daisy8 24.01.06, 22:30 Witam! Mam królika miniaturkę i papugę... moja niepewność pojawia się w związku z moim króliczkiem-czy to jest normalne że króliczek warczy jak pies jak mu się coś niepodoba?? z góry dzięki za odpowiedź D. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agasik4 Re: Królik miniaturka-problem 25.01.06, 10:16 NIe wiem czy to ten sam dzwiek, ale mój wydaje z siebie odgłosy bardziej przypominające mruczenie. Robi to raczej w sytuacjach które nie wydają mi sie dla niego stresujące. Często jak dostanie smakołyk to tak mruczy. Natomiast co wyczytałam w ksiazce i zauważyłam u swojego Kicka, to w stresujacej sytuacji mocno tupie tylnimi łapkami. To jest bardzo głośne i wyraźne tupnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszkacan Re: Królik miniaturka-problem 26.01.06, 19:24 To sie zdarza. Zwlaszcza, kiedy juz krolik dojrzeje i pod wplywem hormonow zaczyna "walczyc". Czasami pojawia sie tez agresja. W jakim wieku jest Twoj krolik? Czy pojawily sie tez jakies inne zachowania "trudne"? Zdarza sie rowniez, ze krolik wydaje takie odglosy, bo cos go boli, zawsze dobrze sie upewnic, ze wszystko jest w porzadku ze zdrowiem. Pozdrawiam Anuszka www.uszata.com Odpowiedz Link Zgłoś
evek Re: Królik miniaturka-problem 30.01.06, 06:17 moj krolik czasami wydaje takie dzwieki, dziwne.ale tylko jak mu sie cos nie podoba i nie chce tego zrobic. to chyba juz tak jest u uszatych :O) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
daisy8 jeszcze jedno pytanie 31.01.06, 19:51 Dzięki za odpowiedzi... ale jeśli mogę to mam jeszcze jedno pytanie... mam nadzieje że ktoś przeczyta to - a mianowicie - mój "uszaty" ma dość dużą klatkę (1m-1,5m) i klatka ta jest cała zabudowana- mam nadzieje że wiecie o co chodzi... jest cała plastikowa tylko od góry ma kratkę. Co dziennie lub co drugi dzień go wypuszczam po mieszkaniu ale on do mnie nie podchodzi, nie ufa mi a wręcz ucieka... wiem że jest to moja wina bo boi się że chcę go złapać już do klatki co zrobić żeby się mnie nie bał i przyzwyczaił się do mnie?? jest on dość młody bo ma dopiero 6 miesięcy ale bardzo bym chciała żeby traktował mnie troszkę inaczej a nie jak zło konieczne. Może ktoś mi wytłumaczy co mam robić?? ps. jeszcze jedno: on nie jada nic prócz suchego jedzenia - nie jada marchewki ani jabłek (nic z tych rzeczy) tylko wącha i odchodzi... dlaczego?? dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
mampka Re: jeszcze jedno pytanie 02.02.06, 15:20 Ile czasu go masz? U kogo byl wcześniej? A próbowałaś aromatycznych ziół koperku albo pietruszki? Niestety króle trochę przypominają koty, jak się na cos uprą to jak osły. Co do braku przytulajności, może poprzedni wlasciciel go nie przytulał i on nie wie jak to jest? Miałam podobny przypadek i pomogło leżenie na podłodze przy kicającym źwierzu. W pewnym momencie dziwak się zainteresował mną. A ja leżałam na ziemii i czytałam książkę. najpierw pokicał trochę obok, potem na mnie chwilę posiedział a potem sie rozlożył jak długi obok i dął się pogłaskać. Niestety kilka dni leżałam bez efektu, dopiero ok. 5 dnia się zorientował, ze ja tez jestem elementem wystroju wnętrz. Ile czasu spędza sam w domu? pzdr. mampka Odpowiedz Link Zgłoś