pampeliszka
07.10.08, 22:36
wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=11485
Zgadzam się z samym początkiem. Czech się zastanowi 100 razy, zanim zawoła
taksówkę.
Z tą łatwością przy zakładaniu firmy to już trochę mniej się zgadzam, bo
własnie to przerabiamy i niestety jest żmudne. Najpierw pani urzedniczka
sprawdziła nam wszystkie dokumenty, powiedziała, że są ok i kazała złożyc. Po
4 dniach zadzwoniła druga i powiedziała, że musimy uzupełnic i jej zanieśc.
Kiedy uzupełniliśmy i poszlismy okazalo sie, ze wlasnie jest na urlopie, o
czym nam 2 dni wczesniej nie powiedziala. A na nasze pytanie do szefa, kto ją
zastepuje, usłyszeliśmy, że nikt i musimy poczekac tydzien. A klient czeka już
miesiąc, az mu wystawimy fakture...Fakt, że trochę nam zeszło z lokalem, bo u
siebie nie moglismy załozyc siedziby i musielismy prosic znajomych, no ale
mimo wszystko strasznie dlugo to trwa. Urząd jest czynny do 17 2 x w tygodniu,
w piątek jest zamknięte, a we wt i czw do 15. Jedyny plus, jaki widze w tej
sytuacji jest taki, że oni przynajmniej są mili i oznajmiają to wszystko z
uśmiechem...