savena
06.12.04, 16:47
mam domek wolnostojacy i podczas jesiennych prac w ogrodzie zauwazylam, ze w
paru miejscach na styku muru domu i gruntu sa jakies dziury. zdziwilo mnie to
i postanowilam zaobserwowac co to jest. po kilku dniach obserwacji zauwazylam
szczura /lub kilka gdyz ich nie rozrozniam/. w sklepie ogrodniczym zakupilam
odpowiednie trutki roznych firm i powciskalam w te norki. jednak nic sie nie
zmienilo, szczury wykopaly nowe norki, a ostatnio zauwazylam jednego jak
siedzial na zewnetrznym parapecie i gryzl mur. nikt mi nie wierzy ale to
prawda i boje sie , ze te szczury wtargna do domu. prowadze te prywatna wojne
juz od pol roku. posunelam sie nawet do tego, ze w te dziury wlalam chlor ale
wtedy pojawilo sie pare nowych dziur.moi sasiedzi nie maja takich problemow i
sluchaja o mojej wojnie z niedowierzeniem. czy to normalne i jak zwalczyc te
cholerne szcsury, zaznaczam, ze nie sa to biale myszki. zadne trutki nie
skutkuja p o m o z c i e !!!!!!