Dodaj do ulubionych

koszmar nocny!!!!

IP: *.nsm.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 07:12
siedze i mysle i nic nie moge wymyslec otoz nasz maly 7 tygodniowy piesio juz
trzecia noc daje nam do wiwatu. strasznie płacze w nocy (mamy go wlasnie 3
dni) nie pozwalam mu spac z nami w łóżku. Zrobilam mu przytulna bude dalam
maskotke aby sie mogl powtulac, ale to nic nie daje jak wy sobie radziliscie
z tym koszmarem ? i jak dlugo to bedzie trwało? co jeszcze mozna zrobic?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: koszmar nocny!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 07:30
      a jakbys ty sie czula zabrana od mamy.. albo z miejsca gdzie czulas sie
      bezpiecznie... moim zdaniem powinac przytulic, utulic... pies to istota ,a nie
      przedniot ktory bedzie chodzil jak nakrecony gdy tego zapragniesz. jak ci
      przszkadzalo trzeb abylokupic sobie pluszowego, wepchac do budy ... opj brak mi
      slow... chyba masz 10 lat.. bo dorosla osoba tak nie mysli.. logiczne- placze
      bo teskni, placze bo sie boi..... przejdzie ale badz cieprliwa i otocz go
      miloscia- o ile wiesz co to znaczy kochac ..przepraszam za gozkie slowa. moze
      zbyt gozkie.. ale denerwuja mnie tacy ludzie..koszmar- ? co to wogole za
      stwierdzenie, ciesz sie ze mlsa istota 7 tygodniowa jest z wami.. to
      dzieciatko, psie dzieciatko. okaz serce a nie stwierdzaj -koszmar.. 3 dniowy..
      • Gość: Dagmara Re: GOŚCIÓWO..... IP: *.nsm.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 08:36
        zanim zaczniesz w taki sposób oceniac to sie zastanów? mnie to bardzo boli ze
        moj kochaniutki tak płacze i cierpi dzis dokladnie od 5 rano siedzialam z nim
        na podlodze i plakalam razem z nim tak mi go szkoda glaskalam go i tulilam
        calowalam i mówilam do niego az zasnal. Piszac KOSZMAR mialam na mysli siebie
        ze nie potrafie mu pomóc bo jego tesknota za mamą jest taka silna (i wcale mnie
        to nie dziwi) I TO JEST DLA MNIE KOSZMAR ZE JESTEM TAKA BEZRADNA !!!!!!nie wiem
        jak mu pomoc przetrwac te ciezkie chwile. Przez caly dzien go nosze na rekach
        caluje i poswiecam mu tyle czasu ile potrzeba wczoraj nawet nie zrobiłam obiadu
        tumaczac rodzinie ze sie nie moge z nim roztac!! wiec nie chodzi o to ze mi
        jest zle bo mi pies płacze, tylko serducho mi sie kraja jak wiedze jak mu
        ciezko.Gdybym go nie kochała i bylby mi obojetny napewno bym sie nie pojawila
        na tym wlasnie forum uwierz mi a jestem tu po to aby móc poczytac mądrych rad
        choc narazie zdecydowanie takich nie odszymalam a szkoda ale licze na to ze
        jeszcze sie pojawia...
    • default Re: koszmar nocny!!!! 15.06.04, 08:29
      7-tygodniowy piesek dopiero co zabrany od mamy i rodzeństwa do obcego domu -
      nic dziwnego, że płacze. Jak chcesz mieć spokój w nocy, to weź go do łóżka -
      wtuli się i będzie spał, chociaż raczej nie całą noc - podobnie jak niemowlę
      ludzkie nie przesypia calutkiej nocy, wstanie na siusiu i pobawienie się. Z
      czasem będzie spał dłużej, przyzwyczai się do Waszego rytmu dnia.
      Jeśli przeszkadza Ci pies w łóżku, to chociaż postaw tę budę czy legowisko
      blisko łóżka, żeby móc np. kiedy zapłacze położyć na nim dłoń. Maskotka to nie
      to samo co ciepła, żywa dłoń.
      Niestety pierwsze miesiące to kłopotliwy okres i trzeba to po prostu przeżyć.
      Nie brałaś tego pod uwagę nabywając psa??
    • Gość: zula Re: koszmar nocny!!!! IP: *.zapora / 212.160.172.* 15.06.04, 08:40
      Tak Dagmaro, maluszek ma swoje potrzeby. Wychowałam w domu około 10 szczeniąt i
      po twardych załozeniach, że na pewno nie będą ze mną spały w łóżku - zawsze po
      pierwszej nocy kapitulowałam. Legowisko najlepiej przysunąć do łóżka i po
      prostu trzymać na piesku rękę, on musi czuć Twoje ciepło. Moja najukochańsza
      sunia była taka spryciulowata, że sama zębami ciągnęła posłanko i po ściankach
      pudełka wdrapywala się na łóżko, triumfalnie wchodziła na moją twarz, gryzła
      mnie w nos i potwornie się cieszyła, że wreszcie mnie ma. I jak tu
      takiej "gadziny" nie przytulić? Nie wspomnę już, że dzięki temu można było
      złapać chociaż kilka godzin snu. Jednak jeśli postanowisz, że pies nie ma
      wstępu do łóżka to zaspokój potrzebę ciepła swojego malucha, czyli weź go jak
      najbliżej siebie. Pozdrawiam i życzę powodzenia w wychowywaniu maluszka
    • Gość: BlueBerry Re: koszmar nocny!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 08:41
      moge jedynie potwierdzic dwa wczesniejsze wpisy. 7 tygodni to za wczesnie na
      odlaczenie od mamy. zdecydowanie za wczesnie. dlatego pies tak bardzo placze w
      nocy. i na nic mu ani przytulna buda ani maskotka. to czas kiedy zdecydowanie
      powinien byc z stadzie, spac w stadzie. teraz takim stadem jestes dla niego ty.
      pies prawidlowo odlaczony od matki czyli w wieku 12 tygodni nie ma juz takich
      problemow i spokojnie spi w nocy (moj plakal tylko troche pierwszej nocy ale po
      utuleniu zasnal). wez go kobietu przytul, poloz spac chcocby w nogach lozka.
      jeszcze bedzie czas na nauke spania w poslaniu.
    • lena_zienkiewicz Re: ło ty 15.06.04, 09:24
      do łóżka nie zabierzesz szczeniaka?Taka z ciebie matka??????
    • esqual Re: koszmar nocny!!!! 15.06.04, 09:30
      Pomagaja nieco zapachy przyniesione z matczynego legowiska.Jakis kawalek
      materjalu itp.Najlepsza jednak rada jest uzbrojenie sie w cierpliwosc.Maluch
      teskni...Jedne szczeniaki przechodza to szybko inne zarywaja nam nocki przez
      dluzszy czas.
    • pierozek_monika Re: koszmar nocny!!!! 15.06.04, 09:42
      dołączam się do pozostałych głosów - weź maluszka do łóżka. Ja wzięłam pieska 6-
      cio tygodniowego, ale on tak nie przeżywał rozstania jak twój piesek. Ale mój
      spał koło nas - nie chcaił na łóżku, bo mu za ciepło było. Ale teraz sobie
      stypia z nami, i naprawdę nie wpływa to na niego demoralizująco. Piesek to
      zwierzę stadne, musi czuć się chciany, kochany, a nie wyobcowany. Naprawdę
      patrz z przymrużeniem oka na to, co mówią poradniki. Mój piesek jest naprawdę
      grzeczny, kochany, łagodny, i wie, że ja i mąż (córkę chyba traktuje jak równą
      sobie - niestety) jesteśmy od niego wyżej w hierarchii stada ;)
      I rzeczywiście, weź kawałek kocyka z legowiskja jego mamy, poczuje się
      bezpieczniej.
      Powodzenia.
      • Gość: sol_bianca Re: koszmar nocny!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 16:37
        Nie zgadzam się. Trzeba to przetrzymać. Trudno powstrzymac się od wzięcia
        słodkiego szczeniaczka do łóżka, sama cierpiałam musząc odmawiać. Ale słodki
        szczeniaczek urośnie i mogą zacząć się kłopoty. Proponuje poczytać trochę o
        psychologii psów. Pozwalanie psu na spanie w łóżku, dzielenie się z nim
        jedzeniem itp. sugeruje mu, że jest ważniejszy, więc kiedy dorośnie, będzie
        próbował dominować, zostać "przewodnikiem stada". Jeżeli to pies dużej rasy,
        albo zaliczanej do agresywnych, tym trudniej będzie go wychować. Jeśli mały, w
        najgorszym razie wyrośnie na marudę jak jamnik mojej mamy, który domaga się
        uwagi non stop, głaskania, karmienia, przytulania bez końca. To okrutne co
        piszę, ale pies powinien znać swoje miejsce: to ty jesteś jego Panią a nie
        odwrotnie. Co wcale nie wyklucza wzajemnej miłości.
        Znam wiele takich problematycznych przypadków, psów które były rozpieszczanymi
        szczeniakami, a wyrosły na egoistów terroryzujących cały dom. Znam kobietę,
        która spała z psem w łóżku, a teraz pies co wieczór walczy z jej mężem, bo nie
        chce go do łóżka wpuścić - to łóżko jego i Pani. Itd., itp.
        Co do malucha: zastosuj się do poprzednich komentarzy, daj mu szmatkę pachnącą
        domem (albo tobą), może też być owinięta w szmatkę butelka z gorącą wodą -
        zastąpi ciepło matki. Słyszałam, że bardzo małe szczeniaki dobrze zasypiają
        przy tykającym zegarku, który przypomina bicie serca, ale nie wypróbowałam
        tego. I pamiętaj: jeśli raz się zlitujesz i weźmiesz go do łóżka, następnej
        nocy będzie domagał się jeszcze gwałtowniej.
        Powodzenia i cierpliwości.
        • pierozek_monika Re: koszmar nocny!!!! 15.06.04, 16:46
          Inaczej można okazać kto jest alfą.
          Mój pies doskonale wie, "kto tu rządzi", i jak się mu powie "zejdź", to schodzi.
    • Gość: heja Re: koszmar nocny!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 10:18
      Powiem tylko "Ludzie dzielą się na tych co śpią ze swoim psem i tych co się do
      tego nie przyznają" :) albo jakoś tak...
      • Gość: lulu Re: koszmar nocny!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 16:49
        dobrym wyjsciem,jest trzymanie dloni w poslaniu szczeniaczka,oraz zsuniecie
        skrawka poscieli /kołdy/na niego....bedzie czul twoja bliskosc,ruch,/nie tylko
        twoje cieplo/ i nie bedzie mu tak smutno,sama to wyprobowalam dosc skutecznie
        wiec polecam.
    • krolewna.sniezka Re: koszmar nocny!!!! 15.06.04, 16:48
      mimo ze moj pies teraz NIGDY nie spi ze mna w lozku, spalam z nim jak byl maly.
      na poczatku spalismy razem na materacu na podlodze bo balam sie ze on spadnie
      mi w nocy z lozka i sie potlucze. nie dosc ze spal do mnie przytulony, to
      czasami w nocy wlazil mi na glowe, zebysmy byli blizej :-))
      spanie ze szczeniakiem nie musi oznaczac ze bedziecie na zawsze dzieli lozko,
      mozesz oczywiscie sprobowac inne metody o ktorych slyszalam, jednak nie wiem
      czy sie sprawdzaja,cykajacy budzik zawiniety w recznik i cieply termofor.
    • mysiam1 Dagmaro... 15.06.04, 18:19
      ...wydaje mi się, że nic się nie stanie, jeśli na parę nocy weźmiesz pieska do
      łóżka, a na następnych kilka przysuniesz jego legowisko bliżej. Ja zrobiłam w
      ten sposób, kiedy mój pies był mały i wystarczyły dwie noce, żeby żal i płacz
      za mamą minęły.
      Natomiast wydaje mi się, że noszenie psiaka całymi dniami to nie jest dobry
      pomysł i kto wie, czy również z tego nie biorą się kłopoty w nocy. Staraj się
      go wołać kilkanaście razy dziennie wesołym głosem, a za każde przyjście zaraz
      nagradzaj głaskaniem i jakimś smakołykiem - piesek będzie się czuł
      wypieszczony, a jednocześnie nauczy się przychodzić na zawołanie i kojarzyć
      dobrze Twój głos.
    • narysuj.mi.baranka Zobaczysz, ze na poduszce miedzy Wam zasnie. 15.06.04, 19:02

    • Gość: magpie Re: koszmar nocny!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 20:31
      piesek na pewno jest cudowny i rozczulający, ale noszeniem go caly czas na
      rękach robisz więcej złego, niż dobrego. W końcu kiedyś będziesz musiała zrobić
      ten obiad, albo i wyjść z domu... nie przyzwyczajaj go do czegoś, co już za
      chwilę będziesz chciała zmieniać. Obserwuj go, baw się, ucz różnych rzeczy
      (przywołanie, siad, wychodzenie na siusiu), ale nie roztkliwiaj się przesadnie.
      Nie bierz do łózka, chyba, że planujesz brać zawsze, może rzeczywiście śpij na
      jego posłanku. Ale zauważ też, że jeśli jego płacz powoduje Twoje pojawienie
      się, to będzie zawsze płakał. Małe, ale bystre. Nasz płakał jedną noc (zaraz tu
      przeczytam, że o jedną za dużo i że jestem okrutna), ja bym się może złamała i
      wstała, ale mąż powiedział "leż", i miał rację. Niech Cię widzi i czuje,
      słyszałam, ze na legowisku dobrze jest położyć wełniany sweter albo baranią
      skórę (futro, coś jak mama). A poza tym za długo sam nie będzie, takiego
      malucha trzeba "odsiusiać" co parę godzin. Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka