agast1
13.06.05, 20:09
jakieś 4 lata temu wzięliśmy ze schroniska małego kundelka, przez rok nie
mieliśmy z nim problemu, zaznaczę że od samego początku uczony był chodzić
przy nodze,smycz to tylko formalnośc podczas spaceru.Jednak od jakiś dwóch
lat kilka razy w miesiącu ucieka od nas, jak zwykle wieczorem wychodzimy z
nim na długi spacer , bawi się z nami łasi a potem jak już mamy wracać do
domu to on ucieka od nas, nie reaguje na żadne komendy ani prośby i ucieka w
nieznanym nam kierunku.Nadmienię że wychodzi regularnie na spacery,staramy
się na niego nie krzyczeć kiedy wraca z takiej eskapady.Skąd więc takie
zachowanie ??????????przyznam się szczerze ża zaczynam mieć dośc takiego
zachowania, nie chodzi mi już o nas dorosłych ale mamy w domu małe dziecko i
boję się że przyniesie do domu jakąś chorobę.Nie znam się na psychologii
psów, a w książkach które czytałam nie znalazłam takiego wątku, więc może
bywalcy tego forum mi pomogą.
Jeżeli ktoś miał lub spotkał się z taką sytuacją albo wie coś na ten temat
niech poświęci proszę chwilę czasu i odpisze mi bo naprawdę nie wiem co mam
robić ???nie mogę go przecież non stop trzymać na smyczy
Z góry dziękuję za poświęcony czas
agnieszka