niedzielna
27.12.04, 10:33
Ratunku! Moja koteczka przychodzi do mnie do łóżka około 4-5 nad ranem,
mruczy (bardzo głośno), łasi się, łazi po poduszce, słowem - nie daje spać.
Pogłaskanie nie wystarczy, wyrzucanie z łóżka nie skutkuje, jeśli zamknę w
desperacji drzwi do pokoju, kot oczywiście miauczy ile sił w płucach. Co
robić?
Niewyspana Niedzielna...