Dodaj do ulubionych

kocie pieszczoty o świcie

27.12.04, 10:33
Ratunku! Moja koteczka przychodzi do mnie do łóżka około 4-5 nad ranem,
mruczy (bardzo głośno), łasi się, łazi po poduszce, słowem - nie daje spać.
Pogłaskanie nie wystarczy, wyrzucanie z łóżka nie skutkuje, jeśli zamknę w
desperacji drzwi do pokoju, kot oczywiście miauczy ile sił w płucach. Co
robić?
Niewyspana Niedzielna...
Obserwuj wątek
    • kasiaimisia kasia 27.12.04, 11:18
      wyjsci z lozka i dac kotkowi jesc
      • niedzielna Re: kasia 27.12.04, 12:23
        Ale kot nie jest głodny, tylko chce się bawić! Poza tym nie chcę jej
        przyzwyczajać do jedzenia o czwartej nad ranem.
        • dan8 Re: kasia 27.12.04, 12:47
          Podobnie czasami zachowuje sie moj 9-letni kot.Mruczy,zaczyna bawic sie moimi
          wlosami,lub naciska przednimi lapkami moja reke.
          Zaspana glaszcze go i tak ponownie oboje usypiamy.
          • ekobita Re: kasia 27.12.04, 14:57
            Zaakceptuj to:) Moja kotka robi identycznie i jest w tym naprawdę natrętna ,
            raz jej pysiulek,a raz ogonek mam na twarzy i bardzo,bardzo mruczy.
            Widocznie koty rano potrzebują takich pieszczot. Ja juz mam takie odruchy,
            hi że w połśnie praktycznie ją głaszczę i tulę. I coraz bardziej się do tego
            przywyczajam .Po kilku , lub kilkunastu minutach kotka daje mi spokoj i idzie
            sama rorabiać:)
          • niedzielna wygląda na to 28.12.04, 13:20
            że to najlepsze rozwiązanie. Głaszczę kota przez sen, a on po paru minutach
            układa sie grzecznie i zasypia. Chyba nie ma innego wyjscia...
            N.
    • karola_20 Re: kocie pieszczoty o świcie 27.12.04, 17:33
      Ja przezylam w te swieta koszmar. Zjechala sie cala rodzina. Moja kicia robila
      mi i mojej cioci pobudke o 6.30 rano. Wskakiwala do lozka i mruczala mi do
      ucha, podgryzala palce zeby ja glaskac i domagala sie pieszczot po brzuszku.
      Gdy udawalam ze spie, wchodzila na mnie i udeptywala mnie lapkami wbijajac mi
      przy okazji swoje "pazurkiewicze". Ja jestem do tego przyzwyczajona wiec
      poslusznie piescilam moja kicie. Ale moja ciocia dostawala bialej goraczki, bo
      przez 4 noce nie mogla spac przez moja kicie. ;-)))))
    • m.pw Re: kocie pieszczoty o świcie 29.12.04, 21:53
      przestaw kota na inne godziny - w weekend nie daj kotu pospac w dzien tylko rob
      mu przebudzanki - a to jakies jezdonko a to zabaweczka. Po dwóch dniach kot sie
      zreperuje. bedzie wstawal razem z Toba
      • g.i.jane Re: kocie pieszczoty o świcie 30.12.04, 17:15
        Może jednak jest głodna. Na wszelki wypadek zostawiaj jej wieczorem trochę
        suchego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka