wolfik25 04.11.05, 14:40 www.echo-dnia.com.pl/?watek=forum&mutacja=21&po=wiad_kom&&id=16763&title=Dramat%20pod%20wiatrakiem&il=49 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jezyk_p Re: Echo dnia 04.11.05, 15:47 coz,jesli to prawda ze to z winy burmistrza,to juz widze ze leb ukreca... mam nadzieje ze wyborcy zapamietaja i wystawia rachunek Odpowiedz Link
asketil Kilka wątpliwości... 04.11.05, 16:20 Po przeczytaniu artykułu w ED www.echo-dnia.com.pl/index.php?news=24783&mutacja=1&dzial=1&past=1 nie sposób nie zadać sobie pytania: Gdzie podział się kierowca rzekomo wyprzedzanej ciężarówki??? Z artykułu poznajemy stanowisko Policji i Grabalskiego. Wiemy, że przyjechała jednostka OSP i pogotowie. Natomiast nigdzie nie ma wypowiedzi kierowcy ciężarówki. Nie wiadomo co to za ciężarówka - star, jelcz z przyczepą czy może TIR z naczepą??? Nie znamy reakcji kierowcy ciężarówki w trakcie zdarzenia - hamował, przyspieszał, próbował gdzieś 'uciekać'??? A może było tak jak piszą forumowicze ED, że wcale nie brał udziału w tym zdarzeniu; że jechał za maluchem a sprawcą wypadku był kierowca JFG, którego samochód wypadł z powodu nadmiernej prędkości na przeciwny pas ruchu??? Odpowiedz Link
wolfik25 Re: Kilka wątpliwości... 04.11.05, 18:30 Witam ponownie. Cieżko będzie teraz dotrzeć do prawdy chyba, że kogoś ruszy sumienie o ile je jeszcze posiada, i ujawni pewne fakty. Czego sobie i wam wszystkim życzę. My forumowicze możemy spekulować tak i tak, lecz bez jkiegokolwiek dowodu powtarzam musimy mieć jakiś dowód ponieważ gdy go nie mamy nasze wypowiedzi są i będą puste (tak to już w tym zakichanym życiu jest i wiecie o co mi chodzi). Możemy jedynie pogardzać jaki i też bronic pewnych osób. Tak na marginesie mojej wypowiedzi, każdego dopadnie sprawiedliwość nie dziś nie jutro ale dopadnie. Odpowiedz Link
asketil Re: Kilka wątpliwości... 05.11.05, 11:10 Oczywiście, że prawdy będzie ciężko dojść. Jednak nie możemy siedzieć z założonymi rękami. Nasze wypowiedzi są i będą puste bez poparcia ich jakimkolwiek dowodem, jednakże jeżeli będziemy milczeć na ten czy inny temat, może się okazać, że puści jesteśmy my. Nie zabierając głosu w danej kwestii, milcząco zgadzamy się z oficjalną wersją, która jak dla mnie, poparta jest niezbyt mocnymi dowodami. Uważam, że trzeba dyskutować na ten temat, spekulować "co by było gdyby", bo to jest jedyne co nam teraz pozostało. Pzdr I gooool... Odpowiedz Link