Dodaj do ulubionych

porzucone boksery

21.04.04, 10:15
W krakowskim schroniksu są trzy (tyle udało mi się zobaczyć) boksery. Smutne,
przerażone, siedzące w kątach z rozpaczliwie błagalnym wzrokiem. Nie witają
się już, nie biegają po malutkim kojcu. Siedzą i z przerażającym smutkiem
patrzą przed siebie. Jeżeli ktoś chciałby włąśnie boksera - to weźcie te z
krakowskiego (lub innego schroniska) One strasznie żle znoszą takie warunki.
I nie zarzucajcie mi że inne psy też źle znoszą schronisko, ja to wiem. Ja
tam bywam, ja to widzę. ale ta rasa jest wibitnie wrażliwa i rodzinna i widać
ten starch i otępienie włśńie na nich wibitnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek Re: porzucone boksery IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 11:04
      Hej
      Podaj adres schroniska
      I nr telefonu
      Czekam na kontakt i dopiero rozpuszczę wici
      Pozdrawiam
      Maciek
      PS. Moze być sms- 0-606 999 381
    • Gość: alanim Re: porzucone boksery IP: *.acn.pl 21.04.04, 11:10
      Podaj proszę adres i ewent. telefon do schroniska. Będę w Krakowie i chętnie
      wezmę bokserkę (po odejściu mojej pierwszej, ukochanej suni).
      • mar.gajko Re: porzucone boksery 21.04.04, 11:34
        Kraków, ul. Rybna 3 (boczna od Księcia Józefa, nad Wisłą), tel. 12/429 74 72 i
        429 92 41; wydawanie zwierząt: od 10.15 - 14 i od 15 - 17.
        Trzeba dużo zdrowia uporu, mają wydać i już (oni są bardzo opieszali i chcą
        jakby niechcieli wydawać tych biedaków). Dzięki, dzięki, dzięki jak by coś z
        tego wyszłą to napiszcie do mnie. Ja tam znowu muszę jechać w sobotę (w sprawie
        innego psa - zabranego właścicielowi) więc dam jeszce znać co u nich słycjhać.
        Ale jak mieliście boksery to wiecie jak one reagują w takich warunkach.
        Pozdrawiam
        Mariola (suczka byłą na pewno! pręgowana! i na pierwszy rzut oka młoda - ok. 1-
        2 lat, ale to tylko moje obserwacje bo nie mieli czsu "zajmować się psami".
        • mar.gajko Re: porzucone boksery 21.04.04, 11:38
          Jak by co, to mogę jakoś pomóc. Pojechać z kimś. Drobna interwencja u
          kierownika itp. Gdyby była potrzebna jakakolwiek inf. czy jak pisałam pomoc już
          w Krakowie to śmiało. Mariola (mar.gajko@gazeta.pl ; inwentarze@muz-
          nar.krakow.pl )
        • Gość: alanim Re: porzucone boksery IP: *.acn.pl 22.04.04, 10:26
          Bardzo dziękuję
    • Gość: gamma Re: porzucone boksery IP: *.hnet.pl / *.waw.cdp.pl 08.05.04, 19:43
      I jeden problem rozwiazany :)) A boksery ze schroniska sa naprawde swietne, kto
      wie, czy nie lepsze od tych rozpuszczonych domowych :))

      pozdrawiam
      • mar.gajko Re: porzucone boksery 10.05.04, 08:47
        No nie całkiem, zostały jescze dwa. Stara suńka, wyeksploatowana do granic
        niemożliwości i chory pies (katar) żółta suńka i biały bokser faktycznie
        znalazły dom. Jest do powód do radości wielkiej. Ale te dwa biedaki jeszce
        czekają. Ta suńka ma marne sznse, ma już z 8 lat i w schronisku długo nie
        pociagnie. A chory bokser, przy leczeniu ....Też nie za bardzo. Aż się boję
        sprawdzać czy jescze zyją.
    • Gość: gazeciarz Re: porzucone boksery IP: *.euv / 193.174.122.* 09.05.04, 21:44
      www.schronisko.astermedia.pl/azwierzat.html
      w szczecinie tez sa niestety bokserki oraz masa innych psiakow do adopcji.
      :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka