Gość: rrrr IP: *.chello.pl 04.08.04, 06:50 co moze byc przyczyna popuszczania moczu u psa okolo 4 lat ??? czy moze orientujecie sie czy jest to bardzo powazne? ech mam strasznie chorowitego psiaka znowu musze do weta isc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lw Re: co moze byc przyczyna??? IP: *.crowley.pl 04.08.04, 11:03 jesli możnaby jeszcze napisac dokładnie na czym polega ogólnikowo stwierdzone popuszczanie moczu to chętnie odpowiem-tzn.czy pies popuszcza mocz w czasie snu,kiedy jest nieswiadomy,czy kiedy np.idzie to sam mocz z niego kapie bezwiednie,czy jest to ciągły strumień moczu czy kropelki pojedyncze,a moze nie jest to popuszczanie moczu ale częstomocz najcześciej towarzyszący zapaleniu dolnych dróg moczowych od pęcherza w dół-tzn.pies po prostu sika częściej,ale do sikania przyjmuje normalną pozycję,tylko,że robi to co kawałek(tu wchodzątez inne przyczyny wielomoczu-cukrzyca,nadczynność nadnerczy lub leczenie sterydami,niewydolność nerek),a może też <popuszcza>mocz z podniesioną nogą w domu=znaczy teren? zakładając,że nie jest kastrowany,nie ma nowotworu jąder(np.wnęter,a nowotwór jest związany z uszkodzeniem jąder i niedoborem testosteronu)to jeśli to rzeczywiście bezwiedne popuszczanie moczu bez przyjmowania normalnej postawy,jakby bez świadomości psa o sikaniu-to niestety ale mogą to być problemy z kręgosłupem(zmiany zwyrodnieniowe,spondyloartroza-zniekształcanie kregów powodujące ucisk na rdzeń biegnący w kanale kręgowym),z jego końcowym odcinkiem albo też z samym rdzeniem kręgowym,ewentualnie z samą ścianą pęcherza moczowego-problemy z mięśniem wypieraczem moczu,rozciągnięcie, ścieńczenie ściany pęcherza,nowotwór(choć tu często pojawia się krew w moczu wskutek krwawienia naczyń odżywiających rozpadajacy sie guz),albo też ze zwieraczem cewki moczowej miejscowe(tzn.nie z jego unerwieniem wychodzacym od rdzenia kregowego),zdarza się i tak że mimo iż w pęcherzu moczowym są kamienie to długo pies nie wykazuje objawów,dopiero jak kamień jest duży,pies nie może utrzymać moczu część schorzeń pojawia się częściej u pewnych ras np.u owczarków niemieckich i dobermanów problemy z rdzeniem kręgowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrr Re: co moze byc przyczyna??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.08.04, 12:10 niestety wczesniej nie mialam za bardzo czasu zeby opisac dokladniej ten przypadek. zaczynajac od poczatku zaczelo sie to dwa dni temu ale wtedy nie bardzo zwrocilismy na to uwage. piesek co nie przytrafialo mu sie wczesniej zalatwil sie w domu. starlam to bo pomyslalam ze nasze dwuletnie dziecko cos wylalo. nastepnego dnia powtotzylo sie to ale znowu zwalilam to na cos innego bo pies polozyl sie na mokrym balkonie. niestety tego samego wuieczora okazalo sie na spacerze ze naszemu pupilowi nie udaje sie utrzymac moczu nawet gdy jest na spacerze i sika malymi kropelkami. przejcie z nim stu metrow zajelo mi wczoraj godzine. zapomnialam dodac, ze wymiotowal zolta piana dwa razy. dodam tylko ze pies ma okolo 4 lat ( nie wiem dokladnie bo to schroniskowa bestia ), ma sporo klopotow ze zdrowiem szczegolnie z ukladem pokarmowym. no ale co zrobic. weterynarz do korego mam bardzo duzo zaufania przyjmuje bardzo krotko dzis i to dopiero od 17. z tego co wyczytalam z netu musze zrobic psu badania moczu i usg prostaty. nie znaczy terenu jestem tego pewna, poniewaz nigdy tego nie robil. na spacerze przyjmuje normalna pozycje a przynajmniej sie stara, poniewaz nie zawsze zdarzy. jesli chodzi o rase jest owczarek kaukaski zmieszany prawdopodobnie z bernardynem. dziekuje lw za odpowiedziec troszeczke mnie przedtraszylas. szczerze mowiac wolalabym aby to bylo moje przypuszczenie ( prostata) poniewaz wtedy konieczna bedzie kastracja na ktora nie chce sie zgodzic moj maz poniewaz liczy na sczeniaczka po naszym Mosiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lw Re: co moze byc przyczyna??? IP: *.crowley.pl 04.08.04, 14:47 z opisu wynika raczej,że to częstomocz połączony ze wzmożonym parciem na mocz i moczeniem kropelkowym(pieskontroluje sam proces oddawania moczu,ale musi go piec w wyniku procesu zapalnego i odruchowo nie może się powstrzymać-najprawdopodobniej to stan zapalny dolnychdróg moczowych(może być i spowodowany kamieniami czy piaskiem więc USG oczywiście wskazane jak najbardziej ale nie tylko prostaty tylko całego układu moczowego),co do prostaty to u psów jest ona tak położona,że jesli jest powiększona to uciska na leżącą powyżej prostnicę,a wiec objawem jest utrudnione oddawanie kału(raczej proces zapalny prostaty może powodować obejmując okoliczne tkanki objawy w postaci problemów w oddawaniu moczu,ale wtedy trzeba zlikwidowaćbakterie powodujace ten proces a nie kastrować,bo nie ma to związku z hormonami tylko zakażeniem) do męża miałabym taką prośbę-niech się poważnie i odpowiedzialnie zastanowi,czy chciałby kolejnym psom zafundować takie cierpienia związane z ciagłym leczeniem,bo alergie pokarmowe czy nietoleracje pokarmowe albo zewnątrzwydzielnicza niewydolnosć trzustki to choroby zwykle o podłożu genetycznym=dziedzicznym,jesli na prawde kocha tego psa to niech kocha jego i się nim troskliwie zajmuje,tym bardziej,że jest schorowany,a nie myśli już o następnych psach-czy pies samiec będzie się cieszył z tego,że w domu jest drugi pies,z którym będzie musiał dzielić miłość od właściciela(a jak młody pies będzie próbował go zdominować jako słabszego schorowanego,będzie męczył nieposkromioną energią do zabawy?a jeśli szczeniaki będą do oddania to czy ma to jakiekolwiek znaczenie dla psa,że użyto go do prokreacji?pies to żywa istota,czująca,nie można tak postępować-bo ja chce mieć nowego szczeniaczka to sobie rozmnożę mojego psa(tak jak-mam jeden ładny samochodzik to kupię sobie drugi tej samej marki bo jest świetny,piękny i dobrze się prowadzi,ale inny kolorek i młodszy model,będe mieć dwa-jeden starszy na dojazdy do pracy a ten nowszy na wyjazdy pokazowe do rodzinki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrr Re: co moze byc przyczyna??? IP: *.chello.pl 04.08.04, 17:52 wiesz sama bym chciala miec po nim szczeniaka poza tym pies jest przyzwyczajony do wiekszej ilosci psow a nasza sunia juz jest starowinka. oczywiscie nie bylaby to decyzja na juz, a pozniej pewnie bedzie za pozno bo moglibysmy miec takiego psa za jakies 5 lat dopiero. z alergia pokarmowa naszego psiaka nie jest zle chyba ze chodzi o nadwyrezanie naszego budzetu ale to juz raczej jest nasz problem nie psiaka :). u nas w domu jest z reszta tak , ze jedna pensja idzie na zwierzaki w calosci ( jedzenie, jakies bzdurki dla nich, weterynarz, a jesli cos zostaje idzie to co miesiac na karme do schroniska) co do naszego pupila bylam u weta i kazal zrobic badanie moczu i wlasnie usg prostaty bo cos tam wyczul przy badaniu ale pewnie bedzie to ogolne usg. wiesz co do kasy ktora sie wklada w zwierzaka to nigdy nie ma pewnosci czy nie bedzie on chory przewlekle. szczerze mowiac jeli chodzi o szczeniaka mamy wybor skad bedziemy mieli jakiegos psa i tylko od nas zalezy czy znajdziemy mlodym dobry dom. jestesmy tez w tej bardzo dobrej sytuacji ze w razie czego mozemy zatrzymac wszytkie psiaki ( no chyba ze byloby ich 12 ) dziekuje za rady i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lw Re: co moze byc przyczyna??? IP: *.crowley.pl 05.08.04, 13:26 sorki,ale dalej nie rozumie Pani o co chodzi,a taką miałam nadzieję-nie chodzi o pieniądze i o znalezienie domu,ale o fakt,że alergia itp.inne schorzenia mają udokumentowane tło genetyczne=dziedziczne,dopiero co była dyskusja na temat psa którego próbowano zwrócić hodowcy-pocztą,teraz znów o kupionym spanielku z wadą w postaci wnętrostwa-dopóki tacy nieodpowiedzialni ludzie do ktorych widzę i Pani chce się zaliczać będą tak podchodzić do psów i kwestii ich rozmnażania to będą takie sytuacje-nie rozumie Pani,że skoro pies już jest chory to jest duża szansa że jego potomstwo będzie albo chore,jeśli dana choroba jest uwarunkowana genem recesywnym,albo połowa będzie chora na pewno a połowa będzie przenosić ten gen i jeśli zostanie znów rozmnożona z osobnikiem który jest tylko nosicielem a wiec niekonieczne choruje,to ich potomstwo znów będzie w 25% chore chore,a 50% będzie nosicielem tego uszkodzonego genu-i to napisze tłustym drukiem bo jest najwazniejsze,żeby nie było znów nie wychwycenia sensu-LICZY SIĘ TO POJEDYNCZE ZWIERZĘ-PIES I JEGO CIERPIENIE A SKORO JEST WIADOME,ŻE BĘDZIE DZIEDZICZYŁ CHOROBĘ NAWET Z 50% PRAWDOPODOBIEŃSTWEM ZACHOROWANIA A 25% PRAWDOPODOBIEŃSTWEM NOSICIELSTWA TO JEST KARYGODNE I BEZDUSZNE ROZMNAŻANIE TYLKO DLA WŁASNEJ PRZYJEMNOŚCI POSIADANIA SZCZENIĄT I NARAŻANIE NA CIERPIENIA ZWIĄZANE Z CHOROBĄ(w przypadku zdrowych osobników jest to kwestia nie do końca wiadoma-mutacje sie zdarzają i nie da się przewidzieć,ale np.alergia,dysplazja to choroby o potwierdzonym dziedziczeniu),TYM BARDZIEJ,ŻE PSY ODBIERAJĄ NIECO INACZEJ RODZICIELSTWO NIŻ LUDZIE(choć i tak dla wielu ludzi nadal jest to tylko kwestia czystego instynktu,vide chociażby szok poporodowy u kobiet i porzucanie dziecka nieświadomie,patologiczne rodziny wielodzietne alkoholików,niewyedukowani ludzie żyjacy w nierealnym,wyimaginowanym świecie kształtowanym np.przez pseudoreligie nie zastanawiajacy się nad stwierdzenim "rozmnażajcie się i czyńcie ziemię poddaną"tylko usprawiedliwiający w ten sposób swoje najgorsze instynkty itd.) JA ROZUMIEM,ŻE PANI TAK KOCHA PSY,ŻE CHĘTNIE SIĘ ZAOPIEKUJE NASTĘPNYM CHORYM PSIAKIEM TYLKO DLACZEGO MA ON PRZYJSĆ NA ŚWIAT CHORY,I CIERPIEĆ-CZY PO TO ABY ZASPOKOIĆ PANI CHĘĆ DO OPIEKOWANIA SIĘ CHORYM?CZY JAKĄŚ INNĄ PANI A NIE PSA CHĘĆ DO POSIADANIA SZCZENIĄT? nie wiem,jak jeszcze przemówić-gdyby Pani wiedziała,że jest nosicielem genu ludzkiej mukowiscydozy,ktora kończy się najczęściej śmiercią z powodu niemożności oddychania,dziecko musi mieć nieprzyjemne zabiegi usuwania wydzieliny z płuc,nie może normalnie biegać z rówieśnikami,bawić się,to zdecydowałaby się Pani na dziecko,skazała go na takie życie?mimo iż miałoby zapewnioną opiekę?a może czy sama Pani chciałaby aby rodzice Pani wiedząc,że dziecko z dużym prawdopodobieństwem urodzi się chore zgotowali Pani takie właśnie życie z chorobą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrr Re: co moze byc przyczyna??? IP: *.chello.pl 05.08.04, 19:04 przepraszam ale faktycznie sie niezrozumielismy. po pierwsze zanim do tego w ogole dojdzie pies i ewentualna matka bedzie miala badania poza tym sama chcec posiadania potomstwa po nim o niczym nie swiadczy poniewaz przez ten czas moze sie wiele zmienic i w mojej sytuacji rodzinnej w sytuacji samego psiaka i kilku innych. ja niepowiedzialam ze bede miala po nim szczeniaka za wszelka cene. psa mam od pol roku nadal jezdzi na rozne badania teraz do tego doszla ta choroba wiec nigdy nic nie wiadomo. jesli wszytkie jego wyniki beda dobre to MOZE sie zdecydujemy ale to jest po mpiersze jeszcze dluga droga, nie jestesmy w stanie przewidziec co sie wydarzy przez te kilka lat i oczywiscie jakie beda wyniki jego badan ogolnych. z reszta sam fakt ze my chcemy o niczym nie swiadczy, poniewaz mamy jeszcze jedna sunie ( mie jest to potencjalna mama ), ktora raczej nie chcetnie widzialaby na swoim terytorium jakiegos szczeniaka. sunia ma okolo 8 lat wiec wynika z tego ze jeszcze tego naszego "potwora" przezyje bo male psy jakby nie bylo zyja dluzej. wiec tak jak juz powiedzialam nie ma sie co sprzeczac bo naprawde nie jest to decyzja na teraz i wszytko sie moze zdarzyc. prosze mi uwierzyc, ze doskonale zdaje sobie sprawe z ewentualnych zagrozen powielania chorob, sami z mezem robilismy badania genetyczne, zeby wyeliminowac jakies bardzo przykre niespodzianki. doskonale zdaje sobie rowniez sparawe z tego ze psy troszke inaczej patrza na swoje potomstwo. dziekuje za uwagi i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś