Dodaj do ulubionych

kotkę syjamską oddam w dobre ręce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 09:21
Kochani,
mam piękną, mądrą i najwspanialszą :-))) kotkę syjamską ale muszę ją oddać ze
względu na alergię,która wystąpiła u mojego męża i doprowadziła do astmy.
Chcemy jej znaleźć dobry dom. Osoby zaineteresowane proszę o kontakt:
Kaśka 0502 034 880 (Mysłowice, śląskie).
Pozdrawiam,
K
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce 23.04.04, 09:33
      Daj bliższe informacje dotyczące kotki, np.wiek.Jestem z Sosnowca, więc będę
      mieć blisko :-)

      Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
      • kaktusowa Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce 23.04.04, 09:42
        kotka jest niespełna 2-letnia, z typowym umaszczeniem brązowo-podpalana,
        niebieskie oczyska. Jest czysta i zdrowa no i dobrze wychowana :-) Potrzeby
        załatwia tylko w kuwecie, nie wychodzi na dwór bo mieszkamy na 8 piętrze.
        Typowo domowe stworzenie. Usposobienie przyjacielskie, pierwsza dama w domu.
        Uwielbia gości :-))) Dziś zostawiłam komórkę w domu a jesli chcesz to zadzwonię
        do Ciebie. ewentualnie możesz się ze mną kontaktować wieczorem, ok. 20.00
        Kaśka
        • lena_zienkiewicz Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce 23.04.04, 09:59
          A wysterylizowana?
    • Gość: monikaM Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce IP: 81.219.117.* 23.04.04, 10:06
      Ja jestem zainteresowana, tylko muszę wiedzieć, czy kotka jest wysterylizowana,
      i czy miała kontakt z innymi zwierzętami domowymi. Ja mam psa i wysterylizowaną
      kotkę - ta kotka jest płochliwa i nieśmiała. Nie chcę aby się jeszcze i twój
      kotek stresował.
      • Gość: Kaśka Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 11:28
        nie jest sterylizowana, podaję jej zastrzyki
        • lena_zienkiewicz Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce 23.04.04, 11:42
          Kasiu, bardzo cię proszę też o napisanie co z kontaktami z innymi zwierzętami
          (chodzi mi o psa).Obydwie z Moniką wykazujemy zainteresowanie przygarnięciem
          twojej koteczki, tyle, że ja mam psa i Monika ma psa.Aha, oprócz psów, obydwie
          z Moniką mamy też koty :-)

          Czekamy na odpowiedź
          • Gość: Kaśka Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 12:07
            niestety, nie miała kontaktu z innymi zwierzakami...
            • Gość: monia Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 15:01
              ale myślę, ze się zaaklimatyzuje z innymi zwierzętami
              moja miałam tez dwa lata i w domu pojawił się kot i pies i na początku była
              nieufana a potem było i jest super
              • Gość: monikaM Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce IP: 81.219.117.* 23.04.04, 15:13
                Kurcze, nie wiem co robić, zachęciło mnie to sformułowanie towarzyski kotek -
                takiego mi brakuje..Tylko nie chcę mu zrobić krzywdy, bo co ja zrobię jak się
                niezaaklimatyzuje. Co z tym kotkiem będzie.
                • lena_zienkiewicz Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce 23.04.04, 15:34
                  Gość portalu: monikaM napisał(a):

                  > Kurcze, nie wiem co robić, zachęciło mnie to sformułowanie towarzyski kotek -
                  > takiego mi brakuje..Tylko nie chcę mu zrobić krzywdy, bo co ja zrobię jak się
                  > niezaaklimatyzuje. Co z tym kotkiem będzie.

                  No to ja ją wezmę...
                  • Gość: monikaM Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce IP: 81.219.117.* 23.04.04, 15:39
                    Taaa ty to zrobisz z kota kiełabsę i skórkę na reumatyzm :P
                    • Gość: monikaM Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce IP: 81.219.117.* 23.04.04, 15:40
                      ojej wysłało się powyższe, a nacisłam stop :) lena, to był głupi żart.
                      • Gość: Kaśka Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 16:03
                        Przepraszam kobietki za milczenie ale dziś wariacki dzień w pracy. Dzwońcie do
                        mnie w razie chęci to opowiem o Pelagii w szczegółach a i umówić się możemy na
                        towarzyską wizytę z kotem :-)
                        • fritzek Re: kotkę syjamską oddam 23.04.04, 17:29
                          chcę przestrzec/ostrzec wszystkie osoby zainteresowane przygarnięciem tej
                          kocicy.koty syjamskie mają bardzo wrażliwą psychikę.przywiązują się tylko do
                          jednej osoby i są w stosunku do niej bardzo zaborcze.poprostu nie znoszą
                          konkurencji.tak więc kotka,która miała prawo wyłączności trafiając do domu z
                          innymi zwierzętami delikatnie mówiąc nie będzie zachwycona.może się to naprawdę
                          fatalnie skończyć.raz-strata ukochanego właściciela i swojego domu.dwa-
                          konkurencja w postaci innych kotów i psów.wg mnie jest to fatalne
                          rozwiązanie.postarajmy się znleźć dla pelasi dom w którym będzie miała szansę
                          wyleczyć złamane serce,tam gdzie będzie miała prawo wyłączności.
                          i nie są to moje osobiste wycieczki do osób,z którymi jak powszechnie wiadomo
                          nie darzymy się sympatią.poprostu dzielę się wiedzą i doświadczeniem.
                          powodzenia w szukaniu nowego domu!
                          • Gość: Maja Re: kotkę syjamską oddam IP: *.chello.pl 23.04.04, 17:35
                            I tu niestety masz rację. Znam historię pary syjamów, które w wyniku podobnej
                            sytuacji trafiły do nowego domu. I efekt był taki, że przez chyba miesiąc
                            dostawały kroplówki, bo były gotowe zagłodzić się na śmierć. Od tamtego czasu
                            minął rok, oba syjamy są szczęśliwe i zadowolone, ale dla nowej właścicielki
                            była to droga przez mękę.
                          • Gość: monikam Re: kotkę syjamską oddam IP: *.vitnet.pl / *.waw.cdp.pl 23.04.04, 18:30
                            dzięki za radę, kasia kochając kota będzie wiedziała co dloa niego najlepsze.
                            Jeśli to prawda co piszesz, to kotek by cierpiał. Nic to, Wysłałam smsa do kasi
                            i liczę że odpisze, ewentualnie znajdzie mu inny lepszy dom niż mój. Hmm ....
                            szkoda :(
    • Gość: monikaM Prośba do doświadczonych o radę IP: 81.219.117.* 26.04.04, 14:42
      Kotka jest u mnie w domu. Jak na pierwsze dni kot bardzo dobrze reaguje na psa,
      pozwala mu podchodzić (wiadomo - do przyjaźni długa droga) natomiast fuka na
      kotkę. Narazie zwierzęta izolujemy. Nowy kot oswaja się z mieszkaniem,
      pokojami, zapachami....Jak myślicie - długo to będzie trwało? 2,3 miesiące? Kot
      bardzo śmiały, nowy dom jak na mnie laika, przyjął bardzo dobrze. Je, pije,
      bawi się... Czy ktoś z Was, był w takiej sytuacji jak ja? Błagam o pozytywne
      przykłady.... to mnie podniesie na duchu. No i rady....
      • fritzek Re: Prośba do doświadczonych o radę 26.04.04, 15:19
        tylko się cieszyć z takiego obrotu sprawy!jak pisałam wcześniej koty syjamskie
        mają bardzo kruchą psychikę i zmiany przyjmują,delikatnie to
        nazwijmy,niechętnie.jeżeli nowy kot zaakceptował nową sytuację to jest 90%
        sukcesu.pofukiwania i warczenie psa na kota,kota na kota czy kota na psa
        (tak,tak-koty pięknie warczą jak są złe) mogą się zdarzać przez cały czas ich
        wspólnej egzystencji.najczęściej zdarza to się w ferworze 'walki' lub gdy idzie
        o jakąś ulubioną rzecz czy miejsce któregoś z nich.są i takie domowe stadka
        zwierząt,które nigdy nie okazują sobie złości czy zniecierpliwienia.ile
        zwierzaków tyle charakterów.
        być może w twoim przypadku chodzi o zajęcie terytorium.to zawsze rodzi zgrzyty.
        poza tym napewno jest to jakaś próba sił.ktoś musi w stadzie zostać alfą.
        wg mnie wszystko jest na dobrej drodze.zwierzaki muszą się lepiej poznać i
        dotrzeć.trudno określić ile to może trwać ale nie przypuszczam,żeby chodziło tu
        o jakieś długie miesiące.
        co moge ci poradzić?niech jak najwięcej przebywają ze sobą,pod dyskretną
        kontrolą.interweniuj tylko wtedy gdyby sytuacja stała się naprawdę
        niebezpieczna.izolacja-tak ale przez pierwsze kilka dni i to tylko wtedy kiedy
        nie ma możliwości doglądania zwierzaków.oddzielenie ich na dłuższą metę wzmoży
        tylko ich niechęć wobec siebie.to już pewnie banał co napiszę ale nie faworyzuj
        i nie żałuj jak któryś dostanie 'po tyłku'.pewne sprawy muszą załatwić między
        sobą.
        poza tym zabezpiecz doniczki z kwiatami,pościągaj szklane przedmioty i
        generalnie przygotuj się na 'lekki rozgardiasz' w domu.napewno lada dzień
        rozpoczną gonitwy.
        powodzenia!
        • Gość: monikaM Re: Prośba do doświadczonych o radę IP: 81.219.117.* 26.04.04, 15:40
          Dzięki za otuchę, mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, czytałam trochę
          wątków o kotkach syjamskich z innych forów, no i katastrofa. Ale tak chyba
          reagują też inne koty. Moja była kotka i kotka mojej szwagierki nie polubiały
          się mimo przebywania ze sobą przez tydzień. Dam im czas.
      • Gość: gosia Re: Prośba do doświadczonych o radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 19:13
        nie izoluj kotów, nie zrobią sobie krzywdy
        po prostu staraj się mięc rękę na pulsie
        na pewno się zaprzyjaźnią!!! ale to trochę potrwa, jeszcze zobaczysz że będą
        się kochać, to potrwa nie dłużej niż miesiąc
        • Gość: monikaM Re: Prośba do doświadczonych o radę - kotek chory IP: 81.219.117.* 27.04.04, 07:52
          Od wczoraj nie izoluję, i jest wszysko w porządku, pies chodzi koło kota,
          zachowuje się ostrożnie, i nic się nie dzieje. A kotki się unikają.
          Mam teraz inny problem :(((( Gorszy. O 10.00 jadę do weterynarza z nową kotką,
          według mnie ma ropomacicze. Dużo ropki jej leci od wczoraj. Biedna koteczka,
          miałam ją sterylizować dopiero za rok, a tu nowy stres :(((( .
    • pierozek_monika Re: kotkę syjamską oddam w dobre ręce 25.05.04, 15:28
      DZIĘKUJĘ ZA PODBIJANIE WĄTKU, ALE KOTEK JUŻ MA DOMEK. u MNIE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka