Dodaj do ulubionych

Pomoc po zastrzyku!!!

IP: 62.233.224.* 27.04.04, 13:09
Mój pies dostał tydzień temu u weta zastrzyk podskórny przeciwbólowy (prawy
bok). Następnego dnia w tym miejscu pojawił się guz, jest do dzisiaj, nawet
trochę twardszy. Próbowałam mu to miejsce delikatnie rozmasować, ale chyba go
boli i nie pozwala. Co mam zrobić? Znowu iść do weta?
Obserwuj wątek
    • fritzek Re: Pomoc po zastrzyku!!! 27.04.04, 13:26
      odczekać,samo przejdzie.
      do weta tylko wtedy gdyby guz stał się bolesny,powiększał się,nie wchłaniał
      przez bardzo długi czas.
      jeżeli cię to pocieszy to mogę ci opowiedzieć historię,która przydarzyła mi się
      kiedyś z moim kocurem.pierwszy raz go doszczepiałam,miał jakieś 4 miesiące.był
      bodajże piątek.już po szczepieniu było widać,że bardzo źle je znosi.wyglądał i
      czuł się naprawdę fatalnie.następnego dnia wymacałam,ogromny w stosunku do jego
      ciała,guz pomiędzy łopatkami.totalna panika!kolega wet przyjechał(ten sam co
      szczepił)obejrzał kota,pokiwał głową...wyszliśmy na małomądrych histeryków.w
      szczególności wet śmiechu co niemiara miał ze mnie.gadamy sobie często na
      fachowe tematy.cóż!teoria z praktyką czasem potrafi się rozminąć.teraz się z
      tego śmieję a wtedy naprawdę się wystraszyłam.
      pzdr
      :)))
    • jul-kot Re: Pomoc po zastrzyku!!! 27.04.04, 14:34
      Witam!
      Uważam, że powinnaś pójść do weta. Przy zastrzykach robionych zwierzętom nie
      dezynfekuje się skóry i czasem rozwija się infekcja, zwłaszcza, gdy tak jak u
      Ciebie, nie jest to antybiotyk. Powstaje rozległy ropień, który jest bolesny, a
      ponadto może nastąpić takie uszkodzenie skóry, że futro już nie odrośnie, po
      wygojeniu będzie łysina. Moje dwa koty tak miały, pierwszy ma łysinę wielkości
      dużej monety, męczył się długo, bo nie robiłem nic, drugi ma całkowicie
      wyleczone, bo nauczony przykrym doświadczeniem dawałem antybiotyk, i to dosyć
      długo.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • Gość: Kobietka Do Juliusza IP: 62.233.224.* 27.04.04, 15:12
        Dzięki za radę, zaraz po pracy pójdę z nim do weta.
        • g.i.jane Re: kot po zastrzyku 27.04.04, 15:39
          Moja kotka kiedys po zastrzyku wydrapala sobie na karku dziure do krwi. Na
          szczescie ladnie sie zagoila.
          • comma Re: Pies po zastrzyku 27.04.04, 16:00
            Moja sunia też tak reaguje na zastrzyki. Twarde guzy rozchodzą się kilka
            ładnych dni. Za pierwszym razem też natychmiast popędziłam do lekarza. Teraz,
            poza sytuacjami niezbędnymi, weci starają się nie robić jej zastrzyków (np.
            anybiotyk i środki przeciwbólowe po sterylizacji dostawała "doustnie") Aha,
            jeszcze coś - w mojej lecznicy zawsze starannie przecierają wacikiem
            nasączonym "czymś" sierść i skórę przed zastrzykiem. Zdziwiłam się czytając, że
            to nie jest powszechna praktyka.
    • Gość: BlueBerry Re: Pomoc po zastrzyku!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.04.04, 18:56
      isc do weta nie zaszkodzi bo moglo wdac sie jakies zakazenie. JEDNAK czesc
      zastrzykow, rowniez przeciwbolowych zostawia po sobie wlasnie taki guz, ktory
      jest jakby "magazynem" przyjetego leku i rozprowadza go po organizmie przez
      pare dni. weterynazr powinien cie uprzedzic. takie zgrubienie czasem znika po
      ponad tygodniu.
      • Gość: karas Re: Pomoc po zastrzyku!!! IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 27.04.04, 19:51
        . > isc do weta nie zaszkodzi bo moglo wdac sie jakies zakazenie. JEDNAK czesc
        > zastrzykow, rowniez przeciwbolowych zostawia po sobie wlasnie taki guz, ktory
        > jest jakby "magazynem" przyjetego leku i rozprowadza go po organizmie przez
        > pare dni.

        hi,hi,hi...kto Ci naopowiadal bzdur o srodskornym "magazynie" leku:)?cos
        takiego nie istnieje...lek jest rozprowadzany z krwi-nie robia sie magazyny w
        skorze:))).dobre:)))jezeli pojawia sie babel po podskornym zastrzyku, to
        najczesciej jest to znak, ze czesc leku dostala sie srodskornie a nie pod skore-
        czasem babel znika po paru dniach bez komplikacji, czasami robi sie stan
        zapalny i wtedy moze sie skonczyc tak, jak pisal jul-kot. czasami nierownosci
        pod skora ,nawet po prawidlowym podaniu, pojawiaja sie w przypadku glukozy-
        dlatego, ze wolniej jest wchlaniana.ale i tak nie trwa to kilku dni i nie jest
        to zadna forma "magazynu".
        • Gość: BlueBerry Re: Pomoc po zastrzyku!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 08:43
          nie bede polemizowac.
          takie wytlumaczenie (moze zle zrozumiane) dostalam od dwoch niezaleznych
          weterynarzy. moj pies byl wielokrotnie kluty w ciagu swojego zycia bo ma/mial
          sporo klopotow zdrowotnych. zastrzyki mial robione przez naprawde dobrych
          fachowcow. zawsze z dezynfekcja. gule robily sie pare razy (szczegolnie przy
          zastrzykach przeciwbolowych, przeciwzapalnych i raz przy antybiotyku na
          przeziebienie). zawsze po paru dniach sie rozchodzily. nigdy natomiast nie
          bylo "uszkodzenia skóry, że futro już nie odrośnie, po wygojeniu będzie
          łysina". no i wet z reguly uprzedzal ze bedzie wypuklosc i zeby sie niepokoic.
          to tyle.
          • Gość: Kobietka Ropień IP: 62.233.224.* 28.04.04, 14:08
            Okazało się, że to był ropień!!! W dodatku, kiedy mnie nie było w domu, pies go
            sobie sam przegryzł!!! U weta przemyli i opatrzyli mu ranę, dzisiaj ma mieć
            jeszcze drenowanie. Ale widzę, że już czuje się lepiej, wrócił mu apetyt, chce
            się bawić. Ma wycięty kawałek futerka. Jest jeszcze młody i mam nadzieję, że
            szybko wróci do zdrowia, szkoda tylko, że tyle się nacierpiał (z bólu podrapał
            zębami ścianę!).
            Dzięki za Wasze rady!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka