asdfg333 15.12.05, 10:36 Ile kosztje coś takiego w Warszawie? PILNE!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babka71 Re: Uśpienie kota. 15.12.05, 11:31 Nie masz telefonu zadzwoń do Lecznicy i się zapytaj Odpowiedz Link Zgłoś
asdfg333 Re: Uśpienie kota. 15.12.05, 11:37 To jest twoja bystra odpowiedz na moje pytanie... ?? Odpowiedz Link Zgłoś
babka71 normalna odpowiedź na zadane pytanie 15.12.05, 15:09 za 10 zł nie zabijesz kota/lub nie zrobisz eutanazji ,ważne jest to jak i gdzie i w jakiej klinice pożegnasz się ze swoim kotem , a za ile to dla mnie kwestia wtórna... kiedy przyjdzie czas na moją kotkę to raczej pomyślę o tym by ????????????, a nie kwestia kasy Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: Uśpienie kota. 15.12.05, 11:47 a sama bedziesz usypiac? poza tym ceny moga byc rozne w zaleznosci od lecznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
asdfg333 Re: Uśpienie kota. 15.12.05, 12:04 rezurekcja napisała: > a sama bedziesz usypiac? > poza tym ceny moga byc rozne w zaleznosci od lecznicy. Tak... slyszalam, ze od 50 zl do 100. Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Eutanazja jest za darmo 15.12.05, 15:17 Może teraz się zmieniło... Są weci i weci. Prawdziwy lekarz nie weźnie pieniędzy za śmiertelny zastrzyk dla zwierzęcia które leczył. Odpowiedz Link Zgłoś
kakui Re: Eutanazja jest za darmo 15.12.05, 15:25 tubka tego (kosztuje ona 6 zl) mozna uspic chyba 20 kotow, tak pamietam, moze sie myle. umfa tu sie z toba nie zgodze. pewnien lekarz leczyl dachowce, za darmo, dawal dla nich leki, wzial jedynie pieniadze za uspienie kota, 20 zl. mysle ze moze wziac od 20 do 50 zl. pewnie jak o psa by chodzilo to by drozej wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Kakui :((( 15.12.05, 15:42 Smutne jest to co piszesz :( Sądziłam że wet tylko umierającego kota uśpi po długim leczeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
kakui Umfa to nie tak 15.12.05, 22:08 ten uspiony mial bialaczke, dla neigo ratunku wiadomo juz nie bylo. mial jeszcze paradontoze i cos w stylu krzywicy. pol roku wczesniej byl jeszcze pieknym, grubym kocurkiem. dla niego ratunku nie bylo ... -- ...all in all is all we are ... Moje zwierzę nie żyje Odpowiedz Link Zgłoś
umfana asdfg333 dlaczego pytasz się? 15.12.05, 15:48 Chcesz dokonać eksterminacji kotów czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
asdfg333 Re: asdfg333 dlaczego pytasz się? 15.12.05, 21:24 Pragnę jedynie dokonac eksterminacji jednej kocicy, ktora jest utrapieniem moim i mojego ojca od czasu jak moja genialna matka sprowadzila ja 10 lat temu. Teraz kiedy matka nie mieszka juz z nami od 2 lat czas na kota. Nikt go nie chce, a ja zbyt wiele juz przecierpiłam dla niej. Dosc obszczanych bluzek, wiecznie smierdzacej lazienki, kup za kazdym mozliwym meblem. DOSC!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
urania77 Re: asdfg333 dlaczego pytasz się? 15.12.05, 21:41 smutne to co piszesz, ale czy koniecznie musisz ją uśpic może lepiej byłoby oddac ją, asdfg333 napisał: >Dosc obszczanych bluzek, wiecznie smierdzacej lazienki, kup za kazdym mozliwym meblem. przez 10 lat nie nauczyliście jej załatwiania się do kuwety? Odpowiedz Link Zgłoś
asdfg333 Re: asdfg333 dlaczego pytasz się? 15.12.05, 21:45 urania77 napisała: > smutne to co piszesz, ale czy koniecznie musisz ją uśpic może lepiej byłoby > oddac ją, > > asdfg333 napisał: > >Dosc obszczanych bluzek, wiecznie smierdzacej lazienki, kup za kazdym mozl > iwym > meblem. > przez 10 lat nie nauczyliście jej załatwiania się do kuwety? To milo, ze czytasz zanim komentujesz... JEST Z NAMI 2 LATA mimo, ze mogla zostac oddana wczesniej... Przez te 2 lata kazdemu chcielismy ja oddac. Nikt jej nie chcial, a ona stawala sie coraz bardziej bezczelna. Ma kowete z ktorej normalnie korzystala... kiedy miala ochote.. a normalnie oznaczalo to, ze lepiej nie zostawiac niczego na wierzchu bo wiadomo co zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
urania77 Re: asdfg333 dlaczego pytasz się? 15.12.05, 21:51 asdfg333 napisał: Pragnę jedynie dokonac eksterminacji jednej kocicy, ktora jest utrapieniem moim i mojego ojca od czasu jak moja genialna matka sprowadzila ja 10 lat temu. Teraz kiedy matka nie mieszka juz z nami od 2 lat czas na kota. wyraźnie pisze "moja genialna matka sprowadzila ja 10 lat temu", a nagle sie zrobiło od 2 lat, Odpowiedz Link Zgłoś
asdfg333 Re: asdfg333 dlaczego pytasz się? 15.12.05, 22:01 Polecam powrót do "pierwszej czytanki" czy jak to się teraz nazywa. Chyba, że jest to materiał szkolny do którego jeszcze nie dotarłaś. Koniec tematu. Kot uśpiony. Za 20 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
urania77 Re: asdfg333 dlaczego pytasz się? 15.12.05, 22:12 asdfg333 napisał: > Polecam powrót do "pierwszej czytanki" czy jak to się teraz nazywa. Chyba, że j > est to materiał szkolny do którego jeszcze nie dotarłaś. > > Koniec tematu. Kot uśpiony. Za 20 zl. nie chciałabym byc na miejscu twojego kota, wszystko przeliczasz na kasę swoje bluzeczki, buciki, łazienkę, och i ach Odpowiedz Link Zgłoś
umfana asdfg333 odaj kocice di schroniska! 15.12.05, 22:24 jesli nie mozesz jej znalesc nowego domu Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja jestem innego zdania 16.12.05, 10:11 Lepiej uspic niz oddac do schroniska. Poczytajcie posty kolezanki m.pw. W schronisku tez zejdzie, tyle ze po jakims czasie. Ale wtedy nikt nie bedzie mial "brudnych" rak ani sumienia. Dziwie sie tylko, ze lekarz uspil zdrowe zwierze. No, chyba ze kotka byla chora. Kwestia podlewania wszystkiego co mozliwe to podobno sygnalizowanie przez kota, ze ma jakis probelm z otoczeniem. I jeszce jedno: Ja tez zrozumialam, ze kotka mieszka z autorka watku i jej ojcem od 10 lat, a tylko matka zniknela z ich biografii 2 lata temu. Autorka dokonala duzego skrotu myslowego. Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: asdfg333 dlaczego pytasz się? 15.12.05, 22:26 a tobie radze sie nauczyc pisac. z liczeniem tez masz problemy (tzn. liczeniem wszystkiego oprocz kasy). Kot uśpiony. - no i dobrze, musiala sie z wami niezle meczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
pixie65 ASDFG333... 16.12.05, 10:26 Gratuluję sposobu rozwiązania problemu...Szkoda tylko,że za całe dwie dychy...Można by je wydać na puder...Może teraz przyjdzie kolej na mamusie, albo tatusia...? Podejrzewam,że z nimi Ci też nielekko... Odpowiedz Link Zgłoś
wrexham Re: ASDFG333... 16.12.05, 16:37 pixie, no co ty, mamusia juz dwa lata temu salwowala sie ucieczka :))), moze sie juz nawet wyrwala anestezjologowi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Kolejny troll-prowokator/nt 15.12.05, 22:26 Wiesz co koty wyczuwaja zlych ludzi i reaguja czasami na strach w rozny sposob.mam nadzieje,ze kiedys pozalujesz tego co zrobilas.Bo dla mnie nie jestes czlowiekiem tylko i wylacznie ograniczonym stworzeniem zywym.Zabic kogos bo bluzeczki sie niszcza.A nikt ciebie nie nauczyl ze ciuchy to sie do szafy chowa a nie zostawia na srodku pokoju?gdybys traktowala zwierzaczka jak nalezy to by sie nie wyzywal na twoich zafajdanych ciuchach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Kolejny troll-prowokator/nt 15.12.05, 22:27 I wiesz co gdybym spotkala Ciebiena mojej drodze uwierz mi ze tak bym ci do tego glupiego tylka nakopala ze bys szczala pod siebie przez miesiac!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Re: Kolejny troll-prowokator/nt 15.12.05, 22:32 Moja Szebunia zawsze siusia na moje ubranie jeśli ja się zapomnę i nie schowam go do szafy. Ale to jest mój problem a nie Szebirki! Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Kolejny troll-prowokator/nt 15.12.05, 22:34 Bo ubrania sie chowa a nie zostawia byle gdzie!!!!!!A jesli kot jest zle traktowany to potrafi ciagle takie numery robic.A czasami jest to zwiazane z wiekiem badz coroba.I co jak male dzieci sikaja w majtki?tez uspic?A moze odrazu przy porodzie dusic? Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Re: Kolejny troll-prowokator/nt 15.12.05, 22:42 Wiem! To tylko moja wina a nie kotki. Ona ma taką pasję/rozrywkę i to ja powinnam zawsze to kontrolować :o) Jak się zapomnę to Szeba mnie ukarze ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Kolejny troll-prowokator/nt 15.12.05, 23:37 Oj Kochana widzisz czlowiek zawsze o czyms zapomni.A jak od czasu do czasu kotek poszaleje to coz zrobic?bic?krzyczec?NIE!!!Zapamietac,ze tak sie nie robi.A moje wywody byly do tego trola a nie do ciebie.A moze powinnas kotka zaprowadzic do weta?Moze ma jakies chorobska?Czego oczywiscie nie zycze.Ale w ramachs prawdzenia:)Zawsze mozna zaprowadzic kocice na badania kontrolne:) Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Re: Kolejny troll-prowokator/nt 15.12.05, 23:49 Kita jest pod kontrolą weta... Jak do mnie trafiła 3 lata temu miała koci katar, później jakieś zapalenie pęcherza, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Kolejny troll-prowokator/nt 16.12.05, 00:45 No i wszystko jasne:) Ucaluj Kiciaka prosto w pyszczek odemnie:):):) Zeby grzeczna juz byla:) i zeby Pani nie robila siusikow na ubrania:) Odpowiedz Link Zgłoś