Dodaj do ulubionych

czesko - polskie spory graniczne

27.06.04, 12:36
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15232&w=13765019
Obserwuj wątek
    • stary.prochazka Re: czesko - polskie spory graniczne 27.06.04, 16:06
      coś mi się kołacze we łbie po powodzi z 1997 roku były już pewne korekty
      granicy w związku ze zmianą biegu rzeka na niektórych odcinkach.
      A pamiętacie psa Cywila, jak w jednym odcinku ścigał przestępcę na polsko-
      czechosłowackiej granicy?wink


      -
      • rycho7 Kotlina Klodzka do macierzy 27.06.04, 17:28
        Link oczywiscie wymaga wpisania sie na Volksliste.
        • utrat Re: Kotlina Klodzka do macierzy 27.06.04, 22:53
          rycho7 napisał:

          > Link oczywiscie wymaga wpisania sie na Volksliste.

          no wlasnie.
    • wislok1 Polsko-czechosłowackie konflikty graniczne ! 27.06.04, 18:49
      pl.wikipedia.org/wiki/Polsko-czechos%C5%82owackie_konflikty_graniczne#Śląsk_Cieszyński
    • wislok1 Jak Czesi chcieli w 1945 zająć Nysę i Racibórz ! 27.06.04, 18:50
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15232&w=8978659
      Trzeba się zalogować
      • alex.stela Z tego wszystkiego wniosek wypływa jeden 30.06.04, 12:09
        Wniosek smutny, w tle którego słychać chichot historii:

        GDYBY NIE ZSRR POLSKA I CZECHOSŁOWACJA W 1945 R. ZNAJDOWAŁYBY SIĘ W STANIE WOJNY!!!

        Ciekawe ile zostałoby z Cieszyna...
        • wislok1 Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta 30.06.04, 20:49

          CSR zapłaciła za Zaolzie wielokrotnie większą Rusią Zakarpacką,
          a Polska dostała za Kresy i Zaolzie znacznie mniejsze Ziemie Zachodnie.

          Najwięcej skorzystał Josif Wissarionowicz
          • stary.prochazka Re: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta 30.06.04, 22:35
            skoro już jesteśmy przy zabużanach, taka refleksja mnie ostatnio naszła:
            dlaczego Polska ma płacić swoim obywatelom odszkodowania za straty, które
            spowodował Związek Radziecki?
            • wislok1 Re: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta 30.06.04, 23:16
              Dlaczego ? Dlatego, że w 1945 skorzystał Josif Wissarionowicz
              kosztem innych.
              Cała ta sprawa z Zaużanami jest wielką grandą i próbą wyłudzenia od biednego
              państwa pieniędzy.
              Sejm przyznał im pewne odszkodowania i kwita.
              Tysiące ziemiam straciło wszystko w wyniku reformy rolnej i nie jęczy
              • stary.prochazka Re: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta 01.07.04, 07:43
                w takim razie należałoby zwrócić się w sprawie odszkodowań do państwa które
                jest prawnym kontynuatorem i spadkobiercą zobowiązań Związku Radzieckiego,
                przynajmniej ja tak sądzę.
              • luccio1 Re: Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta 09.07.04, 01:02
                "Zabużanie" i "Zasanianie", występujący do Rzeczypospolitej o odszkodowanie za
                majątki pozostawione na Ziemiach Wschodnich, nie zdają sobie chyba sprawy, że
                tym samym wyrzekają się ojcowizny w imieniu własnym, dzieci, wnuków... i teraz,
                po latach, podpisują się obok Stalina od ustaleniami Teheranu i Jałty.
                Co do Zaolzia: wystarczyło mi być tam raz, abym nie miał wątpliwości, że to
                ziemia polska.
            • rycho7 bilans ksiegowy 01.07.04, 12:49
              stary.prochazka napisał:

              > skoro już jesteśmy przy zabużanach, taka refleksja mnie ostatnio naszła:
              > dlaczego Polska ma płacić swoim obywatelom odszkodowania za straty, które
              > spowodował Związek Radziecki?

              Kiedys czytalem bilans ksiegowy wartosci Kresow i Ziem Odzyskanych. Z
              uwzglednieniem infrastruktury: drogi, koleje, wodociagi, kanalizacja, fabryki,
              itd. itp. To na zachodzie bylo warte 10 razy wiecej niz to na wschodzie. Nie
              chcesz oddawac zabuzanom, to niech bedzie machniom. Zwracamy Niemcom i
              odbieramy Ukraincom, Bialorusinom i Litwinom. Zgoda? Realistycznie.
              • stary.prochazka Re: bilans ksiegowy 01.07.04, 17:11
                to nie jest realistyczne bo w żadnym wypadku nie mam zamiaru ani oddawać
                Niemcom ani zabierać Ukraińcom, Litwinom i Białorusinom.Poza tym ten bilans
                jest trochę wątpliwy biorąc pod uwagę zniszczenia, ciężkie walki jakie tam
                trwały i ewakuację przemysłu na Ziemiach Zachodnich. Odziedziczyliśmy skromne
                peryferia Prus, o których ciężko powiedzieć żeby miały przemysłowy charakter,
                choć na pewno były bardziej rozwinięte niż Kongresówka.Straciliśmy kilka razy
                więcej na wschodzie, gdzie nie były tylko pola i lasy, więc te księgowe 10 razy
                trochę blado mi wygląda.
                Poza tym jak pisałem, to nie Polacy ale Związek Radziecki spowodował tą
                sytuację.Niemcy potrafili nam wypłacić odszkodowania, czy wobec Rosji mamy
                stosować inne kryteria?
                • rycho7 no to im zabierz 01.07.04, 18:15
                  stary.prochazka napisał:

                  > czy wobec Rosji mamy
                  > stosować inne kryteria?

                  Bedziesz bardzo realistycznym politykiem.
                  • jajcio Re: no to im zabierz 02.07.04, 08:04
                    Cześć,

                    Gwoli wyjaśnienia kwestii, dlaczego polscy zabużanie nie mają prawa występować
                    do obecnej Rosji o odszkodowania, jak też dlaczego nie może tego czynić rząd
                    polski. Otóż po wojnie rząd polski podpisał ze Związkiem Sowieckim stosowne
                    umowy, na podstawie których zgodził się na zamianę ziem wschodnich na zachodnie
                    (jako ekwiwalentną) i przejął na siebie wszelkie zobowiązania wobec obywateli
                    polskich, którzy zostawili na wschodzie swe majątki. Koniec i kropka. Rosja ma
                    spokój, a wielu ludzi nigdy nie otrzymało żadnego odszkodowania. Wielu też
                    otrzymało, ale mało. Tak więc mają oni dziś prawo występować do rządu polskiego
                    z żądaniem wypłaty odszkodowań. Wielu z pewnością tego nie uczyni, uznając
                    takie postępowaie za niemoralne i niewłaściwe, wielu jednak będzie dochodziło
                    swoich należności. I wcale im się nie dziwię. Z jednej bowiem strony można
                    powiedzieć, że to nie jakiś rząd komunistyczny będzie musiał odszkodowania
                    wypłacać, a rząd obecny, który zmuszony będzie przeznaczyć na to spore środki,
                    pochodzące z naszych podatków: pieniądze, które należałoby przeznaczyć na
                    naprawę państwa, służbę zdrowia, biedne dzieci itp. itd. Z drugiej jednak
                    strony, gdybym był zabużaninem i miał takie szlachetne lub po prostu
                    obywatelskie podejście do sprawy, to pewnie szybko bym je zweryfikował, patrząc
                    na to, co się w naszym państwie-burdelu dzieje. Politycy psują państwo, kradną,
                    manipulują środkami publicznymi, obrażają siebie nawzajem i zwykłych ludzi.
                    Państwo polskie w tej chwili to towarzysko-mafijna struktura powiązanych ze
                    sobą grup polityczno-biznesowych. Taka prawda i nie dziwię się tym, co
                    dochodzić będą swych praw, jeżeli nie mają z czego żyć i ledwo co wiążą
                    przysłowiowy koniec z końcem.
                    Mam nadzieję, iż w niedalekiej przyszłości nie będzie ważne w Europie, czy
                    regiony takie jak Ruś Zakarpacka lub Zaolzie należą do tego, czy innego
                    państwa, a istotne będzie to, czy zachowają swą autentyczną kulturę, trdycję i
                    osobliwe piękno. Dla mnie Zaolzie nie jest ani czeskie, ani polskie - jest
                    wspólnym dziedzictwem, administrowanym obecnie przez Czechów i należy mieć
                    nadzieję, iż będą to czynić lepiej, niż robiliby Polacy. Historii nie
                    zmieniajmy.

                    jajcio
                    • alex.stela Re: no to im zabierz 02.07.04, 09:35
                      jajcio napisał:


                      > Mam nadzieję, iż w niedalekiej przyszłości nie będzie ważne w Europie, czy
                      > regiony takie jak Ruś Zakarpacka lub Zaolzie należą do tego, czy innego
                      > państwa, a istotne będzie to, czy zachowają swą autentyczną kulturę, tradycję i
                      > osobliwe piękno. Dla mnie Zaolzie nie jest ani czeskie, ani polskie - jest
                      > wspólnym dziedzictwem, administrowanym obecnie przez Czechów i należy mieć
                      > nadzieję, iż będą to czynić lepiej, niż robiliby Polacy.


                      Piękne to, co napisałeś, ale chyba dawno nie byłeś na Zaolziu... Autentyczna kultura, tradycja i osobliwe piękno to tu było za Franza Josefa big_grin. Autentyczną kulturę w okrojonej wersji można zobaczyć dziś w kilku wsiach pod Czeskim Cieszynem i w Jabłonkowie. Z tradycją jest podobnie. Osobliwe piękno oczywiście jest, ale nie widzę go wśród blokowisk Hawierzowa, Karwiny czy Orłowej.

                      Nie ulega wątpliwości, że na podziale Śląska Cieszyńskiego stracił głównie sam Śląsk Cieszyński. I, jak to zwykle bywa, nistety nikt nie spytał jego mieszkańców o zdanie (do planowanego plebiscytu z różnych przyczyn nie doszło). Decyzją Rady Ambasadorów z 1920 r. odbija nam się po dzień dzisiejszy. Na szczęście dla większości z nas to zamierzchłe czasy. Miejmy więc nadzieję, że nasze i następne pokolenia doprowadzą do tego, że granica będzie już tylko na mapach, a mieszkańcy polskiej i czeskiej części Śląska Cieszyńskiego przestaną na siebie patrzyć spode łba i zaczną współpracować dla dobra całego regionu. Pierwsze jaskółki już się pojawiły. Zobaczymy, jak to się rozwinie...

                      A historii zmienić się nie da, bo ona pisze się sama. Grunt, żeby z tej historii wyciągać odpowiednie wnioski.

                      O różnych faktach z historii na pewno nie należy zapominać, ale trzeba choćby próbować zrozumieć i wybaczyć. Bez tego nie zbudujemy nic.
                    • wislok1 trele-morele 02.07.04, 10:37
                      Idąc tokiem rozumowania niektórych Zabużan Polska wystąpi o oszkodowania wobec
                      Szwecji za Potop, a Krzyżacy wobec Polski za Grunwald.
                      A Zaolzie jest integralną częścią Republiki Czeskiej,a nie pod czeską
                      administracją.
                      Takim głupim tekstem o administracji to TY robisz zadymę.
                      Tak jak zadymę robią niektórzy Zabużanie.
                      Gadanie, że wszyscy to złodzieje i że trzeba w tej sytuacji doić budżet jest na
                      poziomie Leppera
                      • alex.stela Re: trele-morele 02.07.04, 11:27
                        Nie ma sensu cofać kijem Wisły. Ani żadnej innej rzeki.
                      • jajcio Re: trele-morele 02.07.04, 12:55

                        Odpowiadam:
                        Na szczęście jestem wolny od osobistych doświadczeń związanych z kwestią tzw.
                        mienia zabużańskiego. Ja jedynie wyjaśniłem, dlaczego poszczególni obywatele
                        polscy posiadają obecnie legitymację prawną do tego, aby dochodzić swych
                        roszczeń wobec państwa polskiego. Czy z tej możliwości skorzystają, czy też
                        nie, jest sprawą ich prawa, sumienia i potrzeb. Wyraziłem również zrozumienie
                        dla tych, którzy będą chcieli dochodzić tych roszczeń. Nie wyraziłem natomiast
                        zapatrywania, że w związku z faktem, iż nasze państwo - ze wszystkimi swoimi
                        atrybutami władzy, instytucjami, organami, koncesjami, majątkiem publicznym i
                        możliwościami działania - stało się czymś w rodzaju prywatnego
                        przedsiębiorstwa, należy je doić lub dodatkowo kroić. Nie. Ja tak nie myślę i
                        tego nie powiedziałem. Rozumiem natomiast tych, którzy widząc to wszystko, a
                        nie mając nic lub mając niewiele, postanowili lub postanowią dochodzić
                        odszkodowania za utracone mienie. Nie musze się chyba tłumaczyć, a Twój zarzut
                        jest o tyle nietrafny, ileż złośliwy.
                        Wyobraź też sobie, iż w historii świata społeczeństwa i narody dochodzą
                        wyrównania krzywd o wiele starszych, aniżeli konflikt polsko-szwedzki lub
                        polsko-krzyżacki. To tylko stwierdzenie faktu, nie wyrażenie mojej aprobaty lub
                        dezaprobaty. Różnica pomiędzy tymi ostatnimi a sprawą zabużan jest raczej dość
                        oczywista. Sprowadza się do tego, iż zabużanie wciąż żyją, a prawo dochodzenia
                        przez nich odszkodowania za utracone mienie zostało usankcjonowane prawnie.

                        Co do Zaolzia. Tu faktycznie wyraziłem się niefortunnie. Zaolzie jest
                        integralną częścią Republiki Czeskiej. Nie przeczę temu. Chodzi mi o to, że
                        takie regiony, jak Zaolzie, Spisz, "nasze" kresy wschodnie, Alzacja,
                        Siedmiogród, Ruś Zakarpacka, południowo-wschodnia część Słowacji - są
                        specyficzne i unikatowe. W moim przekonaniu Zaolzie w sensie kulturowego i
                        cywilizacyjnego dziedzictwa nie jest "czymś" wyłącznie polskim lub czeskim.
                        Jest wspaniałym przykładem przenikania się kultur i tradycji dwóch, a nawet
                        więcej, narodów, oczywiście tworem na wskroś oryginalnym, lokalnym, i polskim i
                        czeskim, a jednocześnie innym i odrębnym. Sformułowanie, iż
                        jest "administrowane" przez Czechów oznacza tyle tylko, że tak się ułożyło
                        między naszymi narodami, że stało się częścią państwa czeskiego, które lubię i
                        szanuję. I jest Zaolzie integralną częścią Republiki Czeskiej.

                        Chyba nie powiedziałem, że należy doić budżet. Wczytuj się uważniej, stara
                        zrozumieć, a dopiero później wyrażaj sądy. Jeżeli nie zrozumiałeś - nigdy,
                        przenigdy nie zabieraj głosu. Dopuściłeś się nadużycia, na które sobie nie
                        pozwalam.

                        jajcio

                        • wislok1 Re: trele-morele 02.07.04, 14:16
                          Ależ ja nie zarzuciłem Panu, że to Pana poglądy, tylko się do opinii w
                          stylu "Doić budżet, bo rządzą złodzieje" ustosunkowałem.
                          Denerwuje mnie takie myślenie.
                          Co do Zaolzia to jest to strasznie skomplikowany problem i zapraszam na moje
                          forum, gdzie na ten temat jest bardzo dużo wątków
    • starymason Re: czesko - polskie spory graniczne 08.07.04, 21:53
      uwazam ze glowne wine o spor o slask cieszynski ponosza czesi. A wiec kilka
      bezspornych faktow teraz przytocze w 1918 r. na mocy midzyrzadowych ustalen
      miedzy polska delagacja a rzadem czeskim obszar ten mial przypasc Polsce.W tym
      czsie tereny re zamieszkiwalo 80% Polakow reszta to byli czesi i niemcy.Teraz
      sa oczywiscie inne proporcje bo nastepowaly wysiedlenia i postepuje
      asymilacja.Tak jak powiedzialem na terenach tych w 1918r. zalozono polska
      administracje urzedy szkolty itd. W 1920 r. kiedy nasze dywizje odpieraly
      bolszewikow pod warszawa , a reszta granic byla ogolocona z wojsk , czeska
      armia wkroczyla na slask cieszynski , defacto byla to jawna agresja w swietle
      prawa miedzynarodowego, gdyby nie to ze nasza armia bylka uwilkana pod warszawa
      wybuchla by wojna [ po tygodniu pewnie doszlibysmy do pragi] polacy mieli na
      glowie inne prpblemy i zgodzili sie na wlaczenie slaska do czech. Lecz nigdy
      sie z tym nie pogodzili , czesi caly czas szykanowali wiekszosc polska
      zamykajac szkoly zwalniajac z pracy polakow badz np. przenoszac polskich
      pracownikow koleji czeskich w inne rejoiny kraju.Na terenie cieszyna powstala
      polska organizacja wojskowa ktora kierowal polski wywiad i przygotowane zostalo
      powstanie. Wkroczenie wojsk polskich w 1938 roku byla tylko konsekwencja
      dzialamn czeskich , i odebraniem swoich terenow. Zreszta tak po prawdzie
      odebralismy te tereny niemcom bo czech juz wtedy nie bylo tylko protektorat
      prawda . Po wojnie byly tez pewne spory graniczne na wet general zymierski
      chcial uderzyc polskim korpusem pancernym na ostrawe powstrzymal go od tego
      stalin [dla czechow by to bylo lepiej zwazywszy ze nie posiadaliscie wtedy
      armii]sprawa szla o tereny raciborza zamieszkiwane przez okolo 35% czechow.
      Czesi byli jednak tam mniejszoscia reszta to byli niemcy. Jes;i chodzi o
      kotline klodzka czy swidnice to zgadzam sie ze te tereny wchodzily w sklad
      korony czeksiej kiedys tam w sredniowieczu ale co z tego jakie to ma znaczenie.
      Czesi juz teraz tam nie mieszkali a luzyce i milsko tez kiedys nalezaly doi
      polski wiec tlumaczenie czechow bylo smieszne , To na tyle na ten temat mam
      nadzieje ze nic nie usuniesz mam nadzieje ze nikogo nie obrazielem. pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka