Dodaj do ulubionych

nadpobudliwy pies

28.11.05, 18:44
Jaka jest przyczyna nadpobudliwości u psów? Mój 8letni jamnik kuli mordkę jak
ktoś chce go pogłaskać. Zaznaczę, że poza sporadycznymi klapsami za
nasiusianie na podłogę nigdy nikt go nie bił. Czy może być to spowodowane
atmosferą w domu (prawie wszyscy cholerycy)?
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: nadpobudliwy pies 28.11.05, 18:53
      To znaczy ,że domownicy są nadpobudliwi )))))
    • tessciowa Re: nadpobudliwy pies 28.11.05, 23:52
      Kulenie mordki nie ma nic wspólnego z nadpobudliwością. To jest obiaw strachu
      między innymi, a przyczyn może być wiele.
      • polla4 Re: nadpobudliwy pies 29.11.05, 11:41
        to znaczy...?
        • wrexham Re: nadpobudliwy pies 29.11.05, 11:44
          to znaczy, ze jesli wszyscy jestescie cholerykami i drzecie paszcze na siebie
          non stop to pies jest oglupialy i nie wie czego sie moze po was spodziewac,
          wiec na wszelki wypadek boi sie wszystkiego (jestes pewna, ze pies nigdy nie
          dostal od twojego meza, albo dziecka podzas twojej nieobecnosci?)
          • polla4 Re: nadpobudliwy pies 29.11.05, 11:50
            męża ni dziecka nie posiadam
            • wrexham Re: nadpobudliwy pies 29.11.05, 12:13
              no to rodzice, nie wiem... brat, siostra, babcia? :)
              stare gropy jak ja, patrza inczej: jak rodzina to maz i dziecko; oj zawezaja
              sie horyzonty z uplywem lat... :))))), przynajmniej w niektorych dziedzinach, a
              moze tylko perspektywa sie zmienia?
              m.
          • tessciowa Re: nadpobudliwy pies 29.11.05, 13:24
            lepiej bym nie opisała powodów lękliwości psa w tym domu:)
            • polla4 Re: nadpobudliwy pies 29.11.05, 14:13
              oki, widzę że sama sobie odpowiedziałam na pytanie - atmosfera w domu, ot
              problem. Albo takie sprzeczności w traktowaniu psa: kiedy jest niegrzeczny
              (nasiusia)daje się mu klapsa, a na drugi dzień głaska po tymże zadku. I jak on
              ma wiedzieć czy ktoś nie chce go znów uderzyć kiedy nachyla rękę do pogłaskania...?
              • babara7 Re: nadpobudliwy pies 29.11.05, 15:04
                Malo wiem o psach, choc staram sie wiedziec duzo, ale wiem ze jak musisz to
                klepnij go gazeta, nigdy reka. Reka jest do glaskania i nagradzania.
                Psy nie znosza awantur, krzykow.
                • polla4 Re: nadpobudliwy pies 29.11.05, 15:54
                  wiem, że taka niekonsekwencja w traktowaniu psa powoduje, że staje się
                  "ogłupiały" i nie rozumie, co sie od niego chce
                  • tessciowa Re: nadpobudliwy pies 29.11.05, 20:45
                    Klaps gazetą czy ręką to dokładnie to samo są inne sposoby karcenia psa.
                    Niestety duża część ludzi myśli, że to dobry sposób. Dla psa nie jest to
                    jednoznaczna kara, on nie rozumie jej poza tym jest nieefektywna, prowadzi
                    bowiem do strachu przed machnięciem czymkolwiek.
                    • polla4 Re: nadpobudliwy pies 30.11.05, 00:37
                      tez tak myślę, w każdym razie bardzo dziękuję za wyrażenie zdania
                    • babara7 Re: nadpobudliwy pies 30.11.05, 09:13
                      Czy to znaczy, ze pies bedzie posluszny niczego sie nie bojac?
                      Samo nagradzanie da efekty?

                      OJ! A CZY PRZYPADKIEM NIE TAKIE JAK WYCHOWYWANIE BEZSTRESOWE U LUDZI?
                      • tessciowa Re: nadpobudliwy pies 30.11.05, 09:28
                        Strach przed machnięciem nie jest pozytywną rzeczą w zachowaniu psa. Pies nie
                        może reagować w ten sposób i nie ma to nic wspólnego z bezstresowym
                        wychowaniem. Samo prawidłowe ustawienie hierarchii w stadzie, czyli dominująca
                        pozycja w stadzie opiera się na strachu, bo tak na prawdę dominacja to strach
                        przed przewodnikiem. Można uzyskać taki stan w sposób fizyczny, ale w efekcie
                        taka dominacja człowieka jest niestacbilna i często wywołuje zachowanie
                        agresywne ze strony psa. Pies, który bardzo się boi będzie atakował w obronie
                        własnej. Natomiast dominacja wypracowana metodami zrozumiałymi dla psa jest
                        dużo trwalsza i nie powoduje zaburzeń. Metody tzw. negatywnego wzmocnienia,
                        czyli powiedzmy czegoś w rodzaju kary opierają się na czynnościach dla psa
                        zrozumiałaych. Opierają się one na przełożeniu zachowań stadnych do ludzkiego
                        życia. Pies zawsze będzie psem, jest stworzeniem niewerbalnym, którego zdolność
                        myślenia i kojarzenia jest różna od ludzkiej.
                        • blue.berry nic dodac nic ujac 30.11.05, 13:23
                          ja mam 4 letniego doga de bordeaux (wazy ponad 60 kilo:)
                          generalnie jest wychowany w systemie nagradzania i chwalenia. wszystkie rzeczy
                          typu chodzenie na smyczy, przy nodze, siad, zostan, poloz sie, daj lape itp
                          zostaly wypracowane na zasadzie chwalenia i nagradzania. wszelkie zachowania
                          naganne byly wykluczane na zasadzie jasnych komunikatow (dla psa jasnych) typu
                          przycisniecie do podlogi za kark czy warczenie (jak byl niegrzeczy czy za
                          bardzo szalal) czy jasny glosowo przekaz typu "aua" przy gryzieniu i
                          zaprzestanie zabawy. najdotkliwsze kary byly typu zakaz wchodzenia do sypialni
                          polega to na swiadomym wyborze tego co sprawia psu przyjemnosc i zabronieniu
                          tego (analogicznie jak w stosunku do dzieci) lub tez karnym odseparowaniu go od
                          stada. z z fizycznych kar a bardziej sygnalow ze cos jest nie tak jest zlapanie
                          mocno za fafle u pyska lub skore na karku. to jasny sygnal (bo bolesny) i dla
                          psa zrozumialy.
                          aktualnie czasem wystarczy abym psu pokazala zeby komunikujac moje
                          niezadowolenie by sie opamietal. nie ma tez zadnych problemow z wykonywaniem
                          jakichkolwiek polecen.
                          im bardziej z psem postepujesz po dobroci:)) tym lepsze efekty osiagniesz. i
                          tyle:)
    • rezurekcja ksiazka 30.11.05, 10:23
      godna polecenia
      Turid Rugaas - Sygnały uspakajające. Jak psy unikają konfliktów

      ona pisze tez o tym, ze nerwowa atmostfera zle wplywa na psa, ktory usiluje
      poinformowac wlasciciela, ze nie ma zlych zamiarow, ale wlasciciel go nie rozumie.
      • polla4 Re: ksiazka 30.11.05, 13:07
        dzięki raz jeszcze
    • blue.berry do poczytania 30.11.05, 16:58
      tutaj jest pare podstawowych prawd o uczeniu psa i relacjach miedzy psem a
      czlowiekiem.
      www.leerburg.com/philosophy-polish.htm
      • babara7 Re: do poczytania 01.12.05, 13:34
        Poczytalam...dzieki.
        Z psem, ktory mieszka w budzie duzo trudniej niz domowym.
    • majenkir Re: nadpobudliwy pies 30.11.05, 17:50
      Na Twoim miejscu zastanowilabym sie rowniez, dlaczego dorosly pies sika w
      mieszkaniu. To nie jest normalne zachowanie...
    • tessciowa Re: nadpobudliwy pies 30.11.05, 18:11
      blue berry: Twoje metody oparte były i są mimo wszystko na negatywnym i
      pozytywnym wzmocnieniu. Dalej uważam że dociskanie psa do podłogi nie jest
      najlepszym rozwiązaniem. Musilibyśmy stanąć w pozycji "na czworaka" i nawarczeć
      na szczeniaka. Natomisat system powarkiwania nie jest zły. Większość sposobów
      wychowawczych nie jest zrozumiała dla ludzi natomiast jest bardzo klarowna dla
      psów, stąd problem. Jest to kwestia problemu komunikacji między gatunkowej.
      Człowiek mimo swojego rozumu i posiadanej świadomości odrębności gatunkowej nie
      potrafi popatrzeć na psa jako na inny gatunek. Stąd bierze się większość
      proiblemów.
      • blue.berry Re: nadpobudliwy pies 30.11.05, 22:20
        czemu "mimo wszystko"?
        ja osobiscie jestem zadowolona z moich metod. mam psa ktory zna swoje miejsce,
        mimo mocnego charakteru jest posluszny. gdybym miala miec nastepnego psa to
        wychowalabym go dokladnie tak samo.
        nie mialam zadnych problemow zeby nauczyc go chodzenia na smyczy (nigdy nie
        nosil kolczatki ani halti), przy nodze, odwolywania. nie zje zadnej rzeczy
        znalezionej na ziemi ani nie wezmie jedzenia od obcego.
        poniewaz jak juz napisalam ma silny charakter i jest typem dominanta elementy
        tz negatywnego wzmocnienia bardzo sie przydaly.
        a dodam jeszcze ze nie mialam latwo bo moj TZ robil same bledy wychowawcze:)))

        tak czy inaczej dzieki wiedzy jaka mam nie klasyfikuje sie na zczescie na
        twojego kilenta:))
        pozdrawiam
        • tessciowa Re: nadpobudliwy pies 03.12.05, 21:45
          mimo wszystko oznaczało, że stosowałaś elementy negatywnego wzmocnienia, a to
          jest karą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka