Dodaj do ulubionych

Watek samochodowy

06.12.05, 15:04
To bedzie watek samochodowy. Tu mozna bedzie zadawac pytania i na nie
odpowiadac - wszystko co zwiazane z auto-moto w Luxie.

Na poczatek moje pytanie. Zakladamy, ze mamy stluczke. Co robimy tu? Wzywamy
Policje, czy samemu spisujemy co trzeba? Jak sie zachowuja ubezpieczalnie?
Obserwuj wątek
    • ma_wi99 Masz samochod? Miej winietke! 06.12.05, 16:06
      No wlasnie... a jak juz z naszej pierwszej EPSowskiej pensji odlozylismy na
      wymarzone volvo, to co zrobic, by kolejnych pensji nie wydawac na platne
      parkowanie w miescie?

      Otoz nalezy zaopatrzyc sie w WINIETKE. W Lux-Ville daja to na Hamiliusie, w tym
      samym centrum administracyjnym, gdzie zalatwia sie wiele innych spraw (czyli
      obok Kobiety-motyla). Bierzemy numerek (bodaj B) i czekamy na swoja kolej.
      Nalezy miec w pogotowiu jakis dokument tozsamosci (Titre?), dowod rejestracyjny
      samochodu (po tutejszemu
      • jespere winietki 06.12.05, 20:26
        w eschu jest troche inaczej - placi sie juz za pierwsza winiete (chyba 5E) ale
        zawsze
        a natomiast jak chcialem kiedys winiete jeszcze na polskie blachy to wogole nie
        chcieli dac tylko od razu wysylali mnie do przerejestrowania
        wtedy ich olalem i do konca tamtego auta jezdzilem na polskich
        tez nie polecam przerejestrowania, po prostu sie nie oplaci
        p :)
        • ma_wi99 Re: winietki 06.12.05, 21:12
          > a natomiast jak chcialem kiedys winiete jeszcze na polskie blachy to wogole nie
          > chcieli dac tylko od razu wysylali mnie do przerejestrowania

          Zgadza sie. Tylko w Lux-Ville maja tak dobrze. Kazda gmina ma wlasne, niezalezne
          przepisy w tym zakresie, niestety najczesciej mniej korzystne niz te w Lux-Ville.
      • simmo Re: Masz samochod? Miej winietke! 07.12.05, 14:32
        dodam tylko, ze z winietka czy bez w centrum i w dzielnicy Gare trzeba placic
        za postoj w strefie 'pomaranczowej'.

        Tak ze jesli ktos parkuje na Av de Liberté z winietka GA, to niech sie nie
        dziwi jak bedzie 49€ mandatu.

        Generalnie radze sie zaopatrzyc w specjalna broszurke na temat parkowania. Dal
        mi ja policjant gdy zdziwil mnie mandacik za parkowanie w moim 'rewirze'.
      • tomi_22 Re: Masz samochod? Miej winietke! - UPDATE 14.12.05, 20:21
        Jak auto nowe z salonu i macie juz carte grise, to nie potrzebujecie juz nic.
        Idziecie, numerek A, do stolika i panie prosi o karte. Drukuje i do domu. Trwa
        to minute.
        • kaszub_kaszub Re: Masz samochod? Miej winietke! - UPDATE 14.12.05, 22:18
          dzieki, przetestuje w styczniu
    • tomi_22 Auta na PL numerach 06.12.05, 16:16
      Jak macie nowe auta lub takie do 3-4 lat to raczej nie bedzie problemu. Starsze
      auta - tez nie ma problemu z zarejstrowaniem tu w Luxie. Problem sie pojawia
      jak chcecie sie takiego przezytku motoryzacji pozbyc. W Luxie malo kto kupi, a
      jak bedziecie je w PL sprzedac, to... zostanie ono potraktowane jako auto
      sprowadzone z zagranicy :( No chyba ze olejecie prace w instytucji i pojedzie
      ono do PL jako mienie przesiedlencze - malo prawdopodobne.

      Tak wiec, zanim ktos wpadnie na genialny pomysl na przerejestrowanie swoich 4
      kolek na Lux "blachy", niech zrobi kalkulacje czy sie to oplaca.
      • jespere Re: Auta na PL numerach 06.12.05, 21:29
        dlaczego post z 16 przechodzi za post z 21?
      • jespere Re: Auta na PL numerach 06.12.05, 21:30
        chyba sie balagan przez to robi, nie?
        • tomi_22 Re: Auta na PL numerach 06.12.05, 21:53
          Nie rozumiem? Ja napisalem o 16 :)
          • jespere Re: Auta na PL numerach 06.12.05, 22:59
            tomi_22 napisał:

            > Nie rozumiem? Ja napisalem o 16 :)

            chodzi mi o to ze post:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30150&w=33079993&a=33083998
            wszedl przeszedl przed te z 20 i 21

            sztuczki tommego?
            • jespere skumalem 06.12.05, 23:01
              bo to byla odpowiedz na pozniejszy watek
              przepraszam
    • jespere stluczka 06.12.05, 21:50
      mialem juz niestety trzy w luxie,
      zeby nie bylo, ze jestem jakis grozny, zadna z mojej winy :)

      policja normalnie nie przyjezdza do wypadkow, chyba ze macie problem z
      ustaleniem winnego, albo torujecie ruch na autostradzie...
      normalnie wystarczy spisac protokol - kazdy dostaje druki z ubezpieczalni
      w kazdym jezyku sa takie same, takze nawet jesli mamy druk w jakims jezyku
      ktorego nie rozumiemy, np sprawca wyciaga druki po portugalsku, to patrzymy na
      nasza sciage po polsku:

      www.pbuk.com.pl/?mod=zgloszenie_szkody
      (ma_wi jak to robisz ze masz link do klikniecia?)

      proponuje mimo wszystko zawsze:
      upewnic sie ze drugi kierowca ma wazne prawo jazdy i dowod rejestracyjny (carte
      grise) oraz wazny przeglad (winietka za szyba- nie ta od parkingow tylko ta z data)
      adres spisywac z dokumenu, a nie "na gebe"
      w razie jakichkolwiek watpliwosci wzywamy policje

      depanage - jesli auto trzeba sciagnac wzywamy depanage (pomoc drogowa)
      jesli wypadek nie jest z naszej winy mowimy, ze nie mamy pieniedzy i rachunek ma
      zaplacic sprawca (czyli jego ubezpieczenie)
      jesli sami zaplacilismy za holowanie, to nic, dostaniemy zwrot, ale dopiero na
      koncu postepowania

      w luksemburgu szkody zawsze wycenia expert niezalezny - nie ma expertow firm
      ubezpieczeniowych
      umawiamy sie z nim na spotkanie i to jemu placzemy w rekaw ile to zniszczen mamy

      on robi wycene i przesyla nam kopie a druga do naszego ubezpieczyciela (AC) lub
      ubezpieczyciela sprawcy jesli nie mamy AC

      aha, druga strona oswiadczenia jest dla nas - tam piszemy poezje wieczorem po
      piwku - nasza wersje zdarzen

      gdyby cos, moge pomoc
      pozdrawiam i zycze szerokiej drogi bez wypadkow
    • jespere opony 06.12.05, 22:12
      znalzlem w eschu firme tansza niz hela!
      zaklad profesjonalny i bez takiego tloku jak tam

      jadac z luksemburga do eschu
      zjezdzacie na pierwszym zjezdzie na esch i zaraz w prawo na schifflange,
      500 m dalej w lewo kolo garazu hundaya i toyoty kierunek cementownia (kompletne
      odludzie)
      100 m po lewej stronie

      rue romain fandel

      http://www.viamichelin.fr/viamichelin/fra/dyn/controller/mapPerformPage?pim=true&act=RefineToMap&rnd=1133903440588&E_mg=210505341iS905340221036114796MAPB2C15103fra542000130p11032470006ZXNjaA00001100&stat=ambiguous_map&strChoice=0
      • tomi_22 Re: opony 06.12.05, 22:21
        Podaj jakis namiar, telefon :) Sporo osob sie ostatnio o cos takiego pytalo.

        • jespere Re: opony 06.12.05, 22:55
          tomi_22 napisał:

          > Podaj jakis namiar, telefon :) Sporo osob sie ostatnio o cos takiego pytalo.
          >
          dam jutro bo mam to gdzies w pracy
          nawet nie pamietam nazwy firmy...
        • jespere garage 07.12.05, 12:19
          obiecany adres i telefon

          georgen michel
          37,rue romain fandel
          esch/alzette
          366927
      • rybka78 Re: opony 15.12.05, 12:32
        Jespere, a co dokladnie w tej firmie robiles i ile zaplaciles? :) (pyta mój mąż)
        pozdrawiam pięknie
        • jespere rybka78 ! 17.12.05, 21:30
          rybka78 napisała:

          > Jespere, a co dokladnie w tej firmie robiles i ile zaplaciles? :) (pyta mój mąż
          > )
          > pozdrawiam pięknie

          spojrz do priva
          p :)
      • sadek Re: opony 23.12.05, 12:20
        Znalazlem taniej i blizej.
        I przez internet.

        www.pneus-online.fr
        i na stronie wybieramy (w prawym gornym rogu na belce nawigacyjnej) Luxembourg.

        I wybieramy opony. Jak sie kliknie na "Nos centres de montage" znajdziemy adres
        warsztatu w Luksemburgu wspolpracujacego z ta witryna.
        I dzieki temu (dostarczenie opon gratis) nie musimy pilnowac dostawy, bo mozna
        zamowic bezposrednio do warsztatu i dopiero potem tam pojechac juz na wymiane.
        Cena za zmiane jednej opony to 13.5€, ale biorac pod uwage nizsze ceny opon i
        bliskosc warsztatu ciagle sie oplaca.
        Mi wyszlo jakies 15% taniej niz w Esch/Alzette (aha! do esch trzeba tez
        niestety udac sie 2 razy, bo zanim zamowia opony trzeba jechac wplacic zaliczke)

        Sadek
    • ma_wi99 Kilka uwag niekoniecznie na temat ;-) 06.12.05, 23:57
      Po pierwsze
      • szymbi Re: Kilka uwag niekoniecznie na temat ;-) 07.12.05, 09:13
        ma_wi99 napisał:

        > Odpowiedz jest dosyc prosta. Nalezy tekst linku, miast go przepisywac,
        > skopiowac z miejsca w jakim jest on umieszczony jako hyperlink. Czyli np.
        > jesli link, ktory chcesz zacytowac jest takim wlasnie "klikiem" na jakiejs
        > stronie, to najlepiej jest kliknac na niego prawym przyciskiem i
        > wybrac "skopiuj adres odnosnika". Tak wklejony bedzie na forum w kolorze
        > czerwonym (czyli wiadomo co to oznacza).

        > Innym sposobem, jest wpisanie tekstu najpierw w pasku przegladarki i wywolanie
        > strony, ktora chcesz zacytowac.

        > Jak ktos ma jakies ciekawe
        • szymbi Re: Kilka uwag niekoniecznie na temat ;-) 07.12.05, 09:17
          szymbi napisał:

          > Ano mogę coś dodać chyba. Kluczem do stworzenia linka jest "" przed www.

          A to Ci psikus :) Program wciągnął kod o którym pisałem i stworzył z tego
          hiperlink na moim cudzysłowiu. No więc jeszcze raz: żeby stworzyć hiperlink
          należy adres wpisywany z pamięci poprzedzić kodem "h t t p : //" - bez spacji
          i cudzysłowia oczywiście.
          • jespere tak? 07.12.05, 12:47
            google.com
            • jespere udalo sie, 07.12.05, 12:47
              dzieki szymbi
        • jespere linki 07.12.05, 12:44
          i will try harder
      • jespere jeszcze o polskich blachach i ubezpieczeniach 07.12.05, 12:42
        ma_wi99 napisał:
        >
        > Przy okazji
        • tomi_22 ogolnie to 07.12.05, 13:00
          Kiepska sprawa jak masz wypadek/stluczke na PL rej. Kurcze, ja natowmiast
          mialem awarie kiedys we Francji. Telefon do PL. Zalatwili holowanie, warsztat i
          hotelu nie mogli, bo akurat Tour de France byl i wszystko zajete. Na szczecie
          pan z warsztatu dal mi namiar na dobry w poblizu, znowu tel do PL, co mam
          robic. Pani powiedziala, ze isc do tego hotelu, zarezerwowac i podac jej namiar
          na hotel. Ona zadzwonila na recepcje - przy mine, potem fax z PL, ze placa za
          mnie i po sprawie. Ale ja mialem jakies dodatkowe ubezpieczenie wykupione za
          chyba 150 USD. To ciekawe, bo holowanie mi to pokrylo, hotel tez, ale w
          przeliczeniu, to ja sam sobie ten hotel zafundowalem - bo 3 noce tyle wlasnie
          kosztowaly :)))
        • ma_wi99 Dzieki za super info; jeszcze jedno pytanko :-] 07.12.05, 14:45
          Jesli sprawca wypadku przyznaje sie do winy na miejscu i spisujecie protokol
          takiej wlasnie tresci to czy nalezy i tak przeprowadzac sprawe? Czy po prostu
          wystarczy od razu udac sie do ubezpieczyciela z rachunkami?

          Wiesz ja w zasadzie nie jestem doswiadczony w stluczkach, wiec moze plote trzy
          po trzy, ale chcialbym wiedziec
          • jespere Re: Dzieki za super info; jeszcze jedno pytanko : 08.12.05, 13:13
            > Jesli sprawca wypadku przyznaje sie do winy na miejscu i spisujecie protokol
            > takiej wlasnie tresci to czy nalezy i tak przeprowadzac sprawe? Czy po prostu
            > wystarczy od razu udac sie do ubezpieczyciela z rachunkami?

            zawsze spisujesz protokol, chyba ze chcesz nie miec zadnego dokumentu ze stluczki
            potem najlepiej wycenic naprawe w garazu
            umowic sie na spotkanie z expertem ustalonym wspolnie z ubezpieczycielem sprawcy
            wyplakac mu sie w rekaw ( :) ) wreczajac mu devis z garazu
            oraz wybrac - naprawa w garazu (bezgotowkowo dla ciebie) czy fortfait
            czekac na wplate na konto lub naprawe auta

            chyba juz teraz bedzie jasno... i hope
    • danka44 Re: Watek samochodowy 07.12.05, 14:11
      "pani policjantka raz, po wypadku poinformowala mnie ze normalnie mam 6 miesiecy
      na przerejestrowanie auta i zarejestrowanie prawa jazdy
      oba tematy byly walkowane, uwazam ze ani jedno ani drugie nie ma racji bytu
      jesli wciaz mamy jakis adres w polsce, tak mysle..."

      Wyjaśnijcie mi, proszę, co to znaczy, że mam 6 miesięcy na przerejestrowanie
      auta, czy potem nie mogę jeździć na polskiej rejestracji? Ewentualnie podajcie,
      gdzie te tematy były "wałkowane".

      "ja natomiast prawo jazdy zarejestrowalem i moja kobita tez - niestety ona
      zostala w ten sposob wkopana w obowiazkowy w luxie staz dla kierowcow ponizej 2
      lat. .."

      Prawo jazdy też trzeba zarejestrować? Mam nadzieję, że chociaż jak mam je 15
      lat, to nie wyślą mnie na staż...
      • tomi_22 Re: Watek samochodowy 07.12.05, 14:16
        Zignoruj to, bo kwestia z przerejestrowaniem sie kupy nie trzyma. Prawo jazdy
        tez. Nie wiem czy wiesz, ale twoje jest bezterminowe, a jak zarejestrujesz to
        Ci termin dadza - znam takich - lub na badania stanu zdrowia wysla.

        Ps
        Czy danka uzywa Forda Focusa?
        • danka44 Re: Watek samochodowy 07.12.05, 14:24
          Niestety Peugeot Partner. Całkiem dobry samochód jak się ma dużą rodzinę...
          No i nie zamierzam go zmieniać, bo jest prawie nowy. Dopytuję się więc o te
          zawiłości rejestracyjne i mam nadzieję, że nie będę musiała się tym zajmować.
          • danka44 Re: Watek samochodowy 07.12.05, 14:29
            Odgrzebałam już kilka starych wątków i jest tam więcej informacji na ten temat,
            więc sobie poczytam...
            • ma_wi99 Re: Watek samochodowy 07.12.05, 14:38
              To pewnie tam sobie przeczytasz wszystko. Na wszelki wypadek powiem tylko tyle,
              ze prawa jazdy, od kiedy jestesmy pelnoprawnym czlonkiem UE nie musisz wymieniac
              ani rejestrowac. Z rejestrowania wynikaja co prawda pewne korzysci ale moga tez
              byc i klopoty (na tamtych watkach jest wszystko nt.)

              Co do przerejestrowania samochodu, to mimo iz jest w sposob mniej lub bardziej
              enigmatyczny "obowiazkowe" po 6 miesiacach, to policja jakos nie robi z tego
              problemu. Tymczasem przerejestrowanie to oczywiscie dodatkowe koszty i
              pozniejszy problem z ewent. sprzedaza samochodu na numerach Lux w Polsce. Jednak
              jesli samochod jest nowy i nie masz zamiaru go sprzedawac predko (albo liczysz,
              ze uda ci sie korzystniej uplynnic tutaj), to przerejestrowanie moze byc nawet
              dla ciebie rozwiazaniem korzystniejszym!
              • danka44 Re: Watek samochodowy 07.12.05, 15:03
                Ma_wi widzę, że znowu masz dyżur ;)

                Może tak jeszcze ktoś mi napisze jak to jest, tak w praktyce, z parkowaniem
                wieczorem na Grundzie. Staram się przestrzegać tych przepisów o parkowaniu, ale
                tam jest strasznie mało miejsc i zaczęłam wzorem innych wjeżdżać w uliczki
                oznaczone zakazem ruchu i tam parkować. A może tam jest jakiś dopisek po
                francusku, którego nie dojrzałam np. "nie dotyczy bywalców pubów" .Czy policja
                kogoś tam złapała, czy jak parkowanie nie grozi zablokowaniem przejazdu, to
                raczej nikt się w nocy nie przyczepi?
                • asiunia.lux Re: Watek samochodowy 07.12.05, 15:42
                  danka44 napisała:


                  > ... raczej nikt się w nocy nie przyczepi?

                  przyczepi, przyczepi...

                  Nie licz na to, ze wieczorkiem to juz sobie mozesz parkowac gdzie chcesz.
                  Tzn. pewnie, ze mozesz, ale musisz sie liczyc z tym, ze ztraz miejscowa nie
                  spi;)
                  Moj ostatni mandacik - wlasnie na Grundzie - ok. 23.00 :)
      • xtheo7 Re: Watek samochodowy 20.12.05, 14:16
        Zmiana blach / zmiana prawa jazdy.

        Zgodnie z luksemburskimi przepisami, kazdy Rezydent (tj. posiadajacy karte
        pobytu), najpozniej po 6-ciu miesiacach musi przerjestrowac swoj wechikul i
        wymienic prawo jazdy na luksemburskie. Nie wiem, czy przepis ten dotyczy rowniez
        expatow z instytucji europejskich, ale jest pewne, ze obowiazuje wszyskich innych.

        Ma to sens, bowiem:
        - wszyscy na luksemburskich numerach placa winietke fiskalna w celu subwencji
        reparacji jezdni i roznych robot drogowych,

        - nie ma problemow z tlumaczeniem i interpretowaniem roznych ubezpieczen (OC,
        casco) tudziez z dyskutowaniem odpowiedzialnosci cywilnej (kierowcy i/lub
        ubezpieczalni),

        - nie ma problemow z rzeczoznawcami (wyobrazcie sobie, ze macie grubszy wypadek
        i samochod musi byc "zbadany" przez rzeczoznawce polskiej ubezpieczalni ...

        - stan techniczny samochodu jest pod kontrola (kazdy samochod starszy niz 3 lata
        raz na rok poddawany jest dosc skrupulatnej kontroli technicznej: centrum kraju
        : w Sandweiler, poludnie : Foetz, polnoc: Wilwerwilz)

        - Prawo jazdy: w razie przewinienia, oprocz mandatu leca punkty. Jest to
        niemozliwe, jesli prawo jazdy nie jest luksemburskie.

        W celu wymiany blach, nalezy sie zglosic w biurze min transportu ds
        samochodowych, ktore znajduje sie w obrebie centrum kontroli pojazdow w
        Sanweiler (po prawej stronie, przed wiazdem do miasteczka jadac od strony rond
        point Sandweiler (zjazd z autostrady). Dostaje sie od nich papier "celny", z
        ktorym jedzie sie do Bureau de Douanes (Howald, niedaleko od Catus Howald,
        Ettelbruck obok dworca kolejowego). Celnicy ogladaja wechikul i wpisuja do
        papieru wszelkie numery seryjne). Z dokumentem wraca sie do Sandweiler, gdzie
        sprawdzaja stan techniczny pojazdu. Jesli ok, to daja wam papier w ktorym
        przyznaja wam luksemburskie numery. Z tym papierem wraca sie do Howald
        (vis-à-vis Cactus, tym razem), gdzie znajduje sie warsztat robiacy tablice
        rejestracyjne. Z tablicami wraca sie do Sandweiler, gdzie je przyczepiaja i
        odjezda sie juz z luksemburskimi papierami. Przy odrobinie szczescia, caly
        proces trwa pol dnia.

        W celu wymiany prawa jazdy nalezy rowniez sie udac do Sanweiler. Robia fotokopie
        polskiego prawka, placi sie oplate skarbowa i umawia sie na "jazde probna" z
        instruktorem. Jazda probna jest obowiazkowa, nalezy sie na nia stawic wlasnym
        wechikulem - miejsce to teren "szkoly jazdy" przy route de Trèves - po prawej
        stronie jadac od lotniska w strone rond-point Sandweiler, prawie na przeciwko
        znajduje sie parking Luxair Tours i firma IEE oraz bank Nordea. Pan egzaminator
        wsiada do samochodu, robi sie z nim mala przejazdzke i podpisuje papier, z
        ktorym sie wraca do Sandweiler. Tam, zabieraja panstwu polskie prawo jazdy i
        daja wzamian luksemburskie. Aha, zapomnialem, w miedzyczasie trzeba pojsci do
        lekarza, ktory da papier "zdatnosci" do prawa jazdy. Kosztuje to chyba ponad
        dwadziescia euro i nie jest zwracane przez secu.

        .....

        Kilka lat temu, policja mnie zatrzymala w ramach rutynowej kontroli. W trakcie
        kontroli, niestety, pokazalem im moja carte de séjour, z ktorej jednoznacznie
        wynikalo, ze mieszkam w Luksb. ponad trzy lata, a samochod byl nadal na
        francuskich numerach... Dlugo i uparcie musialem ich przekonawac, by mi nie
        wlepili mandatu. Az mnie kolana rozbolaly :).
        .....

        Jeszcze raz: to jest procedura dla szarych zjadaczy chleba i nie wiem czy
        pracownicy EU jej podlegaja.

        wesolych swiat,
        xtheo7
        • tomi_22 do Xtheo7 20.12.05, 14:30
          Od kiedy PL jest w EU, to NIE MA obowiazku wymiany prawa jazdy... Wystarczy
          jego REJESTRACJA, ale i to nie jest wymagane bo prawo jazdy i tak jest
          rejestrowane w przypadku 1 kontroli drogowej. Rejestracja ma pomoc
          wlascicielowi, np jak zapomni prawa jazdy, tzn zostawi je w domu...

          Przerejestrowanie auta. Ok, w przypadku auta powiedzmy 3 letneigo to nie
          problem, ale jak masz np auto wiekowe, to powiedz mi kolego kto i gdzie je
          kupi? Tu napewno nie! W PL, musisz sie bawic w sprowadzenie WLASNEGO auta do
          PL, oplaty typu akcyza itp... No chyba, ze olejesz pobyt w Luksie i zrobisz
          przesiedlenie mienia do PL... :)))
          • xtheo7 Re: do Xtheo7 20.12.05, 16:08
            > Przerejestrowanie auta. Ok, w przypadku auta powiedzmy 3 letneigo to nie
            > problem, ale jak masz np auto wiekowe, to powiedz mi kolego kto i gdzie je
            > kupi? Tu napewno nie!

            Nikt ci nie tutaj nie karze sprzedawac twojego starego auta! Jedyny stawiany
            wymog, to stan techniczny OK. Tak samo pewnie, jak i w Polsce - po to sa wlasnie
            kontrole techniczne, by niebezpieczne "graty" wyeliminowac z ruchu.
            W przypadku b.starych aut (>25 lat) mozna je zarejestrowac oficjalnie jako
            "vehicules de collection" - wymagania techniczne sa pewnie nieco lzejsze, ale
            sprawne hamulce i system kierowniczy trzeba miec.

            • tomi_22 Re: do Xtheo7 20.12.05, 16:26
              Chlopie, kiedy byles w PL ostatnio? Gazet nie czytasz czy nie wiem co? Ja
              obecnie mam w garazu 15 letnia Corolle. Stoji sobie - na szeczcie juz mam
              chetnego na nia. Auto sprawne jest, stan techniczny jest bez zarzutu. Powiedz
              mi KTO TO TU KUPI??? Cena 200 Euro. Jak bym to tu zarejestrowal to w zyciu bym
              tego w PL nie sprzedal, bo auto bylo by potraktowane jako "sprowadzony" - na
              nic gadka, ze kupiony w salonie w PL. Aby je sprzedac tam, musial bym zaplacic
              akcyze + inne oplaty. Cirka wyszlo by tego jakies 300-400 Euro oplat. Powiedz
              mi KTO TO KUPI??? i Gdzie??? Bo wtedy to ani tu, ani tam.
            • ma_wi99 Re: do Xtheo7 20.12.05, 16:30
              Chyba nie do konca zrozumiales intencje tomiego, wiec pozwol, ze ci wytlumacze.
              Nie chodzi o to, by swoje auto z PL tutaj sprzedawac. W ogole nie chodzi o to,
              by je tutaj sprzedac, bo nie sadze, by ktokolwiek z tubylcow byl zainteresowany
              kupowaniem grata z Polski.

              Rzecz w tym, ze w koncu bedziesz chcial go sprzedac, dlatego, ze... np.
              sprawiles sobie nigel-nagel neue Volvo no i dwie bryki juz ci nie sa potrzebne
              (mowiac dobitnie
              • tomi_22 Re: do Xtheo7 20.12.05, 16:40
                Prawdopodobnie moze i udalo by sie tej akcycy nie placic, ale wpierw trzeba by
                ja zaplacic, potem pisac pisma do urzedow, naczelnikow zeby oddali to co im sie
                nie nalezalo - im zanczy panstwu. Zaloze sie, ze kazdy z nich by mial inna
                wizje rozwiazania problemu i interpretacje przepisow. Skonczylo by sie na
                kilkuletnim dochodzeniu swojej racji - auto w tym czasie nie moze byc
                sprzedane, bo i jak a i kto by sie w to bawil. Po kilku latach prawdopodobnie
                skonczylo by sie na sadzie, ktory moglby a moze i nie wydac wyrok korzystny dla
                nas. I tak oto np auto 10 letnie zrobilo sie 15 letnie. Stojac rdza je zarla i
                tak dalej.

                Ile by to kosztowalo? Nerwy - to cos nie do obliczenia. Koszty samolotow do PL
                na spotkania itp. Ubezpieczenie - OC jest obowiazkowe nawet jak auto stoi
                w "stodole". Oplaty przegladow technicznych... i tak dalej.

                CZY WARTO??? I don't think so...
            • xtheo7 Re: do Xtheo7 20.12.05, 16:48
              Nie badz takim pesymista ! Jesli ja sprzedalem tutaj 12-letnia, obskurna Renault
              19, to i na Corolle sie chetny znajdzie.
              Jak dalem ogloszenie z cena, to telefon dzwonil od 7-ej rano !. Kilka miesiecy
              temu moj znajomy sprzedal 18 letniego mercedesa w stanie agonalnym - kupca
              znalazl bardzo szybko. Wszysto zalezy od ceny, stare samochody tez znajduja
              tutaj swoich kupcow, raczej nie koniecznie lukseburczykow z dziada-pradziada !

              Starsze roczniki sa bardzo czesto kupowane przez ludzi z Belgii, tam tak sie
              "nie przelewa" jak w Luxb. Wielu znich je odnawia i wywozi do krajow Mghrebu lub
              na balkany. Czesto tez kupuja takie samochody nowo przybyli (murarze)
              portugalscy - groszem nie smierdza, bo generalnie z superbiednych regionow, a
              codziennie do pracy dojechac musza.
              • tomi_22 Re: do Xtheo7 20.12.05, 16:54
                Wiesz nie bede ryzykowac zwlaszcza, ze juz mam klienta :) I sie nawet ciesze,
                bo wiem, ze auto nie zostanie pociete. Niech ma i sie cieszy. :)))
          • asiunia.lux Re: do Xtheo7 20.12.05, 17:21
            tomi_22 napisał:

            > bo prawo jazdy i tak jest rejestrowane w przypadku 1 kontroli drogowej.

            A Ty skad to wytrzasnales?? Takich kontroli mam juz x na swoim koncie, a prawo
            jazdy nadal nie jest zarejestrowane. Bo zeby to zrobic to trzeba udac sie
            gdzies tam na Hamiliusa, a komu sie chce jak nie jest konieczne? Ja w kazdym
            razie jeszcze czasu na taka wycieczke nie znalazlam i pewnie nie znajde...;)
            Choc panowie policjanci radza mi za kazdym razem, na wypadek gdyby... Juz znam
            ta ich przyspiewke na pamiec;)
            • tomi_22 Re: do Xtheo7 20.12.05, 19:19
              Nie wiem, kiedys mialem kontrole. Po jakims czasie mialem 2 i pan mi
              powiedzial, ze juz jestem w "systemie" :)))
        • anwi79 Re: Watek samochodowy 20.12.05, 16:17
          Co do jazdy próbnej przy wymianie prawa jazdy - chyba jednak nie jest
          obowiązkowa, skoro ani ja, ani mój małżonek jej nie mieliśmy... Uwierzyli nam
          na słowo? ;-)
          • ma_wi99 Re: Watek samochodowy 20.12.05, 16:24
            wiesz... istnieje takie przypuszczenie, ze w ciagu ostatnich lat
            luksemburczycy zaostrzyli przepisy w tym zakresie. Ale musialby ktos to
            potwierdzic. Ja nie mam pojecia jak to teraz jest.
            • tomi_22 Re: Watek samochodowy 20.12.05, 16:28
              Nic takiego nie mialo miejsca. Wiesz, kiedys mnie pan na granicy F/Lux
              zatrzymal. sPrawdzil dokumety i powiedzial, ze jak przerejestruje to bede
              mial "kontrole" z glowy :) Spytalem czy mam przerejestrowac auto 15 letnie i co
              dalej. Usmiechnal sie tylko i mrugnal okiem...
        • ma_wi99 Re: Watek samochodowy 20.12.05, 16:22
          Dzieki Xtheo7 za szczegolowe wyjasnienia. Mysle, ze moga sie one wielu przydac.
          To jednak teoria. A co mowi praktyka?

          Typowa sytuacja Polaka jest taka, ze jezdzi autem kupionym na kredyt. Ba, rownie
          typowe bywa to, ze bierze kredyt gotowkowy, by moc w ogole wyjechac do pracy w
          Instytucjach!
          • tomi_22 Re: Watek samochodowy 20.12.05, 16:27
            To kolejny argument za blachami PL...
          • bamaza42 w watku samochodowym inny wtret... 20.12.05, 21:40
            ma_wi99 napisał:

            > typowe bywa to, ze bierze kredyt gotowkowy, by moc w ogole wyjechac do pracy w
            > Instytucjach!
            • ma_wi99 Re: w watku samochodowym inny wtret... 20.12.05, 23:03
              > ma_wi...nie zalamuj mnie...kiedys mowiles, ze na pierwszy miesiac powinno na
              > przezycie wystarczyc 1 - 1,5 tys euro... :((...te 3-4 tys to razem z wynajeciem
              >
              > mieszkania?....

              To chyba oczywiste. Dlatego pisze, ze pierwszy miesiac jest najgorszy. W koncu
              nie co miesiac trzeba zaplacic kaucje+haracz agencyjny+pierwszy czynsz, nie
              mowiac juz o dodatkach typu ubezpieczenie mieszkania etc.

              Tak
              • bamaza42 Re: w watku samochodowym inny wtret... 20.12.05, 23:13
                hmmm...wiec z wynajeciem mieszkania bede musiala poczekac, az splynie do mnie
                unijna kasa...a tak sie obawialam, ze nie bedzie mnie stac na podjecie pracy w
                Lux...toz ja tu z budzetowej pensji...i kredytow juz wiecej nie udzwigne, nawet
                z komisyjnej pensji...chyba... :(
                • ma_wi99 Bamaza -- czasem mnie zadziwiasz... 21.12.05, 00:18
                  > hmmm...wiec z wynajeciem mieszkania bede musiala poczekac, az splynie do mnie
                  > unijna kasa...

                  No, nie wiem... jakos dziwi mnie ta spozniona konstatacja, szczegolnie, ze mam
                  wrazenie, iz temat finansowy zostal na tym forum zglebiony doszczetnie. M.in. na
                  prosbe kolezanki bamazy zreszta :-)

                  Na dowod prosze bardzo ponizej:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30150&w=29126444&a=29138751

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30150&w=32721154&a=32722256

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30150&w=25544983&a=25607243

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30150&w=25714590&a=25714590

                  Jak sie to przeczyta, to wychodzi ni mniej ni wiecej, tylko to o czym teraz tu
                  mowimy (a nie musze chyba dodawac, ze niektore z wyzej cytowanych postow maja
                  juz polroczny staz na tym forum.


                  A z komisyjnej pensji wiele da sie udzwignac. Szczegolnie w pierwszym roku
                  egzystencji EPS-a kiedy to roznych allowances jest wbrod (a jak sie ma dziecko,
                  to juz w ogole
                  • bamaza42 Re: Bamaza -- czasem mnie zadziwiasz... 21.12.05, 12:39
                    Ale mi sie dostalo.... :(....ale pewnie i slusznie...no coz... :)
        • czarna_waw Rejestracja w Lux 09.01.06, 16:44

          Czy sa jakies koszty zwiazane z przyprowadzeniem wlasnego samochodu z PL i
          zarejestrowaniem go w Luxie? Czy jak bede miec miekki dowod to tez mi
          przerejestruja? Po tym co sie stalo z samochodem mojego narzeczonego chyba nie
          chce tu jezdzic na polskich blachach, a raczej chyba nie mam wyboru.
          • tomi_22 Re: Rejestracja w Lux 09.01.06, 18:37
            Sprawdz czy oplaca Ci rejestrowac auto z PL tu, czy nie lepiej kupic
            nowe/uzywane tu na miejscu. Za i przeciw, a raczej same przeciw byly opisane.

            • czarna_waw Re: Rejestracja w Lux 09.01.06, 19:44
              dzieki. Juz to sprawdzilam. Czekam tylko na odpowiedz w sprawie ubezpieczen.
              I tak np. wczoraj widzialam w komisie (nie pamietam dokladnie gdzie bo duzo ich
              zwiedzialm) 2-letniego Focusa za 16 tys EUR. 1,5 roku temu moj znajomy w Pl
              kupil nowego z salonu nawet troche taniej i z lepszym wyposazeniem.
              Nie pracuje w instytucjach, wiec nie mam znizek na nowe samochody.
              Dalsze przyklady to: nowa toyota yaris kosztuje tu o ok. 3 tys Eur drozej niz w
              Pl (podobne wersje). Generalnie sprawdzalam ceny i samochodow uzywanych i
              nowych i wyszlo mi, ze w Polsce kupie np. uzywana almere za cene uzywanego
              yarisa w Luxie. Roznica przecietniej wychodzila jeden model w gore na korzysc
              Polski.
              Planowalam jezdzic na razie na polskich tablicach, ale po tym jak samochod
              mojego narzeczonego doznal duzego uszczerbku w wygladzie i wartosci poprzez
              porysowanie calej karoserii gwozdziem to chyba juz nie chce miec polskich
              tablic. Niestety ale Luksemburczycy to chyba rasisci - ok. 50 innych
              samochodow, ktore staly obok i mialy rejestracje z Luxa nie doznalo niczego
              poodbnego. policja tez powiedziala, ze byl to pierwszy taki przypadek w okolicy.
              Nie wiem niestety ile wynosza oplaty za rejestracje i za sprowadzenie samochodu
              do Luxa - czy sa takie oplaty.
              • szymbi Re: Rejestracja w Lux 09.01.06, 20:11
                Właściwie niezależnie od tego, czy auto sprowadzisz z PL (nowe/używane) czy też
                kupisz w Luxie, koszty zarejestrowania i kontroli technicznej (niezbędnej tylko
                w przypadku sprowadzania auta lub wygaśnięcia ważności starej kontroli auta
                luxemburskiego) są śladowe wobec ceny auta, będzie to kilkadziesiąt do stu euro.

                Wszystkie niezbędne informacje (po francusku) znajdziecie na stronie:
                www.snct.lu/snct/home.nsf
                W przypadku sprowadzenia auta tak jak wspomniałem nie ma znacząco większych
                kosztów, ale trochę więcej formalności. Wszystkie one dają się przeprowadzić w
                ciągu jednego dnia roboczego. Ciekawostka - w przypadku sprowadzenia auta z
                kraju UE należy (podobno) uiścić opłatę celną w wysokości 0,50 euro. Jak wynika
                ze strony
                www.do.etat.lu/vehaut/achatvoiture.htm
                należy liczyć się też z koniecznością rozliczenia podatku VAT (zwrot w Polsce i
                uiszczenie w Luksemburgu).
                • czarna_waw Re: Rejestracja w Lux 09.01.06, 20:13
                  dzieki za info
                • czarna_waw Re: Rejestracja w Lux 09.01.06, 20:15
                  z tym vatem to chyba nawet lepiej placic w luxie - 15%, nie?
                  • tomi_22 Co do porysowania 09.01.06, 20:24
                    Na 99% to nie lokale. Jak juz pewnie wiesz, jest to sporo innych nacji,
                    traktujacych Polakow jako... konkurencje rynku pracy. Moze to kogos zabolalo,
                    albo ktos z PL komus robote spartaczyl??? Mi sie wydaje ze to robota gowniarzy
                    i tyle. Jak nie lubia Polakow, to wytropia i ciebie i porysuja Ci auto nawet
                    jak je bedziesz miec na rejestracji z Luxa. Tu akurat nic nie poradzisz.

                    Jak mowilem, IDZ na POLICJE!!!
                    • asiunia.lux Re: Co do porysowania 09.01.06, 21:06
                      tomi_22 napisał:

                      > Mi sie wydaje ze to robota gowniarzy i tyle.

                      Ja tez tak mysle.
                      Nam tez raz samochod zdemolowali i nie byl on na polskich, a na miejscowych
                      numerach. Coz - bywa. Na szczescie to tylko kawalek blachy i swiat sie na tym
                      nie konczy ;)
                  • szymbi Re: Rejestracja w Lux 09.01.06, 20:29
                    czarna_waw napisała:

                    > z tym vatem to chyba nawet lepiej placic w luxie - 15%, nie?

                    Oczywiście, choć trzeba dodać, że rozliczanie VAT-u nie dotyczy sytuacji, gdy
                    sprowadzasz własny używany samochód.
                    • tomi_22 Cos tam wiem o kupnie auta nowego w PL 09.01.06, 22:35
                      A wiec tak. Kupujesz z papierem ze auto jest na wywoz z kraju. Tu na starcie
                      masz -22% vatu + minus z akcyzy na auto, ale o tej akcyzie to nie wiem
                      dokladnie. Dostajesz miekki dowod i z tym dowodem jedziesz tu. W Luksie musisz
                      to jakos zarejestrowac.

                      Najlpeiej jak to auto nowe jest, to idz po prostu do dilera i zrob to poprzez
                      niego. Tak mozna :) Np Volvo Ci sprowadzi auto - nawet uzywane - z takiego
                      kraju z jakiego chcesz. Wiem ze Volvo PL, sprowadza auta z Luxa, a nawet z USA,
                      via Lux. Volvo Lux moze spokojnie zrobic to w odwrotnym kierunku, a na dodatek
                      babka co sie tym zajmuje swietnie rozmawia po ang :) Jak chcesz to podam ci
                      namiar na nia.
    • rowerki.lux Re: Watek samochodowy 20.06.06, 10:06
      Z tego co tu napisano przy zalatwianiu winietki na parkowanie w Luxie potrzebne
      jest zameldowanie i prawo własności do auta. Ja chciałbym porzyczyć od szwagra z
      Polski auto na kilka miesięcy. Czy w takiej sytuacji gdy na dowodzie
      rejestracyjnym auta jest inne nazwisko nie mam szans na winietę? Może jakaś
      umowa użyczenia wchodzi w grę? Poradzcie proszę.
      • rowerki.lux Re: Watek samochodowy 20.06.06, 10:09
        sorry za ort, oczywiście chcialem napisać "pożyczyć od szwagra"
        • kdjpiaskowy Re: Watek samochodowy 20.06.06, 10:15
          hej, zeby dostac winietke, auto musi być zarejestrowane w Luxie
          jeżeli pożyczysz od szwagra i bedzie na polskich blachach - takiej winietki nie
          dostaniesz; a nie sądzę żeby opłacało się przerejestrowywać auto tymczasowo do
          luxa - nie lepiej kupic od razu nowe tutaj?

          p.s. jak poszukiwania mieszkanka?
          • katarzyna4511 Re: Watek samochodowy 20.06.06, 10:48
            To nie do końca jest tak - żeby dostać winietkę tymczasową (na pół roku) nie
            trzeba przerejestrowywać samochodu. Jak to jest z pożyczonym wozem - tego nie
            wiem, ale wydaje mi się, że nie powinno być problemu. Po pół roku jednak nie
            przysługuje już żadna winietka. Tak jest w Lux-ville.
            Aczkolwiek są też gminy, które nie dają w ogóle winietek tymczasowych i tam
            wymagane jest przerejestrowanie.
          • ma_wi99 Re: Watek samochodowy 20.06.06, 10:54
            Nie jest tak do konca. Juz to kiedys wyjasnialem, a ze mam ten temat za soba, to
            sa to wiadomosci "z pierwszej reki".

            Otoz, zeby dostac winietke w Lux-Ville (podkreslam
            • rowerki.lux Re: Watek samochodowy 20.06.06, 12:02
              Mieszkanie znalazłem na Gare (ta spokojna, północna część) tak więc chodzi o
              6-cio miesięczną winietkę załatwianą na Hamiliusie. Tylko problem tkwi w tym czy
              dostaniemy winietkę na nie nasze auto, mając tylko meldunek w Lux (spełniony
              tylko jeden warunek). A czy parkowanie na "bezczelnego" nie dbając o mandaty to
              duże ryzyko? I co mi grozi? Czy może na obcokrajowcow przymykają oko? Na nowe
              auto mnie teraz nie stać a to jest całkiem dobre (mam zamiar je odkupic za kilka
              miesiecy).
              • ma_wi99 Re: Watek samochodowy 20.06.06, 13:39
                Czy dostaniecie winietke na cudze auto, to tego nie wiem. Teoretycznie nie jest
                to mozliwe. W praktyce
                • asiunia.lux Re: Watek samochodowy 20.06.06, 23:19
                  No nie to zeby namawiac kogokolwiek do parkowania "na krzywy ryj", ale ja tylko
                  dodam z wlasnego doswiadczenia jak to bylo u mnie, kiedy to przez prawie 2 lata
                  jezdzilam tu na PL numerach.
                  Otoz mieszkalismy wtedy w miescie (Grund) no i parkowac gdzies trzeba bylo.
                  A, ze w promieniu kilku/kilkunastu kilometrow wszystkie parkingi sa i byly
                  platne to oczawiscie parkowalam tam gdzie najblizej. A tam trzeba bylo ciagnac
                  tiket co 2 godziny. Jak sie zapewne domyslacie, nie zawsze to bylo mozliwe, bo
                  albo mnie w domu nie bylo, albo przegapilam czas, albo nie bylo "drobnych",
                  albo cos jeszcze. No wiec lecialy mi te mandaty jak deszcz z nieba. A poniewaz
                  auto mialo warszawskie numery to czekalam zawsze, az przyjdzie w Wawie pierwsze
                  ponaglenie zaplaty.
                  I tak czekalam i czekalam..... I nie ma co swirowac - przyznaje sie bez bicia,
                  ze z setke mandatow nazbieralam w przeciagu tych dwoch lat, a zadno ponaglenie
                  nie przyszlo.... Tak wiec wszystkie swistki wyladowaly w koszu i Lux sie na
                  mnie nie wzobogacil.
                  Nie wiem jak sytuacja wyglada w tej chwili bo moj ostatni mandacik za tamten
                  samochod byl w 1999 roku. Byc moze teraz policja zaczela wspolpracowac
                  "z zagranica" i wszystko wyglada inaczej?
                  Nie wiem i oczywiscie nie namawiam nikogo, zeby to wyprobowac:))
              • tomi_22 Re: Watek samochodowy 21.06.06, 20:48
                rowerki.lux napisał:

                A czy parkowanie na "bezczelnego" nie dbając o mandaty to
                > duże ryzyko? I co mi grozi? Czy może na obcokrajowcow przymykają oko? Na nowe
                > auto mnie teraz nie stać a to jest całkiem dobre (mam zamiar je odkupic za
                kilk
                > a
                > miesiecy).

                Jako, ze sie znam na temacie to ci powiem tak. Oczywiscie, ze mozesz parkowac
                na "krzywy ryj". Jednak skonczyc sie to moze na 2 sposoby:

                1. Zaloza ci blokade i zdejma tylko wtedy jak zaplacisz WSZYSTKIE mandaty;
                2. Zalatwia ci holowanie auta na parking policyjny. To kosztuje mandat + 650
                Euro za holowanie.

                Zalatw sobie papier od Szwagra, ze pozycza ci samochod. Zalatw to po ang/fra
                lub po niemiecku. Urzednicy tu sa bardziej ludzccy niz w PL. Powinno to
                zalatwic problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka