Dodaj do ulubionych

Ratunku - obcy kot atakuje

IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 15:48
Pomóżcie, bo już dłużej nie mogę. Mieszkam na parterze, mam ogródek i taras.
Już prawie rok "odwiedza" mnie obcy kocur, który znaczy swój teren. Teraz
zrobił się tak bezczelny, że obsikał mi drzwi na taras. Chyba nie muszę mówić
jak to śmierdzi. Jak to zwykle bywa drzwi są nieszczelne, wiatr prosto w okna
i zapach do domu. Pół dnia wczoraj myłam wściekła przeogromnie i jeszcze
wieczorem dało się lekko wyczuć zapaszek. Nie pomagają kupione preparaty
odstraszające. Co robić? Najchętniej bym go złapała i zaniosła, żeby go
wykastrować - ale jak to zrobić? Kot jest dziki, bo ucieka gdy tylko ktoś jest
w pobliżu. Wiem, że jego zachowanie wynika z obecności w domu mojego kota, ale
tak się nie da żyć. Może macie jakieś pomysły. Trucizna nie wchodzi w rachubę.
Pozdrowienia - Gosia
Obserwuj wątek
    • balbina2 Re: Ratunku - obcy kot atakuje-mnie też ! 26.02.02, 16:04
      I też nie wiem co robić. Do mnie przychodzą dwa - na zmianę. Moje koty domowe
      są wykastrowane, niczego nie znaczą, a te cholerniki piwniczne (mieszkam w
      bloku, na parterze) co i raz oblewają mi okno. Nic nie pomaga. Nawet to, że te
      moje strasznie się na nie wydzierają i przeganiają. Niby schodzi po drabince na
      dół, ale potem rano patrzę, a tu znowu nalane. W lecie, kiedy okno jest non-
      stop otwarte, to nawet mi wlazł do mieszkania.
      No i co robić?
      • esther Re: Ratunku - obcy kot atakuje-mnie też ! 27.02.02, 17:26
        A u mnie sikal kot sasiadow dopoki moj kocurek go nie przegonil:))
        Cos z zawartoscia czosnku i pieprzu powinno pomoc.
        A co do kotow bezdomnych, to az sie prosi o system ktory jest w Anglii -
        poprzez kastrowanie bezdomnych kociakow, po latach nie ma problemu bezdomnych
        kotow w Anglii, bez potrzeby usypiania, jak sie robi w Polsce. W schroniskach
        kotki maja lepiej niz niektorzy ludzie:))
    • Gość: kot Re: Ratunku - obcy kot atakuje IP: *.mech.pw.edu.pl 09.05.02, 12:04
      Miejsce obsikiwane trzeba umyć, najlepiej domestosem, który już sam ma zapach
      chloru. Koty nie lubią silnych zapachów, np. skórki cytrusów. Trzeba opryskać,
      zginając skórki.
    • Gość: jaras Re: Ratunku - obcy kot atakuje IP: WAWPRX* / *.nestle.pl 09.05.02, 12:16
      może pies pomoże?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka