kraxa 17.06.05, 15:35 Prosze, czy po przeczytaniu ponizszego znajdzie sie jeszcze ktos kto powie, ze jesyk i poziom tego forum siega dna? Watpie. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24676&w=25235738 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
introligator_snu Re: Watek o psach, mozna i tak 17.06.05, 15:43 Ktos sie zdenerwowal i go ponioslo. Prawde mowiac nawet rozumiem problem. Az mi sie rece zatrzesly ze zlosci jak zobaczylem raz kundla, ktory sie odlal bezpretensjonalnie na moj samochod. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi23 Re: zdenerwowowanie 17.06.05, 15:52 A moderator śpi....na tym forum to by nie przeszło...chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa tamto forum jest prywatne 17.06.05, 16:03 I te bluzgi to wlasnie caly jego watpliwy urok. Tu uklonw kierunku tutejszej moderacji. Ze my jeszcze do tego poziomu sie nie znizylismy. Odpowiedz Link Zgłoś
comma Re: tamto forum jest prywatne 17.06.05, 16:25 Zdenerwowanie dla mnie nie jest usprawiedliwieniem, bo można dać wyraz swej dezaprobacie, potępieniu, krytyce a nawet rozgniewaniu - bez używania słownictwa rodem z pijackiej meliny. Czym innym jest pogawędka w gronie znajomych, akceptujących wulgaryzymy, a czym innym publiczna bądź co bądź wypowiedź. Dla mnie tego rodzaju "popisy" to świadectwo nie tylko braku kultury, ale także pożałowania godnego intelektualnego ubóstwa. -- NASZE ZWIERZĘTA Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: tamto forum jest prywatne 21.06.05, 09:09 Najwyraźniej nie łapiesz konwencji forum, o którynm dyskutujesz. Oceniasz człowieka po tym, że użyje słowa "k.u.r.w.a." (z kropeczkami, bo admin nie śpi). Dla mnie tego rodzaju oceny to świadectwo nie tylko braku wyobraźni, ale także pożałowania godnej ciasnoty umysłowej i wąziutkich horyzontów. Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu Re: tamto forum jest prywatne 21.06.05, 10:13 Nie wiem na jakiej zasadzie udalo Ci sie znalezc zwiazek przyczynowo skutkowy miedzy iloscia "wulgaryzmow" uzytych w dyskusji a intelektem osoby wypowiadajacej sie. Poszedlbym dalej... Nieumiejetnosc przyswajania sobie pewnej czesci wyrazow z jezyka polskiego swiadczy raczej o Twoim ograniczeniu. Sa to takie same wyrazy jak kazde inne, niosa tylko ze soba wiekszy ladunek emocjonalny, czyli wydaje mi sie, ze w stanie wiekszego wzburzenia ich uzycie jest jak najbardziej na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
comma Re: zdenerwowowanie 17.06.05, 16:59 W moim odbiorze, nawet najbardziej słuszne spostrzeżenia ulegają degradacji, jeśli są artykułowane w tak ordynarny sposób. Efekt jest odwrotny do zamierzonego, zamiast wzmocnić działanie argumentu, osłabia się je. Z człowiekiem, który używa takiego słownictwa nie chce się rozmawiać, nie chce się go słuchać ani czytać. Niesmak na to nie pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
teqilaa Re: zdenerwowowanie 21.06.05, 13:19 Comma użyj kucharka a smak wróci! a na powaznie, jeśli ktos ma racje to ją zwyczajnie ma niezaleznie od tego jaki sposób prezentacji wybierze. Jesli uważasz że przez k.u.r.w.e siła argumentu spada to zastanów sie nad soba bo wyłazi z Ciebie mentalność moherowych beretów. Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: Watek o psach, mozna i tak 17.06.05, 16:35 jednego nie mozna im odmowic maja w 100% racje Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Watek o psach, mozna i tak 17.06.05, 17:31 Taa... Ciekawe, czy tak samo wypowiadają się gdy "kwiat polskiej młodzieży" wali prytę, leje i bluzga pod ich oknami... Pewnie nie, bo od takich to i w mordę można dostać! Odpowiedz Link Zgłoś
comma Re: Watek o psach, mozna i tak 17.06.05, 17:37 Nie mam zwyczaju wdawania się w jakiekolwiek dysputy z osobami używającymi takiego słownictwa. Pozostawiam to odpowiednim służbom, które powiadamiane, robią porządek. Opisane przez Pana sytuacje mają, w miejscu gdzie mieszkam, charakter incydentalny. Odpowiedz Link Zgłoś
vww Re: do kozaka na........ 17.06.05, 18:30 Co to znaczy: walić prytę? Czy to to samo, co: czochrać dżordża? Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: do kozaka na........ 17.06.05, 18:43 a czy czochrać dżordża to to samo co marszczyc freda? Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: do kozaka na........ 19.06.05, 21:07 Niezupełnie, chodzi raczej o konsumowanie pewnego taniego i popularnego napoju zwanego również jabolem, alpagą, czarem pegeeru itd. - nie mylić z innymi tanimi a także niemniej popularnymi, które zwą "mózgami", "mózgotrzepami" itd. Dajcie spokój, pośmiać się można ale raz! Mnie ten temat już się znudził. Odpowiedz Link Zgłoś
vww Re: do kozaka na........ 19.06.05, 21:39 No dobra, dobra, użyłeś określenia, którego nie rozumiałam, wytłumaczyłeś - i w porządku. Ktory temat ci się znudził? Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: do kozaka na........ 19.06.05, 21:59 Temat kotów, psów, smyczy, kagańców, kupek itd. "Wałkuje" się go od lat i zawsze kończy się to bezproduktywnym "biciem piany": psychole się wyżywają, pismaki zaliczają "wierszówki", urzędasy tworzą kolejne kretyńskie i nieżyciowe przepisy a życie i tak idzie swoją drogą... Zwierząt w miastach jest i będzie coraz więcej - nie tylko psów i kotów ale także gryzoni, gadów, owadów (także tych jadowitych) i póki nie zmieni się świadomość ludzi, nic nie zmieni tego faktu. Odpowiedz Link Zgłoś
vww Re: do kozaka na........ 19.06.05, 22:05 Ten post nie jest akurat o tym. Z założenia miał to być uklon tworczyni postu w stronę moderatorow. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: do kozaka na........ 19.06.05, 22:30 Ach tak? Więc nie zrozumiałem: dla mnie forum prywatne - to forum prywatne a tematyczne forum ogólnodostępne - to zupełnie inna rzecz. Widocznie jestem prostym człowiekiem...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
vww Re: do kozaka na........ 19.06.05, 22:35 Ja chyba jestem jeszcze bardziej prostym czlowiekiem, bo nie zrozumiałam twojej ostatniej wypowiedzi i jej związku - no właśnie - z czym? Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 Re: Watek o psach, mozna i tak 21.06.05, 09:16 kozak-na-koniu napisał: > Taa... Ciekawe, czy tak samo wypowiadają się gdy "kwiat polskiej młodzieży" > wali prytę, leje i bluzga pod ich oknami... Pewnie nie, bo od takich to i w > mordę można dostać! nieladnie sie wyraziles. "w morde dostac" to naprawde prymitywne :-( Odpowiedz Link Zgłoś
etykietka Re: Pytanie 19.06.05, 18:21 A ja mam pytanie rodem z pewnego filmu. Czy psia kupa jest mniej gó..ana od ludzkiej? Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Odpowiedź 19.06.05, 21:55 Oczywiście! No, bo czyż pozwolilibyśmy (My władcy świata tego Bogom podobni) na odebranie sobie pierwszeństwa w jakiejkolwiek dyscyplinie? I to czworonogowi jakiemuś? I radzę uwierzyć na słowo. No chyba, że uważasz, iż jedynie badanie organoleptyczne potrafi prawdziwą teorii dać treść... Najniższe ukłony! Przypominający, że „ptok ptokowi nie jednaki” M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: Odpowiedź 21.06.05, 09:24 mjot1 napisał: > No chyba, że uważasz, iż jedynie badanie organoleptyczne potrafi prawdziwą > teorii dać treść... Ludzkie guano cuchnie mocniej i dłużej niz psie. Odpowiedz Link Zgłoś
etykietka Re: Odpowiedź 21.06.05, 16:05 A ja nie chcę sprawdzać,ani jednego, ani drugiego:(....organoleptycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
etykietka Re: :-) 22.06.05, 08:02 Nie chcem, ale muszem. Moi sąsiedzi zmuszają mnie do tego regularnie. Sprzątają przed swymi domami, koszą i dosiewają trawę, a wieczorem biorą swego pieska na spacer i widzę jak z uśmiechem patrzą gdy załatwia swoje potrzeby na moim trawniku z tak samo skoszoną i dosianą trawą. Jeszcze więcej jest śmichu, gdy w trawie nie zauważę gówna i wjadę na niego kosiarką. Śmieję się wtedy do łez Odpowiedz Link Zgłoś
geesje Re: Watek o psach, mozna i tak 21.06.05, 08:30 A ja bardzo dobrze rozumiem wypowiadających sie na tym forum. Właściciele psów są najmniej tolerancyjnymi (na równi z palaczami i matkami maleńkich dzieci) ludźmi na świecie. Rozumiem że ludzi piszących tam poniosło. Bo jak można spokojnie reagować, jeżeli na trawniczek o powierzchni chustki do nosa codziennie 150 psów załatwia swoje potrzeby? A słodki właściciel na propozycję (kulturalną) sprzątnięcia (zgodnie zresztą z obowiązującymi przepisami) odpowiada długim na 10 minut bluzgiem, jak to słodki maleńki pieseczek musiał się wypróżnić... (swoją drogą jak wielka jest kupa np. basseta!). Czy szanowni państwo wielbiciele czworonogów mają świadomość ile kilogramów kału zostawia ich słodkie bydlę na trawniku niewinnych sąsiadów? I dlaczego państwo właścicielstwo psów nigdy nie wyprowadza swych pupilków na swój własny trawnik, tylko zawsze sąsiadowi? Rozumiem że na tym forum piszą i czytają głównie miłośnicy zwierząt. Proszę więc o szczerą odpowiedź: ilu z was stosuje się do obowiązującego w tym kraju prawa i SPRZĄTA po swoich psach ich odchody? Proszę wpisać: ja zawsze sprzątam... Obawiam się że takich znajdzie się może 1 promil (bo mam optymistyczną wizję świata). A jeśli państwo właściciele uważacie, że kupy psie powinny leżeć wszędzie, to proszę zacząć wyprowadzać pieski na własne balkony, albo w kącie salonu je zostawiać. W końcu piesek ma potrzebę... Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Watek o psach, mozna i tak 21.06.05, 08:46 Temak sprzątania po psach był wielokrotnie wałkowany wzdłuż i wszerz - oto ostatni wątek, można poczytać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=24270605 Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: Watek o psach, mozna i tak 21.06.05, 08:47 literówka: miał być "temat" oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
geesje Re: Watek o psach, mozna i tak 21.06.05, 08:52 Wałkowany - i nic. Dzień świra. Powtarzam - właściciele psów sa najbardziej egoistycznymi i nietolerancyjnymi ludźmi. A podobno obcowanie na co dzień ze zwierzętami dobrze wpływa... Może na coś wpływa, ale na pewno nie na kulturę właścicieli psów. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Watek o psach, mozna i tak 21.06.05, 09:10 Jesteście "nudni jak flaki z olejem"! Odpowiedz Link Zgłoś
comma Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 09:37 przedziwna mentalność, która skłania co niektórych do pisania elaboratów, skierowanych do anonimowej społeczności forum, w przekonaniu, że zmieni to świat. Zamiast bić tutaj pianę, czy nie lepiej byłoby złożyć w spółdzielni wniosek o ustawienie na osiedlu oznakowanych pojemników na odchody? Przejść się na zebranie Rady Osiedla i zgłosić problem psich odchodów, a nawet wskazać najbardziej uciążliwych właścicieli psów? Sądzę, że misję uczenia kultury należałoby rozpocząć od własnego podwórka, bez chowania się za anonimowością Internetu. I bez posługiwania się wulgarnością jako metodą dydaktyczną, bo to się raczej nie sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 09:46 Moja spokojna odpowiedź na twoje inwektywy jest nazywana biciem piany....Niepotrzebnie. Niepotrzebnie wywołujemy w tobie agresję. Po co skaczesz po forach i szukasz zaczepki? Kończę "dyskusję" polegającą na obrażaniu członków (ładne słowo:) naszego forum. Piszesz o wulgarności i braku kultury z naszej strony. Jednak sama jesteś napastliwa i agresywna. Masz najwyraźniej misję do wypełnienia. >Sądzę, że misję uczenia kultury > należałoby rozpocząć od własnego podwórka< I tego radzę ci się trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
comma Dziękuję za zakończenie bezsensownej dyskusji 21.06.05, 09:52 I za radę, którą polecałabym zastosować do siebie. Życzę dużo zdrowia i miłego dnia :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
andiamo Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 09:53 A mnie przeszkadzają samochody parkujące pod oknami na trawnikach i w wejściah do klatek schodowych ale po straż miejską już dzwonię nie bo to nie ma sensu, i tak to ich nie interesuje. Jak mnie który wkurza to biorę kawałek cegłówki i rzucam z 9 piętra na pięknie wywoskowany lakier. Bardzo skuteczne! Odpowiedz Link Zgłoś
sofitel Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać-Comma 21.06.05, 09:59 comma napisała: > przedziwna mentalność, która skłania co niektórych do pisania elaboratów, > skierowanych do anonimowej społeczności forum, w przekonaniu, że zmieni to > świat. to po co te Twoje elaboraty skladajace sie z okraglutkich zdan, nt naszych wypowiedzi? nie lepiej siedziec sobie na zwierzatkach i sie odchamiac niz wciubiac nos tam, gdzie jest "nie halo"? przeciez to i tak swiata nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
comma Przepraszam - chyba zaistniało nieporozumienie 21.06.05, 10:26 Nie mam pojęcia o waszym forum i szczerze mówiąc nie interesuje mnie ono. Nigdy na nie nie zaglądam. Moje komentarze dotyczyły zjawiska natury ogólnej - ordynarnych słów na forum. Akurat ten przykład podała autorka wątku, Kraxa i rzeczywiście - sposób wyrażania poglądów był dla dosyć bulwersujący, stąd komentarz. Podkreślam jednak - kliknęłam na podany przez Kraxe link i wyraziłam swą opinię. To wszystko. Mnie akurat trudno się zachwycać stekiem wulgaryzmów, a swoje emocje zwykłam odreagowywać w inny sposób. Mam nadzieję, że moje wyjaśnienie już ostatecznie zakończy tę dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Przepraszam - chyba zaistniało nieporozumieni 21.06.05, 10:40 Chyba trochę przesadzasz. Przy takim zalewie chamstwa, agresji, hipokryzji i "wybiórczej" moralności jaki ma miejsce od kilkunastu lat, czasem naprawdę ma się ochotę porządnie "rzucić mięsem". Osobiście, zupełnie nie przeszkadza mi fakt, że ktoś sobie wybrał taki, nie inny sposób na rozładowanie napięć... na swoim prywatnym forum! Odpowiedz Link Zgłoś
sofitel Re: Przepraszam - chyba zaistniało nieporozumieni 21.06.05, 11:57 comma napisała: Dla mnie tego rodzaju "popisy" to świadectwo nie tylko braku kultury, ale także pożałowania godnego intelektualnego ubóstwa. Istotne jest to, ze Ty uboga intelektualnie nie jestes-w Tobie cala nasza nadzieja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
geesje Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 10:23 Problem psich odchodów nie jest problemem do rozwiązywanie przez Radę Osiedla. Kwestię sprzatania po pupilach reguluje Kodeks Wykroczeń, art. 142. Polecam lekturę. I ten przepis obiązuje WSZYSTKICH, a nie jedynie tych na osiedlach, gdzie rada zadecydowała inaczej. A na swoim osiedlu edukujemy, tylko że bydlaków przybywa w postępie geometrycznym. I przy okazji zauważam też jedną ciekawą zależność - im kto ma mniej pieniędzy na życie i mniejszą kulturę osobistą, zaczyna trzymać w domu więcej zwierzątek... np. na 30 metrach 7 osób + trzy psy... Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa no dobrze to ja rozpetalam te burze 21.06.05, 12:11 Otóz poczytalam sobie kilka watków z forum nienormalnych na tzw. "chybil trafil". uderzylo mnie, ze takie same bluzgi kierowane sa nie tylko pod adresem wlascicieli czworonogów, ale równiez "starych babc w autobusach" i calej rzeszy innych Bogu ducha winnych postaci, które na nieszczescie wpadly w oko wiedzmom, które lubia sobie pouzywac. Dotarly jak widac na to forum, aby bronic swojej urazonej godnosci osobistej. Prosze teraz moderacje o wyrozumialosc, gdyz bez cytatów nie oddam istoty rzeczy. Zastanawiam sie czemu np. sofitel nie zabrania nam dyskusji na temat poziomu "ich" forum przy uzyciu slów: pie.., ku.., jebniety. Skoro sa takie skuteczne, jak równiez neutralne w aspekcie kultury osobistej, czemu nie zostaly przeciwko nam uzyte. Czyzby sie panie zreflektowaly jak to np. brzmi. Utopione w steku podobnych i gorszych bluzgów juz je dawno przestalo razic. Odpowiedz Link Zgłoś
sofitel Kraxa 21.06.05, 13:40 kraxa napisała: > cytatów nie oddam istoty rzeczy. Zastanawiam sie czemu np. sofitel nie zabrania > > nam dyskusji na temat poziomu "ich" forum przy uzyciu slów: pie.., ku.., > jebniety. Skoro sa takie skuteczne, jak równiez neutralne w aspekcie kultury > osobistej, czemu nie zostaly przeciwko nam uzyte. Czyzby sie panie > zreflektowaly jak to np. brzmi. Utopione w steku podobnych i gorszych bluzgów > juz je dawno przestalo razic. bo np. sofitel doskonale zdaje sobie sprawe, ze kazde forum istnieje w pewnej konwencji. tam sie bluzga i nikogo nie razi, tu sie nie bluzga, bo razi i juz. tam moge sobie na to pozwolic, bo wiem, ze piszace tam osoby odbiora to jak nalezy. tu-nie znam Was, wiec dostosowuje sie do WASZYCH zasad. paniala? Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa i swietnie, wiec pozwól nam 21.06.05, 14:17 Skrytykowac kloaczny sposób prowadzenia dyskusji. A na Waszym forum pewnie i tak zjedziecie "nas" od góry do dolu, jeszcze chyba gorzej niz e-mamy :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
sofitel kloaczny? 21.06.05, 14:56 hehehehehe, ubawilam sie! w kwestii zjechania WAS-obawiam sie, ze sie nie doczekasz. zreszta, watek specjalnie dla Was juz zostal zalozony i jakos nikt mieskiem nie rzucil. rozczarowana brakiem kloacznosci? a moze po prostu sama bys chciala tylko odwagi brak, cio? Odpowiedz Link Zgłoś
sofitel zabraklo pomyslu na riposte? 21.06.05, 16:02 to moze jakies miesko? pomaga! Odpowiedz Link Zgłoś
kraxa Tobie najwyrazniej brakuje TEGO mieska, hahaha 21.06.05, 16:13 • Re: wrozka sofitel 20.06.2005 10:50 + odpowiedz nie mam zamiaru isc i uwierzyc, ide raczej, zeby zobaczyc jak to wyglada, a ze akurat w moim zyciu sie troche popieprzylo, to i widac troche bardziej poddatna jestem na namowy w stylu: chodz z nami! ogolnie mocno stoje kopytami na ziemi i nie wierze w takie gadki szmatki, ale zobaczyc zawsze mozna:) Ale na to wrózka nic nie pomoze. Wez sobie do serca rade teqila o parófce. A nuz sie uspokoisz:-) Odpowiedz Link Zgłoś
teqilaa Re: Tobie najwyrazniej brakuje TEGO mieska, hahah 21.06.05, 16:55 kraxa ty uważaj bo mi sie ręka omsknie z tą parówką..he he he Odpowiedz Link Zgłoś
siberienne Czyzby 21.06.05, 17:02 ktos tutaj chcial zalozyc Forum Mięso ? Skoro Wy tak o parowkach :] Dobrze. Zglaszam zatem Wasz pomysl. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sofitel Kraxa 22.06.05, 08:54 Tobie tez chyba brakuje, mieska w glowce. przenies sie w inne miejscie, bo ci korniczki mozgowie wyzarly, hehehehehe a teraz wybacz, ale cie porzuce (bez zalu to zrobie:))))) ps. przyjemnej lektury na nienormlanych zycze, strasznie cie tam ciagnie, heheheh Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry ....... 21.06.05, 12:19 > Problem psich odchodów nie jest problemem do rozwiązywanie przez Radę Osiedla ano nie jest. natomiast mozna przez ten organ (ladne slowo) rozwiazac kwestie wiekszej ilosci koszy lub tez koszy przystosowanych do zbierania psich odchodow. u mnie na osiedlu np kosze sa male i umieszczone sa na slupkach tak na wysokosci ponad metr. do tego wiekszosc z nich stoi przy lawkach taz ze finalnie kosz jest na wysokosci twarzy siedzacej na lawce osoby. szczerze mowiac naprawde wole zostawic kupe mojego psa w krzakach niz wrzucic parujacy worek tuz przy siedzacej mamie z niemowlakiem:(( no ale juz zaczelam drazyc ten temat wlasnie w spoldzielni:) problem psow sikajacych na samochody jest takim samym problemem jak kolesie rozbijajacy butelki na osiedlowych skwerkach, kierowcy parkujacy na trawnikach czy brudasy zasmiecajacy klatki schodowe. z tym ze w przypadku wlascicieli psow czesto agresja skierowana jest w kierunku psa a nie wlasciciela bo jako jedyny (w przeciwienstwie do butelek, samochodow czy smieci) jest zywa istota. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 13:20 To smutne, ze tak uogólniasz. Ludzi niezamożnych utożsamiasz z "byciem bydlakiem" i niską kultura osobistą. A ja ludzi, którzy pomimo swego ubóstwa potrafią się dzielić z jeszcze biedniejszymi podziwiam! To wyjątkowo piekne w naszym skomercjalizowanym, nastawionym na konsumpcję i wyścig szczurów świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
geesje Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 15:44 Tłumaczę - "bydlę" - zwierzę. W tym konkretnym wypadku pies. Ale to że ktoś zyjący z opieki społecznej - czytaj - z MOICH podatków, moje pieniądze wydaje na jakieś psy, które na dodatek zasrywają (przepraszam jeśli obrażę czyjeś uczucia) okolicę, to na to się nie zgodzę. Bo jak cię nie stać na życie, na "chlebek dla dzieci", to nie sprawiasz sobie trzech pieseczków. Podobno zyjemy w wolnym kraju. Skoro tak, to dlaczego te psy ograniczają moją wolnośc osobistą i poczucie estetyki? Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 18:33 Ustawa nakłada na gminę obowiązek zajęcia się bezdomnymi psami. Koszt utrzymania psa w schronisku jest dla podatnika o wiele większy niż koszt utrzymania zwierzaka w domu (pełna analogia do kosztów utrzymania dziecka w domu dziecka i w rodzinie zastepczej). Podatnik więc z ekonomicznego punktu widzenia powinien być zainteresowany tym, żeby inni ludzie opiekowali się zwierzakami. Ja, oprócz tego, ze płace podatki odciążam innych podatników bo zaopiekowałam kilkoma bezdomnymi zwierzakami. Wszystkim martwiacym się, ze jego podatki idą na utrzymanie zwierząt pozwalam łaskawie wylewnie i gorąco mi w tym wątku podziękować;) > Podobno zyjemy w wolnym kraju. Skoro tak, to dlaczego te psy ograniczają moją > wolnośc osobistą i poczucie estetyki? O matko! To jakas tragedia! Proponuje wybic wszystkie psy! Koty i ptaki tez?? Odpowiedz Link Zgłoś
kozak-na-koniu Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 19:02 Natomiast ja jako inny kilkudziesięciu milionów podatników żyjących w Polsce (a są nimi nawet bezrobotni oraz osoby, które utrzymuje nie budżet Państwa - tylko ZUS, który znów - przynajmniej teoretycznie - jest rodzajem skarbonki, gdzie pracujący odkładają swoje pieniądze na "czarną godzinę") życzę sobie by moje podatki były przeznaczane np. na utrzymanie sprawnych służb i firm odpowiedzialnych za czystość i porządek. Nie Życzę sobie natomiast by tacy (pożal się Boże) "podatnicy" jak dwa punkty powyżej ograniczali moją wolność osobistą, która wyraża się m. in. w chęci posiadania psa - w końcu tacy, którym to przeszkadza to naprawdę margines. LUDZIE, czy naprawdę jeszcze Wam się nie znudziło wałkowanie w kółko tych samych pyskówek, tematów, argumentów itd.? Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 19:08 > życzę sobie by moje > podatki były przeznaczane np. na utrzymanie sprawnych służb i firm > odpowiedzialnych za czystość i porządek. Dokładnie! Problem brudu na polskich blokowiskach to nie jest przeciez jedynie problem zwierzęcych odchodów! To problem wszechogarniającego brudu, smrodu i braku higieny. Tyle, że wlascicieli zwierząt łatwo jest zaatakować... A ja mam inne pytanie: ilu z zamarwiajacych się ilością psich odchodów beztrosko sobie produkuje NIE POSEGREGOWANE śmieci, które są o wiele wiekszym problemem? Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio ps 21.06.05, 19:10 > inne pytanie: ilu z zamarwiajacych się ilością psich odchodów beztrosko sobie > produkuje NIE POSEGREGOWANE śmieci, które są o wiele wiekszym problemem? To oczywiście pytanie tylko i wyłacznie do wielbicieli odpytywania i żadania tłumaczeń od innych forumowiczów;)) Odpowiedz Link Zgłoś
teqilaa Re: Nie przestaje mnie zaskakiwać 21.06.05, 13:26 comma napisała: > przedziwna mentalność, która skłania co niektórych do pisania elaboratów, > skierowanych do anonimowej społeczności forum, w przekonaniu, że zmieni to > świat. cos o tym wiesz prawda? Zamiast bić tutaj pianę, czy nie lepiej byłoby złożyć w spółdzielni > wniosek o ustawienie na osiedlu oznakowanych pojemników na odchody? Przejść się > > na zebranie Rady Osiedla i zgłosić problem psich odchodów, a nawet wskazać > najbardziej uciążliwych właścicieli psów? kabel! kabel! a tak powaznie, społdzielnia z zasady ma lokatorów głeboko w d...poważaniu! Sądzę, że misję uczenia kultury > należałoby rozpocząć od własnego podwórka, bez chowania się za anonimowością > Internetu. I bez posługiwania się wulgarnością jako metodą dydaktyczną, bo to > się raczej nie sprawdza o jakiej misji Ty mówisz? nie widzisz że to forum to forma odreagowania? wyluzuj kobieto bo jestes tak spieta że mogłabyś pośladkami orzechy łupać. Odpowiedz Link Zgłoś
comma Nie będę bawić się w cięcie na cytaty 21.06.05, 13:55 Powiem tylko, że władze mojej spółdzielni mieszkaniowej szanują lokatorów. A co do moich pośladków - będę zobowiązana, jeśli zajmiesz się własnymi. Wyciąganie wniosków na temat nieznajomych osób zdecydowanie prowadzi cię na manowce. Miłego dnia i EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
teqilaa Re: Nie będę bawić się w cięcie na cytaty 21.06.05, 14:28 w kwestii spółdzielni, gratuluje! w kwestii pośladków one mnie wcale nie obchodzą, błedne wnioski wyciągasz. na temat wyciągania wniosków..no własnie!! hahahahaha no własnie!!!! A dziekuje jest miły:D Odpowiedz Link Zgłoś
miss_dronio Re: Watek o psach, mozna i tak 21.06.05, 14:07 > Proszę więc o szczerą odpowiedź: ilu z was stosuje się do obowiązującego w tym > kraju prawa i SPRZĄTA po swoich psach ich odchody? > > Proszę wpisać: ja zawsze sprzątam... Równie dobrze mogłabyś nakazać wpisywanie się ludziom, którzy się codziennie myją, spuszczają wode w toalecie albo przed jej opuszczeniem myją rece. Dla mnie takie tłumaczenie sie na forum byłoby żenujące i dziwne, ze od kogokolwiek w ogóle wymagasz takich tłumaczań. > przepisami) odpowiada długim na 10 minut bluzgiem, jak to słodki maleńki > pieseczek musiał się wypróżnić... Bardzo dziwna definicja bluzgów... Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Watek o psach, mozna i tak 21.06.05, 15:00 Cholera,ale ze mnie "prawa" obywatelka. W ogóle po swoim psie nie sprzątam,nie płacę za niego podatku.Mój pies rzadko chodzi na smyczy,a kaganiec to tylko w domu widział. Ale do piaskownic nie wchodzi drogie mamusie :)) Odpowiedz Link Zgłoś