agapitek
24.08.05, 08:23
Szanowni Państwo,
trafiłam do tego forum, ponieważ potrzebowałam Waszej pomocy. Otrzymałam Ją.
Bardzo Wam dziękuję.
Ale oprócz osób chcących pomóc trafiją tu też osoby, które potrafią "dopiec".
Idealnym przykładem jest rozmowa zofii o yorkach. Myślę sobie o nich tak:
skoro nie sznują nas - można powiedzieć ludzi z jednego stada miłośników
zwierząt wszelakich - to jak mogą szanować swoich pupili, które są od
nich "słabsze" i w pełni uzależnione????
A jeżeli mowa o ortografii - to wolę żeby napisał tu właściciel bólteriera i
zapytał o radę niż z powodu kompleksów nie zapytał o nią i miałoby się stać
coś niedobrego jemu, psu, komuś.
Naprawdę lepiej, żeby wasze dziecko pisało do Was "kohana mamósió" niż nie
pisało wcale. Wstydzę się moich błędów, mój angielski też nie jest z Oxfordu -
ale to nie może przeszkodzić mi komunikować się ze światem.
Bądźmy dla siebie wyrozumiali - przynajmniej na forum dla ludzi, którzy z
założenia tacy być muszą, ponieważ opiekują się zwierzętami.
serdecznie pozdrawian aga