as2008
08.03.03, 19:41
Nie wiem co mój kot zrobił, ale dzisiaj rano i w południe wyglądał jeszcze
normalnie. Odkurzałam sobie mieszkanko i zastanawiałam sie co moja kotka
takiego robila bo znalazłam pare kłebów sierści walających sie po podłodze
(ona w tym czasie grzała sie na parapecie). Koniec odkurzania , pora
karmienia , kot przybiega i widze i oczom nie wierze mój kot ma na grzbiecie
między łopatkami łysą plamę wielkości pięcio złotówki , zastanawiam się co
ona zrobiła.
W poniedziałek ide do weta, ale nie wiem co to może byc, czy to gzybica, czy
alergia (ostatnio przerzuciła sie na whiskacze dla juniorków), czy coś innego.
Kotek nie wychodzi na dwór, nie drapie sie , nie ma kontaktu z innymi
zwierzetami.
Co to może być?