Dodaj do ulubionych

kot a chemioterapia

10.02.06, 16:53
Jestem zupełnie załamana, u mojej trzyletniej kotki wykryto nowotwór -
chłoniaka jelita. Weterynarze, u których byłam, mówią, że rokowania są złe.
Mam dwa wyjścia - podawać sterydy i wtedy kotek odejdzie już niedługo, albo
zdecydować się na chemioterapię, która też niczego nie gwarantuje, ale może
przedłużyć życie. Tylko nie wiem, czy warto. Decyzję oczywiście muszę podjąć
sama, nie oczekuję, że ktoś udzieli mi rad, ale chciałąbym sie dowiedzieć,
czy ktoś z was zdecydował się na podawanie kotu chemii? Jak to wyglądało? Czy
zwierzak bardzo cierpiał? Jak to znosił? Napiszcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • alica123 Re: kot a chemioterapia 10.02.06, 18:32
      Hey wita, przedewszytskim bardzo Ci wspolczuje i trzymam kciuki za koteczke. To
      okropne. Jesli potrzebujesz fachowych porad w tej kwestii koniecznie zajrzyj na
      forum www.miau.pl tam na pewno ktos Wam pomoze, ja tez tam znalazlam pomoc.
      Prosze zajrzyj tam!!!!
    • misia007 Re: kot a chemioterapia 10.02.06, 18:35
      Mój Rys tez miał nowotwór chłoniaka jelita i podawaliśmy sterydy, niestety
      polepszenie było krótkotrwałe ale do końca nie cierpiał.Chemie mi odradzono ze
      względu na dodatkowe cierpienie a rokowanie niepewne. Bardzo Ci współczuję.
      • p.galli Re: kot a chemioterapia 10.02.06, 21:49
        Ja uwazam ze nie ma co narazac kota na dodatkowe cierpienia
        Madry weterynarz ci powie ze liczy sie nie długosc zycia a jakosc zycia :)
        i mysle ze to bardzo madre zdanie
    • default Re: kot a chemioterapia 13.02.06, 08:57
      Przykro mi, ja niedawno pochowałam kotkę zmarłą na raka skóry. Niestety
      potwierdzam - mój weterynarz także odradzał chemioterapię, podobno koty - w
      przeciwieństwie do psów - znoszą ją bardzo źle i nie ma co zwierzątka męczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka