Gość: Jr
IP: 212.180.158.*
16.04.04, 13:51
Mam dosyć, moja 11-letnia wyżlica cały czas z uporem maniaka kładzie się na
sofie i fotelach pod naszą nieobecność, ściąga koc z sofy i robi sobie na nim
posłanie, to samo z poduszkami. Potem jak wracam patrzy z wyrzutami sumienia
wymalowanymi na pysku bo dobrze wie, że będę na nią krzyczeć - czyli wie że
źle zrobiła. Ale nie przestaje, za każdym razem to samo. Ma super posłanie -
ponton i jeszcze ostatnio dostała skórę owczą, na której do tej pory
uwielbiała kłaść się nielegalnie. Teraz po tygodniu użytkowania skóry znowu
się przerzuciła na sofę. Czy u psów tak jak u ludzi zakazany owoc lepiej
smakuje?