Dodaj do ulubionych

koci fryzjer

23.11.05, 09:35
Od niedawna opiekuję się persem koleżanki. Czy istnieją salony fryzjerskie
dla kotów? Czy coś takiego jest w Krakowie, a jeśli tak, to ile mniej więcej
kosztuje ostrzyżenie kocurka?
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: koci fryzjer 23.11.05, 10:11
      wiu1 napisała:

      > Od niedawna opiekuję się persem koleżanki. Czy istnieją salony fryzjerskie
      > dla kotów? Czy coś takiego jest w Krakowie, a jeśli tak, to ile mniej więcej
      > kosztuje ostrzyżenie kocurka?

      spytaj na prywatnym forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
    • bardu Re: koci fryzjer 23.11.05, 10:56
      Kotów się nie strzyże.
      • ohida Re: koci fryzjer 23.11.05, 13:14
        Czasem się strzyże. Prawie zawsze są to persy. Kocia fryzura nazywa się "na
        lwa" - z normalnym włosek zostaje głowa, końcówki łapek oraz ogon. Pomijając
        kontrowersyjny wygląd ostrzyżonego persa, skórcenie włosów jest czasem jedynym
        sensownym rozwiązaniem. Kot może mieć np. na tyle zaniedbaną sierść, że
        rozczesanie kołtunów jest prawie niemożliwe, a wyjątkowo bolesne dla kota.
        Niektórzy pozbywają się sierści, bo nie mają czasu (albo nie chcą, albo nie
        potrafią odpowiednio pielęgnować włosa, tak czy inaczej nie mam
        usprawiedliwienia w tym przypadku akurat) na czesanie czworonoga (szkoda, że
        nie przemyśleli sprawy, zanim zdecydowali się na tak wymagającą rasę). Moje
        poglady na strzyżenie persów mocno złagodniały po rozmowie z właścicielką
        takiego persiego dziwoląga. Ona strzyże, bo... kot to lubi. Szczególnie latem,
        w ługiej sierści jest mu gorąco, więc kot zalega wyłącznie na kanapie, nie
        chodzi i często oddycha z języczkiem na wierzchu. Po ostrzyżeniu sierści w kota
        wstępuje demon :) Gania inne domowe koty, rozrabia, szaleje, bawi się niemal
        wszystkim. I tak stopniowo, stopniowo coraz mniej, dopóki nie odrośnie cała
        sierść i kot nie zmieni się z powrotem w nieco zgnuśniałego kanapowca. Aha,
        ważnym powodem było też to, że kot z krótkim włosem nie ma problemu z kulami
        włosowymi, a w pełnym upierzeniu niestety notorycznie i dość poważnie się
        zatyka zlizaną sierścią.
        • wiu1 Re: koci fryzjer 24.11.05, 10:01
          Ohido,

          dziękuję za odpowiedź. W całej sprawie chodzi o to, że nigdy przedtem nie
          miałam TAKIEGO kota i dopiero uczę się jego "obsługi". Np. uczę się go czesać.
          Jest u mnie dopiero niespełna 2 tygodnie, więc jeszcze czmycha czasem gdy chcę
          go pielęgnować. Nie wiem tez tak do końca, co on lubi a co nie i nie znam jego
          reakcji. To w pewnym sensie jeszcze "obcy" kot.

          Zapytałam o kocie salony fryzjerskie, bo rozważam skrócenie jego sierści w celu
          pozbycia się "zastałości sierściowych". Czy taki salon oferuje też skrócenie
          długości sierści o połowę? Wtedy łatwiej pozbędę się kołtunów...

          Ciekawe, czy taka wizyta kosztuje tyle co "ludzka"? :)
    • introligator_snu Re: koci fryzjer 23.11.05, 16:34
      A gdzie sie podziala cala nasza radosna tworczosc poetycka???
      • ontarian Re: koci fryzjer 23.11.05, 17:00
        szarak wycial z zazdrosci, ze to o kotku, a nie o zajaczku bylo
        ale jak chce, to mozna by mu cos o zajaczku napisac
        • jogulka Re: koci fryzjer 23.11.05, 19:55
          strzyzenie kotow to glupota, hehehe, bedzie im zimno
          • ontarian Re: koci fryzjer 24.11.05, 12:56
            mozna mu barani kozuszek zalozyc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka