grazzzyna
11.12.04, 23:53
Moja 7-letnia kociczka, wysterylizowana, ma juz sporo cialka (obecnie 6,5 kg)
z tendencja do coraz wiekszego tycia... No i coraz mniej sie rusza, leniuch
taki:-) Zauwazylam, ze chociaz mieszkamy na parterze, coraz rzadziej wychodzi
na dwor. Kiedys wyskakiwala na spacerki po kilka razy dziennie po godzine i
dluzej, teraz jak wyjdzie na chwile raz do ogrodka to swieto.
No i co z nia robic?? Mam jeszcze dwa koty i jesli chodzi o jedzenie, to
wlasciwie caly czas stoja pelne miski suchego i woda, a rano i wieczorem
dajemy jeszcze im jakies puszki, surowe miesko, twarozek itd.
Do tej pory koty same sobie regulowaly jedzenie, ale chyba musze im zabierac
te michy i wydzielac, bo z mojej koteczki zrobi sie niedlugo potwor.. Juz
teraz maz nazywa ja foka... Najbardziej sie boje ze zacznie tez miec klopoty
ze zdrowiem.
Powiedzcie jak sobie z tym radzicie. Mial ktos podobny problem??