Dodaj do ulubionych

pragniemy labradorka!!!

IP: *.nsm.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 19:27
mam pytanko co prawda jestem na tym forum poraz pierwszy ale od dziecka mazyl
mi sie labrador niestety sytuacja finansowa nie pozwalala na kupno wlasnie
takiego pieska . teraz mam wlasna rodzine i chyba poszlo w genach poniewarz
moja córcia wciaz mi marudzi o piesku bardzo bym chciala zrobic jej taka
wlasnie niespodzianke juz niedlugo ma urodziny ( jest jedynaczka i na
rodzenstwo nie ma co liczyc ha ha) wiec bardzo pragniemy jej kupic pieska
uparlismy sie wlanie na ta rase. ale problem jest natury finansowej i tu mam
pytanko ??? za jaka minimalna cene mozna kupic wlasnie takiego pieska
przegladam wszystko w internecie ale ceny mnie zabijaja moze ktos mi doradzi
z gory dziekuje bardzo i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • neta.hard Re: pragniemy labradorka!!! 06.05.04, 17:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=12383871
    • kachazebra Re: pragniemy labradorka!!! 11.05.04, 09:39
      Zakup to pestka, w porównaniu do kosztów utrzymania psa, jeśli chcesz go dobrze
      karmić i zdarza mu sie chorować (w przypadku psów rasowych prawdobopodne).
      Jeśli będzie zostawał sam w domu przygotuj sie również na nieplanowany remont
      mieszkania, wymianę starych butów na nowe, renowację mebli. Dobra sucha karma,
      to koszt ok. 250zł/m-c, gotowana nieco mniej, ale dokupujesz dodatki mineralne.
      Potrząc na mojego psa nie jestem w stanie myśleć o szczędxaniu na karmie,
      wygląda super. Poza tym, jak zje byle co i dostanie biegunki, to sprzątanie nie
      nalezy do przyjemności ( wierz mi dziś w nocy sprzątałam). Zakroplenie psa od
      kleszczy ok. 35 zł/m-c przez 7 m-cy w roku. Z pewnością ok. 100 zł wydasz na
      książki. Trochę więcej na zabawki, gryzaki, kości, miski, posłanie, obroże
      (kilka, pies szybko rośnie), smycze. No i szkolenie, to przecież duzy silny
      pies, na spacerze nie weźmiesz go do kieszeni, jak będzie niegrzeczny
      Ja dosyc długo szukałam szczeniaka, aż zakochałam sie od pierwszego wejrzenia
      (na szczęście z wzajemnością), a w domu mam równie zakochanych dwóch rywali
      (mąż i syn).
      Wierz mi, jak juz znajdziecie swojego psa, to nic Cię nie zatrzyma, żeby za
      niego zapłacić. Szczeniaki z tego co wiem (swojego kupiłam 4 m-ce temu)
      kosztują od 900 zł do 3000, w zależności od maści i rodziców(najdroższe
      czekolady). Na zakupie raczej nie oszczędzaj. Zwróć uwagę na to jak było
      chowane szczenię, co jadło, gdzie mieszkało, czy było wśród ludzi, czy jest
      zaszczepione, odrobaczone, czy ma metrykę. Te wszystkie zabiegi kosztują, z
      tego tez wynika cena psa. Mój pies jest z domowej hodowli, szczenięta mieszkały
      w domu i cały czas były wśród ludzi. Odebrałam psa, kiedy miał 10 tygodni, ze
      wszystkimi możliwymi papierami i szczepieniami (nie musiał mieć juz kwarantanny
      w domu). Zapłaciłam 1200 zł. Jeśli chcesz dam Ci namiary na hodowlę.
      Mam nadzieję, że Cię nie wystraszyłam. To cudowne zwierzęta, rozbrykane
      przylepy, bardzo pojętne. Już sie martwię co będzie za 15 lat, jak go nie
      będzie i jesli tylko warunki finansowe kiedyś pozwolą kupię mu towarzysza.
      • kate_16 mam labradora 15.05.04, 21:35
        cudowną sunię, zapłaciłam 1800zł, w hodowli.ale wiemze pies jest zdrowy,
        (labradorki czesto maja wrodzona dysplazje,co prowadzi do uspienia psa) moj
        znajomy kupil pieska nie wiadomego pochodzenia, i roczny labradorek juz
        przestawal chodzic:( ja na moja Bezę wydaje ok 300 zl miesiecznie. Je tylko
        sucha karme,ale Eukanube.Nie polecam stosowania samych suchych karm w typie
        Pedigree gdyz jest tam prawie samo zboze nie mieso, nalezaloby dolaczyc wiec do
        tego karme z puszek,choc znam psiaki ktore zyja na zwyklych tanich karmach i
        nic im nie jest.Labradory to niesamowite zarloki ale nie polecam podkarmiania
        smakolykami bo bardzo tucza(moja Beza jest w tej chwili na diecie,ma scpecjalna
        karme odchudzjaca:-). Swietnym i tanim smakolykiem-nagroda jest chleb ALE TYLKO
        suchy(bardzo, jak sucharek). swiezego chleba nie nalezy podawac. wbrew pozorom
        to nie sa takie latwe psy do ukladania.widze to teraz na przykladzie mojej
        dwulatki.absolutnie nie wolno szczeniakowi pozwolic skakac, bo tereaz mam
        wielka suke, ktora nadal czuje sie szczeniakiem i witajac wszystkich z impetem
        na nich skacze:) i tego prawie nie sposob oduczyc.zle prowadzone labradory moga
        byc bardzo natretne,chc byc w centrum uwagi, nie znosza samotnosci.absolutnie
        nie moga dlugo zostawac w domu bo wszystko wtedy niszcza, i nie mozna za to psa
        bic, bo nie robi tego ze zlosci.
        To sa cudowne psy, kochane, do wszystkich nastawione przyjaznie,nie umieja
        chyba gryzc ze zlosci:)sa naprawde cudne.polecam kazdemu kto ma czas, one nie
        znosza samotnosci
      • sojkas Re: pragniemy labradorka!!! 15.05.04, 22:14
        kachazebra napisała:

        > Zakup to pestka, w porównaniu do kosztów utrzymania psa, jeśli chcesz go
        dobrze
        >
        > karmić i zdarza mu sie chorować (w przypadku psów rasowych prawdobopodne).

        Rozwin mysl... Znaczy sie psy rasowe sa bardziej podatne na choroby?
        • kachazebra Re: pragniemy labradorka!!! 18.05.04, 15:48
          Chodziło mi głównie o dysplazję, ale ona dotyczy wszystkich ras dużych. Dobry
          hodowca nie rozmnaża zwierząt obciążonych genetycznie. Psiaki rasowe maja też
          swoje "typowe" choroby: głuchota u dalmatyńczyków, zwyrodnienie stawów u ON-ów,
          alergie u goldenów, układ oddechowy u pekińczyków, spaniele i ich wiecznie
          chore uszy. Nie oszukujmy się, psy rasowe nie sa wytworem natury, nie ma też
          naturalnej selekcji tylko człowiek kieruje krzyżowaniem genów no i są efekty.
          Oczywiście pozytywne i negatywne: fajnie jest miec psa o takim charakterze jak
          typowy labrador.
    • mysiam1 Re: pragniemy labradorka!!! 16.05.04, 10:14
      Lepiej zacznij oszczędzać i kup pieska droższego, ale z dobrej hodowli, a
      nie "odrzut hodowlany", bo te za "minimalną cenę" to właśnie takie brzydko
      mówiąc odrzuty - z dysplazją, nie takimi jak trzeba cechami charakteru itd.
      Poza tym, jeśli jesteś na forum od niedawna, poczytaj starsze wątki - zobacz,
      ilu ludzi chce się pozbyć labradora - "gadki" o alergiach, sytuacji rodzinnej
      itd. są w połowie prawdziwe, bo w rzeczywistości labrador tak, jak każdy inny
      pies jest tylko psem, a nie "kimś więcej" i wielu ludzi zapewne kupiła go śniąc
      o słodkim pulpeciku, a "wyszedł" z tego pies, który gryzie meble, wymaga
      wybiegania i bynajmniej nie zachowuje się jak bohater reklamówek.
      • Gość: monikaM Re: pragniemy labradorka!!! IP: 81.219.117.* 18.05.04, 16:04
        Tak, posiadanie psa z dysplazją trochę kosztuje. Operacja - około 600, syropki
        na miesiąc około 68 , specjalna karma około 190-210 za 15 kg worek..... jak to
        przeliczyć, to lepiej wydać od razu trochę ale za psa zdrowego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka