aqueous
10.09.05, 17:05
Dzisiaj widziałam na USG malutkie serduszko i kręgosłupik :-) Prawdopodobnie
to jedno szczenię (góra dwa). Rozemocjonowałam się straszliwie ;-). Sunię-
kundlunię wzięliśmy pod koniec lipca ze schroniska (z początkiem cieczki).
Minęła żałoba po poprzedniej psince, więc poczułam instynkt zaopiekowania się
jakimś niekochanym, zapchlonym brudaskiem. Bardzo cieszyłam się, że ma taki
apetyt, ale gdy urosły jej piersiątka, zaczełam coś podejrzewać. No i miałam
racje :-). Mam pytanie do wtajemniczonych... Jak wygląda taki poród u psa,
czy mam jej w czymś pomagać czy sama sobie poradzi, czy zrobić jej jakieś
legowisko (może kupić wiklinowy koszyczek z materacem?). :-((( nic nie
wiem... Nie byłam nigdy akuszerką. Pomóżcie!