Dodaj do ulubionych

sterylizacja?

07.05.02, 17:49
Mam pytanko/prosbę o opinię do bradziej doświadczonych "psiarzy". Czy suczkę
poddać czy nie poddać zabiegowi? Moja mała przechodzi teraz pierwszą cieczkę,
więc nie za długo (wg weterynarza) należałoby ew. podjąć odpowiednie decyzje.
Jeśli nie - czy powinna mieć choć raz szczeniaczki? Czy dla bardzo
miniaturowego pieska nie wiąże się to ze zbyt duzym ryzykiem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Majka Re: sterylizacja? IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 08:22
      Cześć!
      Podejmiesz bardzo dobrą decyzję!!! Weterynarz doradza Ci dobrze, najlepiej
      sterylizować po pierwszej cieczce. Również masz rację, jeśli chodzi o małe,
      miniaturowe pieski (suczki). Tym bardziej one są narażone na komplkacje,
      związane z porodem.
      Natomiast zupełnie się nie zgadzam że suka powinna mieć choć raz szczeniaki. To
      nie prawda. Nawet taka, która miała szczeniaki jest narażona na różne choroby
      układu rozrodczego. To jest jakiś bzdurny mit i jeśli jakikolwiek wet tak
      twierdzi, to nie ma racji. Gwarantuję Ci, że Twoja sunia i Ty będziecie dużo
      szczęśliwsze, pozbywszy się "kłopotu". :)
      Ja sama mam rasową, wystawową sukę. Jeźdiłam z nią na wystawy, dostawałyśmy
      medale, zdobywałyśmy kolejne tytuły, zrobiłyśmy championaty Mł. i PL - było
      naprawdę fajnie. :)
      Na początku myślałam o kryciu i szczeniakach, ale doszłam do wniosku że to bez
      sensu. Jej nie chciałam narażać na (może?) utratę zdrowia, a szczeniąt na
      niepewną przyszłość. Wysterylizowałam ją 4 lata temu (teraz ma 7) i jestem
      zadowolona. Ona też. :)
      Pozdrawiam Ciebie oraz Twoją sunię bardzo!!! serdecznie i życzę Wam DUŻO
      zdrowia.
      Majka
      • miriam_73 Re: sterylizacja? 08.05.02, 09:29
        Dzieki za odpowiedź. Małe pytanko jeszcze - czy ten zabieg jest bardzo
        inwazyjny? czy wiąze się z dużą operacją czy też np. tylko jakieś małe
        nacięcia, które powinny sie szybko wygoić?
        • Gość: Majka Re: sterylizacja? IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 11:57
          Wiesz, sam zabieg polega naogół na usunięciu jajników. W innych, może bardziej
          drastycznych przypadkach, na usunięciu macicy.
          Od umiejętności weterynarza zależy też, czy będzie duża blizna?
          Ja na szczęście trafiłam do doskonałego specjalisty i wszystko było dobrze.
          Po zabiegu, najlepiej przez jakieś 3, 4 dni pilnować suki, żeby nie zerwała
          opatrunku i szwów. Najlepiej przy niej być cały czas.
          Ja Ci radzę poszukać naprawdę dobrego weta, bo słyszałam o przypadkach, gdzie
          suki miały potem problemy z oddawaniem moczu. Ale to raczej rzadko się zdarza.
          Podobno???
          Jeszcze raz Was pozdrawiam. Majka

    • Gość: cat Re: sterylizacja? IP: 193.0.69.* 08.05.02, 15:56
      Informacja dla warszawskich wlascicieli suczek. Nie radze sterylizowac w
      przychodni ELWET w al.Niepodleglosci. Znana mi dobrze suka - owczarek niemiecki
      mojej sasiadki zostala tam w trakcie zabiegu okaleczona - przecieto jej
      przewody moczowe. Z suni lalo sie bez przerwy, w koncu wlacicielka ja uspila.
      Swietnym specjalista, chirugiem miekkim, jest dr Waclaw Olewinski, niestety nie
      wiem, gdzie w tej chwili przyjmuje. Sterylzowal moja kotke, praktykuje ciecie
      boczne, bardziej pracochlonne dla lekarza ale duzo korzystniejsze dla
      zwierzaka, nie ma problemu z kaftanem, gojaca sie rana w tym miejscu wogole
      nie "ciagnie". Moja kotka wogole nie interesowala sie rana. Podrawiam, Cat (ale
      suczke tez mam wysterylizowana, z Palucha).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka