Dodaj do ulubionych

Anoreksja u psów????? !!!!!!

30.05.06, 17:43
Właśnie rozmawiałam z sympatycznym człowiekiem, który przyszedł do mojej firmy
z rudą sunią rasy haski. Śliczne migdałowe oczy, szaro ruda sierść i WYSTAJĄCE
WSZYSTKIE KOŚCI, KAŻDY ELEMENT KRĘGOSłUPA, MIEDNICA.......Sunia ufnie merdała
ogonem i cieplutko się lasiła. Klient zadbany, inteligentny... jednym słowem
nie budził zastrzeżeń. Zapytałam dlaczego pies jest niedożywiony? Odparł, że
miska jest pełna, pies ma zrobione wszystkie badania a weterynarz postawił
diagnozę: ANOREKSJA. Myślałam, że to choroba która dotyka jedynie nasze
społeczeństwo. Czy to możliwe by zdrowy pies odmawiał sobie ciepłego żarełka w
sowjej ulubionej misce????
Obserwuj wątek
    • m_orsetti Re: Anoreksja u psów????? !!!!!! 30.05.06, 21:26
      Witaj:)

      Mam pięknego, zdrowego psa, który w pewnym okresie życia nie chciał jeść.
      Zrobiłam komplet badań wszelakich- nic nie wykazały. Użyłam wszelkich metod
      pedagogicznych i szkoleniowych. Nic nie pomagało.

      Tak więc- około roku karmiłam psa łyżką. Po paru miesiącach wystarczyło już
      pilnowanie przy misce. Po roku pies zaczął jeść sam.

      Tak więc- wiem, że wszystko jest możliwe. Jednak- nie można psu pozwalać się
      głodzić i trzeba go po prostu karmić/pilnować.

      Z szacunkiem
      Monika
      --

      alkaida.com.pl/
      moskale.blox.pl/html
    • eulalija Re: Anoreksja u psów????? !!!!!! 31.05.06, 08:58
      Moja też miała taki okres niejadania. Trwało to ok. 4 miesięcy, zaczęło się ok.
      miesiąca przed pierwszą cieczką. Różne sztuki wyprawiałam, żeby młoda gangrena
      raczyła coś zjeść, chodziłam za nią z miską, "dosmaczałam" jedzenie surowym
      mięskiem, żółtkami jajek, żółtym serem, wędzonymi rybami. Przeszło po 4
      miesiącach jak ręką odjął i psica jest żerta.

      To zresztą prawdopodobnie uratowało jej życie bo jak po kleszczu dostała
      babesji to pierwszym widocznym sygnałem było odwrócenie się od miski i już
      wiedziałam, że coś jest bardzo źle, bo nawet ciężko chora, angina, skaleczenie
      języka, solidne zatrucia pokarmowe nie przeszkadzały jej w opędzlowywaniu michy
      do czysta.

      Są psy "jadki" i psy niejadki. Znajoma miała sunię jamnikopodobną, która
      łaskawie jadła co trzeci dzień. Fakt, była szczupluteńka ale przeżyła 12 lat a
      wykończyła ją źle rozpoznana babesja.

      Anoreksja to kwestia psychiki, mimo całego mojego szacunku dla mądrości piesków
      tego bym im jednak nie przypisywała.
    • jita Re: Anoreksja u psów????? !!!!!! 31.05.06, 10:52
      A mi się wydaje, że pies niejadek wynika albo właśnie ze stanu chorobowego,
      albo z podejścia właściciela: karmienie łyżką, doprawianie smakołykami...
      Wówczas pies wybrzydza, bo wie, że dostanie coś lepszego albo będą się nim
      zajmować... Stawiamy miskę, jeśli pies nie zje w ciągu 15 minut - usuwamy ją,
      nie podtykamy nic psu pod nos, nie trzymamy też jedzenia w misce przez cały
      dzień. Następny posiłek dostanie planowo, nie wcześniej. Nie je? Trudno.
      Zgłodnieje, to zje. Po paru dniach powinno przejść.
      • jita Re: Anoreksja u psów????? !!!!!! 31.05.06, 11:18
        Aha. Jak ze wszystkim potrzebna jest konsekwencja. Jeśli po dwóch dniach się
        przełamiemy i polejemy jedzenie smacznym sosem - następnym razem pies nie
        będzie jadł i 4 dni, bo będzie czekał, aż mu damy coś lepszego...
        • blue.berry Re: Anoreksja u psów????? !!!!!! 31.05.06, 12:14
          no niestety nie masz racji. bo ten typ konsekwencji zadziała tylko u czesci
          psów. sa psy niejadki ktore naprawde maja w nosie miche i glodowka nawet
          wielodniowa nic nie zmieni. jak rowniez 15 minut na jedzenie czy pusta micha
          przez reszte dnia. ja mam doga de bordeaux - to sa psy u ktorych w 7
          przypadkach na dziesies w okresie dorastania sa problemy z jedzeniem. uwierz
          mi - pies prowadozny byl z pelna konsekwencja - jedzenie w miscie tylko w
          godzinach posilkow, po 15 minutach zabieranie. przeczekiwanie przez iles dni az
          pies raczy zjesc. i tak dalej i tak dalej. skonczylo sie powazna niedowaga
          ktora musiala byc "prostowana" przez żywieniowca.
          finalnie pies przez pierwszy rok życia byl karmiony łyżka lub metodą "na gęś".
          przerobiłam wszelkiego rodzaju dosmaczanie karmy, zmiany karmy (musiał być na
          karmie bo miał problemy z przyswajaniem wapnia). po prostu sa niektore psy u
          ktorych "tradycyjne metody zywieniowe" sie nie sprawdzają. i wtedy pozostaje
          poswiecenie takiemu psu niejadkowi troche wiecej czasu:)


          aha - w anoreksje u psa absolutnie nie wierze. bardziej w opcje ze pies jest
          zywiony malo energetyczna/kaloryczna karma i spala wiecej niz przyswaja i stad
          sie bierze jego chudosc.
          • jita Re: Anoreksja u psów????? !!!!!! 02.06.06, 14:57
            blue.berry napisała:

            > no niestety nie masz racji

            Może i nie mam. Nigdy psa "niejadka" nie miałam. A jak wybrzydzał - robiłam co
            wyżej i skutkowało. Ale cóż mogę myśleć, skoro osoby, które znam, same, swoim
            postępowaniem zrobiły z psów niejadki... Właśnie dogadzaniem, karmieniem na
            siłę, doprawianiem pokarmów... Jest jeszcze kwestia chorób - czasem
            niedoczynność np. trzustki może skutkować niechęcią do jedzenia.
            • m_orsetti Re: Anoreksja u psów????? !!!!!! 02.06.06, 16:53
              Z Twoich postów jasno widać, że nie masz kompletnie wiedzy o tym problemie. Więc
              dziękuj Panu Bogu, ale nie siej grozy jego wypłycaniem- bo dla właścicieli,
              którzy go doświadczają to bardzo trudna sprawa.

              Nie masz o tym wiedzy- nie pisz o tym. Prosta rzecz.

              Przepraszam, że się zdenerwowałam, ale "uwielbiam" czytać wypowiedzi autorytarne
              na tematy, o których ich autor nie ma się podstawowej wiedzy.

              To co Ci się "wydaje"- jak sama napisałaś- nie ma nic wspólnego z
              rzeczywistością i trudnością takiego problemu.

              Nie każdy właściciel borykający się z tym problemem głodzi psa, albo zaniedbuje
              wychowawczo- bo to w istocie napisałaś. Nie mogę zgodzić się na taką wypowiedź-
              bo znam problem od podszewki, a moje doświadczenie z psami jest bardzo znaczne-
              i sama doświadczyłam przypadku "psa niejadka".

              Z szacunkiem

              Monika
              --

              alkaida.com.pl
              moskale.blox.pl/html
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=42794183
      • m_orsetti Re: Anoreksja u psów????? !!!!!! 02.06.06, 16:47
        Niestety- nie masz racji:). Bywa różnie- czasem to nie wina właściciela i jego -
        jak to określiłaś "niekonsekwencji".

        Podejrzewam, że nie widziałaś przypadków psów, które się nie "łamały' "po dwóch
        dniach niejedzenia"
    • l2m Re: Anoreksja u psów????? !!!!!! 04.06.06, 00:18
      Moja kuma akurat ma takiego "anorektyka" (podobnie jak ktoś z predmówców,
      zawahałabym się posądzać psa o anoreksję w sensie ścisłym, dlatego użyłam
      cudzysłówiu). Faktycznie, jej młody ON odmawia jedzenia, mimo że jest bardzo
      wychudzony. Trwa to już od kilku miesięcy. Pies jest systematycznie ogłądany
      przez weta. Jego panią zaś znam od lat: to psiara co się zowie, więc nie chodzi
      tutaj o jakieś zaniedbania z jej strony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka