Dodaj do ulubionych

Rottweiler czy Amstaff?

17.07.05, 13:00
Witajcie

Przymierzamy się z narzeczonym do kupna psa.Jednak zastanawiamy się nad
rasą,mieszkamy w domu z ogrodem także może być to duży pies,nie mamy dzieci i
w najbliższym czasie nie planujemy.Zastanawiamy się nad Rottweilerem lub
Amstaffem (miałam Rottweilera 14 lat i uważam je za cudowne psy) z kolei
bardzo podobają mi się Amstaffy (jednak nie mam doświadczenia w prowadzeniu
takiego psa.Czy moglibyście nam doradzić?Czym te dwie rasy pod względem
charakterowym się różnią?Czy lepiej psa,czy sukę (mamy już jedną
wysterylizowaną 2 letnią suczkę).A może zproponujecie jakieś inne rasy?Pies
musi być koniecznie psem stróżująco-obronnym, jednak mieszkać będzie w domu.
Obserwuj wątek
    • kakui Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 16:21
      a dla mnie to labrador jest ladny...
    • oneline Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 16:23
      A jakbyś miała dzieci-to jaką rasę preferujesz?
    • czekolada22 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 16:33
      ja zadałam pytanie/nia a o gustach się nie dyskutuje i powiem szczerze,ze tak
      srednio mnie obchodzi ze ci sie labrador podoba - akurat mi nie.
      • oneline Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 16:42
        Czekoladko- nie denerwuj się. O gustach ,smakach nie dyskutuje się.
        O psich rasach wręcz należy.
    • czekolada22 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 16:45
      denerwuje sie tym,ze zamiast mi udzielic odpowiedzi kolezanka badz kolega kakui
      pisze mi ze podobaja mu/jej sie labradory,no to fajnie.Tylko,ze watek dotyczyl
      czego innego.
      • oneline Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 16:54
        No to w takim razie polecam krótkie i różne wypowiedzi osób.
        Lepsze to niż sucha lektura na ten temat.
        www.insomnia.pl/temat166919/
    • czekolada22 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 17:08
      dziekuje za link.Myslalam,ze Wy mi poradzicie skoro tak dobrze znacie sie na
      pieskach,kotkach,rybkach,szczurkach,ptaszkach i innych,jednak chyba sie
      mylilam.A liste ras uznawanych za niebezpiecznie znam doskonale.
      Ale dzieki za checi,chyba jednak sie poradze osob bardziek kompetentnych np.
      kynologow.
      Milego rozwazania "dlaczego piesek machnal ogonkiem 2 razy jak zawsze macha 3".
      • oneline Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 17:22
        Ale się uśmiałam-nikt mnie nie rozbawił jak ty dziś:)))))
        Słuchaj no tu- jest niedziela,pogoda- niewiele ich siedzi przy kompach.
        Cierpliwości-do jutra dostałabyś masę postów. Uwierz mi.
        Mój piesio macha 6 razy ogonkiem-liczyłam!!!
    • czekolada22 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 17:55
      :-)
      • heterkaa Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 20:08
        I po co te nerwy :) A mi się podobają.....i tu by była dluga lista :)
        Polecam ci forum na dogomanii, tam naprawdę możesz uzyskać sporo informacji :)
        Ciężko doradzić konkretnie bo każdy swoją rase chwali :)
        Zapraszam na dogomanie :)
    • captroy Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 20:22
      Bez urazy Czekolada.Poradz sie kynologow i to szybko.Aspirujesz do posiadania
      psow ,ktore wymagaja szczegolnego traktowania,nie majac o tym bladego
      pojecia.Sorry ,ale uwazam,ze to dzieki takim ignorantom sa pozniej problemy.
      Poczyta troche o psach i napewno sama podejmiesz decyzje jakiego chcesz
      miec,jezeli wogole chcesz miec...?!
    • mysiam1 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 20:26
      Nie macie dzieci i w najbliższym czasie nie planujecie...a pies może żyć
      kilkanaście lat - czy w ciągu tego właśnie czasu nie planujecie mieć dzieci?
      Kupisz teraz "trudnego" psa, a za lat trzy albo pięć postanowisz mieć dziecko -
      urodzisz je w czasie, gdy pies będzie w pełni swoich sił, możliwości i bardzo
      pewny siebie. Plus przyzwyczajony do tego, że jest w centrum zainteresowania.
      Mam pisać dalej?
      • czekolada22 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 20:29
        nie bedziemy miec dzieci ani za 5 ani za 2 ani za 20 lat.
        • mysiam1 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 21:22
          czekolada22 napisała:

          > nie bedziemy miec dzieci ani za 5 ani za 2 ani za 20 lat.


          Jeśli liczba przy Twoim nicku oznacza Twój wiek, to powiem tylko
          tyle...: "Hoho, jak ja lubię takie dwudziestolatki o niezmąconej pewności
          siebie i jasnej wizji przyszłości!" ;-PPPP
    • czekolada22 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 20:28
      a skad ty wiesz ze nie mam pojecia?skad te wnioski?do twojej informacji:mialam
      14 lat dobermana,13 lat rottweilera,9 lat owczarka kaukaskiego oraz mieszanke
      dobermana z rottweilerem.....psy byly po szkoleniach - wierz mi mam wieksza
      wiedze niz ogol spoleczenstwa.
      • mmk9 a skad ty wiesz , ze nie mam pojęcia ... 18.07.05, 07:59
        ...kiedy sie urodził doberman miałaś...najwyżej 8 lat
        ...kiedy sie urodził rottweiler miałaś...najwyzej 9 lat
        i tak dalej...
        Czy to ty, czekoladko układałas te psy od szczeniaka ? czy jednak ktos.
        madrzejszy czuwał, aby nie zrobiły ci krzywdy ? To nie Ty miałaś te psy, lecz
        Twoi rodzice. Ty dopiero chcesz mieć. Powtorzę pytanie ; dlaczego musisz sobie
        dodawać znaczenia i siły posiadaniem psa bojowej rasy ? Pomyśl o tym.
    • czekolada22 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 20:31
      a rottweiler i doberman byly w czasach jak bylam dzieckiem (to tak a propos
      dzieci)
      • magdajeden Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 20:41
        wnioskując z twoich wypowiedzi koniecznie potrzebujesz psa "killera". moja
        rada: jeden pies nie zaspokoi twoich potrzeb, kup oba, bedzie po problemie.

        czy sądzisz, że osoba tak agresywna potrzebuje do szczęścia jeszcze agresywnego
        psa??
        nie chciałabym być twoją sąsiadką.
        pzdr
        • ohida Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 21:47
          Ojj nie przesadzałaby zaraz z tym Killerem. Ot, nie każdemu muszą się podobać
          Yorki i Labradory (błeeee ;)). Moi znajomi mieli Rottkę, najkochańsze i
          najbardziej życzliwe stworzenie pod słońcem. Jak sunia miała rok, urodziło się
          małe dziecko. Nawet niedawno oglądałam fotki, jak mały dzieciak, zasuwał na
          czworakach za i pod psem po całym domu :D Wszystko jest kwestią wychowania.
          Jeśli pies mieszka w domu na normalnych warunkach, to jest członkiem rodziny i
          na 100% nie stanowi zgrożenia, dla nikogo. Nieważne, jakiej by nie był rasy.
          Akurat Rottki są czułe i łagodne, to nie są psy bojowe, one sobie lubią
          połazić, powęszyć, pobawić się. Budzą repekt wyglądem, i to wystarcza, psy tej
          rasy nie muszą dodatkowo epatować agresją i doskonale o tym wiedzą.
          • izabella256 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 21:54
            ohida napisała:
            > Akurat Rottki są czułe i łagodne, to nie są psy bojowe, one sobie lubią
            > połazić, powęszyć, pobawić się. Budzą repekt wyglądem, i to wystarcza, psy
            tej
            > rasy nie muszą dodatkowo epatować agresją i doskonale o tym wiedzą.


            Bojowy to nie znaczy że rzuca sie na kazdego kogo tylko zobaczy, tzn.ze kiedys
            był uzywany do walk z innymi zwierzętami.
            Tak samo amstaffy budza respekt swoim wygladem i tylko to .. A kazdy pies który
            dostanie sie w niepowołane ręce może wyrządzic krzywdę.
            Ostatnio w Nowej Soli był wypadek kiedy rozśwcieczony rottweiler rzucał sie na
            ludzi na ulicy i zagryzł jakiegos psiaka..
            >
          • mysiam1 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 22:14
            ohida napisała:

            się
            > małe dziecko. Nawet niedawno oglądałam fotki, jak mały dzieciak, zasuwał na
            > czworakach za i pod psem po całym domu :D Wszystko jest kwestią wychowania.
            > Jeśli pies mieszka w domu na normalnych warunkach, to jest członkiem rodziny
            i
            > na 100% nie stanowi zgrożenia, dla nikogo.[/quote]

            No pewnie - bo malutkie dziecko dla psa to szczeniak, a szczeniaki są po
            ochroną. Jak dziecko podrośnie i pies stwierdzi, że trzeba uporządkować sprawy
            hierarchii w stadzie, to taryfa ulgowa przestanie obowiązywać. Ja już takie
            dzieci widziałam.
          • magdajeden Re: Rottweiler czy Amstaff? 18.07.05, 09:15
            ohida napisała:

            Budzą repekt wyglądem, i to wystarcza, psy tej
            > rasy nie muszą dodatkowo epatować agresją i doskonale o tym wiedzą.

            wątpię żeby psy miały aż tak rozbudowaną samoświadomość.
            a słowo "killer" uzyłam w "" w jakimś konkretnym celu.
            pozdr
        • izabella256 Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.07.05, 21:47
          A kto powiedział ze rottweiler czy amstaff to killery? Jak ktos nie umie
          wychowac psa to tak to jest.. to killerem moze zostac jamnik.Ja od pewnego
          czasu mam amstaffkę, super psiak.
          Amstaffy uwielbiaja dzieci.., moja to za dzieckiem w ogien by wskoczyła.Wiadomo
          skoro mam amstaffa to poleciłabym ta rasę piesków i ta mi sie podoba, ale
          amstaff nalezy do psów bojowych nie obronnych.Rottweiler jest psem obronnym.
          Ale każdego psa nalezy pod tym wzgledem odpowiednio wyszkolić..
          Pozdrawiam
          • magdajeden Re: Rottweiler czy Amstaff? 18.07.05, 09:20
            słowo klillery zostało użyte w cydzysłowiu ponieważ odniosłam wrażenie,że
            autorka wątku szuka psa tak właśnie postrzeganego.

            ale w pełni się z tobą zgadzam co do wychowania psów, uważamjednak ze 95% jest
            kwestią ułożenia psa>>> reszta to predyspozycje właściciela. i czasami te 5% ma
            tragiczne skutki.
    • kalinakalina a dlaczego pies "bojowy"? 17.07.05, 22:11
      niebezpieczny....hmmm...
      co jest? dlaczego chcecie psa ktory jest trudny w wychowaniu i jest
      niebespieczny?
      to tak na marginesie ...
      • kakui Pani/Panie "czekolada22" jestem kobieta, 17.07.05, 23:43
        kup sobie amstaffika bo ich malo jest
      • bullowy Re: a dlaczego pies "bojowy"? 18.07.05, 01:20
        jesli potrzebujesz psa strózujaco-obronnego to nie kupuj bojowca!
        amstafy,pitbule,bullteriery itp,to nie są psy obronne ani stróżujące,chociaż
        obronne to może i są bo jak masz tego typu psa,więkrzość ludzi omijać ciebie
        bedzie szerokim łukiem to jednak rotki,dobki czy owczarki jeśli potrzebujesz
        psa do obrony,spiszą się lepiej.pozdro
    • babik Re: Rottweiler czy Amstaff? 18.07.05, 05:08
      Owczarek Niemiecki, tylko i wyłącznie.
      I każdy może mówić co chce, ale ONek jest najdoskonalszą rasą psa.
      20 lat mi towarzyszą w życiu i nigdy mnie nie zawiodły.
      • magdajeden Re: Rottweiler czy Amstaff? 18.07.05, 09:23
        niestety owczarki ostatnio mają coraz więcej odchyleń genetycznych i już nie są
        takie jak "tradycyjne"
        kilka lat temu jak decydowałam się na psa, fachowcy odradzali owczarka do domu
        z małymi dziećmi, właśnie z powodu niewiadomej jaka może kryć się w genach.

        to wynik "pracy" hodowców, hehehe
        • barona Re: Rottweiler czy Amstaff? 13.08.05, 05:18
          a pewnie! fachowcy ktorzy chcieli Ci upchac inna rase
          • magdajeden Re: Rottweiler czy Amstaff? 14.08.05, 00:37
            nie, weterynarz, którego zapytałam o radę. takich fachowców miałam na myśli.
            zresztą z obserwacji rada się sprawdziła.
      • tati77 Re: Rottweiler czy Amstaff? 11.08.05, 17:41
        babik napisał:

        > Owczarek Niemiecki, tylko i wyłącznie.
        > I każdy może mówić co chce, ale ONek jest najdoskonalszą rasą psa.
        > 20 lat mi towarzyszą w życiu i nigdy mnie nie zawiodły.

        Ja uważam że dobermany są najdoskonalszą rasą, są ze mną i moją rodziną od 28
        lat i jest OK.
    • czekolada22 Re: Rottweiler czy Amstaff? 18.07.05, 08:21
      dziekuje wszystkim za odpowiedzi a najbardziej dziekuje za te konkretne
      odpowiedzi.
      Dlaczego chce tego typu psa?poniewaz lubie psy obronne,bojowe a nie lubie
      pieskow typu pekinczyki,Yorki,labladory itd. rowniez chce tego typu psa
      poniewaz oprocz tego,ze bedzie moim wspanialym przyjacielem i waznym czlonkiem
      rodziny to bedzie jeszcze pilnowal domu.
      A skad ta pewnosc,odnosnie posiadania dzieci?Nie zamierzam nikogo obcego
      wtajemniczac,ale....niektorzy poprostu nie moga miec dzieci.
    • rezurekcja watek z archiwum godzien przeczytania 19.07.05, 10:37
      czekolada22 napisała:

      > Przymierzamy się z narzeczonym do kupna psa.


      zapoznaj sie z takim przypadkiem. Poniewaz jestescie konkubinatem a nie
      malzenstwem, gdzie wszystko jest wlasnoscia wspolna, dobrze byloby ustalic, kto
      formalnie bedzie wlasicielem psa.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=14509424&v=2&s=0
      O rasie sie sie wypowiem, nie wchodzi w zakres moich zainteresowan.
      Powodzenia.
      • dupekzoledny Re: watek z archiwum godzien przeczytania 13.08.05, 16:44
        a piesek to tak zastepczo.
    • noseknosek rottweiler. 16.08.05, 19:53
      ja z cala stanowczoscia polecam rottweilera. nikt nigdy nie przekona mnie ze sa
      piekniejsze i madrzejsze psy. mialam suczke, byla z nami 7 lat. to naprawde
      cudowne psy. nasza byla lagodna jak baranek. co do samcow nie mam
      doswiadczenia. sasiad mial, byl troche ostrzejszy od naszej Wiki ale mysle ze
      to kwestia wychowania. :)
      • forresty Re: rottweiler. 19.08.05, 10:25
        niestety chcemy czy nie to rott i amstaff pozostają psami potencjalnie
        niebezpiecznymi. tak samo jak inne psy krzyżówki tego rodzaju. każdy błąd
        popełniony przy wychowaniu takiego psa to bomba z opóźnionym zapłonem niestety.
        psy tego rodzaju, ich mieszańce mają w genach zakodowane cechy bojowe i tego się
        nie zmieni. można je po prostu rozbudzać lub nie, ale nigdy nie powiedziałbym ze
        rott to idealny towarzysz i przyjaciel rodziny. Owszem, on może się nim stać
        przy dobrym wychowaniu. To nie labrador czy nowofunland które znatury są raczej
        łagodne i nieagresywne. to nie berneńczykktóry szczeknie ze dwa razy na dzień i
        zaopiekuje się dziećmi. tego można nauczyć rottka ale trzeba go tego nauczyć bo
        ten pies nie ma tego w charakterze. przecież chyba przez kilkaset lat jakoś
        opinia o rottach sie kształtowała i nie wzieła się znikad. mój znajomy miał
        rotta i rodzina normalna, kochała zwierzaka, psiak mial dużo kontaktu z ludźmi i
        w ogóle dbano o jego wychowanie, ale od początku zdradzał objawy jakiejś dziwnej
        agresji. W końcu zaczął warczeć na właścicieli no i zakończył żywot.
        Na pewno trzeba wiedziec skąd się bierze psa. niestety krzyżowanie psów w
        obrębie osiedla nie doprowadzi do niczego dobrego bo powstaną psy agresywne albo
        histeryczne. Jeśli już taki pies to z dobrej hodowli i dla doświadczonego
        właściciela. kolejnym argumentem przeciw rottkom jest to że nie chce używać ich
        policja. raz że nie bardzo sprawdzają się zimą na powietrzu ( to argument
        najmniej dla nas ważny akurat) ale jego wartości użytkowe w porównaniu do ONa są
        żadne właściwie. To pies zbyt impulsywny i przy szkoleniu takim jakie mają ONy
        stałby się raczej nieobliczlnym killerem. Moim zdaniem rott powinien służyć jako
        pies obronno -stróżujący bo do tego został stworzony ichoć widziałem spokojne
        rotty to były to wyjątki i nigdy nie wziąłbym rotta na towarzysza dzieci czy
        jako psa domowego.
        O dobermanach można napisac to samo właściwie. Dodać tylko trzeba że nie
        widziałem jeszcze ułożonego dobermana przez amatora. to bardzo trudny pies, ale
        za to niezwykle inteligentny i sprytny.No i piękny. W ręku niedoświadczonego
        chodowcy zgłupieje i stanie się agresywny.
        Jak chcesz miec dobrego stróża który nie sprawia problemów to weź sznaucera. jak
        chcesz mieć tylko stróża który lubi długo przebywać sam to weź jużaka, kaukaza
        albo czarnego rosyjskiego - generalnie użytkowe psy ras wschodnich są bardzo
        samodzielne i nie potrzebują tyle kontaktu z człowiekiem co sznaucer, owczarki
        czy cała europejska reszta.
        • ddb2 Re: rottweiler. 19.08.05, 17:22
          Nie wiem skad forresty ma takie przekonanie, ze rottweilerow nie chce uzywac
          policja. Sa uzywane przez policje w cieplejszym klimacie, min. francuska.
          Prawdziwy, z dobrego gniazda rottweiler jest psem wyjatkowo zrownowazonym i
          opanowanym, zdaje sobie sprawe ze swojej sily i nie naduzywa jej. Rasa wywodzi
          sie od psow pasterskich, ktore wedrowaly wraz z rzymskimi wojskami i pilnowaly
          stad bydla, ktore bylo pedzone jako aprowizacja. Agresywnosc niektorych z tych
          psow zostala stworzona przez falszywych hodowcow, gdyz u podstaw tej rasy lezy
          przede wszystkim odwaga i strozowanie.
          A propos owczarkow niemieckich, ktorych tak chetnie uzywa policja : owszem, ale
          ze starannie wyselekcjonowanych gniazd, a i tak po szkoleniu znaczna ich czesc,
          jako 1,5 roczne psiaki, odpada.
          Pozdrawiam.
          • krzys111 raczej firma ochraniarska.. 21.08.05, 11:13
            Jak ktos zaczyna post ze chce by pies pilnowal domu i dlatego chce miec
            koniecznie rotwairer lub amstaf ... . Takiego psa, nawet bardzo agresywnego,
            zdeterminowany zlodziej unieszkodliwi w ciagu kilku sekund (otruje,
            zastrzeli...) ale za to wsrod wielu Twojch znajomych(niektorzy maja jednak
            dzieci?) a pewnie i sasiadow bedzie budzil strach, czy na pewno o to Ci
            chodzi? Ja kiedys zrezygnowalam z kupienia domu wlasnie z powodu sasiedztwa w
            ktorym bylo kilka rotwailerow, szczekaly i zuczaly sie na ogrodzenie jak
            oszalale i nie tylko moje dziecko bylo tym przerazone.
            Dobra firma ochroniarska i dobry system alarmowy, szczegolnie w miescie, duzo
            lepiej spelnia obowiazki 'struza' niz najlepszy pies, a i tansza a i mniej
            zachodu ...
            • forresty Re: raczej firma ochraniarska.. 22.08.05, 20:22
              no niestety znów czarny dzień w którym rott zagryzł niemowlę. Może premier Belka
              abo Magister winien wygłosić exposee po głównym wydaniu Wiadomosci na temat
              potencjalnych zagrożeń wynikających z posiadania nieszkolonego Rotta? To zaczyna
              być już chore niestety. Połowę rottów i amstafów w tym kraju powinno sie
              wytrzebić bo były źle krzyżowane. dlaczego takich rzeczy nie dokonują briardy,
              nowofunlandy, berneny, labradory, sznaucery tylko rotty, amstafy, pitbulle i
              czasem ONy? Przypadek? Nie! to głupia moda na te psy doprowadziła do rozmnażania
              psów niezrównoważonych. Taka jest prawda niestety
              • dr.krisk Ano.. 22.08.05, 20:37
                Jakos nie slychac aby np. bokser zagryzl kogos: a przeciez to pies obronny.
                Rozumiem , ze ktos moze i mial rottweilera lagodnego jak baranek, ale niestety -
                w wiekszosci psy te hodowane sa na bardzo ostre psy bojowe.
                No ale moda jest silniejsza niz zdrowy rozsadek. Potem widze slabosilna
                paniusie jak wyprowadza wielkiego rottweilera na smyczy, i robi za breloczek do
                kluczy: pies ja totalnie olewa.
                • ddb2 Re: Ano.. 21.09.05, 09:48
                  Dr.kirsk myli pojecia. Rottweiler to pies obronny, nie ma nic wspolnego z psami
                  bojowymi, szkolonymi od pokolen do walk miedzy soba. Pochodzi od pasterskich
                  psow strozujacych, ktore dotarly na tereny sr. i pn. Europy wraz z wojskami
                  rzymskimi, jako stroze zywej spizarni wojsk - stad bydla.
                  Wspolczesnie, wraz z nastaniem mody na te rase, nieodpowiedzialni hodowcy,
                  krzyzowali i wybierali psy szczegolnie agresywne. Dlatego w przypadku tej rasy
                  tak wazne jest gniazdo, z ktorego bierzemy szczenie.
                  Prawdziwy rottweiler to pies znajacy swoja sile, dlatego bardzo rzadko robi z
                  niej uzytek, spokojny i bardzo opanowany, nie zaczepny, doskonaly stroz i
                  obronca swojej rodziny i jej wlasnosci, bezgranicznie oddany wlascicielowi.
                  • ddb2 Re: Ano.. 21.09.05, 10:00
                    Sorry, juz wczesniej o tym pisalam, nie przeczytalam swojej poprzedniej
                    wypowiedzi. Niech ta powtorka bedzie dla dr.kirska
                    • bullowy doktorze ! 21.09.05, 14:02
                      boksery to tez potomkowie psów tzw.bojowych.trzeba się troche poduczyc doktorze
                      kirsk.
                      • dr.krisk Naprawde???? 21.09.05, 17:41
                        bullowy napisał:

                        > boksery to tez potomkowie psów tzw.bojowych.trzeba się troche poduczyc
                        doktorze
                        >
                        > kirsk.
                        Niebywale, naprawde??? A ja sadzilem ze boksery wywodza sie z kanapowych psow
                        dworskich cesarza chinskiego......
                        Tylko dlaczego jakos nie slychac o zagryzieniu kogos przez boksera, a rozmaite
                        pitbulle, amstaffy, itp, niestety czesto goszcza w doniesieniach prasowych? A
                        dlatego ze boksery juz od wielu lat nie sa uzywane jako psy bojowe, a raczej
                        jako psy towarzysze czlowieka.
                        I prosze nie traktowac mnie protekcjonalnie, bo to niemadre bardzo jest.
                        • bullowy Re: Naprawde???? 22.09.05, 13:02
                          naprawdę,piszesz pan wcześniej,że bokser to pies obronny i że wogóle to taki
                          łagodny pies.A boksery przeszły taką samą drogę socjalizowania jak inne
                          bojowce.Z areny do domu.Nie wiem czy pan wie,że aktualnym nie oficjalnym
                          mistrzem świata w walkach psów jest właśnie..bokser.
                          Moja bullterierka była atakowana na serio z 5 razy właśnie przez boksery.A w
                          przypadku gdyby taki bokser np trafił do pseudowłaściciela "dresiarza" to
                          wiem,ze też mógłby dobrze się odgryść.Prasa opisuje i nagłasnia przypadki
                          pogryzien przez psy typu bull dla sensacji i dlatego,że jest na nie teraz
                          moda.Ale powiedzmy sobie szczerze statystyka pokazuje które rasy gryza
                          najcześciej i nie są to bullowate.Nota bene dzięki artykółom w prasie kreujacej
                          bullowate na morderców,kupują sobie takie psy ludzie którzy w tych psach widzą
                          tylko siłę szczęk a nie intelekt,poczucie humoru i totalną miłosc do ludzi
                          (nawet obcych).Ci ludzie nie powinni mieć takiego psa,bo w rękach takich ludzi
                          każdy pies byłby zły i nie ważne czy to by był
                          bokser,owczarek,labrador,pitbull,itd
                        • don2 Re: Naprawde???? 22.09.05, 13:57
                          I prosze nie traktowac mnie protekcjonalnie, bo to niemadre bardzo jest.

                          :)))))))))))))))))))))))))))))))). A nie bierzesz ty siebie zbyt ceremonialnie
                          nie osmieszaj sie czlowieku
                          • dr.krisk Nie. 22.09.05, 16:59
                            don2 napisał:

                            > :)))))))))))))))))))))))))))))))). A nie bierzesz ty siebie zbyt ceremonialnie
                            > nie osmieszaj sie czlowieku

                            Nie biore.
                            Ale nie sadze zebys zrozumial - twoje wpisy na forum swiadcza po prostu o twoim
                            zlym wychowaniu.
                            Nieszczerze pozdrawiam - KrisK
                            • don2 Re: SE . 29.09.05, 12:33
                              Amstaff potwór znów może zabić!
                              Osoby, które zarabiają na psich walkach, robią wszystko, by odzyskać agresywne
                              zwierzęta. Być może dlatego z podwarszawskiego schroniska w Celestynowie
                              zniknął beżowo-biały amstaff szkolony do zabijania.

                              Pies jest jednym z 51 czworonogów, które w Otwocku hodował Marek S. (43
                              l.).Wygląda na to, że kradzież amstaffa to próba odtworzenia nielegalnej
                              hodowli.
              • ninus7 Re: raczej firma ochraniarska.. 21.09.05, 14:32
                dlaczego takich rzeczy nie dokonują briardy,
                > nowofunlandy, berneny, labradory, sznaucery

                niestety ale tu pomyłka w moim bloku mieszka facet który ma labradora, pies ten
                jest agresywny (nie wiem czy to nadmiar testosteronu czy złe wychowanie) ale
                rzuca się na ludzi i inne psy,
                każdy pies może pogryźć człowieka jeżeli nie jest umiejętnie prowadzony, tyle
                tylko że rottki czy amstaffy mają zakodowaną agresję i co ich różni od
                pozostałych ras to tylko to że jeżeli trafią na agresywnego i złego człowieka
                który w nich rozbudzi killera to takie będą, jeżeli są normalnie prowadzone i
                z dobrych hodowli to są świetnymi towarzyszami, ale to tylko zależy od ich
                właścicieli
                • bullowy Re: raczej firma ochraniarska.. 21.09.05, 15:19
                  no nie do końca jest tak z tą agresją.Ona jest skutkiem strachu czy frustracji
                  a nie jakichs tam cech dziedzicznych.Tzn dziedziczy rzeczywiście około 20%
                  potomstwa agresje po rodzicach.Ale po kilku pokoleniach rozmnażając tylko
                  osobniki łagodne ta juz nie występuje.Psy tzw bojowe raczej mało się boją i
                  agresja nigdy u nich nie była poządana.Gryząc się musiały być opanowane i
                  posiadać swoją technikę.Zupełnie tak samo jak u ludzi np bokserzy za bardzo
                  agresywni nie mają szans z prawdziwymi wojownikami którzy myślą jak walczą a
                  nie bija na oślep.
        • urania77 Re: rottweiler. 09.12.05, 17:50
          forresty napisał:

          > niestety chcemy czy nie to rott i amstaff pozostają psami potencjalnie
          > niebezpiecznymi. tak samo jak inne psy krzyżówki tego rodzaju. każdy błąd
          > popełniony przy wychowaniu takiego psa to bomba z opóźnionym zapłonem
          niestety.

          z tym się zgadzam rotek czy amstaf tylko w doświadczone ręce

          > psy tego rodzaju, ich mieszańce mają w genach zakodowane cechy bojowe i tego
          się nie zmieni. można je po prostu rozbudzać lub nie, ale nigdy nie
          powiedziałbym ze rott to idealny towarzysz i przyjaciel rodziny.

          z tym sie nie zgadzam mam rottki od 1992 roku, żaden nie wykazywał agresji ani
          do domowników ani do ludzi obcych, rottki są dobrymi towarzyszami o ile umie
          się je dobrze prowadzić: zero rozbudzania agresji, ciągły kontakt z
          człowiekiem, poświęcenie dużo czasu takiemu psu

          >To nie labrador czy nowofunland które znatury są raczej
          > łagodne i nieagresywne. to nie berneńczykktóry szczeknie ze dwa razy na dzień
          i zaopiekuje się dziećmi.

          moja znajoma z osiedla ma labradora, pies jest agresywny do dzieci, więc nie
          można powiedzieć że wszystkie labradory są łagodne, to kwestia wychowania psa i
          środowisko w jakim dorastał,

          >mój znajomy miał rotta i rodzina normalna, kochała zwierzaka, psiak mial dużo
          kontaktu z ludźmi i w ogóle dbano o jego wychowanie, ale od początku zdradzał
          objawy jakiejś dziwnej agresji. W końcu zaczął warczeć na właścicieli no i
          zakończył żywot.

          to niestety wina ludzi, rottek nie jest psem dla wszystkich ma mocną osobowość,
          twój znajomy musiał popełnić jakiś błąd w wychowaniu, a oprócz tego spotkałam
          się też z tym że psy rottki są trochę agresywniejsze od suk, ja zawsze miałam
          suczki,

          > Jeśli już taki pies to z dobrej hodowli i dla doświadczonego właściciela.

          z tym się zgadzam w 100%

          > kolejnym argumentem przeciw rottkom jest to że nie chce używać ich
          > policja. raz że nie bardzo sprawdzają się zimą na powietrzu ( to argument
          > najmniej dla nas ważny akurat) ale jego wartości użytkowe w porównaniu do
          ONa są żadne właściwie.

          w krajach o cieplejszym klimacie rottki są wykorzystywane w policji, a tak na
          marginesie w moim mieście całkiem niedawno widziałm partol z psem, właśnie
          jeden to był ON drugi rottek,

          >To pies zbyt impulsywny

          jest zrównoważony i bardzo spokojny trzeba się natrudzić żeby go rozzłościć

          Moim zdaniem rott powinien służyć jako pies obronno -stróżujący

          rottki są z pochodzenia psem pasterskim, były wykorzystywane jako psy
          pasterskie, stróżujace,

          > chcesz mieć tylko stróża który lubi długo przebywać sam to weź jużaka, kaukaza
          > albo czarnego rosyjskiego - generalnie użytkowe psy ras wschodnich są bardzo
          > samodzielne i nie potrzebują tyle kontaktu z człowiekiem co sznaucer, owczarki
          > czy cała europejska reszta.

          kaukaza nie polecam, szczególnie jak ma żyć na wpółdziko bez kontaktu z
          człowiekiem, kaukaz musi mieć kontakt z człowiekiem bo inaczej będziesz mu
          podawać jedzenie za pomocą miotły



    • nula28 Re: Rottweiler czy Amstaff? 09.12.05, 19:35
      Odradzam amstaffa. Chyba, ze będziesz psa szkolić, będziesz bardzo konsekwentna
      w postępowaniu z nim, myslisz o kastracji/sterylizacji psa, no i masz
      sprawdzona hodowlę na oku. Ale i tak będzie to bardzo trudne, bo amstaffy lubia
      rządzić w ludzkim stadzie i potrzebują sporo ruchu. Lubią także dominować inne
      psy. Poczytaj o rasie. Przecież są też inne..
    • salamanka Re: Rottweiler czy Amstaff? 17.02.19, 09:31
      www.facebook.com/groups/136627726996963/ Grupa stworzona i prowadzona,przez pasjonatów-hodowców, szkoleniowców, ludzi z wieloletnim doświadczeniem.
      Fachowe porady, artykuły, publikacje weterynaryjne, żywieniowe, szkoleniowe.
      ABC Rottweilera - od planowania zakupu szczenięcia, poprzez żywienie, szczepienia, wychowanie, szkolenie i wspólna droga z rottweilerem.
      ABC wystawowe- trening, zgłoszenia na wystawe, handling.
      Tylko u nas także ogólnopolska mapa Google z hodowlami i reproduktorami w Polsce.
      Zapraszamy do współtworzenia grupy,wszelkie inicjatywy i pomysły mile widziane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka