Dodaj do ulubionych

Kot na wakacjach

09.07.05, 23:14
Mam problem. Za kilka dni wyjeżdżamy na wakacje, nie nie, nie chodzi mi o
oddanie kota, broń Boże ! Tylko, tym razem wyjeżdzamy na trzy tygodnie. Mamy
go z kim zostawić, zostałby w domu, będzie przychodziła do niego nasza
babcia, która koty uwielbia. Ale właśnie ona będzie u niego tylko przez ok.
godzinę każdego dnia, później będzie sam... Nie jest do tego przyzwyczajony
zazwyczaj ktoś z nas z nim zostawał, lub wyjeżdżaliśmy tylko na kilka dnia.
Kot ma dwa lata, nie wychodzi na dwór (nie chce). Jest strasznie do nas
przywiązany, może dlatego, że to znajda(uwielbia pieszczoty, chodzi przy
nodze:) ), to syjam podobno u nich to normalne, że zachowaniem przypominają
psa :). I teraz nie wiem zostawić go, czy zabrac ze sobą ? Będziemy mieszkali
po tygodniu w trzech różnych miejscach, cy to nie będzie dla niego szok ?
Mieszkanie mamy bardzo duże z tarasem, on czuje się tutaj świetnie, ale wiem,
że będzie tęsknił... Co robić ? Poradźcie proszę...
Ola
Obserwuj wątek
    • zakazanaherbatka Re: Kot na wakacjach 10.07.05, 10:40
      Witam.Moze nie powinnam sie wypowiadac w sprawie kotka, poniewaz mam
      psa ,niemniej zaryzykuje. Z tego co zrozumialam wyjezdzasz na 3 tygodnie , a
      twoja babcia bedzie sie zajmowac kotkiem przez jedna godzine. 21dni razy 24
      doba rowna sie 504 godzin. kotek dostanie z tego 21 dni tylko po jednej
      godzince. Gdybym byla kotem to albo bym sie wsciekla , albo zdziczala z braku
      towarzystwa. Na twoim miejscu albo bym zabrala kotka, albo starala sie o inne
      zaopiekowanie jezeli chodzi o czas.Przeciez taki kot to z nudow moze umrzec.
      albo zdemolowac firanki.Pozdrawiam:)
      • oltynka1 Re: Kot na wakacjach 10.07.05, 11:59
        Zdemolować nie zdemoluje, to jest bardzo grzeczny kot :). Zazwyczaj (w roku
        szkolnym)jest sam w domu przez pół dnia gdy my jesteśmy w pracy, ale masz rację
        chyba mu się dłuższa nasza nieobecność nie spodoba... Właśnie dumnie miałcząc
        przyniosł mi dużą ćmę :) no i co ja mam z nim zrobić. To kot tylko i wyłącznie
        domowy, nie wychodzi w ogóle, ale jest tak strasznie do nas przywiązany. No i
        co ja mam zrobić...?
        • caty1 Re: Kot na wakacjach 10.07.05, 20:11
          ja zawsze zabierałam wszedzie ze sobą moja kotkę.. myślę, że jeśli Twój kot
          jest tak bardzo z Toba związany, mniejszym stresem będzie podróż i nowe
          miejsce, ponieważ bedzie miał Ciebie,niz samotność..On nie będzie rozumiał, że
          Ty jedziesz na 3 tyg..dla niego to będzie 3 tyg tęsknoty, godzina po godzinie.
          Przygotuj się do podróży pod kątem małego ulubieńca i wszystko bedzie dobrze :)
          • jogulka Re: Kot na wakacjach 11.07.05, 03:34
            ja takze wyjezdzam niedlugo na wakacje. mialam zostawic kotke w hotelu dla
            zwierzat ale wszystkie te hotele sa bardzo daleko. zostawiam wiec kotke w domu
            a sasiadka zaofiarowala sie zaopiekowac nia i przychodic do niej 2x dzienie,
            dawac jesc, wybierac z kuwety. dla kota to wielki szok, ja wiem, zostawic go
            samego w domu, moj kot po mojej dlugiej nieobecnosci zazwyczaj obraza sie na
            mnie na dobrych pare dni. na wakacje tez kota nie bierz, problem bedzie, ani
            nigdzie wyjsc, na plaze, czy na spacer, a pozatym na wakacjach juz nikt sie nim
            nie zaopiekuje i kot poprzez szok moze Tobie uciec. najlepsze rozwiazanie to
            poprosic jakas samotna znajoma osobe zeby zamieszkala u ciebie te 3 tgodnie i
            oiekowala sie kotem non-stop ale jak nie masz takiej osoby to babcia na 1h
            dziennie tez bedzie dobrze, wazne zeby dala kotu jesc, pic, i wybrala z kuwety;-
            ) Pozdrawiam!!!!!!!!
            • dan8 Re: Kot na wakacjach 11.07.05, 05:32
              Koty maja to do siebie,ze przywiazuja sie rowniez bardzo do miejsca,dlatego
              lepiej bedzie dla niego jak zostanie w domu.
              Wez pod uwage,ze koty duzo spia,wiec czas szybko jemu zleci.
              Popros babcie,zeby codziennie zmieniala jemu zestaw zabawek,chodzi o to,zeby
              mial czym sie bawic a codzienne zmienianie zabawek nie spowoduje znudzenia nimi.
              Dla urozmaicenia mozna zrobic jemu kulki z papieru,bedzie mial co turlac i
              drapac,duze kartonowe pudelko z wycietym wejsciem jak do domku,bedzie mial
              spora zabawe,zawieszona linke z przyczepionymi wstazeczkami,piorkami itp.,sama
              wiesz co zainteresuje twego kota.
              • wiesia.and.company Re: Kot na wakacjach 11.07.05, 10:58
                Zostaw z babcią. Nie bierz ze sobą, bo kot nie lubi takich niespodzianek (a tu
                trzy miejsca nowe, to jest okropny szok dla kota). Poproś tylko babcię, aby go
                dobrze pilnowała i sprawdzała, czy jest w domu, gdy wychodzi, czy okna
                zamknięte (aby nie wybrał się na daleki spacer).
                Ja zostawiam swoją siódemkę. Pozdrawiam
                • jaga_21 Re: Kot na wakacjach 11.07.05, 11:17
                  Moim zdaniem lepiej zabrać kota ze sobą, jeżeli of kors masz taką możliwość.
                  miałam kota przez 14 lat. bardzo nie lubił jazdy samochodem, więc nie było mowy
                  o zabieraniu go na wakacje. jak był młody to zazwyczaj zostawał u znajomych,
                  rodziny itp. W późniejszym wieku zostwał w domu i babcia/ciocia/sąsiadka
                  zaglądały do niego i się nim opiekowały.
                  Ale:
                  1. kot zawsze był bardzo spragniony pieszczot i towarzystwa gdy pojawiała się
                  opiekunka (a pieszczochem z natury nie był!),
                  2. po kilkudniowej nieobecności (7 dni to absolutne maximum na jakie zostawał
                  sam) zawsze był dziki i nie przystępny, mało jadł (a jeść uwielbiał) ,
                  3. koty bardzo dużo śpią, często nie okazują przywiązania do właściciela, ale
                  długa samotność w zamkniętym mieszkaniu będzie dla kota katorgą.

                  Inna sparawą jest charakter waszego wyjazdu. Podobno kot przywiązuje się do
                  miejsca a nie do właściciela, dlatego 3 tyg. podróż ze zmianą miejsc
                  noclegowych może być dla niego trudna.

                  Nie ma dobrego rozwiązania tej sytuacji. Najlepiej znasz kota i wiesz co będzie
                  dla niego trudniejsze.
                  Pozdrawiam!
    • idka20 Re: Kot na wakacjach 11.07.05, 14:04
      mozesz wziac ze soba - ale kot moze roznie zareagowac na srodki transportu (moich za cholere z domu nie wyciagne, bo wpadaja w panike), a potem musisz go pilnowac, zeby ci gdzies nie zwial - wtedy moglby byc problem
      ja to zalatwialam w taki sposob, ze do poki babcia zyla to ona poprostu przeprowadzala sie na ten czas do mnie i siedziala sobie z kotkami; kiedy babci zabraklo poratowala mnie kuzynka- studentka, ktorej bardzo pasowalo mieszkac bez rodzicow w czasie wakacji, wiec tez przeprowadzala sie do mnie i kotki nie siedzialy same;
      moze babcia przygarnelaby na ten czas kotka do siebie jezeli nie moze wprowadzic sie na ten czas do ciebie?
    • caty1 Re: Kot na wakacjach 11.07.05, 19:33
      tak ja napisały moje przedmówczynie, Ty znasz charakter swojego kota najlepiej
      i bedziesz wiedzieć, co dla niego lepsze. Moja pierwsza kotka to istna
      podrózniczka, ważne dla niej jest abym była blisko niej, reszta jest do
      zaakceptowania. No i ona spokojnie przyjmuje podróże samochodem, to bardzo
      pomaga. Druga moja kicia juz nie ma takiego podejścia do wojazy, ale nie ma
      wyboru no i widząc spokój u kumpeli, też przyjmuje rozwój wydarzeń bez
      wstrząsów. Ale moje koty, a dokładnie pierwszy, sa "zahartowane" w podrózach i
      wiem, że lepiej je zabierac niz zostawiać w domu. Dodam, że moje koty podrózują
      w szelkach, mam kontenerki, zabezpieczam się ( a raczej je ) na wszelkie
      sposoby tak więc nie mam obawy, że gdzieś mi czmychną. Podejmij spokojnie
      decyzję, wszystko będzie dobrze :)
    • ontarian co ty sie tak kotem przejmujesz? 12.07.05, 13:00
      patrz co tobie bardziej pasuje, a nie kotu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka