzo dziekuje
      Z: To szybciutko, szybciutko bo już 9.

      Podobalo się!
      • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 25.10.01, 08:44
        witam wszystkich po dłuuuuuuuuuugiej przerwie
        Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie Ponieważ ojciec przez cały
        rok suszył mu głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bal się jak diabli pokazać
        świadectwo. Ojciec jednak, zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na
        fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął papierosy:
        - Zapal synu...
        - Tata, no co ty, ja nie pale...
        - Pal, synu!
        Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką
        - Napij się, synu...
        - Tata, daj spokój, ja nie pije...
        - Pij, jak ojciec daje!
        Napili się. Ojciec wyjął z za tapczanu Playboy'a.
        - Masz, oglądaj...
        - No nie, tata, nie wygłupiaj się...
        - Oglądaj!!
        Siedzą popijają czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam
        po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboy'a, zaciąga się
        z widoczna przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad
        kolejnej rozkładówki:
        - Kurna... tata... i kto to wszystko dyma? No kto to wszystko dyma???
        - Prymusi, synu, prymusi...
        pozdrafiam
        • Gość: Monikha Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 11:26
          What is the difference between the girl who goes to church and the girl who
          doesnt go to church?

          _ The girl who goes to church - Her soul is full of hope
          _ The girl who doesnt go to church - her hole is full of soap

          • Gość: euzebio Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 25.10.01, 11:29
            Z czego się składa syberyjska latryna?
            - Z dwóch pali, na jednym wiesza się kufaję, a drugim odpędza się wilki

            brr
            • Gość: Mallina Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.*.*.* 25.10.01, 18:54
              Facet jedzie samochodem. Leje deszcz widocznosc zero. Nagle pod kola wpada mu
              jakis czlowiek. Kierowac hamuje ale mimo to przejezdza pieszego. Przerazony
              wyskakuje z wozu i biegnie do lezacego na drodze mezczyzny:
              -Panie! Zyje pan jeszcze??
              Posdzkodowany podnosi powoli glowe i odpowiada pytaniem:
              - A co bedzie Pan tedy wracal?
              -------------------------------------------------------------------------------

              Moryc sie ozenil. Podczas nocy poslubnej nagle dalo sie slyszec z sypialni:
              - Mamaaaa! Julcia tak szeroko nogi rozklada ze ja nie mam sie gdzie polozyc!

              Przed operacja chirurg uspokaja pacjenta:
              -Prosze sie nie obawiac wykonywalem taki zabieg juz sto razy, w koncu musi sie
              udac....
              • Gość: Małgosia Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.01, 13:22
                Hej! Euzebio i inni żyjecie jeszcze?Kwały świetne.Może tak ciąg dalszy.
                • Gość: falcon Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.cvx3-mal.ppp.netlink.se 03.11.01, 15:28
                  Witanko !
                  ŚLEPY

                  Poszedł ślepy na grzyby, a że nic nie widział to zbierał wszystko co popadnie.
                  W domu usiadł i próbował je po smaku. -borowik, maślaczek, prawdziwek... o
                  gówno, dobrze, że nie wdepłem.


                  • Gość: falcon Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.cvx3-mal.ppp.netlink.se 03.11.01, 15:54
                    Rozmawiaja trzy emerytki na lawce przed blokiem:
                    - Ale ta dzisiejsza mlodziez... oni wódke pija...
                    - Wódke pija? To nic - oni się narkotyzuja!
                    - Narkotyzuja? To jeszcze nic! Oni szklo jedza!
                    - Szklo jedza?!
                    - No tak, sama wczoraj w piwnicy slyszalam: "Wykrec zarówke, to wezme do
                    buzi."

                    pozdrawiam

                  • Gość: MruMru Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.cm-upc.chello.se 03.11.01, 16:03
                    Rok 2030.Nowy York,Manhatan.
                    Ojciec pokazuje synowi miasto,mowi:
                    -A tutaj synu 30 lat temu staly dwa identyczne drapacze chmur,najwyzsze
                    blizniaki na swiecie, ponad 400 metrow,piekny widok na cale miasto,przy dobrej
                    pogodzie na dalekie okolice...itp.-duma nowojorczykow!
                    Syn zaciekawiony pyta:
                    -I co sie z nimi stalo?
                    Ojciec odpowiada:
                    -No niestety samoloty porwane przez Arabow uderzyly w nie i sie zawalily.
                    Na to syn:
                    -A co to sa "Araby"?
                    • Gość: edyts Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 20:00
                      Bardzo rozbawiły mnie wasze kawały a ja napisze wam mój.
                      Pani na lekcji historii pyta klasę, kto zburzył Bastylię.
                      Niestety,żadne z dzieci nie zgłasza się do odpowiedzi.
                      Nauczycielka zaskoczona zaczyna odpytywać wszystkich po kolei, ale żaden
                      z uczniów nie wie, kto dokonał tego czynu. Pani jest
                      zbulwersowana brakiem wiedzy dzieci,postanowiła więcwezwać rodziców.
                      -Czy państwo wiedzą-rozpoczyna zebranie
                      -że dzieci nie potrafiąpowiedzieć,kto zburzył Bastylię?!Rodzice milczą wreszcie
                      jeden z ojców nieśmiało proponuje:
                      -To może pani od razu powie, po ile się trzeba złożyć, to odbudujemy
                      tę Bastylię...
                      • Gość: MAK Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 04.12.01, 00:07
                        Świstak mówi do Lindy. Co ty, kurwa, wiesz o zawijaniu?
                  • mashyna Re: NIE NA TEMAT !!!!!!!!!!!!! 05.12.01, 17:57
                    [1]
                    Ruski złowił złotą rybkę, ale że była mała to ją wypuscił. Złota rybka na
                    to: "Dziękuję Ci dobry człowieku. Jeśli chcesz mogę spełnić każde Twoje
                    życzenie".
                    R: "Ale ja niczego nie potrzebuję"
                    ZR: "Może jednak coś byś chciał? Może dom cały ze złota?"
                    R: "Eeee, po co mi dom cały ze złota. KGB od razu wyczai, zabierze to a mnie
                    wsadzą do więzienia. Nie, nie chcę niczego."
                    ZR: "Może jednak, naprawdę chce Ci się odwdzięczyć. Może jednak coś chcesz?"
                    Ruski się namyślił:
                    "OK, ty mi daj order Lenina."
                    ZR: "Order Lenina???? No dobrze, życzenie jest życzenie. Zamknij oczy"
                    Ruski zamknął oczy, słyszy wielki huk, wybuch. Otwiera oczy i widzi, że stoi
                    sam, w okopie po kolana, w ręku trzyma koktajl Mołotowa a na niego sunie wielki
                    czołg.
                    R: "Ot bladź. Wot pasmiertnyj dała."


                    [2]
                    i jeszcze jeden z ostatniego Playboya:
                    Do Teatru Narodowego do Działu Chórów przychodzi facet i mówi bardzo cienkim,
                    piskliwym głosem, że chce sie zapisać do chóru.
                    - a do jakich głosów chce sie pan zapisać?
                    - do basów
                    - a to powiedz pan coś po męsku
                    - Ty huju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka