Dodaj do ulubionych

czy mam oddać psa?

26.05.06, 09:46
Ledwo mi to przez klawaiturę przeszło:(

Mamy psa. Maltańczyk miniatura, czyli kategoria mała pierdoła, co robi dużo
hałasu. Chociaż miał zawsze problemy z czystością (o czym tu pisałam) to
nigdy problem ten nie osiągnął takiego apogeum!
Pies wychowywany był zawsze po psiemu, a nie po człowieczemu, mimo swojej
słodkiej aparycji.
W naszym domu zamieszkała moja całekiem nowa córka. Przeniosłam się do mamy
na pół roku i w trakcie tego czasu całe moje wychowanie psa wzięło w łeb.
Pies zaczął spać z moją mamą, być przytulany 24 godziny na dobę, co uwielbia
i generalnie mu się w głowie przewróciło.
Po powrocie do naszego domu codziennie rano mieszkanie jest zasikane. Sika
wszędzie, czasem dużo, czasem mało. Na moje nowe buty, zabawki dziecka,
butelki z wodą. Jest upominany, mówię mu, że go wyrzucę, daję klapsy, potem
próbuję metody po dobroci. NIC nie pomaga.
Ja się serio zastanawiam, czy przez dziecko i przez moją mamę on nie pokochał
mojej mamy bardziej od nas. U mamy jest pies tej samej rasy, kumple są z
nich, świetnie się bawią.
Może on jest u mnie nieszczęśliwy?
A może te małe rasy tak mają, że są złośliwe?
Czy pies może nagle chcieć zmienić właścicielkę (na lepszą;))?

Proszę znawców psiej psychologii o pomoc, bo mam problem.

P.S> ja nie jestem w stanie poświęcać mu tyke uwagi co moja mama:(
Obserwuj wątek
    • ska_kanka Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 10:11
      Skoro Ty nie możesz poświęcic psu zbyt wiele uwagi, to może zrobi to ktos inny z
      domowników, np. mąż? Nauka czystości u psa nie jest trudna, wymaga
      konsekwentnego działania przez ok. 2 do 3 tygodni, to nie wieczność. I nie bij
      psa, on nie zrozumie. System motywacyjny polega na nagradzaniu.
      • bluebebe Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 10:25
        Mąż jest z nami tylko w soboty i niedziele. A tak to mieszamy sobie w 3.
        Pies doskonale rozumie za co są klapsy. Bo jak w nocy nie nasika to przychodzi
        się rano przywitać, a jak nasika to się chowa. Nauka czystości w jego wieku
        szczenięcym odbywała się na zasadzie nagród. Klapsy daję z bezsilności, nie
        zgadzam się na to żeby u mnie w domu śmierdziało i wszedzie były kałuże. Moje
        dziecko zaraz zacznie się przemieszczać.
        Z psem wychodzimy 4 razy dziennie w tym raz godzinny spacer.
    • remislanc Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 10:15
      bluebebe napisała:

      > > Po powrocie do naszego domu codziennie rano mieszkanie jest zasikane. Sika
      > wszędzie, czasem dużo, czasem mało. Na moje nowe buty, zabawki dziecka,
      > butelki z wodą.

      Zbiera mi się na pawia..............



      >Jest upominany, mówię mu, że go wyrzucę,

      I co odpowiada????


      > Ja się serio zastanawiam, czy przez dziecko i przez moją mamę on nie pokochał
      > mojej mamy bardziej od nas.

      Istna tragedia!


      • b-beagle Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 10:20
        U twojej mamy będzie mu lepiej. Psy nie bywają złośliwe bo to nieludzie.
      • bluebebe Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 10:28
        remislanc napisał:


        > Zbiera mi się na pawia..............

        Mi też się zbiera i dlatego szukam pomocy.
        >
        > >Jest upominany, mówię mu, że go wyrzucę,
        >
        > I co odpowiada????
        >
        Nic, psy nie potrafią mówić.
        > > Ja się serio zastanawiam, czy przez dziecko i przez moją mamę on nie poko
        > chał
        > > mojej mamy bardziej od nas.
        >
        > Istna tragedia!
        >
        Dla Ciebie to tragedia? Och, dziękuję:) Dla mnie nie.
    • beali Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 11:29
      Problemem jest tu siuranie wszędzie gdzie się da,
      a nie to,czy psince lepiej jest u mamy.
      Lubisz swojego psa,to widać,więc nie zaprzątaj sobie głowy
      tym, gdzie mu będzie lepiej,tylko weź się ostro za naukę
      czystości.Pies nie wie za co dostaje klapsy,więc nie bij go
      i nie łudź się,że on karę rozumie,bo nie przychodzi przywitać się.
      Zresztą gdyby rozumiał już by nie sikał!
      Ucz go jak szczeniaka, czyli bardzo częste wychodzenie na dwór,
      co np.2h lub wtedy ,gdy przypuszczasz,ze może mu się chcieć-
      to można zaobserwować.Za każdy sik pochwała,nagroda,smakołyk,
      pieszczota.W tym czasie za sik w domu,jeśli przyłapiesz go, karcenie,
      ale nie bicie ja np.pokazywałam siki tzrymając psa za kark,a potem
      za drzwi na dwór,ale można różnie dawać do zrozumienia.
      Masz małe dziecko i tu może być problem z tak częstym wychodzeniem,
      ale może jakoś sobie poradzisz.Innej metody nauczenia psa czystości nie znam.
      Ta nauka nie trwa wiecznie jak ktoś już słusznie napisał,
      wszystko zależy od tego jak mocny pies ma nawyk sikania w domu,
      jego inteligencji i Twojej konsekwencji.
      Jeśli pies często sika w domu może mieć jakieś problemy z układem moczowym,
      więc jeśli coś podejrzewasz,sprawdź to.
      powodzenia
      • po.prostu.ona Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 15:55
        Pies może mieć kłopoty z układem moczowym, lub zaburzenia nerwicowe - jeśli
        faktycznie jest bity. Jeśli pies przebywał w różnych domach, w międzyczasie
        pojawiło się dziecko - może czuć się niepewnie, nie ma własnego miejsca, mieć
        zaburzone poczucie hierarchii. Do tego doszło karcenie - i nieszczęście gotowe.
        John Fisher doradza kennel - klatkę, jeśli pies brudzi podczas nieobecności
        właścicieli. A gdy jesteście w domu - poświęcanie psu czasu, zabawy z nim i
        pieszczoty, nagradzanie za załatwianie się na spacerach - powinno doprowadzić
        do wyciszenia objawów, o ile mają wyłącznie podłoże psychiczne. Na wszelki
        wypadek zróbcie jednak badania, czy to nie problemy z pęcherzem lub/i nerkami.
        • bluebebe Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 16:43
          mój pies nie jest bity! Nie da się uderzyć psa, który waży 2 kg! Chyba, że ktoś
          nie ma serca:/
          Czy szukałabym pomocy, gdybym rozwiązanie widziała w biciu psa?

          On dostaje klapsa w tyłek. To nic nie pomaga, więc nie będę tego dłużej
          praktykować.

          Myślę, że to nie jest kwestia nauczenia go czystości na nowo, bo on wie, że nie
          wolno sikać w domu. Robi to w nocy, jak nikt nie widzi. To jest takie znaczenie
          terenu. Sam zostaje w domu sporadycznie. Na wszystkie spacery, wyjazdy
          zabieramy go ze sobą.

          Ja to wiążę z faktem pojawienia się dziecka, oczywiście.

          Zastanawiam się jakie będzie najlepsze wyjście z tej sytuacji? Czy czasem nie
          oddanie go mamie, dla której on zdaje się stracił głowę.
          • po.prostu.ona Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 16:54
            bluebebe napisała:

            > On dostaje klapsa w tyłek. To nic nie pomaga, więc nie będę tego dłużej
            > praktykować.

            Na całe szczęście, bo przy jego rozmiarach to co dla ciebie byłoby
            nieodczuwalne, dla niego może być całkiem poważnym traumatycznym przeżyciem.

            Robi to w nocy, jak nikt nie widzi. To jest takie znaczenie
            > terenu.

            No to na noc, po ostatnim spacerze, możecie spróbować zamykać go w kennel -
            klatce, tylko najpierw go nauczcie, że to jego miejsce i żeby tam wchodził
            dobrowolnie.
            >
            > Ja to wiążę z faktem pojawienia się dziecka, oczywiście.

            No to musicie poświęcać psu czas, bawić się z nim, może w określonych
            godzinach, tak, żeby miał was tylko dla siebie.

            > Zastanawiam się jakie będzie najlepsze wyjście z tej sytuacji? Czy czasem nie
            > oddanie go mamie, dla której on zdaje się stracił głowę.
            >
            No to już jest wasza decyzja, czy nadal chcecie tego psa, czy nie. Musicie
            sobie szczerze odpowiedzieć na to pytanie, żeby nie męczyć siebie i zwierzęcia.
            • tymulek Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 20:58
              mnie sie wydaje ze piesek robi to ze wzgledu na Dziecko...
              Jezeli uwazasz ze piesek dobrze czuje sie u Twojej Mamy i ona go zechce a i Ty
              przezyjesz rozstanie bez wiekszych "schiz" to czemu nie....czytalam kawalek
              Rodziny w komplecie i podziwiam Cie.
              • bluebebe Re: czy mam oddać psa? 26.05.06, 21:31
                dzięki. Mój problem ma drugie dno. Ale nie każdy musi zrozumieć.
                Ja psa nie chcę oddać. Ale jestem tylko człowekiem, nie cyborgiem (albo aż).
                Powalczę trochę o tego pierdołe małego, bo mi szkoda i go kocham kurczę;)
          • mjot1 Re: czy mam oddać psa? 27.05.06, 08:43
            „To jest takie znaczenie terenu”
            Myślę że to jest właśnie to.
            On wyraźnie poczuł że w hierarchii „poleciał” o szczebel niżej więc stara się
            jakoś zaznaczyć swe istnienie.
            Boi się „zawalczyć” więc pozostało mu zostawianie wyraźnych znaków jego
            obecności.
            To jego teren! I pomimo mizernej jego postury może być problem gdy jednak
            postanowi „zawalczyć”

            Najniższe ukłony!
            Ignorant M.J.
      • adzik22 Re: czy mam oddać psa? 05.06.06, 22:37
        witam

        ja mam problem z sikaniem u mojego 5 letniego jamnika. i zastanawiam sie nad ta
        klatka czy ktos moze mi powiedziec czy to droga sprawa i czy pies ktory nei
        jest do niej przyzwyczajony da rade wytrzymac cala noc dodam ze on ma tendencje
        do popiskiwania :( ale juz nie moge zniesc tego jego sikania.
        • po.prostu.ona Re: czy mam oddać psa? 05.06.06, 22:53
          poczytaj sobie o kennel klatce:
          www.karusek.com.pl/poradnik/kennelklatka.html
          Na tej stronie znajdziesz też kennel klatki i ich ceny.
          • adzik22 Re: czy mam oddać psa? 06.06.06, 07:51
            dziekuje bardzo wartosciowe wskazowki tam znalazlam. mam jednak watpliwosc.
            klatka nie jest najtansza w zwiazku z czym moje pytanie czy nie okaze sie ona
            bezuzyteczna czy kazdego psa da sie do niej przekonac?
            • po.prostu.ona Re: czy mam oddać psa? 06.06.06, 08:51
              Myślę, że tak - poleca ją wiele autorytetów. Natomiast może być tak, że jeden
              pies przyzwyczaja się do niej łatwiej, inny trudniej. Jak będzie w przypadku
              Twojego psa - jako osoba postronna nie mogę się wypowiadać. Myślę, że jeśli nie
              zacznie mu ona kojarzyć się z karą - to problemów być nie powinno, ale wszystko
              w Twoich rękach.
    • bluebebe oddany 19.06.06, 10:19
      dzisiaj pojechał do mojej mamy.
      Przez ostatnie dni próbowałam wszystkich znanych mi i wyczytanych sztuczek.
      Przede wszystkim poświęcania mu większej uwagi, aby nie czuł się odtrącony.
      Po drugie częstego wychodzenia, jest ciepło, więc ja+dziecko+pies częściej i
      dłużej na spacerach. Po trzecie chwalenie za siku na dworze.

      Nic nie dało. Przyjechała do mnie mama na 4 dni. Pies wniebowzięty. Sikał nadal.
      Tydzień temu nie sprzątnęłam dziecka zabawek z podłogi na noc. Można się
      domyśleć, że część wylądowała w pralce, część w koszu.

      Pies DOSKONALE wie co robi, bo tak jak pisałam wcześniej, jak nie zabrudzi
      mieszkania to cieszy się, wita się rano, a jak zasika to chowa się pod łóżko i
      nie wyjdzie dopóki go ktoś nie wywoła łagodnym głosem.

      Dzisiaj pojechał na próbę na wakacje do mojej mamy.
      Zobaczymy jak się będzie tam zachowywał. Ma tam kumpla, z którym się kochają i
      na pewno jest mu dobrze.

      Mi jest źle. Dziecko i pies to nie jest dobre rozwiązanie:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka