Dodaj do ulubionych

Koci dylemat

IP: 62.233.204.* 12.11.02, 20:55
Witam wszystkich kociarzy,

Marzę o kotku, ale zanim się zdecyduję, muszę zapytać...
Jak to jest z przywiazywaniem sie kota do miejsca? Przez 4 miesiace w roku
(lato) mieszkam gdzie indziej niż zwykle - jak kot będzie znosił takie
przeprowadzki? A może lepiej dać sobie spokój?

--
Pozdrowienia, Groszek
Obserwuj wątek
    • Gość: magdalena Re: Koci dylemat IP: 217.97.128.* 12.11.02, 21:31
      koty to indywidualiści, dlatego trudno przewidzieć, jak sie zachowa dany
      osobnik. Wiadomo, że pies zawsze radośnie podąży za panem, z kotem rzecz ma sie
      trudniej, ale jak go przyzwyczaisz od początku, to jest duza szansa, że bedzie
      ok. Mam znajomych, którzy co roku spedzają kilka miesięcy w domu na wsi i
      zabieraja ze sobą kota. On w mieście nie wychodzi, na wsi jest swobodny, nawet
      poluje na myszy (chociaz ich nie je, woli miskę) - czyli wszystko gra. A z kota
      nie rezygnuj, to cudowne stworzenie.
      Pozdrawiam,

      M.
      • Gość: m.pw Re: Koci dylemat IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 22:31
        < Przez wiele lat byliśmy z kotami "w podróży", tzn. mieszkaliśmy w W-wie w
        bloku, a na weekendy zabieraliśmy kociarnię do Babci do Konstancina. Teren był
        niezbyt dokładnie ogrodzony, ale koty raczej trzymały sie domu. Oba były
        wykastrowane, więc nie szukały przygód. Razem z miejscowym kotem polowały na
        nornice, które przynosiły nam do łóżek (czasem żywe). Teraz już mieszkamy
        wszyscy pod Warszawą, niektóre koty już odeszły do kociego nieba, ale są nowe i
        są psy owczarki i jakoś wszystko żyje w przyjaźni...

        PS. Musisz wziąć kocura teraz, zebyś zdązyła go przed latem wykastrować. Jeśli
        chcesz, to mogę Ci polecić kotki juz zaszczepione z Azylu, albo napisz na forum
        do Pana Kota, on też Ci znajdzie jakąś zwierzynkę.
        Pozdrawiam m.pw
    • maggda Re: Koci dylemat 14.11.02, 09:57
      ja ze swoim kotem podróżuję - np. wakacje. Kiedy wyjeżdżam a kot nie może
      jechać ze mną zostaje u mojej mamy. Kwestia przyzwyczajenia tylko i wyłącznie.
      Bierz kota koty są super!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka