Dodaj do ulubionych

Język czeski i Czechy germanizowane

26.08.05, 23:31
Potrzebuję informacji o języku czeskim w okresach od XIII do XVIII wieku,
czyli w okresie zwierzchnictwa Austrii nad Czechami i częścią Polski. Czy
była prowadzona polityka germanizacyjna czy może czesi posiadali i
porozumiewali się cestiną? Jeśli pisali/rozmawiali po czesku to proszę
podajcie jakie dzieła wtedy tworzyli naprzeciw germańskiej Austrii?
Obserwuj wątek
    • benito1980 Re: Język czeski i Czechy germanizowane 28.08.05, 15:19
      Jak weźmiesz historię literatury czeskiej i powiedzmy ma ona 1000 stron, to już
      na 150 stronie jest "odrodzenie liteartury czeksiej i języka" i to się zaczyna
      pod koniec XVIII wieku i w XIX, wszystko inne zajmuje tylko 10 procent.
      Liteartura czeska wcześniej była chyba głównie związana z Janem Husem i już
      wtedy była antykatolicka co znaczy też antyaustriacka - wiek 14.
      Ale nie umiem odpowiedzieć szczegółowo. Jak skończą się wakacje, to może ktoś
      odpowie.
    • richardek Niemcy, Czesi, mieszczanie, kler 29.08.05, 17:21
      linuz napisał:

      > Potrzebuję informacji o języku czeskim w okresach od XIII do XVIII wieku,
      > czyli w okresie zwierzchnictwa Austrii nad Czechami i częścią Polski.

      No, no. Szanowny forumowicz chyba z polskiej rodziny z Linz'u. XIII wiek to do
      roku 1299. Luksemburczycy chyba Austriakami nie byli. Corvinus zwierzchnictwo
      mial ale w drugim kierunku. Mohacz to chyba 1526.

      > Czy
      > była prowadzona polityka germanizacyjna czy może czesi posiadali i
      > porozumiewali się cestiną?

      Polityka germanizacyjna polegala glownie na tym, ze msze byly po lacinie. Do
      Soboru Watykanskiego II.

      Czesi mowili po czesku. Z wyjatkiem szlachty, ktora mawiala tez po lacinie i w
      dialektach germanskich. Bo o jezyku niemieckim mozna mowic dopiero od Lutra.

      Problemem jest jak mowili mieszczanie. Zapewne z klientami w jezyku jaki
      rozumieli klienci czyli po czesku.

      > Jeśli pisali/rozmawiali po czesku to proszę
      > podajcie jakie dzieła wtedy tworzyli naprzeciw germańskiej Austrii?

      Glowne dziela to wojny husyckie i Biala Gora. Pisane krwia w duzej ilosci. Do
      Gutenberga czytanie i pisanie byly malo uzytecznymi umiejetnosciami. Glowne i
      najwazniejsze zbiory (doski) znajdowaly sie na Hradzie w miescie Praha i
      splonely gdzies okolo 1555 roku.

      Demograficznie 90 procent narodu to byli chlopi. Nikt nie poswiecal im czasu i
      pieniedzy aby ich germanizowac, uczyc czytac i pisac. Ich basnie i piesni
      spisano dopiero w okresie czeskiego odrodzenia narodowego.

      Szlachty po Bialej Gorze nie trzeba bylo germanizowac bo majatki obsadzano
      Niemcami.

      Pytam wiec autora watku: Kto mial pisac po czesku? Mieszczanie, ktorzy uczyli
      sie rzemiosla a nie czytania i pisania? A jako czeladnicy na praktyke jechali za
      granice czyli do Niemiec.
      • a.morro Re: Niemcy, Czesi, mieszczanie, kler 24.10.05, 15:02
        W literaturze czeskiej najwspanialsze działa powstały właśnie w średniowieczu a
        w renesansie ma juz miejsce zapaść (dokładnie odwrotnie niż w Polszcze).
        Problem w tym że w średniowiczu utwory powstawały zazwyczaj po łacinie a to co
        powstało w języku czeskim później to ma poziom taki sobie. Ciekawe też jak
        np "odchwaszczano" język czeski w XIX wieku. Wiem że tak było z językiem
        litewskim który jest właściwie stworzony od nowa wg często widzimisię
        różnych "specjalistów" uważających że litewski za bardzo przypomina polski. A
        jak to wyglądało z czeskim?
        • vasermon Re: Niemcy, Czesi, mieszczanie, kler 25.10.05, 08:39
          "Odchwaszczano" go na podstawie pamiątek literackich (zwłaszcza Biblii
          Kralickiej), zapożyczeniami z innych języków słowiańskich (zwłaszcza
          rosyjskiego i polskiego) i analogicznym tłumaczeniem niemieckich terminów i
          kalk. Przez to w mowie dziesiejszych Czechów niemiecko brzmiące słowa mają w
          95 % znaczenie "eskpresywne". smile
          Faktycznie jednak proces "odchwaszczania" zapoczątkował już Hus, który np. w
          dziełach swoich każe chłostać biczem grzbiet każdego Czecha używającego zamiast
          wyrazu "šiška" niemieckiego terminu "knedlík". smile
          Czescy językoznawcy byli na ogół purytanami (i to podejście nadal trwa),
          dlatego dziś mamy w czeskim 3 razy mniej wyrazów obcego pochodzenia niż w
          polskim, którego pozycja była zawsze stabilna i nie było go trzeba tak pilnie
          strzec (z wyjątkiem może autora Mieszczanina). smile
          • vasermon Re: Niemcy, Czesi, mieszczanie, kler 25.10.05, 08:49
            vasermon napisał:
            może autora Mieszczanina). smile

            E, Dworzanina. smile)
      • vasermon Re: Niemcy, Czesi, mieszczanie, kler 25.10.05, 08:25
        Na początku XV wieku, właśnie dzięki Husowi, który między innymi uprościł
        pisownię i gramatykę, były Czechy krajem, w którym "byle jaka baba potrafi
        lepiej czytać niż niektórzy księża we Włoszech" (to słowa ówczesnego
        kardynała). To wszystko dlatego, że Hus kazał i też pisał po czesku (oczywiście
        nie tylko). Pierwszeństwo to Czechy utraciły właśnie po rozpowszechnieniu się
        wynalazku Gutenberga. smile
    • alex.stela Re: Język czeski i Czechy germanizowane 26.10.05, 15:28
      Z mojego podwórka: w piastowskim Księstwie Cieszyńskim, podległym królowi
      czeskiemu, wiele dokumentów pisano jeżeli nie po łacinie, to właśnie w języku
      czeskim, choć trudno Piastowiczów czy mieszkańców tych ziem nazwać Czechami.
      zaznaczyć jednak trzeba, że ówczesny czeski był jeszcze mniej podobny do
      współczesnego, niż ówczesny polski do dzisiejszego polskiego. Właściwie
      staroczeski i staropolski wówczas niewiele się różniły (nie wspominając, że
      poszczególne regiony obu krajów mówiły różnymi dialektami, a w regionach
      przygranicznych w XIII wieku różnicy tej mogło już w ogóle nie być).

      Należałoby się więc tak naprawdę zastanowić, w którym miejscu kończy się język
      starosłowiański, a zaczyna już polski i czeski. Chyba dopiero Renesans
      uwidocznił te różnice.

      A co do germanizacji, to następowała ona głównie w miastach, gdzie Niemcy
      stanowili często większość. Wieś mówiła takim lub innym dialektem (później
      językiem) słowiańskim. Podobną sytuację mieliśmy zresztą na Śląsku - przecież
      słowiański dialekt śląski przetrwał przez wieki mimo silnej germanizacji. To
      głównie zasługa wsi.

      • richardek polityka germanizacyjna? 26.10.05, 17:25
        alex.stela napisał:

        > A co do germanizacji, to następowała ona głównie w miastach, gdzie Niemcy
        > stanowili często większość.

        Czy moglbys rozszerzyc swoja teze opisujac jak germanizowano Niemcow z miast? No
        bo zapobiegano germanizacji chlopow scisle utrzymujac ich panszczyzne i
        zapobiegajac ich ucieczkom do miast.

        > Podobną sytuację mieliśmy zresztą na Śląsku - przecież
        > słowiański dialekt śląski przetrwał przez wieki mimo silnej germanizacji.

        Czy moglbys rozszerzyc swoja teze opisujac jak germanizowano chlopow ze slaskich
        wsi? Czy katolickich mszy nie prowadzono po lacinie? Czy w feudalizmie masowo
        wprowadzono panstwowe bezplatne szkolnictwo? Czy audycje telewizyjne i radiowe
        byly jedynie w jezyku plemienia Bajuwarow? A bezplatna prasa w jezyku Plat byla
        dostarczana niepismiennym chlopom do chalup?

        Osobiscie nie mam watpliwosci, ze ze Szwabii masowo uciekali chlopi, ze wzgledu
        na zbyt wysokie obciazenia "fiskalne". Ale Szwabi nie robili tego aby
        germanizowac wschod. Oni chcieli lepiej zyc. Znam nawet przyklady gdy Szwabi juz
        w trzecim pokoleniu mowili wylacznie po polsku. To byla ta skuteczna polityka
        germanizacyjna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka