07.03.05, 10:43
wiem,że na pewno na tym forum już taki wątek był ale przyznam że nie mam
czasu na przegladanie wszystkiego więc bardzo proszę o konkrente informacje
na temat tej rasy i czy kupować psa czy sukę, cokolwiek bo na razie jestem
dość sceptycznie nastawiona do tych psów
Obserwuj wątek
    • default Re: pitbull 07.03.05, 10:48
      ewcia.p napisała:

      >bo na razie jestem
      > dość sceptycznie nastawiona do tych psów

      No to kto Ci każe kupować psa, do którego jesteś nastawiona sceptycznie? Kup
      takiego, który Cię nastraja entuzjastycznie ;-))))
      • ewcia.p Re: pitbull 07.03.05, 10:51
        to znaczy nie ja chcę kupić ale mój mąż
        • ewcia.p Re: pitbull 07.03.05, 10:55
          a poza tym prosiłam o coś na temat psa a nie mój!
        • pejsaty Re: pitbull 07.03.05, 10:57
          a nie mozecie wziac sobie takiego pieska, ktory bedzie sie podobal wam obojgu?
          • ewcia.p Re: pitbull 07.03.05, 11:04
            zrozumcie mi się podoba pitbull ale nie znam w ogóle tej rasy i dlatego nie
            wiem czy mam się zgodzić czy nie i dlatego potrzebuję info trochę
            • polly Re: pitbull 07.03.05, 11:34
              To ja powiem cos o pitbulach. Co prawda nie mialam wlasnego, ale znajomi mieli:

              To byla suczka. Do wieku okolo roku byja super: strasznie fajny pies, bawi sie skacze, zna swoja sile ale uwaza, zeby jej nie naduzyc (potrafila rozgryzc na strzepy pieniek przeznaczony do palenia w kominku - czyli dosc spory i zlapac zebami za reke i delikatnie przytrzymac nie robiac krzywdy). Bawily sie z nia dzieci wszystko bylo super.
              natomiast jak skonczyla rok zaczal sie horror:
              pies byl agresywny do wszystkiego co sie ruszalo, dotkliwie pogryzla szczeniaka (!!! suka zaatakowala szczeniaka!!!) inne psy tez chciala atakowac, ale jej do nich nie puszczano (o szczeniaku byli pewni ze nie ruszy), ptakow, kotow i wszelkiego innego zwierza zagryzla duzo - nie wiem juz ile, bo oni na wies z nia jezdzili i miala do tego dostep. Pozniej juz prowadzili ja nawet na wsi w lesie w kagancu i na smyczy.
              Nie wiem co teraz sie z nia dzieje. Wiem ze wlasciciele byli zalamani i nei wiedzieli co maja robic. Nie mam juz z nimi kontaktu bo znalam ich z tej wsi a juz tam nie jezdze od 2 lat.

              Co wiem o tej rasie: pies jest instynktownie nastawiony na agresje. Oczywiscie, ze mozna ja w nim zdusic, ale osobiscie balabym sie miec takiego psa.

              Z tego co wiem, w przypadku pogryzienia jednego psa przez drugiego, wlasciciel psa ktory zawinil pokrywa koszty leczenia napadnietego psa...

              Jesli maz chce miec groznego psa, niech kupi rottweilera albo dobermana. Sa to psy nieslusznie uwazane za rasy agresywne: doberman to pies pilnujacy: jego instynkt kaze mu bronic terytorium. Poza obrona terytorium jest bardzo latwy w tresurze, szybko sie uczy i to dobermany najczesciej zdobywaja nagrody w konkursach posluszenstwa. Co do rottweilerow to sa to lagodne psy (pierwotnie pasterskie, sluzyly tez jako psy juczne - stad ich sila) swoje miano uzyskaly dlatego ze sa bardzo silne i masywne.

              odsylam do: www.dogomania.pl (opisy ras)

              Jesli maz chce miec groznie wygladajacego psa niech kupi jedna z powyzszych ras. Jesli chce miec psa agresywnego i niebezpiecznego, niech kupi pitt bulla.
              • polly Re: pitbull 07.03.05, 11:37
                dodam, ze pies znajomych byl rasowy z rodowodem,
                a wies, to nie znaczy ze mieszkaja na wsi jakies chlopy, tylko malzenstwo lekarzy, ktorzy na wsi wybudowali sobie domek letniskowy.
                • ewcia.p Re: pitbull 07.03.05, 12:42
                  thx za to....... mąż nie chce psa agresywnego, nie ma takiej potrzeby
                  ale chyba masz rację, to są duże psy,
    • dr0nusia Re: pitbull 07.03.05, 11:25
      Nie jestem znawcą tych psów, ale powiem, co wiem ;) Są to psy, które trzeba
      ułożyć z charakterem, uległy właściciel nie ma szans z takim zwierzakiem. Trzeba
      umieć głośno krzyknąć, najlepiej wziąć psa na tresurę. Jeśli kupicie
      rodowodowego pitbulla z dobrej hodowli, to macie wielką szansę na to, iż nie
      będzie psychicznie skrzywiony i Was nie pozagryza (niestety większość pitbulli
      krzyżówek, po "złych" rodzicach ma słabe DNA i często zachwouje się agresywnie).
      Takie psy potrafią być cudownymi pieszczochami, mam paru znajomych, którzy mają
      te psy (i dzieci) i wszystko jest OK. Uważam, że ważne jest ukształtowanie
      takiego psa, aby nie wyrósł na takiego, któremu wszystko wolno i jak przez
      przypadek mu na łape nadepniesz, to Ci nogę odgryzie! (Był tu taki przypadek).
      Ja tu piszę o patologiach, ale jest to naprawdę prawdopodobne, kiedy bierze się
      psa z niepewnego źródła. Lepiej wydać więcej i być spokojnym.
    • 84aga Re: pitbull 07.03.05, 11:46
      A ja polecam zapoznanie się z tematami na forum:
      amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/index.php i
      amstaff.civ.pl/forum/
      ...tam znajdziesz ludzi, znających się na tych psach, właścicieli.
    • breneka Re: pitbull 07.03.05, 13:35
      Jesli chcecie pitbula nieagresywnego, to przede wszystkim kupcie go ze
      sprawdzonej hodowli i koniecznie z rodowodem. Hodowle stawiaja na nieagresywne
      osobniki. Nigdy takiej pewnosci nie bedziesz misc kupujac psa bez papierow.
      A poza tym, jesli macie doswiadczenie z psami, znacie sie na psach, na
      behawiorze itd to kupujcie. Madrze prowadzony bedzie swietnym kompanem. Jesli
      to ma byc wasz pierwszy pies, to odradzam. Lepiej postawic na prostrza w
      prowadzeniu rase. Pozdrawiam.

    • wikipati Re: pitbull 09.03.05, 20:28
      Witam,
      Ja powiem kilka rzeczy od strony "technicznej" :) jako posiadaczka drugiego już
      pitbulla. Przede wszystkim realnie oceńcie wasze umiejętności, możliwości i
      doświadczenie jako posiadaczy psów. Jeśli to ma być wasz pierwszy piesek i
      raczej nie macie zbyt dużego doświadczenia to szczerze odradzam. Pitbulle to
      specyficzna rasa, która obrosła już szeregiem mniej lub bardziej zasłużonych
      opinii. Bardzo ważne jest to z jakiego skrzyżowania pies pochodzi,czyli po
      jakich jest rodzicach.
      W dużym stopniu determinuje to jego predyspozycje, charakter, chęć dominacji.
      Generalnie polecałabym suczkę, zwłaszcza jeśli macie dzieci. Suki są
      łagodniejsze, łatwiejsze w prowadzeniu i bardziej opiekuńcze w stosunku do
      dzieci. Żadziej też chcą dominować. Ta rasa wymaga zdecydowanego prowadzenia,
      konsekwencji i jasnego określenia hierarchii "w stadzie" :) Wymaga również sporo
      ruchu, wysiłku fizycznego i treningu siłowego. W przeciwnym wypadku pies będzie
      starał się spalić nadmiar energi w inny sposób- niszcząc sprzęty domowe i
      wszystko co mu wpadnie w łapy( nasza sunia ma na koncie np. kilka lalek barbie,
      których dziewczyny nie sprzątnęły w porę). Nadmiar energi może w skrajnych
      przypadkach również przerodzić się w agresję zwłaszcza do innych psów.
      Co mogę powiedzieć jeszcze z własnych spostrzeżeń? Mamy dwójkę dzieci( 10lat i
      prawie 4 lata),kotkę perską i 8 miesięczną sunię. Wszyscy żyją:)))
      Pitbulle wzamian za serce oraz mądre prowadzenie odwdzięczają się
      nieprawdopodobnym wręcz przywiązaniem do właściciela,potężną dawką psiej
      czułości i radości( po dziesięciu minutach nieobecności psinka wita domowników z
      taką wylewnością , jakby ich nie widziała conajmnie z miesiąc).Są doskonałymi
      towarzyszami dziecięcych zabaw- zawsze pełne zapału i werwy do wszelkich
      gonitw,rzucania piłką,są wręcz niezmordowane.Ale uwaga - ponieważ mają dużą masę
      i dość ostre pazury mogą niechcący dziecko przewrócić lub zadrapać.NIe są to
      groźne obrażenia ale należy się z nimi liczyć.
      Nam osobiście posiadanie pitbulla daję wiele radości i frajdy.Ale wymaga to
      jednocześnie od nas sporo pracy i konsekwencji. Posiadając pita zawsze należy
      również liczyć się z tym,że ktoś na ulicy powie,że to marderca i trzeba go
      uśpić... No cóż ... wiele opiniio tej rasie pokutuje jeszcze wśród ludzi i
      długo pokutować będzie... Wtedy robi się człowiekowi smutno na duszy, zwłaszcza
      jeśli nasza sunia jest spokojna a ratlerek komentującej pani skacze wokół niej i
      wściekle ujada.
      Na szczęście zdażają się również i takie sytuacje,że ludzie nie mogą się
      nadziwić,że ta wesoła szelma to właśnie okryta złą sławą krwiożercza bestia.
      I tych jest zdecydowanie więcej.
      Decyzję oczywicie podejmiecie sami. Zastanówcie się, przemyślcie wszystkie
      warianty i dojdżcie do jakiegoś kompromisu.
      Życzę wiele radości z posiadania pieska, bez względu na rasę :))

      Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, to chętnie odpowiem. Mogę nawet przesłać
      fotki z zabaw naszej psiny z dziećmi lub wyprawy do lasu:)))

      pozdrawiam
      wikipati
    • agata309 Re: pitbull 09.03.05, 21:09
      Kopiuję moją wypowiedz....
      Pozdrawiam i życzę rozważnego wyboru psa.


      Blogi Czat Poczta Usenet
      + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta Wyborcza






      Loga, dzwonki, tapety,
      gry Java...

      Tania linia:
      za granicę 35 gr/min!


      Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc | Zaloguj się |



      Gazeta.pl > Forum > Czas Wolny, Hobby > Zwierzęta
      Środa, 9 marca 2005




      Zwierzęta




      Re: pytanie o amstafa
      Autor: agata309
      Data: 29.01.2005 20:25
      + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz

      Witaj, jestem włascicielką juz prawie 2-letniej suczki rasy amstaff, która jest z nami od 6-tego tygodnia życia. Co mogę napisać?
      Przecudowny psiak, bardzo żywiołowy, przyjazny i potrafiący zalizać z radości. Mam 3,5-letnią córeczkę, która z naszą sunia robi
      wszystko....razem biegają po domu i szaleją( Paulinka otwiera paszcze Sary i liczy jej ząbki albo liczy jej sutki:)...)Dodam,że
      mamy także kota persa.....sunia i kot żyją we wspaniałej komitywie, jedzą z jednej miski, myją się i gonią po całym domu. Ani pies
      ani kot nigdy nie zrobili krzywdy nikomu z domowników ani żadnej innej osobie.
      Każdy pies może być grozny i niebezpieczny....nawet maleńki kundel czy jamnik (przed czym sie tak strasznie bronią własciciele
      tych psów)...wszystko zależy od wychowania psa. Niestety czasem psy trafiają w nieodpowiedzialne ręce...i potem są tego
      nieprzyjemne skutki. Wszyscy piszą,że tylko dresiarze mają pity czy amstaffy itp....nie mozna w ten sposó oceniać tych ludzi...ale
      przyznam,że bałabym sie kontaktu z takim zwierzęciem. Mojego psa każdy w okolicy zna i mimo poczatkowych obaw- wszyscy uważają,że
      psiak jest rewelcyjnym towarzyszem . Zawsze zakładam swojej suni kaganiec, bo nie chcę dopuścić do jakiejs przykrej sytuacji, gdy
      np. pańcia puszcza swojego psiaka bez smyczy i kagańca, pies ten obszczekuje i robi podchody do mojego psa...i co wtedy....byłaby
      moja wina!?A tak sunia biega w kagańcu, ma kontakt z innymi psami a ja jestem spokojna,że nic złego się nie wydarzy- przynajmniej
      ze strony mojego psa.
      To są naprawdę fajne, przyjacielskie psy i strasznie mnie rażą wypowiedzi typu: to pies-morderca......ale tak juz jest w życiu,że
      z głupotą ludzką się nie wygra:(.
      Ja np. bardzo boję się rotwaillerów, ale nie powiem złego słowa na te psy czy ich właścicieli ( znajomi mają psa tej rasy i
      maleńkie dziecko, które -podobnie jak moja córka z naszym psem- bawi się i szaleje). Każdemu podobają sie inne psy, rzeczy
      ....Ludzie są różni, ale pamiętać należy,że psa trzeba wychować ( tak jak sie wychowywuje człowieka), by móc w każdej chwili
      zapanowac nad psem i by pies wiedział , kto rządzi w domu....u nas jest taka hierarchia:
      my+dziecko
      kot
      pies.
      Trzeba byc odpowiedzialnym i odpowiedzialnie podchodzić do tej sprawy.
      Pozdrawiam wszystkich miłosników psów każdej rasy:)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=17995086
      pod tym adresem są zdjęcia mojej suni
      Agata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka