agnes.g
27.08.04, 09:38
Przedwczoraj kupiłam miesięczną świnkę. Jest niesamowita, już pierwszego dnia
rządziła w klatce, a na moim brzuchu to po prostu rozwaliła się - wyciagneła
łapki leżąc na boczku i pomrukując:) Wczoraj zauważyłam, że jedno oczko jest
jakby mniejsze, troszkę łzawi.Zaparzyłam rumanek i przetarłam jej to oczko.
Dziś rano, jka tylko zobaczyła, że wstaję, furgot po klatce, i kwik - jestem
głodna! Z oczkiem nie jest gorzej,lepiej tez nie..Pzremyłam oczko znowu,
wkropliłam tez trochę rumianku, Toffi przy zabiegu wtulała się tylko we mnie.
Może macie jakieś doświadczenia w tym przypadku, co zrobić, czy jakieś maście
stosować? A może po prostu świniak zatarł sobie oczko siankiem, trociną...
Dzięki