Dodaj do ulubionych

Papirus dla kota

IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 16:12
Moze ktoś wie gdzie w W-wie lub okolicach można kupić papirusy?
Mój kot,który pozarł juz zawartość 3 doniczek codziennie rano staje przed
oknem i rozpaczliwie miauczy, patrzac domownikom wymownie w oczy, jakby
chciał zapytać "Gdzie mój deserek?" O ile wiem, takie urozmaicenie kociego
menu jest niezbędne w pozbywaniu się sierści z przewodu pokarmowego
(tj kudłaty pers, pozostałe koty nie wykazują takich zainteresowań).
Żadne tam kocimiętki, owies, wykopywana trawa z ogródka itp. kota nie
rajcują. Proszę uprzejmie o pomoc i zrozumienie dla kocich potrzeb.

Pozdrawiam Maria
Obserwuj wątek
    • Gość: olivia60 Re: Papirus dla kota IP: HUPROXY* / *.eeft.com 16.01.03, 16:30
      Czesc.
      Moj kot szaleje za papirusem. Nie znam sie specjalnie na ukladzie pokarmowym
      kotow ale obawiam sie, ze liscie papirusa sa za ostre i niebezpieczne. Oprocz
      tego szkoda mi mojego papirusa ;-)Ja mojemu kotkowi kupuje kocimietke. Mozna ja
      kupic w kazdym sklepie zoologicznym.
    • aankaa Re: Papirus dla kota 16.01.03, 23:14
      poszukaj w "lepszych" kwiaciarniach
      a jak już będziesz szczęśliwą posiadaczką roślinki, nie zapomnij o jej wiecznym
      rozmnażaniu, w ten sposób kocie będzie miało zawsze świeże zielsko na deser
    • Gość: kocio Re: Papirus dla kota IP: *.acn.pl 16.01.03, 23:35
      Mój kot kiedyś rozpoznawał papirusa jako coś do pogryzania, potem już tylko
      jako szeleszczącą zabawkę. Od dłuższego czasu nie przejawia zainteresowania
      żadnymi roślinami (mam ich dużo). Podejrzewam, że brak zainteresowania wynika
      z tego, że uwielbia pigułki witaminowe (jest "fanem" Kitzyme). Być może
      dostaje w nich wszystko co mu jest potrzebne. Może zaproponujesz swojemu kotu
      taką odmianę?
      Pozdrawiam.
    • Gość: m.pw Re: Papirus dla kota IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 11:26
      Dzięki za rady. duże kwiaciarnie już zwiedziłam. spróbuję z kocimi pastylkami,
      może rzeczywiście rudemu brakuje witamin, zwłaszcza, ze tej zimy zapuściłsobie
      15 cm. futro (zmierzone komisyjnie). Smiesznie wygląda w tym "ubranku" ledwie
      odrózniają się łapy i ogon - iskąd taki osobnik wiedział, ze zima latoś bedzie
      sroga. Pozdrawiam Maria

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka