Pies zagryzł mysz

15.08.05, 18:29
Trochę mną to wstrząsneło brrrrrrr
ukarałem psa, teraz siedzi osowiały, pewnie nawet nie "wie" co złego zrobił.
Uważam, że psy domowe nie powinny zabijać małych zwierząt, co o tym myślicie?

    • livia79 Re: Pies zagryzł mysz 15.08.05, 19:20
      Kwestii moralnej tego wypadku - powinny czy nie powinny - nie roztrzasalabym za
      bardzo ;) ale to tylko moja, subiektywna reakcja. Nie roztrzasalabym, bowiem
      nie starczyloby mi na to energii. Myszy o szczury to moja fobia, brzydze sie
      ich panicznie, ich widok mnie paralizuje i sprawia, ze sie naprawde dusze :(
      nie mam pojecia, co bym zrobila, gdyby moj kochany pies zagryzl mysz. Z cala
      pewnoscia zachowalabym sie zupelnie irracjonalnie, nie bylabym go w stanie
      nawet odciagnac, bo NIE MOGLABYM zblizyc sie do gryzonia - a tym bardziej
      gryzonia zdechlego. Taki paralizujacy lek jest straszny, naprawde. Z jego
      powodu nienawidze chodzic do lasow czy na laki, bo zawsze napotykam jakies
      obrzydliwe zwloki, zywe "stwory" nie robia na mnie az tak upiornego wrazenia :(
      Dystansujac sie jednak do sytuacji uwazam,ze powinnas ukarac psiaka, i dobrze
      zrobilas, jesli kara nastapila natychmiast po zdarzeniu, tak, ze zostala
      wlasnie z nim skojarzona. Jakkolwiek by na to nie patrzec, pies moze sie po
      prostu ciezko zatruc po takim "posilku". Tak mi sie wydaje. Lepiej zeby
      zaniechal takich praktyk na przyszlosc, i to nie ze wzgledu na savoir - vivre
      (malych zwierzatek sie nie gryzie), ale ze wzgledu na jego dobro ;) co bedzie
      jak nastepnym razem sprobuje skonsumowac jeza (moj probowal) lub ropuche???
    • plumka1 [...] 15.08.05, 19:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • livia79 Re: Pies zagryzł mysz 15.08.05, 19:49
        Plumka, nie zgadzam sie z Toba. Karac psa mozna dosc lagodnie, ale tak, by
        wiedzial za co zostal ukarany, czyli natychmiast po wypadku. Pies musi
        wiedziec, ze zrobil zle, to dla jego dobra. Nastepnym razem ucapi np. ropuche,
        zmije i wtedy bedzie dramat. A tak skojarzy sobie, ze gdy ostatnio zrobil cos
        podobnego, zostal ukarany. Pod slowem kara ja rozumiem podniesienie glosu,
        klaps gazeta (to nie boli, a pies boi sie szelestu papieru). Nie toleruje bicia
        zwierzat, wrzaskow, szarpania (sama wlascicielowi skopalabym rzyc i pozbawila
        go pewnych istotnych czesci ciala), ale w pewnych sytuacjach kara jest
        konieczna. Wezmy malego szczeniaka, ktory dobieral mi sie do kabli -
        wystarczylo ostre "fe! nie wolno" i wiecej tego nie zrobil. Nie mozna psu na
        wszystko pozwalac. Warunek jest jeden - konsekwencja NATYCHMIAST po zdarzeniu,
        nie pozniej. Pies musi wiedziec czym zawinil!!!
    • tisassi Re: Pies zagryzł mysz 15.08.05, 19:48
      Trudno winic psa, to drapieznik. Jesli nie byl przyuczany do tolerowania malych
      zwierzat, bedzie kierowal sie instynktem, który nakazuje mu atakowac.
    • venus22 Re: wielkie dzieki Arie! 15.08.05, 22:59
      nie przesadzajcie! pies to pies, jak ktos slusznie zauwazyl to drapieznik i
      polowanie nakazuje mu wrodzony przeciez instynkt.
      nie ma co biadolic nad rozlanym mlekiem. stalo sie i juz..trudno.
      malo to kotow zginelo w psich paszczach.. kiedys nikt sie temu nie dziwil a
      teraz nagle pies ma zachowywac sie jak czlowiek - "a fe, tego nie wolno!"

      Takie np yorki terriery to przeciez psy hodowane na szczury, a co z kotami??
      widzialam rodziny gdzie byly myszy w klatce i kot..

      Venus
      • don2 Re: wielkie dzieki Arie! 15.08.05, 23:01
        Venus,mam pytanie :czy ty jestes blondynka ?
    • default Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 09:08
      Moim zdaniem zupełnie wydumany problem. Moje psy i koty zabijają myszy na
      okrągło i nie widzę w tym nic nagannego - przeciwnie, mam spokój z tymi
      szkodnikami w domu. Nie mówcie że podobałoby by się Wam, gdyby myszy harcowały
      po domu, gryząc wszystko i rozsiewając swoje "bobki".
      • venus22 Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 09:35
        >>ja i tak wiem swoje<<

        :) a wiec nie bede sie wysilac z odpowiedzia.. :)

        Venus
    • b-beagle Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 10:27
      Pewno,że nie wie co złego zrobiL ;-))).Czego to ludzie nie wymagają od
      psów,żeby w swoich działaniach kierowały się empatią. Trzeba było myszy
      pilnować.
      • mosze_singer Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 12:01
        1. mysz była dzika
        2. w domu myszy brak
        3. uwazam, że pies domowy (blokers) nie powinien atakować małych zwierząt, gdyż
        moze zajść potrzeba aby żył obok np. świnki morskiej i co wtedy?
        4. mój poprzedni nie atakował; chomika syryjskiego najwyżej tącał nosem, nie
        ugryzł
        • b-beagle Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 12:09
          Pies musi być tego nauczony i np swojego kota nie zaatakuje ale obcego to już
          tak.Ze świnką morską może być różnie bo nawet niechcący może jej coś zrobić
          zwłaszcza jak jest duży.Zresztą nie każdy pies na inne zwierzęta reaguje tak
          samo.Twój pies zabił mysz i trudno, a zresztą należy mu pogratulować bo psu nie
          jest łatwo złapać mysz.Nie rozpaczajmy nad losem myszy bo w naturze tak jest i
          juz .Znacznie gorzej gdy człowiek zabija zwierzęta z bezmyślności lub dla
          rozrywki.A pies jest psem i nie wymagaj od niego by myślał tak jak ty.
          • mosze_singer Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 12:29
            Mysle, ze ta mysz jakas chora mogla byc ze tak łatwo ją złapał, fak jest jednak
            taki że kiedy wyrwałem mu ją z pyska jeszcze żyła przez moment. fe.
            Dobrze ze jej nie zeżarł.

            Ten pies nie jest mój. Jest u mnie "na wakacjach" jego pani wyjechała. Pies
            jest zostawiany u różnych ludzi średnio 2 razy na rok, kiedy jego właścicielka
            wyjeżdża. Biedaczek, wiem ale nic nie poradze na jego niedole. Tym bardziej się
            dziwie, że nie został przuczony do kohabitacji z innymi stworzeniami. Mój św.
            pamięci już psiak (którego z resztą tylko raz jeden w całym jego życiu
            zostawiliśmy na kilka dni na wsi) nie atakował gryzoni, ptaków, jaszczurek -
            chorych, zdrowych - żadnych. Obwąchał, obszczekał, ale nie gryzł, fakt że w
            domu były też chomiki, więc moze inaczej uwarunkowany był.
            • alcoola Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 14:27
              Widocznie Twój pies miał w niewielkim stopniu rozwinięty instynkt myśliwski.
              Niektóre rasy mają go tak silnie zakodowany, że nawet jak się uprzesz, żeby go
              oduczyć to nigdy do końca nie będzie można być pewnym, że nie zagryzie jakiegoś
              małego stworzenia.
              • bubahr Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 18:36
                moja tez upolowala i zjadla mysz jakies dwa tygodnie temu, a jaka byla dumna.
                Chyba jednak nie smakowala tak bardzo, bo nastepnym razem tylko upolowala i
                zostawila...
                • fabianna Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 18:48
                  a mój kot co kilka dni przynosi nornice - i jak nie ma ochoty ich zjesc -
                  podrzuca psu, który - jak tylko się "załapie" -tzn. ja nie zauważę - zjada..
                  Tak działa Kot i PIES Sp. zo.o.
                  • don2 Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 19:57
                    kiedys zona zmusila mnie do wspolnych odwiedzin tesciowej.tesciowa zupelnie
                    standartowa,ni to szybka ni powolna.Okazalo sie ,ze wlasnie przed naszym
                    przyjsciem zabila mysz ! zabila ja kijem od szczotki.zreszta jak nawet by ja
                    ugryzla to i tak mysz by zdechla od jadu.Oczywiscie nie posiada zadnych
                    zwierzat,nawet maz z nia nie wytrzymal i przeniosl sie w panice na inny swiat.
                    • b-beagle Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 20:09
                      don2 napisał:

                      > kiedys zona zmusila mnie do wspolnych odwiedzin tesciowej.tesciowa zupelnie
                      > standartowa,ni to szybka ni powolna.Okazalo sie ,ze wlasnie przed naszym
                      > przyjsciem zabila mysz ! zabila ja kijem od szczotki.zreszta jak nawet by ja
                      > ugryzla to i tak mysz by zdechla od jadu.Oczywiscie nie posiada zadnych
                      > zwierzat,nawet maz z nia nie wytrzymal i przeniosl sie w panice na inny swiat.

                      Rzeczywiście zupełnie standardowa teściowa można powiedzieć banalna.Gratuluję
                      teściowej i radzę mieć się na baczności
                      • don2 Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 20:18
                        Juz jest ex tesciowa :))))))))))))))))))
                        • b-beagle Re: Pies zagryzł mysz 16.08.05, 20:33
                          Nie każdy ma tyle szczęscia co ty ;-)))
                          • mosze_singer w kwestii łownych zwierząt domowych 16.08.05, 21:02
                            Dziadek miał kocura, który łowił ryby i przynosił do domu. To był kot nad koty.
                            • venus22 Re: w kwestii łownych zwierząt domowych 16.08.05, 21:16
                              >>3. uwazam, że pies domowy (blokers) nie powinien atakować małych zwierząt,
                              gdyż
                              moze zajść potrzeba aby żył obok np. świnki morskiej i co wtedy?<<

                              uwazac sobie mozesz :))


                              poza tym nie badz smieszny/a- od kiedy to "moze zajsc potrzeba"?
                              takie "potrzeby" stwarza czlowiek,
                              zwierzeciu by cos takiego do glowy nie moglo przyjsc. Jak swiat swiatem, wsrod
                              zwierzat panuje podzial na drapiezniki i ofiary i hierarchie i one na ten temat
                              nie deliberuja.... a juz na pewno nie biora pod uwage ze "moze zajsc
                              potrzeba".. nawet fizjologiczna.

                              Venus
                              • mosze_singer Re: w kwestii łownych zwierząt domowych 16.08.05, 22:09
                                venus22 napisała:

                                > >>3. uwazam, że pies domowy (blokers) nie powinien atakować małych zwie
                                > rząt,
                                > gdyż
                                > moze zajść potrzeba aby żył obok np. świnki morskiej i co wtedy?<<
                                >
                                > uwazac sobie mozesz :))
                                >
                                >
                                > poza tym nie badz smieszny/a- od kiedy to "moze zajsc potrzeba"?

                                sugeruję ponowną lekturę tekstu źródłowego

                                > takie "potrzeby" stwarza czlowiek,
                                > zwierzeciu by cos takiego do glowy nie moglo przyjsc. Jak swiat swiatem,
                                wsrod
                                > zwierzat panuje podzial na drapiezniki i ofiary i hierarchie i one na ten
                                temat
                                >
                                > nie deliberuja.... a juz na pewno nie biora pod uwage ze "moze zajsc
                                > potrzeba".. nawet fizjologiczna.
                                >
                                > Venus
                                • venus22 Re: w kwestii łownych zwierząt domowych 17.08.05, 00:10
                                  >>> poza tym nie badz smieszny/a- od kiedy to "moze zajsc potrzeba"?

                                  sugeruję ponowną lekturę tekstu źródłowego<<<

                                  ??????????????????????????????

                                  ze co? ze chesz kupic psu chomika??

                                  Venus
                                  • billy.the.kid Re: w kwestii łownych zwierząt domowych 17.08.05, 19:58
                                    sensacją byłoby zagryzieniee psa przez mysz.
    • olla_1985 Re: Pies zagryzł mysz 18.08.05, 08:07
      hehehehh mój zagryza nie tylko myszy (ktore potem z wielka duma i zadowoleniem
      przynosi do domu, lecz na szczescie rzadko sie to zdarza), ale takze żaby :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja