Dodaj do ulubionych

euro ns Słowacji

03.08.08, 17:34
Witam,
czy ktoś z uzytkowników forum wie, kiedy rozpocznie się wymiana
koron słowackih na Euro i które banki będą to organizowały?
z góry dzięki za info
do vidienia
Obserwuj wątek
    • kanapony Re: euro ns Słowacji 03.08.08, 18:56
      ja nie wiem

      ale przy granicy już nie można płacic złotówkami
      nawet przy usilnym błaganiuy i męczeniu kasjerki

      (może się info przydac)

      przynajmniej przy granicy w okolicach przejścia Chochołów-Sucha Hora
      (tamtędy jeździmy do Oravic - moczyc się w basenie termalnym)
      nawet na "parkingu" nie przyjmują złotówek (30 Kc lub 4 zł było)
      • uyu Re: euro ns Słowacji 03.08.08, 19:19
        1 stycznia 2009 roku euro bedzie oficjalnym srodkiem platniczym w
        Slowacji.
        Przypuszczam, ze bedzie podobnie jak we Francji.
        Od poczatku grudnia mozna bylo wymienic zestaw 15 euro. W styczniu
        gotowka mozna bylo placic frankami i euro. Reszte wydawali w euro.
        Trwalo to chyba do maja. W wiekszosci sklepow do dzis widnieja
        podwojne ceny.
        Mysle, ze slowacy wiedzac, ze beda mieli podwojny obieg monetarny,
        juz teraz wykluczaja - bardzo roztropnie - dewizy sasiadow.
        • hepik1 Re: euro ns Słowacji 03.08.08, 22:03
          >Mysle, ze slowacy wiedzac, ze beda mieli podwojny obieg monetarny,
          juz teraz wykluczaja - bardzo roztropnie - dewizy sasiadow.

          Możesz to jakos rozwinać?
          Kompletnie tego nie rozumiem...przecież kantory cały czas skupują
          złotówki,sprzedają korony...kurs w sklepach złotówki zawsze był mniej korzystny
          niż kantorowy,by sklepikarz nie był stratny...
          Nie bardzo wierzę ,że w Suchej Horze nie sprzedają wódki za pln...tam i tak
          ruch padł ,jeszcze by sobie mieli pogarszać?
          A złotówek w kantorze Słowak w takim Chochołowie czy Zakopanym nie wymieni?
          I to korzystniej ,bo pln coraz silniejszy i do euro i do sk?
          Albo w Polsce nie wyda na tv,ciuchy ,agd bo to wszystko przeciez tańsze u nas?
          Cos ściemniacie z tym nie przyjmowaniem pln

          -
          • uyu Re: euro ns Słowacji 03.08.08, 22:51
            Tego dlaczego slowacy nie przyjmuja zlotowek, niestety tobie nie
            wyjasnie, bo nie wiem. Mieszkam w Czechach i to dopiero od czterech
            miesiecy.
            Jedyne co moge powiedziec, to to jak wygladalo przejscie na euro we
            Francji 1 stycznia 2002 roku.
            Juz od 1 lipca 2001 roku banki i instytucje finansowe zaczely
            wydawac klientom ksiazeczki czekowe w euro.
            W grudniu 2001 handlowcy otrzymali zasob kasowy w euro, tak aby 1
            stycznia 2002 mogli wydawac reszte euro.
            Od 15 grudnia w ramach operacji "Piersze euro" kazdy mogl kupic za
            100 frankow w bankach i na poczcie woreczki z 40 monetami euro,
            ktorych suma wynosila 15,24 euro.
            Koniec grudnai - poczta i banki dostosowuja bankomaty do euro, tak
            aby 1 stycznia mozna bylo wybrac euro. Nawet nie zauwazylam tej
            zmiany.
            31 grudnia o polnocy dwanascie krajow oficjalnie wstapilo do strefy
            euro.
            1 stycznia 2002 - wszystkie operacje bankowe, platnosci czekiem,
            przelewy i inne operacje odbywaja sie w euro. W handlu do 17
            stycznia mozna placic frankami i otrzymywac reszte w euro.
            Jeszcze do konca czerwca mozna w bankach za darmo wymieniac franki.
            Po tej dacie jest to mozliwe (darmo) tylko w Banque de France i
            Urzedzie Skarbowym ; bilon przez nastepne trzy lata, banknoty przez
            dziesiec lat.

            Tak to wyglada ze strony praktycznej.
            Mi osobiscie euro bardzo ulatwilo zycie. W tamtych latach wiele
            jezdzilam po calej Europie i szlag mnie trafial na kilka portfeli
            w torebce.
            Lubie euro, przyzwyczailam sie do niego i bardzo mnie cieszy to, ze
            przerwalo hegemonie dolara.
            Ale to juz inna bajka.
          • kanapony Re: euro ns Słowacji 04.08.08, 12:06
            Nie wiem, jak jest z tym sklepem w Suchej Horze
            dawno tam nie kupowałam alkoholu
            ostatnio tak się obkupiłam, że mam jeszcze zapasy, a znowuż nie
            popijam tak bardzo wink

            nie wiem również dlaczego nie przyjmują złotówek - w Oravicach (w
            tym basenie, do którego chodzę, nie wiem jak z Aquaparkiem)
            praktycznie sami Polacy są
            Słowacy pojawiają się sporadycznie, pod wieczór najczęściej
            a Czesi... jeden, którego poznałam i jedna trójka, którą
            podejrzewałam o bycie Czechami i Czeszką (bardzo ładnie mówili)

            tym bardziej mniue to dziwi bo:
            * parking 30 Ks lub 4 zł
            czyli 1 Ks = 0,13
            * basen 150 Ks lub 18 zł
            czyli 1 Ks = 0,12 Ks
            wniosek, po lekturze postu Uyu z kursem, nasuwa się sam

            widocznie to nie były jakieś super hiper zarobki
            i wygoda / lenistwo
            zwyciężyły
      • hepik1 Re: euro ns Słowacji 03.08.08, 22:21

        kanapony napisała:

        > nawet na "parkingu" nie przyjmują złotówek (30 Kc lub 4 zł było)

        To by było czyste frajerstwo
        Sprzedając w kantorze te 4 zł ma 37 koron(przy kursie 1 sk-0,107pln.
        To na stu autach na parkingu dziennie ma 700 sk dziennego utargu do kieszeni za
        friko...albo Słowacy zdurnieli albo kit wciskacie
        • wislok1 Taa 03.08.08, 23:20
          Słowacy są czasem dziwni, trudno mi powiedzieć, co oni robią.
          Co prawda na Słowację mam blisko, ale rzadko tam jeżdżę, jakoś mnie nie pociąga
            • wislok1 Re: Taa 04.08.08, 17:12
              Odpychającego nie, ale coś co jest dzikiego, przypominają górali żywieckich.
              Niby tacy sami górale jak w Wiśle czy Jabłonkowie, ale bardziej dzicy, mniej
              ukształtowani przez cywilizację, hehe
              • gambriunus1 Re: Taa 04.08.08, 20:01
                Odpychajacego, bo niektorzy z tych, ktorych znam mogliby uzywac
                wiecej mydla tudziez innych kosmetykow smile (nie obrazajac tych
                Slowakow ktorzy sa w tych sprawach nie na bakier). Poza tym jest
                jakis dziwny rys w ich zachowaniu, nie wiem jak to zwerbalizowac,
                ale cos co mnie okropnie razi i wlasnie odpycha. Co nie zmienia
                faktu, ze oczywiscie istnieja fajni,schludni Slowacy. Moze ja nie
                mam do nich szczescia, po prostu..?smile
                  • wislok1 Cóż 05.08.08, 01:07
                    Ja tam sobie przypominam wielki pomnik jakiegoś Słowaka, gdzieś na Orawie.
                    Przewodnik zapytał się naszej wycieczki, co jest szczególne w tym pomniku
                    zdaniem SAMYCH SŁOWOKÓW.
                    Nikt nie wiedział.
                    Prawidłowa odpowiedź : Słowak z pomnika to jedyny trzeźwy Słowak w promieniu 30
                    kilometrów.
                    Górali z Zakopanego ucywilizowali artyści i insi miastowi, co zaczęli jeździć
                    tam w XIX wieku.
                    To samo było w Wiśle.
                    Miastowi gadali tym samym językiem, pomagali góralom, dawali zarobić.
                    A kto miał Słowaków ucywilizować w tym czasie ? Madziarzy, którzy ich traktowali
                    jak niewolników węgierskich baronów ?
                    Dopiero po 1918 Słowacy mogli swobodnie przyznawać się do bycia Słowakami.
                    Wcześniej Słowak nie miał szans nawet na zostanie zwykłym urzędnikiem, chyba że
                    stał się Węgrem. Nawet w Kościele dla księży słowackich były najgorsze parafie
                  • gambriunus1 Re: Taa 05.08.08, 08:00
                    Dokladnie tak. I o ile prostolinijnosc sama w sobie nie jest wada,
                    to w ich wydaniu jest ona rzeczywiscie bezczelna, a do tego
                    przejawiaja pewien despotyzm, postawe roszczeniowa zaupelnie
                    nieadekwatna do faktycznych mozliwosci. Mam wrazenie, ze Slowacy
                    (niekotrzy) zrobia wszytsko aby osiagnac swoj cel, bez wzgledu na
                    srodki jakie ich do tego prowadza i prezmyslenia czy sie do pewnych
                    rzeczy nadaja czy nie, a wiec bez odrobuny samokrytycyzmy. Co jeszce
                    mnie irytuje to to, ze w czechach czuja sie ajk obywatele tego kraju
                    podczas gdy nimi nie sa, brak im dobrze pojetej pokory. Tego bardzo
                    nie lubie.
                      • gambriunus1 Re: Taa 05.08.08, 09:56
                        Nie dziwie sie, za maja kompleksy (choc na zewnatrz pokazuja, ze ich
                        nie maja a potrafia to genialnie udawac, wierz mi wink. Czesi i Polacy
                        to uzpelnie inna trida, ze sie tak wyraze...
                        • slavko2 Re: Taa 05.08.08, 11:12
                          zgadzam sie z Wami. Pamietam jadac pociagiem z Koszyc do Ostravy jak
                          kilku pijanyh Słowaków pracujacych w Czechach próbowało mi na siłe
                          wepchnac piwo. Gdziekolwiek byłem na Słowacji, w ich oczach od razu
                          byłem obchodnikiemsmile) z podejrzliwosia na mnie patrzyli i próbowlaii
                          dowiedziec sie po co naprawde przyjechałemsmile) Komiczne
                          • gambriunus1 Re: Taa 06.08.08, 09:21
                            Pamietam, jak jedna znajoma Slowaczka okreslila swoje panstwo
                            (Slowacje) jako "trzeci swiat"...jak inaczej wiec moga zachowywac
                            sie ludzie i jakie miec inne podejscie do zycia skoro maja
                            swiadomosc, ze ich panstwo to "trzeci swiat"...do pewnego stopnia
                            trudno sie dziwic, ze sa jacy sa. Przyjazd do Czech to dla nich
                            ucieczka jakby na "zachod" i chca to wykorzystac maksymalnie i w
                            kazdej sferze zycia. A do tego bardzo pragna narzucic swoj slowacki
                            porzadek tu i owdzie, gdzie sie ktos nieopatrznie na to zgodzi...A
                            to fajne juz nie jest...
          • jestemzukladu Re: Taa 18.08.08, 16:04
            Hmmmmm... Dobrze, że znalazł się ten wątek na tym forum wreszcie. Bo widzę, że
            nie jestem sam. Mam dokładnie identyczne zdanie o Słowakach.
            Dziesięć lat temu, jeszcze z rodzicami a było to pod koniec rządów Mecziara
            spędziliśmy pare dni na Słowacji. Trudno to opisać, ale nie chciało się tam
            ponownie wracać. Brudno, zgrzebnie, wszystko szybko zamykane, katastrofalna
            komunikacja, niezbyt przyjemni ludzie.
            "Półdyktatura, wyjdą z tego za parę lat" - tak myślałem.
            Od kilku lat prasa rozpisuje się o cudzie gospodarczym na Słowacji, reformach,
            wielkich inwestycjach, zmieniającym się kraju, etc.
            Będąc w Mostach u Jablunkova postanowiłem sam to sprawdzić udając się do
            położonej o kilkanaście kilometrów Czadcy. Zawiodłem się srodze.
            Może i niezłe samochody, choć nie tyle co w Polsce lub Czechach i sporo
            zachodnich banków, ale ludzie nadal biednie ubrani, sprzedawcy opryskliwi, w
            sklepach tandeta, miasteczko choć niebrzydkie to zaniedbane.
            Próba powrotu na teren Czech okazała się koszmarem. Jeden słowacki autobus po
            prostu nie przyjechał, a kierowca kolejnego, który się pojawił po dwóch
            godzinach z dużym zresztą opóźnieniem powiedział, że zabiera tylko do
            Frydka-Mistka lub Ostrawy ale do Jablunkova już nie. Gdy zgromadzeni na
            przystanku ludzie próbowali dyskutować wypchnął osoby stojące na schodach,
            zamknął drzwi i odjechał. Byłem ciekawy reakcji ludzi, tymczasem oni
            powiedzieli, że przyjdą o 19.00 (była 16.00) i może kolejny autobus ich
            zabierze. Jeden pan powiedział, że to wina... demokracji.
            Na dworcu kolejowym - kolejny koszmar. Niestety nie było wyświetlonego peronu z
            którego miał odjechać pociąg do Bohumina. Kilka minut przed odjazdem okazało
            się, że jest opóźniony o 30 minut. Poszedłem coś zjeść. Coś mnie jednak tknęło i
            zerknąłem na tablicę odjazdów. Okazało się, że pociąg zaraz odjeżdża, bo czas
            opóźnienia zmalał nagle do... 10 minut.
            Po takich przejściach nie mam ochoty wracać na Słowację.
            Jak się okazuje - okazałe wskaźniki gospodarcze nie wpłynęły na powszechną
            słowacką bylejakość. "To coś" niestety jest zakodowane w ludzkiej mentalności o
            której zmianę najtrudniej.
            • slavko2 Re: Taa 18.08.08, 16:15
              bywam na Słowacji często i mam wrazenie jakbym przyjechał na
              Białorus czy Ukraine. Tam tez bywam czesto. Cadca fakt porazka. Kto
              zna Ruzomberok, moze sie zdziwić zainstalowanymi na lampach
              kołchoźnikami czyli takimi prymitywnymi odbiornikami radiowymi jak
              za czasów ZSRR, czy II wojny światowej, z ktorych płynęła taka
              rewolucyjna muzyka. Ludzie biednie wyglądają bo kiepsko zarabiają.
              Płace duzo nizsze niz w Polsce, zarcie drogie, generalnie wszystko
              drozsze poza piwem. Słowacy mieszkający i 100 150 kilometrów od
              granicy doginają do Polski, kupić na przykład drób, który jest u nas
              2 razy tańszy. Te wskaźniki ekonomiczne, największe wzrosty w
              europie to oni mogą sobie do dupy wsadzić. Po Pierwszym stycznia
              2009 dopiero będa przecierać oczy ze zdumienia jak zobacza jakie
              mają ceny
              • wislok1 Cadca kiedyś była o 90% gorsza 19.08.08, 00:48
                Teraz to jest prawie Ameryka. Ukraina to było tam 10 lat temu.
                Sklepy są d..., ale samo miasto zostało dość mocno odnowione.
                Znajomi wrócili z Tatr Słowackich, byli w Żdiarze koło Łysej Polany.
                Trudno nazwać mieszkańców tej wioski Słowakami. Jako jedyni w całej Słowacji
                mówią "góral", nie "horal". Mówią jak w Zakopanem.
                Ale przy naszych góralach zakopiańskich to biedota.
                Poprad to jeden wielki syf poza Aquaparkiem
        • kanapony Re: euro ns Słowacji 04.08.08, 12:10
          hepik1 napisał:

          > To by było czyste frajerstwo
          > Sprzedając w kantorze te 4 zł ma 37 koron(przy kursie 1 sk-
          0,107pln.
          > To na stu autach na parkingu dziennie ma 700 sk dziennego utargu
          do kieszeni z
          > a
          > friko...albo Słowacy zdurnieli albo kit wciskacie


          no... właśnie to sobie policzyłam i wpisałam kilka linijek wyżej
          też mnie (nas chyba) to dziwi

          a co Ty się tak upierasz z tym wciskaniem kitu?
          czy my jakiś interes byśmy mieli, by wprowadzac Cię w błąd?
          chyba zbyt podejrzliwy jesteś

          a ze zdurnieniem... to nie wiem
          ci Słowacy, których znam są w pewien sposób dziwni, ale nie bardziej
          niż moi polscy znajomi
          a zdurnial tylko jeden, jak poznał moją kumpelę
          • hepik1 Re: euro ns Słowacji 04.08.08, 13:39
            Jakoś mnie zbulwersowal ten temat i wydaje mi sie to małoprawdopodobne albo wręcz niemozliwe...to błaganie o przyjęcie złotówek i kategoryczna odmowa.
            I ten fakt określiłem mianem kitu jaki na forach ,zwłaszcza turystycznych się wciska.
            Akurat w Suchej Horze się zatrzymywałem na kilka dni traktując ja jako bazę wypadową na Słowacką i polska stronę Tatr.Pierwszy raz to było gdy otwarto przejście graniczne i były tam dwa sklepiki w tym jeden państwowy,potem gdy było ich kilkanaście i ze dwa lata temu,gdy powoli handel zacząl upadać.
            A Słowaków wspominam jak najbardziej miło...za pierwszym razem gdy wspomniałem babci,u której mieszkałem,że zjadłbym jajecznicę z jajek kur prawdziwych,to rano już te jajka miałem,choć babcia sama kur nie trzymała.
            Innym razem,gdy zgadałem sie przy piwie,że lubię zbierać grzyby(podczas biesiady piwnej z synem gospodyni,bladym świtem podjechał traktorem,pożyczył gumiaków i wzdłuż granicy,po wertepach zawiózł do lasu...tak to bywało drzewiej...
            O ile mogę zrozumieć,że na basenach złotówkami zapłacić się nie da(tam kasjerzy na posadach i może im się nie chcieć czy cos w tym rodzaju) to nie uwierzę,że ktos prowadzący własny biznes dobrowolnie rezygnuje z dodatkowego zarobku...
            To tyle w tym temacie wink
            Innym raze
              • kanapony Re: euro ns Słowacji 05.08.08, 01:00
                no, może tak

                ale "parking" to po prostu nieco żwiru wysypanego koło drogi
                i dziewczyna latająca z taką torebką na pasku na biodrach

                a "błaganie" to oczywiście lekka przesada
                (eufemizm to się chyba nazywa, nie jestem pewna - nie śmiejcie się,
                jeśli palnęłam głupstwo)
                my na szczęście korony miałyśmy (zawsze mamy - co będziemy
                przepłacac, hehehe, centusie krakowskie)
                ale taka grupka starszych dziadków i babek nie
                i oni prosili, bardzo prosili
                jeden to nawet zaczął się awanturowac

                nie wiem, jak się skończyło (sytuacja z początku lipca)
                bo my weszłyśmy i zapomniałam o dziadkach
                  • uyu Re: euro ns Słowacji 05.08.08, 10:07
                    Pewnie babina nie lubila zamrozonego kapitalu wink

                    Tak narzekacie na slowakow, ze zlotowek nie biora - sprobojcie w pl
                    pacic slowackimi koronami.
                    Euro i owszem, po niekorzystnym kursie, mozna placic chocby w Realu
                    w Nowym Saczu. Ale zeby slowackimi koronami - nie slyszalam.
                    • kanapony Re: euro ns Słowacji 05.08.08, 15:42
                      no, na to nie wpadłam...
                      zapytam przy okazji następnej wizyty
                      (po basenie zwykle jedziemy na wyżerkę do "U Śliwy" w Chpchołowie...
                      ciekawe, czy przyjmą
                      (ale w karcie są tylko złotówki podane, a w kasie basenowej kiedys
                      cena była podana i w zł i Sk)
                      • wislok1 Re: euro ns Słowacji 05.08.08, 21:55
                        Na Śląsku Cieszyńskim korony przyjmują sklepy i targowiska nastawione na
                        Czechów, słowackie korony też biorą, nie ma problemu.
                        W większych sklepach biorą euro. Zresztą jest tyle kantorów, że z wymianą nie ma
                        problemu
    • wislok1 Baseny termalne na Słowacji -DROGO!!! 06.08.08, 21:52
      O 100 drożej niż w Niemczech!

      ostseetherme-usedom.de/index.php?id=53&L=1
      Rodzina płaci 24 euro za cały dzień z karnetem za pobyt w termach.
      Kupując karnet za 5 euro, ma się ogromną zniżkę dla całej rodziny.
      Karnet jest ważny cały rok.
      Wychodzi niecałe 80 złotych na rodzinę.

      www.aquacity.sk/levelthree.aspx?id=152&ekmensel=c580fa7b_8_48_152_11
      Ta sama rodzina ( 2+2) płaci za pobyt całodzienny w termach
      minimum 1100 koron, a przy większych dzieciach 1540 albo nawet 1980 !
      Wychodzi niecałe 120 złotych na rodzinę minimum, a średnio 160 lub nawet 200
      złotych.

      Czyli Słowacja w przypadku mojej rodziny jest droższa
      o 100 procent !!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka