Gość: Iga
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
15.10.04, 21:39
W maju kupilismy kroliczka miniaturke, prezent dla naszego czteroletniego
synka. Chcielismy go oswoic, często wypuszczaliśmy z klatki, próbowaliśmy
głaskać i brać na ręce. Niestety bez rezultatu. Krolik jest bardzo dziki,
przynajmniej tak sie zachowuje. Jednak ostatnio coś nas zaniepokoiło. Kiedy
próbujemy sie z nim bawic, lub wkładamy ręke do klatki zeby dać jeść krolik
dziwnie warczy, wydaje takie mruczące dzwięki jakby był zły. Czy jest to
objaw agresji, złości czy może wręcz przeciwnie. Moze ktos mial podobny
przypadek. Prosze o rady bo zaczynamy sie bać. Pozdrawiam.