Dodaj do ulubionych

Czeste rozwolnienia u psa

15.12.04, 21:30
Mój 4 letni mieszaniec owczarka niemieckiego cierpi na dziwna przypadłosc.
Dość czesto miewa duze rozwolnienia. Nie moge ustalic ich przyczyny ani tez
skutecznie zwalczyc. Badania krwi nie wskazuja na nic podejrzanego, trzeustka
w porzadku, temperatura normalna, apetyt w zasadzie prawidłowy.Nie ma powodów
doszukiwac sie orzyczyn w zywieniu / tak sadze / Pies je gotowane mieso
kurze bądz wołowe z ryzem.Nie dostaje zadnych ,,wynalazków,, i psich
przysmaków. Jest psem energicznym, aktywnym. Poczatkowo rozwolnienia / jesli
było częste / leczyłem za rada wet. nitrofuroksazydem. Pomagało na jakis
czas i po tygodniu sprawa wracała. Kilku weterynaerzy ogladających psa
nie mogło ustalic przyczyny sugerujac np zmiane poprzedniej diety,badania
trzustki, badania na obecnosc lamblii. itp itp Zadna z wizyt nie przyniosła
efektu. Pies był takze kilkukrotnie odrobaczany/tęgoryjec/i obecnie zauwaza
sie tylko nieliczne jaja włosogłówki która zamierzam niebawem zwalczyc.
Jednak zdaniem weta to nie moze byc przyczyna psich dolegliwości.Stan który
opisuje trwa prawie od roku tj od momentu przygarniecia pieska. Nadmieniam
że wegiel, śiemię lniane,głodówkę juz przecwiczylismy. Bede wdzieczny za
kazdą poradę np jakie jeszcze badania zrobić, do jakiego weta radzicie sie
zwrócic / Warszawa / itp. Czekam z niecierpliwoscia.
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: Czeste rozwolnienia u psa 15.12.04, 21:58
      Może odstaw na parę tygodni ryż i zobacz, co się będzie działo? Moja suczka w
      ten sposób reaguje na ryż, który dodaję jej do mięsa. Chciałam dla niej dobrze,
      a tymczasem okazuje się, że najlepiej trawi suchą karmę...może to kwestia
      przyzwyczajenia, nie wiem...
      Albo może zamiast ryżu spróbuj dać płatki ryżowe.
      • jott7 Re: Czeste rozwolnienia u psa 15.12.04, 23:54
        Żeby mój tekst nie był zbyt długi wszystkiego dokładnie nie opisywałem. Pies
        był testowany na róznych karmach. Odstawiłem kasze. wprowadziłem płatki ryżowe,
        robiłem próby z makaronem, dostawał specjalna sucha karmę leczniczą,było
        mieso surowe, było tylko lekko obgotowane itp. Wszystko jadł ze smakiem ale
        cykliczne biegunki jak występowały tak wystepują. Pies nie jest zestresowany,
        mieszka w domu, codziennie jest na długich spacerach w lesie, po drodze nic
        nie zje.Jest duzy przeszło 50 kg ma ładną sierść, nie cierpi na inne
        dolegliwosci .
        • mysiam1 Re: Czeste rozwolnienia u psa 16.12.04, 00:20
          Może jakaś alergia, choćby na "zwykłą" wodę? Może był leczony antybiotykami i
          wciąż nie może dojść z jelitami do ładu? Może za rzadko odrobaczany?
        • jaszczuria Re: Czeste rozwolnienia u psa 16.12.04, 08:04
          ja w takich sytuacjach daję ugotowana kostke cielęcą, dodaję do jedzenia
          gotowana marchew. Jeżeli pies był tak długo leczony, to warto dawać trilac
          (można zmieszać z jedzeniem) - odbuduje mu prawidłowa flore bakteryjna
          potrzebną do trawienia. Może po jakims czasie bedzie poprawa

        • albert.flasz Re: Czeste rozwolnienia u psa 16.12.04, 08:47
          Przyczyny mogą być różne, łącznie z psychicznymi (coś w rodzaju nerwicy),
          alergiami itd. Poza tym, z tego co opisujesz, można rónież podejrzewać jakieś
          zaburzenia flory bakteryjnej przewodu pokarmowego: dobrze było by dać mu od
          czasu do czasu (np. raz na miesiąc przez kilka dni) jakiś preparat z "dobrymi"
          bakteriami (choćby zwykły Lakcid) lub pół szklanki najzwyklejszego w świecie
          kefiru.
          • albert.flasz Re: PS 16.12.04, 08:53
            Czy dostaje kości? Jeśli nie - od czasu do czasu powinien (najlepiej wieprzowe,
            cielęce lub drobiowe - byle nie długie, od starych, "wybieganych" osobników;
            wołowe są za twarde, choć są bardzo dobrymi zabawkami), one również mają lekkie
            działanie zatwardzające.
            • blue.berry a moze jeszcze raz suche? 16.12.04, 09:53
              przestawilabym psa jeszcze raz na sucha karme, najlepiej dla psow z problemami
              zoladkowymi i probowala odbudowac flore bakteryjna (np. lakcid jak poradzono
              wyzej). byc moze pies ma tak rozregulowany zoladek (zmiany sposobu zywienia,
              czeste podawanie niforoksazy, ktora sprawdza sie bardzo dobrze ale czesto
              podawana bardzo wyjalawia organizm), ze biegunka stala sie elementem codziennym
              jego zycia. z tym ze zalecalabym cierpliwosc, zmiana moze nastapic po dluzszym
              czasie.
              jesli chodzi o kosci - doradzalabym zdecydowanie cielece - rzeczywiscie
              podawanie kosci powoduje u psa lekkie zatwardzenie (u mojego po wiekszej porcji
              kupa sie "wysypuje" :))
              oczywiscie to sa rady tylko i wylacznie jezeli biegunka ma podloze zywieniowe.
              rzeczywiscie po takiej serii badan, odrobaczen i inny coraz ciezej "gdybac".
              • jott7 Re: a moze jeszcze raz suche? 16.12.04, 12:04
                Serdeczne dzieki za podpowiedzi. Pies o którym mowa z pewnoscią wczesniej nie
                był intensywnie leczony. A od roku z cała pewnoscia. Wyjatek to dwa cykle 5
                dniowe Nifuroksazy. Zreszta po tym dostawał systematycznie naturalny jogurt
                i kefir.Dostaje kostke cieleca i faktycznie działa ona na drugi dzień
                zatwardzająco. Ale trudno go ciagle karmic kosciami. Do płatków ryzowych z
                miesem dostawał łyżeczkę otrąb spozywczych plus łyzeczkę oleju jadalnego.
                A intensywne rozwolnienia którym jak sadze towarzyszy psu ból brzucha, pojawiaja
                sie przynajmniej dwa razy w miesiacu i trwaja 3-4 dni. Osobiscie wykluczam
                uczulenie na wode, bo pies pewnie dawno juz by nie zył.Próbowałem przestawić
                pieska wyłącznie na sucha karmę. Przez 3 miesiace był tylko na Eukanubie. A
                rozwolnienia nie ustepowały.Ostatnio farmaceuta zaproponował tabletki Loperamidu
                jak tylko pojawi sie rozwolnienie. Działają. Ale to tylko leczenie objawowe.
                Pozdrawiam i oczekuje dalszych rad po tym dosc dokładnym opisie sytuacji.
                • 84aga A może barf? 16.12.04, 12:41
                  BARF to naturalna metoda karmienia psa, poczytaj:
                  www.barf.aplus.pl
                  oraz zapraszam na liste dyskusyjna groups.yahoo.com/search?query=barf-pl

                  Może warto spróbować tego :)
                • rezurekcja a nasze psy 16.12.04, 13:52
                  na suchej karmie mialy wlasnie rozwolnienie.

                  Poza tym: na niektorych ludzi mleko lub jogurty czy kefiry dzialaja
                  przeczyszczajaco. Zakladm, ze tak moze byc i w przypadku zwierzat.

                  Tluszcze tez chyba powoduja rozluznienie stolca?
                  • spainq Re: a nasze psy 16.12.04, 20:29
                    Każdy pies ma takie objawy w połączeniu z czymś innym.
                    Mój absolutnie nie może kostek (żadnych poza wołowymi, baaardzo rzadko -
                    "leczenie" biegunek kości może się skończyć ostrymi wymiotami podrażnionego
                    żołądka), absolutnie zakazane drób, wieprzowina i cielęcina. Z gotowanego tylko
                    wołowina z ryżem i warzywami. Do tego sucha karma.
                    Musisz ustalić dietę sama, niestety metodą prób i błędów...
    • eulalija Re: Czeste rozwolnienia u psa 17.12.04, 08:53
      Przyszło mi coś takiego do głowy: a jak wygląda pora jedzenia i spacerów? 50-
      kilogramowy pies to już spore "bydlę". Duże rasy, ze względu na możliwość
      wystąpienia skrętu żołądka muszą bezwzględnie odpoczywać min. 2 godziny po
      posiłku. Ruch po jedzeniu może (oprócz wspomnianej możliwości skrętu żółądka)
      spowodować rozwolnienia. Moja, jako szczeniak tak miewała, jeśli strasznie się
      rozbawiła po jedzeniu, to na bank była "tragedia". Przestrzegam czasu
      odpoczynku po "misce" i zasadniczo problemy się nie zdarzają (karma Royal Canin
      Maxi Adult, jedna miska dziennie ok. 11-tej)
      • albert.flasz Re: Czeste rozwolnienia u psa 17.12.04, 09:08
        Możliwe, choć osobiście wydaje mi się, że to raczej coś innego... W takim
        przypadku były by raczej wymioty. U psów niestety, czasem takie dziwne
        zaburzenia się zdarzają i przyczyn mogą być setki. Trudno tu cokolwiek
        sensownego powiedzieć bez kompleksowych badań.
        • eulalija Re: Czeste rozwolnienia u psa 17.12.04, 12:11
          Nie upieram się. Ale moja praktycznie nie wymiotuje. Na cztery lata życia
          zdarzyło jej się to dosłownie trzy razy. Dwa razy po perzu i raz przy anginie.
          Za to kłopoty z końcowym produktem przemiany materii po wysiłku po jedzeniu i
          owszem się zdarzały. Moja wypowiedź to raczej tylko sugestia by i na to zwrócić
          uwagę, przecież nie zaszkodzi.
          • harfafuat Miałam taki sam problem 17.12.04, 20:59
            U naszego psa collie występowały rozwolnienia cały czas od momentu gdy go
            kupiliśmy, miał około 5 miesięcy, był zamożony i bał się. Karmiłam go
            kurczakiem z makaronem lub ryżem ale to nic nie dawało. Badania robili takie
            same jak u twojego psa i też nic nie wykazało i wtedy lekarz zalecił suchą
            karmę, na początku Hills'a - ale ona jest droga. Pomogło, lecz rozwolnienia
            wracały regularnie raz na dwa miesiące, później okresy się wydłużały. W trakcie
            biegunek dostawał zastrzyki. Teraz już się unormowało lecz gdy biegunki
            powracają to podaję mu sama Nifuroksazyd (wcześniej dawałam Kaolinit czy coś w
            tym rodzaju, bardzo dobre tylko już chyba nie produkują) przez pięć dni i jest
            dobrze. Mój pies przed kupieniem go prawdopodobnie nie jadł nigdy mięsa i był
            gdzieś zamknięty. To są czynniki które później odreagowują w normalnych
            warunkach. Może twój pies też coś przeszedł wcześniej. Po za tym ja nie
            odrobaczam swojego psa bo to silna trucizna, która wzmaga rozwolnienia, jedynie
            zrobię to gdy w badaniu wyjdą robaki, a tak profilaktycznie to nie truję
            swojego psa. Słyszałam też, że mięso wołowe może wywołać alergię u psów. Ja
            teraz podaję mu Nutrę zieloną - bo ją najbardziel lubi, plus starty żółty ser i
            czasami mięso gotowane z objadu ale jako dodatek, podstawa jest sucha karma, po
            normalnym jedzeniu znów by miał rozwolnienie.Je wtedy kiedy jest głodny nie ma
            regularnych posiłków - czasami w nocy, ale rano jak jedzenie jeszcze stoi to
            wyrzucam, bo może być skwaśniałe.Przy takich rostrojach żołądka lub jelit nie
            można psa zmuszać do określonych pór jedzenia, bo może akurat wtedy mieć
            boleści, które się wiążą z tym rozwolnieniem.Aha kiedy jest silne rozwolnienie
            too trzeba go trochę przegłodzić. Spróbuj na początku samą suchą karmę a
            później mu stopniowo dodawaj coś do niej. Eukanuba podobno się skiepściła od
            kiedy jest produkowana w Polsce.
            • albert.flasz Re: Miałam taki sam problem 17.12.04, 21:33
              Tu naprawdę trudno wyrokować... Skręty, przemieszczenia jelit lub żołądka
              również są możliwe, tu jednak moim zdaniem najmniej prawdopodobne - są przede
              wszystkim bardzo bolesne, czego nie sposób nie zauważyć. Raczej więc, jest to
              coś z żywieniem (zaburzenia flory jelitowej wywołane np. nieświeżym pokarmem?),
              ew. jakieś alergie pokarmowe (ale tu pozostaje tylko "metoda prób i błędów")
              może na mięso, choć bez wskazania jakiegoś konkretnego rodzaju; może coś na tle
              nerwowym (zaburzenia wegetatywne) lub reakcja na leki... Skubanie trawy z
              późniejszymi wymiotami nie jest jakimś szczególnym sygnałem alarmowym - może
              ew. świadczyć o nadkwasocie lub drobnych niestrawnościach (zobojętnienie soku
              żołądkowego oraz jednorazowa dawka "wypełniacza", który drażniąc ścianę żołądka
              prowokuje do jego "oczyszczenia"), co u psów zdarza się często, poza tym -
              podobno, jest to jakiś atawizm. Kaolinit jest naturalnym minerałem
              (glinokrzemian magnezu), środkiem buforującym (coś w rodzaju Rennie) stosowanym
              w przypadku "zgagi" oraz źródłem magnezu, od dawna stosuje się go w różnych
              preparatach. Tak, czy inaczej, bez dokładnego wywiadu i rozpoznania, wiele się
              tu nie da powiedzieć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka