Dodaj do ulubionych

PCHŁY U KOTA:p

14.10.05, 20:08


Obserwuj wątek
    • kakui Re: PCHŁY U KOTA:p 14.10.05, 20:10
      krople, kapiel, obrozka
    • lisowa2 Re: PCHŁY U KOTA:p 14.10.05, 20:11
      ups falstart;)

      nom, moj kot (2,5 miesiaca)
      ma pchły. Probowałam preapratu FIPRex, ale lipa, nic to nie dalo
      Jak Wam sie udalo pozbyc tych pasozytow ze swoich kotow?
      • pierozek_monika Re: PCHŁY U KOTA:p 14.10.05, 20:14
        frontline kiedys podziałał
      • danusis Re: PCHŁY U KOTA:p 25.10.05, 22:40
        O CHOLERA zmartwiło mnie, że fiprex nie działa, właśnie dziś zaaplikowalam kotu
        ale będe go obserwować czy pchły sobie poszły
    • m.pw Re: PCHŁY U KOTA:p 15.10.05, 22:41
      Tak, Frontline działa. Najpierw był seans u weta - koty (kilka kolejnych - mam
      5 ogonów)- miało pchlich pasażerów. Był to frontline w aerozolu lub jakos tam
      inaczej rozpylany. W następnych latach tez frontline, ale w zbiorniczku -
      wpuszczany na kark (koty i psy) 2x na rok, a teraz tylko aplikuje psom,
      poniewaz boje sie odklezczowej choroby. U kotów nigdy klezszca nie znalazłam
      • lisowa2 Re: PCHŁY U KOTA:p 15.10.05, 22:46
        dzieki, Wam wszystkim:)
        jak ktos ma jeszcze jakies pomysly to dawac i pisac;)
        a z tym frontline.......a ile to kosztuje?
        • ali32 Re: PCHŁY U KOTA:p 20.10.05, 09:16
          frontline
          albo w areozolu ale niektore koty przezywaja straszny stres gdy im sie cos
          rozpyla wiec u weta najlepiej
          wet ma tez frontline w plynie lasnie ten - co pisal(-a) mp.w - aplikowany na
          skore kota miedzy lopatki czy ciut wyzej. super skuteczny a przy tym ponoc ma
          takie dzialanie ze nie pwoduje zeskakiwania pchel z kota (wtedy pogryza ciebie -
          ja mam slady od 4 miesiecy) tylko przez skore srodek dostaje sie do krwi .
          pchly pijac krew - zdychaja.
    • rybka_tecza Re: PCHŁY U KOTA:p 20.10.05, 11:59
      Jest taki srodek nie mam pojecia jak sie nazywa ale naprawde skuteczny wiem po
      swoim kocie który tez miał pchły jako 3-miesieczny kociak sprzedawany w takich
      maleńkich ampółkach i w postaci takiej oleistej aplikuje sie kotu na kark i to
      pomaga na 100% a pozatym zabezpiecza kota na co najmniej 2-3 miesiące.
      Dodatkowe plusy: nie ma stresu kotka przy kompaniu nie ma stresu i smrodu w domu
      przy rozpylaniu areozolu, no i przedewszystkim nie ma śmierdzacej obrużki
      Polecam!!!
      • ali32 Re: PCHŁY U KOTA:p 20.10.05, 13:09
        nazywa sie frontline.
        • lisowa2 Re: PCHŁY U KOTA:p 21.10.05, 23:37

          :)
          no poki co zaobrózkowalam malucha:)
          ale faktycznie smierdzaca ta obroza;)
          no i jezeli nic to nie da, a raczej nie da (ych)
          to faktycznie tak jak mowicie wezme frontline;)
          • kociak40 Re: PCHŁY U KOTA:p 22.10.05, 01:16
            Mam od dawna koty, bo jestem ich miłośnikiem.
            Sprawę pcheł już dawno temu rozwiązałem radykalnie.
            U weterynarza kupuję co 3-4 miesiące lek w niewielkich
            plastikowych pojemniczkach (0,4 ml na jednego kota, są też
            pojemniczki 0,8 ml wtedy jest taniej ~ 20 zł i można użyć
            dla dwoch kotów). Lek nazywa się ADVANTAGE. Na kark kota
            wylewa się tą niewielką ilość 0,4 ml i za 2 godziny kot
            nie ma już żadnej żywej pchły. Preparat ten zabezpiecza
            na 1-2 miesiące. Moje koty wychodzą na dwór, zadają się
            z kotami bezpańskimi i pcheł nie mają przynajmniej 2-3
            miesiące. Środek ten jest nieszkodliwy dla kotów. Stosuje
            go już od bardzo dawna i uważam, że nie ma lepszego środka.
            Stosując go, kot nawet nie czuje, że pokropiłem mu kark.
            • lisowa2 Re: PCHŁY U KOTA:p 22.10.05, 14:08
              choleska nie pamietam jak nazywal sie ten preparat, ale ja tez bylam z Grubym u wet. i zaplikowal mu na kark preparat ale nic to nie dalo.
              Przychyle sie chyba jednak do frontline, tylko ile to kosztuje? bo ja jako biedna studentka:) finanse mam dosc uszczuplone;p
              • rybka_tecza Re: PCHŁY U KOTA:p 26.10.05, 08:51
                Ja nie jestem pewna czy na pewno to byl frontline ale placiłam 20 zł za
                jednorazowa dawka
                • lisowa2 Re: PCHŁY U KOTA:p 26.10.05, 18:25
                  ok:)
                  poki co, obrozka zadziałała;-)
                  jak te pasozyty wroca, wtedy skorzystam z frontline
                  dzieki for all za porady:)
                  • lisowa2 Re: PCHŁY U KOTA:p 29.10.05, 13:17
                    wrocily.............:P
                    no to trzeba sie kopsnac po frontline....
                    ech syzyfowa praca:/
                    • izerskie Re: PCHŁY U KOTA:p 08.12.05, 16:51
                      co do preparatow Advantage i Advantix (Advantix działa też przeciwko
                      kleszczom) to najprawdopodobniej nie mozna ich stosowac u kotow. moj vet zawsze
                      ostrzegal zeby pies po zaaplikowaniu ktoregos z tych preparatow nie mial
                      kontaktu z kotem, bo to sie dla kota moze zle skonczyc (chyba chodzi o jakies
                      zatrucie ale nie jestem pewna). to samo jest napisane na ulotce
                      • ewa8a Re: PCHŁY U KOTA:p 09.12.05, 18:46
                        Coś ci się najwyraźniej pomyliło. Mam właśnie przed sobą advantage.
                        Na opakowaniu pisze : roztwór do nakrapiania na skórę dla kotów. Zaraz
                        wysmaruję nim moje dwa koty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka